Zjadłem tyle pączków, że by je spalić musiałbym… spać 20 godzin. Policz, jak długo ty będziesz spalał

Artykuł/Nauka 23.02.2017
Zjadłem tyle pączków, że by je spalić musiałbym… spać 20 godzin. Policz, jak długo ty będziesz spalał

Dzisiaj Tłusty Czwartek, czyli jedno z przyjemniejszych do świętowania świąt. Mimo godzin popołudniowych kolejki do piekarni wcale nie robią się mniejsze, a z każdym wkładanym do ust pączkiem zadajemy sobie pytanie, ile czasu będziemy spalać te kalorie. Można to łatwo policzyć.

Tłusty Czwartek to dla mnie święto pączków. Wiem, że niektórzy w ten dzień jedzą też faworki zwane również chrustem, a inni nawet tiramisu. Wasza sprawa, co tam jecie, ale jeśli wybraliście tiramisu, proszę o jedno – nie nazywajcie się prawdziwymi Polakami.

Pączki – kalkulator kalorii

Wracając do pączków. Zjadłem już 5 i zastanawiam się, jak długo musiałbym ćwiczyć, aby spalić nadprogramowe kalorie. Z pomocą przyszedł świetny Kalkulator Pączkowy, na który trafiłem na Twitterze.

Ile trzeba ćwiczyć żeby spalić pączka? Z tym kalkulatorem to szybko policzysz
Ile trzeba ćwiczyć żeby spalić pączka? Z tym kalkulatorem to szybko policzysz

Wystarczy wprowadzić dane, takie jak liczba zjedzonych pączków i typ pączka, a następnie wprowadzić własną wagę. Spokojnie, tutaj nie musicie kłamać, że ważycie mniej niż w rzeczywistości. Im wyższa waga, tym według kalkulatora krótszy czas spalania pączków, więc kłamstwo może zadziałać na waszą niekorzyść.

I to tyle. Po wprowadzeniu tych informacji kalkulator zaprezentuje wynik, czyli czas w jakim spalimy zjedzone pączki. Wyniki mogą być podawane w różnych dyscyplinach i aktywnościach sportowych: jazda na rowerze, lekki lub szybki jogging, przysiady i pompki lub zwykły spacer.

Zapewne wielu z was ucieszy fakt, że kalkulator może podać również czas spalania pączków, w przypadku, gdy zdecydujemy się na nieco inną aktywność (lub jej brak), czyli seks lub spanie.

W moim przypadku wyszło, że 5 pączków spalę śpiąc 20 godzin. Brzmi jak plan.

PS Tylko zanim pójdę spać, to może… zjem jeszcze jednego – tego, którego przysłał mi dzisiaj Google.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement