IEM 2017 od kuchni, czyli czego nie widać na transmisjach

Relacja/Gry 26.02.2017
IEM 2017 od kuchni, czyli czego nie widać na transmisjach

Mecze gwiazd i atrakcje organizowane przez firmy to tylko część Intel Extreme Masters. Jest jeszcze cała masa ciekawych rzeczy, których nie widać, np. miejsce pracy dziennikarzy.

Jak na IEM 2017 pracują dziennikarze?

Po odebraniu akredytacji prasowej każdy z nas najczęściej udaje się do tzw. press roomu.

Mamy tam wolny bezprzewodowy internet (szybki jest na kablu), nieco biurek, kontakty do podładowania sprzętów i transmisję live ze sceny.

IEM 2017 od kuchni (5)

W holu urządzono centrum konferencyjne. To tu przychodzą drużyny po swoich meczach, aby udzielić wywiadów.

IEM 2017 od kuchni (4)

Jeśli przedstawiciel jakiejś drużyny słabo radzi sobie z angielskim, może skorzystać z pomocy tłumacza. Tu w akcji widzicie Polsat News, który ponoć nadawał z IEM-u co dwie godziny.

IEM 2017 od kuchni (2)

Nie wszyscy mają jednak tyle sprzętu i tak dużą ekipę. Niektórzy dziennikarze to „one man bands”. Tu jeden z kolegów po fachu robił relację używając kamerki ze stabilizatorem i dodatkowego mikrofonu.

IEM 2017 od kuchni (18)

Używając iPhone’a robił m.in. relacje live na Facebooku.

IEM 2017 od kuchni (19)

Organizatorzy zadbali także o strefę relaksu – można było pograć w mini-golfa i bilard.

IEM 2017 od kuchni (6)

Czasami trzeba jednak opuścić ciepły press room i udać się do głównej hali. Tak wyglądał zegar odliczający czas do startu rozgrywek.

IEM 2017 od kuchni (1)

A tak miejsce dla komentatorów. Oczywiście głównym językiem IEM-u jest angielski, ponieważ są to zawody transmitowane na cały świat.

IEM 2017 od kuchni (10)

Nad jak najlepszą jakością transmisji czuwa szeroka ekipa. Świetne, panoramiczne ujęcia sceny i widowni zawdzięczamy takiemu ramieniu.

IEM 2017 od kuchni (12)

Na końcu długiego wysięgnika zamontowana jest kamera, a całość może poruszać się w przód i w tył dzięki rozłożonym szynom.

IEM 2017 od kuchni (13)

Zaraz obok zaczyna się scena, której zwieńczeniem jest puchar rozgrywek. Wstępu na schodki strzeże oczywiście ochrona.

IEM 2017 od kuchni (14)

Walczący o puchar zawodnicy cały czas są nagrywani przez kamery znajdujące się nad monitorami i po bokach.

IEM 2017 od kuchni (17)

Czasami zdarzy się jakieś nieporozumienie albo wyniknie problem i wówczas na scenie pojawiają się sędziowie. W tym przypadku konieczna okazała się wymiana jednostki centralnej.

IEM 2017 od kuchni (16)

Niektóre drużyny po meczach udają się na stanowisko wręczania autografów. Kolejka do podpisów ustawia się już na długo przed ich przybyciem.

IEM 2017 od kuchni (20)

A to z kolei mobilne „studio” dla cosplayerów. Do Spodka przychodzą także fotografowie ze swoimi własnymi lampami, aby zrobić jak najlepsze zdjęcia.

IEM 2017 od kuchni (3)

A w taki sposób po okolicach Spodka porusza się załoga – mechaniczną hulajnogą.

IEM 2017 od kuchni (21)

Jeździ się nią np. do foodtrucków zlokalizowanych przed Spodkiem.

IEM 2017 od kuchni (7)

W minionych latach kolejki towarzyszyły Spodkowi prawie cały czas. W tym roku ustawiały się tylko z rana. O ludziach czekających na mrozie nie zapomnieli jednak organizatorzy, którzy na przodzie budynku zamontowali telebim z transmisją.

IEM 2017 od kuchni (8)

Jeszcze więcej ludzi powinno przyjść do Spodka za tydzień, kiedy zostanie otwarta strefa Expo.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement