Coraz ciekawsze nowości na Facebooku. Oby to była zapowiedź wielkich zmian

Artykuł/Social media 14.02.2017
Coraz ciekawsze nowości na Facebooku. Oby to była zapowiedź wielkich zmian

Wyglądają jak żywcem przeniesione z Windowsa 98, ale są diablo wygodne. Oto nowe powiadomienia na desktopowym Facebooku.

Kilka dni temu Facebook włączył na moim profilu nową wersję przeglądania powiadomień. Wyglądają jak przerośnięte chaty, ale po prawdzie to okienka, w których mieści się cały post z komentarzami. Z jego poziomu można szybko zapoznać się z dyskusją, która wcześniej była prowadzona, zostawić polubienie, albo odpisać znajomym.

Okienka wyglądają nieco odpychająco, jakby wyjęto je z projektu Facebooka autorstwa studenta (jeszcze) Marka Zuckerberga i przywodzą na myśl Windowsa 98, ale działają bez zarzutu. I najważniejsze:

Nowe okienka powiadomień są bardzo wygodne.

Zrzut ekranu pokazujący nowy typ powiadomień na Facebooku.
Zrzut ekranu pokazujący nowy typ powiadomień na Facebooku.

Mechanika ich działania jest podobna jak w przypadku chatów. Trzymają się dolnej krawędzi ekranu, można je zminimalizować i zamknąć. Nie trafiłem jednak na opcję pozwalającą na ich powtórne włączenie przy pojedynczej wizycie na Facebooku.

Jeśli chcecie mieć je także u siebie, to nie mam dla was dobrych wieści. Facebook prawdopodobnie losowo włącza tę opcję, aby sprawdzić, czy ta droga rozwoju ma sens i ludzie z niej korzystają. Najlepiej zwyczajnie uzbroić się w cierpliwość.

Mam nadzieję, że nowe powiadomienia to zwiastun dużych zmian

Zmian w działaniu całej platformy przydałoby się jednak o wiele więcej. Jedną z nich jest wyszukiwarka, której teraz praktycznie nie da się używać – nie można szybko przejść do szukanego profilu czy strony. Następne w kolejce są grupy, które przy znacznej liczbie użytkowników stają się śmietnikami, gdzie niczego nie można znaleźć. Na pewno przydałyby się w nich rozbudowa opcji zarządzania wątkami jak na forach internetowych.

Wielka szkoda, że nie ma także opcji przeszukiwania korespondencji pod kątem wybranych słów czy dat. Jeśli więc chcemy dotrzeć do konkretnej wypowiedzi na Messengerze, zostaje nam czasochłonne załadowanie całej konwersacji i skorzystanie ze skrótu Ctrl-F.

Więcej czasu na Facebooku = więcej pieniędzy z reklam.

Nowa mechanika korzystania z powiadomień jest krokiem w dobrą stronę. Pokazuje, że Facebook troszczy się o osoby, które bardzo intensywnie z niego korzystają i np. jednocześnie uczestniczą w różnych dyskusjach, pod różnymi postami.

Pozostałe osoby na pewno docenią wygodę szybkiego zarządzania powiadomieniami – bez przeklikiwania się, albo otwierania kilku kart w przeglądarce. Funkcja ta może zostać wykorzystana także do zapisywania postów na później. Wówczas podobnie oszczędzimy zachodu z otwieraniem nowych kart.

Motywy Facebooka są oczywiste. Im więcej postów przeczytają użytkownicy i im bardziej będą zaangażowani, tym więcej za ich czas będą w stanie zapłacić reklamodawcy. Mamy medium społecznościowe za darmo, ale płacimy własnymi danymi i oglądaniem reklam. Umowa jest jasna.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement