Tesli nie udało się zrealizować planów. Patrząc na konkurencję jest jednak rewelacyjnie

Artykuł/Motoryzacja 04.01.2017
Tesli nie udało się zrealizować planów. Patrząc na konkurencję jest jednak rewelacyjnie

„Od 80 do 90 tys.” – tyle samochodów planowała sprzedać w tym roku Tesla. Udało się? Cóż, nie.

Zabrakło niewiele – do końca ostatniego kwartału poprzedniego roku Tesli udało się dostarczyć do klientów nieco ponad 76 tys. egzemplarzy modelu S oraz X, z czego 22,2 tys. trafiły do nich w ciągu ostatnich trzech miesięcy (12,7 tys. Modeli S i 9,5 tys. Modeli X).

Nie udało się, ale…

Było tak naprawdę jeszcze bliżej, niż sugerują powyższe liczby. Tesla jako egzemplarz sprzedany liczy bowiem taki, za który klient nie tylko zapłacił, ale też otrzymał fizycznie swój samochód.

W związku z tym nie doliczono do zestawienia około 2750 aut, które zostały opłacone i wyprodukowane, ale z jakiegoś powodu nie zostały odebrane – albo z powodu opóźnień w transporcie, albo z powodu tego, że klient nie miał jak odebrać samochodu osobiście.

W ciągu całego 2016 Tesla wyprodukowała 83 922 samochody (w sumie 6450 w transporcie).

Skąd te opóźnienia?

Tu właśnie tkwi problem. Tesla teoretycznie mogłaby zrealizować swój ambitny plan, gdyby nie opóźnienia w produkcji, przypadające na końcówkę roku i wynikające z nowego osprzętu Autopilota, które spowodowały, że część samochodów nie załapała się już na transport do klientów w Europie i Azji.

Oczywiste wątpliwości, które pojawiają się w tym miejscu, są związane z nadchodzącą wielkimi krokami premierą Modelu 3 i kolejnym etapem jeszcze ambitniejszego planu Muska. Do końca 2018 na drogach ma być bowiem w sumie 500 tys. samochodów ze znaczkiem Tesli na Masce. To oznacza, że trzeba będzie przez najbliższe 2 lata wyprodukować, sprzedać i dostarczyć ponad 300 tys. pojazdów. I to 300 tys. z dużym haczykiem, czyli rok w rok dwa razy tyle, ile dostarczano do tej pory.

A Tesla miała już w swojej historii, nawet pomijając wpadkę z końca 2016, problemy z dostarczeniem odpowiedniej liczby modeli na czas.

Ale jest i druga strona medalu.

O wiele bardziej optymistyczna. Po raz kolejny wzrosły bowiem niemal wszystkie wskaźniki dotyczące sprzedaży. Produkcja roczna w porównaniu do 2015 roku? O 64 proc. w górę. Zamówienia w ostatnim kwartale na Model X i Model S? O 52 proc. wyższe niż rok wcześniej. Do tego o 24 proc. wyższe niż w rekordowym do tej pory trzecim kwartale… zeszłego roku.

Zresztą i sam suchy wynik na poziomie 76 tys. sprzedanych egzemplarzy, jak na takiego względnie niewielkiego i młodego producenta robi wrażenie. Będzie trochę trudno, bo za wcześnie jeszcze na to, żeby wszyscy producenci przedstawili zestawienia za 2016 rok, ale zerknijmy:

50 tys. egzemplarzy – tyle samochodów planowało w zeszłym roku sprzedać Maserati.

levante-alt-1-extended-1920x1281

Że Maserati jest bardziej ekskluzywne i dużo droższe? Nie do końca. Ghibli startuje od 71 tys. dol., więc jest tylko odrobinę tańsze od podstawowej Tesli S (jeśli liczyć przed zniżkami). Świeżutki Levante jest natomiast o 3 tys. tańszy od Modelu X… po zniżkach.

84 tys. – tyle samochodów sprzedał w 2015 roku Jaguar.

jaguar xe

Nie ma jeszcze danych za ten rok i mogą być lepsze (w zeszłym roku notowano wzrost), ale daje to całkiem ciekawe pojęcie o obecnej skali Tesli. Oczywiście nie należy tych wyników mylić z wynikami całego JLR.

0 – tyle elektrycznych samochodów sprzedali rywale Tesli, czyli Faraday Future i Lucid Motors.

lucid-motors-air-6

0 – tyle elektrycznych SUV-ów sprzedał w sumie Mercedes, Jaguar, BMW i Audi w 2016 roku.

jaguar-i-pace-2

Czyli jednak nie jest tak źle…

Zobacz: Tesla szybsza od Ferrari dzięki… aktualizacji

Tesla Model S P100D – darmowa aktualizacja

Tesla szybsza od Ferrari dzięki… darmowej aktualizacji

Opublikowany przez Spider's Web TV na 18 listopad 2016

Więcej materiałów wideo znajdziesz na Facebooku Spider’s Web TV! Wejdź teraz i polub stronę.

Dołącz do dyskusji

  • marian

    Konkurenci Tesli nie sprzedali elektrycznych samochodów bo póki co elektryki dopiero zaczynają być opłacalne. Nie jest tajemnicą, że Tesla do tej pory notowała same straty na sprzedaży samochodów (nie wiem jak jest dalej), więc po co producenci samochodów mieli wyprodukować auto, żeby do niego dopłacać? chyba nie na tym polega biznes?

  • marian

    Niech autor poda ile samochodów sprzedała Toyota

  • LooZ

    > Nie jest tajemnicą, że Tesla do tej pory notowała same straty na sprzedaży samochodów

    Nie jest nie tyle tajemnicą, co jest zwykłym kłamstwem. Jak wyobrażasz sobie tak wielkie inwestycje które realizuje Tesla + jeszcze dopłacanie do każdego sprzedanego auta?

    Tesla wielokrotnie informowała, że zysk ze sprzedaży to 20/30%.

  • marian

    Słyszałeś o dotacjach i jego katastrofalnych skutkach? jest w internecie (nie mam czasu szukać) raport jakiejś firmy na temat tego jak dotowane firmy sobie pozwalają na rozrzucanie pieniędzy i nie liczą się z konsekwencjami bo w końcu to nie ich pieniądze. Tesla z tego co pamiętam ponad 4 mld $ dotacji otrzymała, więc pieniądze na „rozdawanie” samochodów mają.

    Jeśli twierdzisz, że Tesla nie traci na sprzedaży to jakie było przesłanie Muska, która stwierdził, że Tesla powinna zacząć zarabiać pod koniec 2016 roku?

  • LooZ

    1. Tesla zarabia.
    2. Coś tam czytałeś i piszesz bzdury. Tesla nie dostała ani grosza „dotacji”, więc nie mają czego „rozdawać”.

    Dotacje, a raczej ULGI PODATKOWE rozliczane NA KONIEC ROKU PODATKOWEGO dostali ich klienci.

    W skrócie:
    – kupujesz Teslę;
    – płacisz pełną cenę;
    – na początku roku się rozliczasz;
    – odliczasz sobie od podatku X kwoty;
    – dostajesz/nie dostajesz zwrotu od Państwa;

    Gdzie tutaj te miliardy dla Tesli?

    Polecam:
    http://www.wykop.pl/wpis/18837771/jako-ze-temat-powraca-jak-bumerang-i-wypok-zalewaj/

  • zeb

    Dla Mariana wiedza to „coś gdzieś czytałem”. Marian nie rozumie pewnych podstawowych znaczeń słowa „argument” czy „fakt”. Dotacja, ulga podatkowa u Mariana to to samo.

  • marian

    W takim razie co chciał przekazać Musk? a może nie wiedział, że Tesla zarabia skoro ogłosił, ze pod koniec 2016 roku Tesla zacznie zarabiać czym sugeruje, że do tej pory nie zarabiała?

  • marian

    No proszę jaki bystry. Wiesz, że żeby ktoś dostał ulgę to ktoś inny musi za to zapłacić? nie ma nic za darmo. Jak jeden zapłaci mniej to inny zapłaci więcej bo chyba nie liczysz na to, że USA sobie od tak zostawi dodatkowe 4,5 mld $ dziury budżetowej?

    Przypomnę tylko jakie było oburzenie Muska jak rząd Danii zapowiedział obniżenie dotacji na elektryczne samochody, żeby konkurowały o klientów tak samo jak te z tradycyjnym napędem, a Musk się denerwował bo jak on teraz sprzeda swoje auta w Danii? ;)

  • marian

    Ja do Tesli nic nie mam, ale śmiać mi się chce jak ludzie robią z niej bóstwo. Kiedyś Apple miało fanboy’ów, którzy zabiliby dla jabłka dzisiaj Tesla i jej fani przejęli pałeczkę. Tesla nie jest zła, ale najlepsza na pewno nie. Każdy ma inny gust i u mnie na podium stać może tylko napęd Tesli bo samo auto mimo, że z zewnątrz daje radę to wewnątrz wygląda jak projekt zaliczeniowy Chińskich studentów.

  • Ayol

    „0 – tyle elektrycznych SUV-ów sprzedał w sumie Mercedes, Jaguar, BMW i Audi w 2016 roku. Czyli jednak nie jest tak źle…” – swietna manipulacja :) juz pomine to ze wymienieni producenci w ogole nie produkuja elektrycznych suvow, ale z checia odbije pileczke: ile hybrydowych aut sprzedala tesla? 0. Ile tesla sprzedala sportowych kabrioletow? ile kombi? ile ciezarek i samochodow dostawczych? 0. Czyli jednak jest fatalnie :)

  • Bee!

    Nigdzie nie ma wzmianki, że chodzi o auta z górnej półki, więc wypadałoby to porównanie zestawić z całym rynkiem, a nie tylko wybranymi, wygodnymi do udowadniania swojej tezy markami. Dlatego zapytam – a jak wygląda porównanie sprzedaży Tesli, do liderów sprzedaży aut elektrycznych, czyli Renault- Nissan?

  • V@A

    Nie orientuje sie wyglada sytuacja w Europie (stacje do ladowania , etc ) ale Kanade i US spokojnie mozna objechac i to za grosze.
    Wycinek gazety z ubieglego tygodnia zalaczam w fotce ponizej :

    https://uploads.disquscdn.com/images/6177eb828f4ab7f4219f3fd881c60cf2a25330c3be9cb88e2703738ef87ef0f1.jpg :

  • marian

    Wiem, że czołowi producenci zapowiedzieli połączenie sił i wybudowanie sieci ładowarek na terenie Europy (o innych kontynentach nic nie wiem), więc coś tam się dzieje. Nic nie rozumiem z tej gazety, ale ciekawi mnie ile kosztuje przejazd elektrykiem takiej trasy 21,000km, która jest w nagłówku. Fajnie, że jest alternatywa dla drogiego paliwa tylko szkoda, że oprócz Tesli(?) nie ma innych aut z dużym zasięgiem.

  • V@A

    On uzywal stacji ladowania Tesli (darmowe) na terenie Kanady i US , a oprocz tego z prywatnych punktow ladowania ( plugshare) i w sumie wydal tylko 13$ na 21000 przejechanych kilometrow.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement