Facebook chce być jak Google. Duże zmiany w wyszukiwarce serwisu

Felieton 09.02.2017
Facebook chce być jak Google. Duże zmiany w wyszukiwarce serwisu

Facebook powstał zbyt późno, aby wziąć udział w bitwie na smartfonowe systemy, więc na iOS i Androidzie z powodzeniem zbudował własną, zamkniętą platformę – social media.

Facebook się zmienia. Jeszcze niedawno wyniki wyszukiwania w serwisie wyglądały tak:

Stary sposób wyświetlania wyników wyszukiwania przez Facebooka.
Stary sposób wyświetlania wyników wyszukiwania przez Facebooka.

Zaraz po wpisaniu frazy pojawiały się podpowiedzi w formie znajomych, polubionych stron czy grup.

Od kilku dniu moja wyszukiwarka wygląda jednak nieco inaczej. Brak w niej linków do konkretnych osób czy stron, a zamiast tego pojawiły się podpowiedzi przywodzące na myśl wyszukiwarkę Google’a:

facebook search (1)
Nowy sposób wyświetlania wyników wyszukiwania przez Facebooka.

Zmianie uległa również dedykowana strona wyników. Zaczyna się teraz od zdjęć i postów moich znajomych, lub tych pochodzących z grup. Dalej mamy posty i zdjęcia publiczne, a nawet linki do konkretnych stron, które wyglądają jako żywo przeniesione z Google’a.

Strona wyszukiwania na Facebooku.
Strona wyszukiwania na Facebooku.

Korzystając z wyszukiwarki mogę dotrzeć do jednego konkretnego posta napisanego w grupie, do której należę – wystarczy, że kojarzę jakie słowa w nim występowały.

Wyszukiwarka obrazów od Facebooka.

Nowością, wprowadzoną jak na razie chyba tylko w Stanach Zjednoczonych, jest za to wyszukiwarka obrazów. Dzięki niej Facebook jest w stanie rozpoznać co znajduje się na każdym zdjęciu. Jeśli więc w wyszukiwarkę wpiszemy „kot” to powinny pokazać się nam zdjęcia kota niezależnie od tego czy ktoś użył tego słowa w opisie.

Oczywiście Google wprowadziło podobną funkcję już dawno temu w swojej darmowej usłudze Zdjęcia Google. Wystarczy, że wpiszemy tam dowolną frazę, a wyszukiwarka zwróci nam odpowiadające jej zdjęcia z całej naszej kolekcji. Wyszukiwarka może również rozpoznawać twarze i wyświetlać wszystkie zgromadzone zdjęcia, na których znajduje się dana osoba.

Zrzut ekranu z Google Photos. Na zdjęciach birmańskie pagody, które z wyglądu przypominają wieże.
Zrzut ekranu z Google Photos. Na zdjęciach birmańskie pagody, które z wyglądu przypominają wieże.

Choć narzędzie Facebooka jest zdecydowanie mniej zaawansowane niż to od Google’a to otwiera nowe możliwości przez największym medium społecznościowym świata.

Przeszukiwanie Facebook Marketplace.

Facebook Marketplace to serwis z ogłoszeniami, który Facebook wprowadził w październiku. Działa podobnie jak OLX, gdzie każdy użytkownik może dodać własny sprzęt na sprzedaż. Niestety z Marketplace nie możemy jeszcze korzystać w Polsce.

Wyobraźmy sobie, że wpisując „dżinsy” Facebook podrzuci nam nie tylko posty naszych znajomych piszących o dżinsach, ale również oferty sprzedaży ubrań wśród osób mieszkających blisko nas. To samo dotyczyć może najnowszego typu procesora czy telefonu.

Redesign wyszukiwarki to również więcej opcji monetyzacji. Wystarczy zerknąć na to jak podchodzi to tego Google. W ich wyszukiwarce niekiedy nawet połowę miejsca na ekranie zajmują pozycje sponsorowane.

Facebook = internet?

Już dziś dla wielu osób Facebook zdaje się być namiastką całej sieci. Za jego pomocą można sprawdzić co słychać u znajomych, napisać do nich i konsumować wszelkiej maści treści, bawić się i grać, sprzedawać i zarabiać. Czego chcieć więcej?

Facebook powstał zbyt późno, aby wziąć udział w bitwie na smartfonowe systemy (mimo, że próbował wespół z HTC), więc na obu pozostających jeszcze w boju zaczął budować swoją własną, zamkniętą platformę – social. Promuje na niej tylko te podmioty, które są mu w stanie zapłacić za reklamę.

Wszystkie aplikacje Facebooka – także Messenger, Instagram i WhatsApp to dziś kilka miliardów ludzi, dla których firma Marka Zuckerberga buduje ekosystem imitujący otwarty internet.

Wyszukiwarka Google może przeglądać wszystko, co zostało stworzone w Internecie. Ale sieć nie należy do Google. Wyszukiwarka Facebooka może przeglądać całego Facebooka. Wszystkie te treści należą do Facebooka.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement