Najlepsze narzędzie do zarządzania projektami sprzedane. Czy Trello było tyle warte?

Artykuł/Software 09.01.2017
Najlepsze narzędzie do zarządzania projektami sprzedane. Czy Trello było tyle warte?

Trello to internetowa usługa, która wygląda jakby napisano ją na zaliczenie drugiego roku informatyki w gimnazjum, co zupełnie nie przeszkodziło jej właśnie w wyśrubowaniu niezłego wyniku transferowego. 

Redakcja Spider’s Web to dość duża redakcja, pracują w niej ludzie z całej Polski i w większości odbywa się to za pośrednictwem internetu. Mamy bazy dowodzenia na południu i na północy kraju, silną bojówkę w Warszawie, chłopaków z Białegostoku, którzy zawsze raczą nas jakimiś anegdotami o polowaniach na niedźwiedzie polarne.

Dla niektórych redaktorów Spider’s Web to podstawowe miejsce pracy i ich teksty możecie czytać tutaj najczęściej, inni piszą raczej z doskoku. Niektórzy blogerzy specjalnie dla Was jeżdżą po świecie, biegają na konferencje, uczestniczą w spotkaniach i zamkniętych testach.

Nie jest łatwo to wszystko okiełznać, ale redaktorom prowadzącym serwis pomaga w tym usługa o nazwie Trello.

Im pomaga, ja osobiście jej nienawidzę – wszak dla mnie jest to tylko aparat urzędniczej opresji, w którym represjonują nas za niedotrzymywanie terminów i niewywiązywanie się z zobowiązań. A przecież bloger to artysta, pisze kiedy jest wena. Nie po to po całym dniu siermiężnej i nudnej pracy przychodzę sobie tutaj pośmieszkować z technologii, żeby Barycki beształ mnie, że mu się w Trello nie zgadzają druczki.

A jednak jakimś cudem najwyraźniej świat jest pełen takich Kotkowskich i Baryckich (że już przez grzeczność nie wspomnę o Nowakach), ponieważ zajmująca się oprogramowaniem biznesowym firma Atlassian wyłożyła dziś 425 milionów dolarów (360 milionów w gotówce, a reszta w akcjach) za Trello.

Jest to moim zdaniem imponująca inwestycja, ponieważ – przy całym szacunku do Trello – jest to usługa raczej prosta, jestem przekonany, że mamy w redakcji Spider’s Web przynajmniej ze trzech programistów, którzy byliby w stanie machnąć coś takiego od zera. Trello jest proste, momentami może nawet prymitywne, a do tego oprawą graficzną odstrasza, przywodząc na myśl – bleh – widgety w najnowszej wersji iOS’a.

Za co więc się tyle płaci? Przede wszystkim za renomę i popularność, którą udało się zbudować Trello.

Coraz trudniej znaleźć aplikację biznesową, która nie byłaby powiązana z tym systemem. Najlepszy przykład: nasz redakcyjny Slack, chociaż tylko w zeszłym roku do tego prestiżowego grona dołączyły także GitHub czy Asana. Trello wystartowało w 2011 roku i cały czas rośnie, obecnie posiada około 19 milionów zarejestrowanych użytkowników i zatrudnia obecnie blisko 100 osób.

Jak sami widzicie, podałem Wam wiele imponujących liczb, ale nie wiem, ile firma faktycznie zarabia. Typowe.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement