Motoryzację czeka największa rewolucja od czasów Forda T. Pierwszy krok wykonano w Polsce

Motoryzację czeka największa rewolucja od czasów Forda T. Pierwszy krok wykonano w Polsce

Druk 3D to rewolucja. Nie ma w tym krztyny przesady – już dziś możemy zobaczyć, jak ta technologia zmienia różne branże, jak choćby medycynę i przemysł ciężki. Wiele wskazuje też na to, że druk 3D niebawem szturmem wtargnie do… motoryzacji.

Kojarzycie program „Amerykański Chopper”, nadawany przez Discovery Channel? Perypetie Paula Teutula Seniora i Juniora, oraz warsztatu Orange County Choppers fascynowały, nawet jeśli ktoś nie jest przesadnym fanem jednośladów. Pomijając otoczkę fabularną, ekipa OCC tworzyła przede wszystkim absolutnie niesamowite projekty motocykli dla rozmaitych klientów.

zortrax-motor-2

Powstające tam maszyny do dziś zapierają dech w piersiach, a niektóre z nich, szczególnie te projektowane w późniejszym okresie przez Paula Juniora, wyglądają jak żywcem wyjęte z gier komputerowych. Aby jednak stworzyć tak wymyślne konstrukcje konieczne były długie, mozolne godziny pracy z ciężkimi maszynami obrabiającymi stal. Samo skonstruowanie baku czy pojedynczego błotnika zajmowało niejednokrotnie cały dzień ciężkiej pracy z blachą. Aby uformować najbardziej niezwykłe kształty potrzeba było specjalistycznych narzędzi, a często także korzystania z pomocy z zewnątrz.

zortrax-motor-8

A co gdyby… można było zastąpić te blaszane elementy konstrukcjami z druku 3D? Cóż, za czasów emisji „Amerykańskiego Choppera” nie było to możliwe. Ale dziś panowie z Orange County powinni rzucić okiem na to, co właśnie powstało przy użyciu drukarek Zortrax.

Na drukarkach 3D Zortrax M200 i M300 wydrukowano pierwszy na świecie motocykl przyszłości.

Efekty? Na pierwszy rzut oka dość zwyczajne. Dopiero gdy przyjrzeć się bliżej, widać, że mamy do czynienia z czymś zupełnie innym.

Kompleksowy prototyp motocykla powstał niemal w całości przy użyciu druku trójwymiarowego. Z „tradycyjnych” elementów ostały się tylko części mechaniczne. Cała reszta, a więc zbiornik paliwa, siedzenie, owiewki, szyba, lusterka, a nawet światła zostały wydrukowane na drukarkach Zortrax M200 i M300.

Inżynierowie rozpoczęli pracę od dekonstrukcji oryginalnego pojazdu. Następnie, wykorzystując skanery 3D, wszystkie części zostały dokładnie zmierzone i przeprojektowane. Reszta to już kwestia zastosowania odpowiednich materiałów.

W produkcji tego niezwykłego prototypu wykorzystano trzy rodzaje materiału Zortrax.

Do stworzenia nowych owiewek i zbiornika paliwa posłużył materiał Z-HIPS, charakteryzujący się małym skurczem, a będący jednocześnie łatwym w obróbce.

Elementy łączne wydrukowano materiałem Z-ULTRAT, który jest twardy, odporny i bardzo wytrzymały.

Do elementów oświetlenia zaś posłużył materiał Z-GLASS, który nie tylko może przepuszczać światło, ale jest też odporny na działanie kwasów, soli i zasad.

zortrax-motor-1

W ten sposób powstał w pełni funkcjonalny, kompleksowy prototyp. Twórcy mają nadzieję, że ten przykład przykuje uwagę całej branży pokazując, co można osiągnąć przy wykorzystaniu druku 3D.

Trzeba zaznaczyć, że nie jest to jeszcze technologia umożliwiająca wypuszczenie motocykla na drogę. Prototyp jest w pełni funkcjonalny, można nim jeździć, ale nie jest to jeszcze na tyle bezpieczne, by tak wydrukowany pojazd mógł być dopuszczony do ruchu. „Jeszcze” – bo to tylko kwestia czasu.

Dla branży motoryzacyjnej to może być przełomowe rozwiązanie.

Nowoczesne pojazdy to już nie są proste bryły, z pojedynczym przetłoczeniem tu i tam. Dziś samochody i motocykle mają w pierwszej kolejności przykuwać wzrok, dlatego producenci prześcigają się w coraz to bardziej odważnych i futurystycznych projektach.

zortrax-motor-13

Jednak tworzenie projektów i prototypów nowych rozwiązań, zarówno jeśli chodzi o elementy karoserii, jak i np. wnętrza samochodów, do długi, kosztowny i zasobożerny proces.

Przykład motocykla wydrukowanego na drukarkach Zortrax pokazuje, że skomplikowane zadania prototypowe można wykonywać łatwiej; znacznie mniejszym nakładem sił i środków. Bez angażowania „ciężkiego sprzętu” – wykorzystując drukarki 3D. Jak mówi Piotr Czyżewski, główny projektant motocykla:

Uważam, że to świetny przykład, z którego może czerpać cała branża motoryzacyjna. Udowodniliśmy, że druk 3D idealnie sprawdza się w tworzeniu modeli koncepcyjnych, prototypowaniu oraz modyfikowaniu pojazdów.

Motoryzacja wkracza obecnie w najbardziej rewolucyjny okres od momentu zastąpienia konnej bryczki Fordem T.

zortrax-motor-17

Do aut wkracza coraz więcej technologii, a na horyzoncie majaczy wizja pełnej autonomii pojazdów. To znaczy, że auta przyszłości będą wyglądać zupełnie inaczej niż te, które jeżdżą po drogach dziś. Druk 3D jest rozwiązaniem, które z całą pewnością będzie elementem tej przyszłości.

Dołącz do dyskusji

  • RealistaQ

    Kolejny clickbait. Nie mogliście napisać coś w stylu „Polacy wydrukowali prototyp motocykla” Też trochę clickbait ale przynajmniej na temat, tutaj nawet nie widzę żadnej analogii do Forda T

  • orchee

    Chyba koniec spidersweba na ten tydzień.
    „Z „tradycyjnych” elementów ostały się tylko części mechaniczne. Cała reszta, a więc zbiornik paliwa, siedzenie, owiewki, szyba, lusterka, a nawet światła(…)”
    Te „tradycyjne” elementy to jest clou motocykla, bez nich trudno mówić o motocyklu. Pisanie, że wydrukowali prototyp na drukarkach 3d, to „mijanie się” z prawdą.
    Weźcie wypocznijcie wszyscy w redakcji przez ten długi weekend, pozdrawiam.

  • Gvrn

    Przecież druk 3D jest obecny w branży automotive od dawna, a Wy nagle odkrywacie, że może być tam zastosowany. Polecam wpisać frazę „3d printed motorcycle”, by przekonać się, że to nie pierwszy przypadek w historii.

    Dodatkowo, tak jak pisał orchee, trzeba pisać bardziej szczegółowo, bo na tej zasadzie można powiedzieć, że cały motocykl został w całości wyfrezowany albo wytoczony, bo przecież są tam elementy poddane temu rodzajowi obróbki.

  • Pan Zenek

    Ten moment, kiedy w połowie arta coś zaswędzi i cofasz się na górę, a tam:
    https://uploads.disquscdn.com/images/870bfb20e29e253e4f224498b4ef24434d17827a2ce8c9652203c38e64ae4c1e.png

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Podrapać? ; )

  • Pan Zenek

    Dzięki, dosięgłem ;P

  • elemele

    łoł, jaki przełom. zrobili z plastiku kilka osłonek na motocykl. a spiders web robi z tego sensację typu „wydrukuj sobie motocykl*”

    *a tak naprawdę, kup sobie normalny motocykl, zdemontuj elementy z blachy i zastąp je plastikiem wylanym w drukarce 3d.

  • ssss

    Klikbejt. Tani, tandetny klikbejt.

  • Arthur196

    Dodanie kilku plastikowych wydrukowanych elementów do ramy motocykla (które później i tak należało obrobić aby tak wyglądały i było je jak przymocować) i nazywaniem tego „drukowaniem motocykla” to gruba przesada. Tym bardziej, że podobno to blog technologiczny.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Przepraszam, ale czemu miałoby być nawiązanie?

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Ale elementy drukowane, które mają wpływ na aerodynamikę i wygląd to całe nic. Najlepsze byłyby auta i motocykle rodem z Flinstone’ów.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Od czegoś trzeba zaczynać.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Raczej subiektywna opinie autora.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Co się dało wydrukować, to wydrukowano. A to dopiero początek i technologia ta będzie dynamicznie się rozwijać.

  • A JJ

    Faktycznie odpocznij, bo nie wiesz kiedy przestać.
    Napisz gdy wydrukują motocykl trialowy , który nie ma kanapy, lamp i owiewek .

  • Dawid Szarmach

    Panie redaktorze, mój imienniku, co pan tutaj za przeproszeniem pitolisz. Jeśli to miał być artykuł sponsorowany to należało by zamieścić stosowną informacje np. na końcu artykułu, ale do rzeczy:

    – technologia druku (profesjonalnego) istnieje od przynajmniej kilkunastu jak nie -dziesięciu lat więc pisanie, że za czasów ekipy OCC było to niemożliwe wprowadza w błąd, w komentarzach pisze pan cały czas o początku technologii – błąd technologia jest już na dzień dzisiejszy bardzo zaawansowan i dopracowana przez profesjonalnych producentów

    – pisze pan że technologia nie pozwala na wypuszczenie motocykla na drogę, bardzo dziwne stwierdzenie ponieważ druk jest bardzo szeroko stosowany w sportach samochodowych, np. w formule 1 jak rownież formułach studenckich w tym polskich, drukowane elementu to np. rożnego rodzaju kanały dolotowe czy zbiorniki paliwa i nikt z dopuszczeniami problemu nie widzi

    – cały wywód na temat technologi przyszłości jest dość nietrafiony, wile firm na rynku polskim które produkuje dla automotive ma w swoim parku maszynowym profesjonalne drukarki na których wytwarza mniej lub więcej elementów, co więcej firmy lotnicze rownież w Polsce korzystają z techologi druku 3D w matalach i to jest wcale pieśń przyszłości

    Podsumowując proszę nie wprowadzać czytelników w błąd, jeśli to artykuł sponsorowany podać stosowana informacje, jeśli ma pan braki w wiedzy douczyć się przed napisaniem artykułu – służę pomocą w temacie.

  • ssss

    Kolega Kotkowski jest za inteligentny na to, żeby uznać druk owiewki do motoru na równi z wymyśleniem produkcji przemysłowej. Pewnie nawet nie on ten tytuł wymyślił.

  • Koziolek666

    Panie Dawidzie, te części to jest w zasadzie nic. Druk 3D i tak będzie tu mniej wydajny oraz droższy od tradycyjnych metod odlewania i tłoczenia.
    Co więcej druk 3D w prototypowaniu elementów „plastikowych” w motoryzacji jest obecny od jakiś 3-4 lat i jakoś nikt nie myśli o wprowadzaniu go do linii produkcyjnych. Dlaczego? Ponieważ jest drogi, mało wydajny, a i z wytrzymałością mechaniczną tego typu elementów bywa różnie.

  • Mateusz

    Z tradycyjnych elementów ostała się tylko mechanika… Pomińmy fakt, że w motocyklu 95% to mechanika, A plastiki to tylko plastiki. Bez nich motocykl również mógł by jeździć, chodzi tylko o aerodynamikę. Tak na prawdę drukowanie owiewek drukarką 3D to generowanie nadmiernych kosztów, kształty? te same można uzyskać tradycyjną metodą co widać po „dizajnie” obecnie jeżdżących seryjnie motocykli. Tekst trochę na zasadzie „nie mam o czym napisać, może o… o, to będzie dobre”
    Gdyby sprawa dotyczyła samochodu i wydrukowania całego kokpitu, body kit-u jeszcze miało by to jakiś sens, ale tutaj? To nie rewolucja, ani nawet ewolucja.
    Czy wydrukowanie w drukarce 3D talerzyka czy kubeczka było by rewolucją od czasów wynalezienia porcelany? Nie bardzo.

  • Żaneta Ostra

    Niebawem będziesz mógł sam zaprojektować sobie dziewczynę, szanuj ten clickbait :)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement