T-Mobile nie pozostawia złudzeń. 5G to przyszłość, dzięki której… smartfony mają odejść do lamusa

Relacja/Operatorzy 27.02.2017
T-Mobile nie pozostawia złudzeń. 5G to przyszłość, dzięki której… smartfony mają odejść do lamusa

Inteligentne okulary, nawigacja dla rowerzysty wyglądająca jak hologram i zdalnie sterowane roboty ratujące ludzi z pożaru. Tak właśnie ma wyglądać sieć 5G w praktyce. Podwaliny pod nią budowane są już w Polsce.

Mobile World Congress to nie tylko premiery nowych sprzętów i szansa, by samemu dotknąć topowych smartfonów zanim trafią na sklepowe półki. To także czas, gdy operatorzy chwalą się dotychczasowymi osiągnięciami i snują śmiałe wizje przyszłości.

5g-t-mobile-deutsche-telekom-mwc-2017-7

Deutsche Telekom, czyli firma-matka T-Mobile Polska, zapowiada sieć nowej generacji – 5G

Przechadzając się po MWC 2017 wygląda na to, że 5G to hasło-wytrych niczym LTE jeszcze kilka lat temu. Na faktyczne nadejście piątej generacji sieci telekomunikacyjnych poczekamy jeszcze kilka lat, ale już teraz jesteśmy mamieni wizją „internetu wszystkiego” i przesyłu danych z szybkością o kolejny rząd wielkości wyższą niż w sieciach 4G.

Hasło 5G wymieniane jest jednym tchem z takimi jak internet rzeczy, wirtualna i rozszerzona rzeczywistość, wideo na żywo w 360 stopniach, strumieniowanie gier big data, uczenie maszynowe, komunikacja typu maszyna-maszyna itp. To wszystko obszary, gdzie obecne standardy łączności bezprzewodowej zaczęły być niewystarczające.

5g t-mobile deutsche telekom mwc 2017

Deutsche Telekom swoją prezentację poświęconą 5G rozpoczęło od działającego na wyobraźnię filmu pokazującego futurystyczny świat. Rowerzysta z nawigacją typu augmented reality w formie hologramu nad kierownicą został ostrzeżony przed uderzeniem przez samochód, a grupa przyjaciół z ławki w parku przeniosła się wprost na koncert.

Czy to były sceny niczym z filmu science-fiction? Oczywiście tak.

Rozszerzona rzeczywistość jak na razie na szeroką skalę udała się tylko w Pokemon GO i jest tylko bajerem. Nie przeszkadza to jednak w przedstawianiu interfejsów przyszłości opartych o hologramy i ekrany zawieszone w przestrzeni – niczym w HoloLens i Google Glass.

Szef Deutsche Telekom Tim Hottges wierzy, że jego firma znalazła nawet… następcę smartfonów. Urządzeniami, które zastąpią telefony komórkowe miałyby być inteligentne okulary. Zaprezentowany został nawet prototyp takich okularów zbudowany we współpracy z firmą Carl Zeiss.

5g t-mobile deutsche telekom mwc 2017

Oprogramowanie takiego gadżetu ma działać chmurze, ale dopiero sieć 5G pozwoli na wysyłanie informacji na urządzenie w czasie rzeczywistym.

Okulary Carl Zeiss AR to jednak nie finalny produkt, a koncept – na jego bazie dopiero deweloperzy będą mogli szukać rozwiązań problemów. Oprawkę trzymałem w ręku i przypomina ona nieco okulary 3D udostępniane widzom w kinach lub dodawane do telewizorów. Są nieco masywniejsze niż zwykłe oprawki, ale nie tak inwazyjne jak wspomniane HoloLens czy Google Glass.

Niewykluczone, że ten produkt nie zapisze się na kartach historii i okaże się ślepą uliczką. Przedstawiciele Deutsche Telekom sami zresztą przyznają, że popełniali błędy – o zapowiadanym z pompą smarwatchu Will.i.am’a z zeszłego roku mało kto dziś pamięta – i pewnie będą je nadal popełniać. Mimo to aktywnie szukają tej „następnej wielkiej rzeczy” po smartfonie.

5g-t-mobile-deutsche-telekom-mwc-2017-14

Koncepty urządzeń i oprogramowania przyszłości pokazują też dobitnie, że w 5G nie chodzi tylko o szybkość.

Deutsche Telekom pokazało na swoim stoisku robota mającego być pełnym awatarem człowieka. Do antropomorficznych maszyn, którymi można sterować z domu, jeszcze nam daleko, ale już teraz można zobaczyć maszynę, której mechaniczna ręka wykonuje takie same ruchy jak człowiek stojącego obok.

Dzięki goglom wirtualnej rzeczywistości operator robota może spojrzeć na świat jego oczami. Do osiągnięcia płynnego ruchu i transmisji obrazu bez opóźnień konieczne jest połączenie z minimalnymi opóźnieniami co może być nawet ważniejsze od maksymalnej przepustowości.

Gdzie to może się przydać? Pełnych wymiarów robot mógłby np. ratować ludzi z pożaru lub udać się w obszary skażone radioaktywnością – nie trzeba byłoby wysyłać tam żywych ludzi. Miniaturowa wersja pomogła by zaś np. wyciągnąć klocek Lego, który wpadł pod łóżko.

5g-t-mobile-deutsche-telekom-mwc-2017-15

Niestety po kilku takich efektownych prezentacjach trzeba wylać na głowę kubeł zimnej wody.

W przyszłości technologie mają być dla nas jeszcze bardziej niewidzialne. Internet ma stać się tak naturalny i bezobsługowy jak woda w krainie czy elektryczność w gniazdku. Sieć 5G będzie mogła wizję takiego świata przybliżyć, ale musimy uzbroić się w cierpliwość – zajmie to lata, jeśli nie dekady.

Na konferencji padło stwierdzenie, że inwestycje w budowę sieci 5G w Europie mogą pochłonąć od 300 do 500 mld euro – jak zauważył Tim Hottges „to coś więcej niż postawienie nowej anteny na dachu”. Operatorzy zdają sobie jednak sprawę, że to po prostu konieczne i jest dla nich naturalną drogą rozwoju.

Sieć 5G rozwija się na całym świecie i tym razem Europa nie jest w tyle. Operatorzy ze starego kontynentu mają szansę stać się pionierami tej technologii, a Deutsche Telekom nie chce zaprzepaścić tej szansy. Czy to się uda? Dowiemy się dopiero za kilka lat.

5g-t-mobile-deutsche-telekom-mwc-2017-1

Komercyjnego wdrożenia 5G można spodziewać się w 2020 roku.

Takie są przynajmniej wstępne plany. 5G jest dopiero w powijakach. W dodatku raczej marne szanse są na to, że Polska znajdzie się na liście pierwszych krajów, w których ruszy 5G. Dla szefa Deutsche Telekom priorytetem są oczywiście Niemcy. Na konferencji Deutsche Telekom pojawił się jednak polski akcent.

Znaleźliśmy się na liście 8 europejskich krajów, w których ruszy sieć Narrowband IoT oparta o sieć LTE przeznaczona dla urządzeń z kategorii Internetu Rzeczy, która ma poradzić sobie z rosnącym zapotrzebowaniem na internet mobilny – nie tylko pod względem transferu, ale też na liczbę jednoczesnych połączeń.

Narrowband IoT to sieć, z której będą mogły skorzystać najróżniejsze sensory.

Do tej sieci będą podpinane sensory np. analizujące miejsca parkingowe i wysyłające informację o ich dostępności lub badające stan zapełnienia śmietników. Jak na razie rusza pilotażowy program wykorzystujący tę sieć w Niemczech.

To ciągle pieśń przyszłości, ale też podwaliny pod debiut tego niemal już mitycznego 5G. Po tych prezentacjach pora jednak wrócić do rzeczywistości, w której zasięg w telefonie tracimy po wejściu na podziemny parking lub wyjechaniu pociągiem poza granice miasta…

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement