Obsługując sprzęt AGD czuję się jak w poprzedniej epoce. To chore

Felieton/Sprzęt 10.01.2017
Obsługując sprzęt AGD czuję się jak w poprzedniej epoce. To chore

Czytaliście kiedyś instrukcję obsługi smartfonu? Mnie się nie zdarzyło. Rzecz inaczej wygląda w przypadku sprzętu AGD. Lektura to często konieczność, a i tak nie jest powiedziane, że z instrukcji dowiemy się istotnych rzeczy.

Kupiliśmy z żoną ostatnio zmywarkę. Produkt znanej firmy. Całkiem zwyczajne urządzenie, bez bajerów i w wersji do zabudowy. To ostatnie jest o tyle istotne, że cały panel kryje się na górze drzwiczek i ma wpływ na obsługę. Zmywarka została podłączona do sieci elektrycznej oraz wodno-kanalizacyjnej i się zaczęło.

Sprawdzenie twardości wody na stronie MPWiK-u nie było wielce skomplikowane. To chyba najłatwiejsza część zadania. Ustawienie jej poziomu w zmywarce, po to by ta pobierała odpowiednią ilość soli wymagało już uważnej lektury instrukcji. Po otwarciu drzwi należy włączyć urządzenie (to raczej logiczne), następnie przytrzymać jeden przycisk i “naciskać [drugi] przycisk tak długo” aż zaczną migać dwie diody. Proste? Niby tak, ale ze strony jedenastej instrukcji, trzeba cofnąć się na drugą, by sprawdzić, o które diody chodzi. Producent bowiem podaje numerki. Potem już w zasadzie z górki: należy naciskać kolejny (trzeci już) przycisk, aż zostanie ustawiony żądany stopień. Wystarczy wszystko zatwierdzić czwartym i gotowe. Bułka z masłem, właśnie ustawiliśmy układ zmiękczania wody.

Gorzej, gdy powinie nam się noga (a raczej ręka)

Robisz wszystko jak należy, a przynajmniej tak ci się wydaje, po czym okazuje się, że zmywarka nie działa. Ups. Miga dioda oznaczona dziwną ikoną. Urządzenie możesz włączyć, ale nie jesteś w stanie uruchomić programu. Zaczynasz wertować instrukcję. Oczywiście od listy błędów. Manual opisuje trzydzieści różnych sytuacji, ale nie ma twojej. Przeszukujesz polskie fora. Cisza, zero, null. Przenosisz się na zagraniczne. Z nich dowiadujesz się, że czeka cię przygoda z serwisem, a przynajmniej z infolinią, jednym słowem klops. Masz jako taki zmysł techniczny, więc szukasz informacji o zresetowaniu panelu lub urządzenia. W instrukcji nie napisano o tym ani słowa, ale w końcu się udaje.

Uff, po kilkudziesięciu minutach zmagań napięcie opada, włączasz wybrany program i cieszysz się z zakupu.

Obsługując sprzęt AGD mam wrażenie, że jestem w poprzedniej epoce

Opisana sytuacja nie dotyczy tylko zmywarek. Podobnie jest z pralkami, piekarnikami innym sprzętem AGD. Ich obsługa jest najczęściej nieintuicyjna (przynajmniej na początku), jakby z innej epoki.

Oczywiście można nabyć jedno z tych najnowszych urządzeń wyposażonych w panele dotykowe. Podobno bardziej intuicyjnych, na pewno dużo droższych. Kilka miesięcy temu był u mnie fachowiec zajmujący się na co dzień naprawą sprzętu AGD i podsumował moje pytanie o przystosowane obsługi do XXI wieku i smartfonowej rewolucji dość smutną konstatacją. – Panie, wyświetlacz padnie i koszt naprawy będzie niebotyczny – mówił. Niech pan nie liczy na to, że stanie się to podczas obowiązywania gwarancji –  dodał. Rzecz jasna nie wiem ile w tym prawdy, a ile miejskiej legendy. Facet naprawia AGD od ponad 20 lat, jest cenionym specjalistą, wydaje się godny zaufania. Zresztą biorąc pod uwagę żywotność naszych mobilnych sprzętów, rzecz jest warta zastanowienia, nawet jeżeli fachowiec nie ma za grosz racji.

Jest jeszcze jedno. Ta druga strona medalu, dzięki której raczej szybko zapomnimy o początkowych irytacjach. Gdy już raz przebrniemy przez etap przygotowań, przeczytamy instrukcję i ustawimy co trzeba, dalsza obsługa będzie raczej banalna. To w sumie zrekompensuje niedogodności. Oczywiście nie zmienia to faktu, że nadal często zakup sprzętu AGD przypomina podróż wehikułem czasu. Dlatego na początku zapytałem o instrukcję obsługi smartfonu.

Dołącz do dyskusji

  • http://www.spidersweb.pl Piotr Barycki

    Obsługa tej zmywarki ma być skomplikowana? Poczekaj, aż będziesz miał termostat… ;-)

  • Rafał Gdak

    Mam. Póki co rozbawiły mnie absurdalne komunikaty o błędzie, które według instrukcji powinny znaczyć coś innego niż konieczność wymiany baterii ;)

  • racja

    Czy nie jest tak, że to my staliśmy się idiotami patrzącymi w ekran komórki, a nie wszystko wokół stało się trudniejsze?

  • Adam Walewski

    O ile pralki i zmywarki są jeszcze intuicyjne, o tyle lodówki i kuchenki mikrofalowe posiadające wiele zmysłów- od znanego producenta- czasem przysparzają zagadek godnych Sherlocka Holmesa, pomijam już to, że większość sprzętów jest brzydka, a jeśli np. taki czajnik elektryczny ma ładny design to często jest niefunkcjonalny :(

  • http://www.spidersweb.pl Piotr Barycki

    Nie, staliśmy się w najgorszym przypadku przyzwyczajeni do interfejsów tworzonych pod użytkownika, a nie pod autora interfejsu.

  • Szymon Ostachowski

    No nie wiem, nieintuicyjne menu zawsze były nieintuicyjne. Wystarczy sięgnąć pamięcią do typowego żartu z magnetowidem wiecznie migającym „0:00” albo zwyczajnie źle ustawionym. Każdy rozkładał ręce.

  • Rafał Gdak

    Raczej nie stało się trudniejsze, ale stoi w miejscu, gdy w innych segmentach nastąpił rozwój.

  • maniek122112

    Dlatego takie rzeczy to ja żonie zostawiam. Ona jakimś ósmym zmysłem ogarnia takie sprawy w mig. Ja za to miałem ostatnio inną zagwozdkę z zegarkiem. Po prostu funkcje nie do odgadnięcia bez instrukcji – a instrukcja kuźwa panie 90 stron.

  • Mike

    Polecam czytać instrukcje, smartfona też.

  • Damian Kyć

    straszne traumy przeżywa autor. tragedia nadająca się do programu „niedowiary” lub „”uwaga”.

  • vartec

    To chyba jednak nie obsługa, a instalacja.

  • Namar Okmar

    Oglądałem ostatnio filmik, akcja dzieje się w USA. Użytkownik PC przekonał swojego kolege, użytkownika MAC’a żeby zbudował razem z nim swój pierwszy PC. Częsci leżą na stole on ma je złożyć. Przychodzi do przykręcenia 4 śrubkami zasilacza do obudowy, użytkownik Maca wyraźnie nie radzi sobie z śrubokrętem, śrubki mu wypadają i przykręcenie zajmuje dłuższa chwile, słyszymy jego komentarz „thats why mac users shoudl not use PC”. No tak podobny poziom rozumowania :))) takie wieczne ułatwianie prowadzi do lenistwa i ogłupienia a jak widać w przypadku USA do pewnego upośledzenia….

  • Bartek Świątek

    Jezeli rozwoj pralek/zmywarek (sprzetu agd) to dla Ciebie dolozenie panelu dotykowego to jestes smieszny.

  • Ziupo

    Ehe, czyli czeka nas wysyp zmywarek z Androidem :)
    Do czajnika również potrzebujesz?

  • ddd

    czy to, że tak postrzegasz agd jest chore, czy Ty, że już tak zostałeś pochłonięty przez dzisiejsze czasy

  • Ziomek

    „Aplikacja Zmywanie została zatrzymana”

  • oko

    Drogi kolego odkąd pamiętam zawsze powinno się czytać instrukcje obsługi, To że z reguły te instrukcje są pisane niezrozumiale i zawile to inna sprawa. Jeżeli szanowny kolega chcę mieć sprzęt ustawiany i uruchamiany jednym przyciskiem to radze poczekać aż sprzęt AGD będzie sterowany poprzez sztuczną inteligencje, choć też to nie gwarantuje prawidłowego funkcjonowania ( co jeżeli lodówka się zbuntuje ?) I dziwi mnie ten artykuł dlatego że epokę mamy jaka mamy i to zależy głównie od ludzi. W dobie olewania wszystkiego i wszystkich w Polsce nie dziwi mnie że te instrukcje był są i pewno będą skomplikowane.
    A poza tym szanowny redaktorze przemawia przez pana totalne lenistwo i ignorancja. ( najlepiej mieć wszystko podane na tacy i zarabiać krocie na artykułach ) Bleeee

  • Samuraj

    Sterowane smartfonem urządzenia już są faktem.
    Kwestia 3-5 lat i zwykłych już nie kupimy.
    Wówczas będzie faktycznie tak, że nie będziemy czytaj instrukcji obsługi.

  • kyoto

    nieprawdopodobna historia. co za ciapy z tych makowców.
    ja np. codziennie rozkręcam i przedmuchuję mojego laptopa z windą, bo jestem prawdziwym mężczyzną.

  • Marcin

    Polskie instrukcje obsługi powinny się zaczynać od zdania:
    „Co, jednak coś zjeb@łeś?”
    Podziwiam ludzi, którzy na siłę próbują udowodnić żonie/koledze/komuś tam, że jest się na tyle bystry, żeby uruchomi sprzęt bez pomocy. A potem wylewa się żal do świata, że wszystko jest takie skomplikowane. Instrukcje obsługi są po to aby prawidłowo użytkować sprzęt i móc korzystać z jego pełnego potencjału. Inna sprawa, że polskie wersje instrukcji są często tworzone za pomocą translatora googla i o wiele lepiej sięgnąć po wersję angielską.

  • http://www.f1fanklub.pl/ Paweł Wroniecki

    Dokładnie już mam pralkę gdzie do telefonu mówię jak brudne jest ubranie i co piore a ona wybiera sama program ☺️

  • ChybaTy

    Pełna zgoda. Podczas obsługi zmywarki brakuje mi:
    1. Aktualizacji oprogramowania.
    2. Dziwnych lagów podczas obsługi panelu.
    3. Zuzywajacej się baterii.
    4. Resetowania urządzenia.
    5. Wymiany sprzętu co 2 lata bo na rynku są takie z większym amejzingiem.
    6.Resetowania routera bo zmywarka straciła połączenie z siecią.
    7. Wirusów i malware.
    8. Adblocka nie ma jak zainstalować.

  • matii

    Iście problemy ludzi pierwszego świata…. Zawsze można zmywać ręcznie. Co następne? WC które będzie badać nam mocz, kał i wysyłało wyniki na komórkę? Naprawdę się w tym SW nudzicie że na takie bzdurne tematy piszecie….

  • kofeina

    Właśnie nigdy tego nie rozumiałem…

  • Bartosz Kwiatkowski

    Mam AGD, całkiem sporo nawet. Instrukcje czytam rzadko i dość pobieżnie i z obsługą nie mam problemu. Może to zatem nie wina sprzętu? Co do bajek o psuciu się tuż po okresie gwarancji to też mi się nie zdarzyło. Wszystko działa przez 6 – 8 lat aż decydujemy się na wymianę z innych powodów. Tak więc uogólnienie na podstawie własnych doświadczeń i opinii Pana Janusza który 20 lat pracuje w branży (co dla mnie oznacza że ma mocno przestarzałe poglądy a nie że jest super fachowcem) jest kiepskie, zwłaszcza na portalu o technologiach.

  • kofeina

    Dzięki dwóm pokrętłom w piekarniku nastawienie odpowiedniego trybu pracy do pieczenia pizzy trwa krócej niż wsadzenie blachy do środka.
    Wolałbyś uruchamiać aplikację „Pizza”?

  • zakius

    chyba nie mówisz w tej chwili o androdzie, iOSie ani macOSie, bo te wyraźnie zostały stworzone dla autorów

  • kofeina

    Ale ekstra. Ja przekręcam pokrętło i wciskam start. Pewnie szybciej niż Ty uruchomisz apkę do sterowania.
    Jedyne, co tutaj może być fajne, to możliwość włączenia zdalnego.

  • kofeina

    Wyobraziłem sobie grę z udziałem takiego WC:
    „So close! Tylko Jacek zrobił dzisiaj większą kupę od Ciebie! Ale jutro też jest dzień”

  • kofeina

    Pan Janusz, który od 20 lat naprawia sprzęty jest wzywany tylko do tych zepsutych, więc widzi tylko te zepsute. To trochę wypacza spojrzenie.
    To tak jakby ktoś pracował na helpdesku i odbierał dziennie kilkadziesiąt telefonów o tym, że coś nie działa. Wyrabia sobie opinię, że oprogramowanie jest słabe, ale zapomina, że kilka-kilkanaście tysięcy ludzi nie dzwoni z problemem, bo u nich działa.

  • http://niewiarowski.it/ marsjaninzmarsa

    Śmiej się śmiej, ale nie raz nastawiałem sobie wodę na herbatę, zapomniałem o niej i żałowałem, że czajnik nie potrafi na telefon wysłać powiadomienia, że woda gotowa. XD

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    „Co, jednak coś zjeb@łeś?” – cudne. :D

    Pojedyncze użycie translatora to jeszcze nie tak źle… Sąsiad kupił kiedyś pilot uniwersalny. Nie wiem, przez ile translatorów to przeszło, ale chyba dużo – dość powiedzieć, że były tam takie kwiatki jak „pewien kupiec handlujący tekstyliami” czy „wycierać ten pobicie” ;)

  • HVR

    Może nie od razu aplikację pizza, ale możliwość zapisania w pamięci piekarnika np. funkcji temp. w czasie byłoby spoko. Czasami pieczenie wymaga tego, by piekarnik był ustawiony np. na 200 stopni przez 15 min, potem 30 min np. 100 stopni, a na koniec znów 15 min 200 stopni. Piekarnik mógłby sam to ogarniać, zamiast zmuszać nas do dwukrotnego podchodzenia.

  • kofeina
  • kofeina

    Mhm. Tylko ta zmiana temperatury i czas pieczenia nie są sztywne i powinny być kontrolowane. Więc bez dodatkowych super czujników niewiele z tego wyjdzie.

  • seidhe

    No jeśli sparujesz z piekarnikiem termometr do mierzenia temperatury wewnątrz potrawy i połączenie Bluetooth się w trakcie pieczenia nie wysypie a układ wytrzyma wygrzewanie w 200 stopniach to już z górki dalej ;)

  • Wiesław Juskowiak

    W którym miejscu? Dotknąć ikonę to jest ta trudność? Fakt, wracamy do pisma obrazkowego i możemy się zastanawiać nad faktem, czy to nie początek końca rozwoju naszej świadomości. Potrafimy wysłać człowieka w kosmos, a jednocześnie może mieć problem po długiej podróży ze sprawnym poruszaniem się po innym globie. Nad tym możemy się zastanawiać, czy wiedza, jako wiedza rozumiana a nie przeczytana oraz refleksja i świadomość nie staną się wartością dostępną elitom.

    Wracając do tematu. Trudno o prostszy interfejs niż dotykowy, oparty o pismo obrazkowe. Wszystkie wymienione przez Ciebie interfejsy nie wymagają od użytkownika wiedzy. Wystarczy spojrzeć by wiedzieć, co jest do czego i co się za tym kryje. Wszystkie wymienione systemy występują w licznych wersjach językowych – znika bariera. A sam fakt, że dzielą i rządzą światem (pomimo dostrzegalnej ich wad – bo dla mnie lepszym rozwiązaniem są Live Tiles) jednak przyjęły się.

  • perlusconi

    a gdyby tak Ewa Lalik zapuscila brode… Poziom narzekania expert

  • Member Berries

    i tak lepsze :)

  • hvr

    Nie od razu Rzym zbudowano. Skoro pralka potrafi po określonym czasie pobrać płyn do płukania, to czemu piekarnik nie mógłby zmienić temperatury? Nie widzę też problemu w tym, żeby kuchenka miała w zestawie termometr, który wbijemy w mięcho i zmierzy w nim temp. Takie rzeczy istnieją, jedyne co trzeba to sprawować je z piekarnikiem.

  • hvr

    *sparować

  • zakius

    nie, po prostu wiele podstawowych rzeczy w tych systemach skopali po całości
    da się ich używać, oczywiście, ale są znacznie mniej intuicyjne od windowsa
    i niestety, do obsługi zabawek Apple potrzebna jest wiedza
    wiedza, że potrzebujesz apki (i jakiej) by coś zmienić, albo wiedza, że się po prostu nie da

    z androidem jest łatwiej, ale zazwyczaj też musisz chwilę pogłówkować co tym razem skopali i jak to obejść

  • zakius

    od zmywarki do zabudowy? być może
    ale tylko przez przypadek

  • Konrad

    Dokładnie mam takie samo zdanie. Po prostu branża UX dla sprzętów AGD chyba nie istnieje. Podobnie jest z wieloma samochodami. Milion funkcji, przycisków, kombinacji. Niby wszystko jest proste po przeczytaniu instrukcji, ale brak intuicyjności w interfejsie.

  • Grac

    Problemy pierwszego świata….

  • Konrad

    „Oczywiście można nabyć jedno z tych najnowszych urządzeń wyposażonych w panele dotykowe. Podobno bardziej intuicyjnych, na pewno dużo droższych.”

    Widzę, że komentarz cytatu jest potrzebny. Samo dołożenie panelu dotykowego nie załatwia sprawy, bo interfejs można zepsuć przy projektowaniu niezależnie od tego czy jest ten panel, czy go nie ma.

    Natomiast faktem jest, że przy panelu dotykowym jest dużo większe pole manewru i aktualizacjami oprogramowania można załatać wiele niedociągnięć. Np. po serii badań na userach wnioskuje się, że ustawienie danej funkcji jest problematyczne, tak więc leci update i po sprawie.

  • Meretycz

    Daj spokój… rozmawiasz z człowiekiem dla którego każdy, kto nie myśli i nie robi tak jak on robi sobie krzywdę, bo przecież wszyscy są nim…

  • Konrad

    Nie przeczytałeś artykułu ze zrozumieniem, a namawiasz do czytania instrukcji? :-) Właśnie chodzi o stratę czasu na takie bzdury, żeby coś uruchomić i takich przykładów jest mnóstwo: odkamienianie ekspresu do kawy (choć i to się zmienia na łatwiejsze), ustawianie odpowiedniego programu w pralce (zanim się nauczysz jej obsługiwać). Rozumiem, że niektórzy mają dużo czasu i lubią sobie podłubać/poczytać, ale uważam, że autor ma racje i te przedmioty są z poprzedniej epoki.

  • Spark

    Ja ze swojej strony polecam zestaw pralki i suszarki Miele T1 i W1. Zacząłem z przyjemnością sam robić pranie :)

  • Meretycz

    A co to za różnica? Efekt jest taki, że mamy problemy z obsługą czegoś, co nie podaje nam wszystkiego na tacy. To jak najbardziej rzutuje na intelekt – czyli radzenie sobie z problemami.

  • Meretycz

    Nie. Tylko Ty sobie nie radzisz.

  • zakius

    radzę sobie, ale skoro można lepiej to po co się męczyć?

  • kofeina

    Pralka nie pobiera płynu do płukania, gdy stwierdza „o, już wszystko czyste, to przepłukam”.

  • Meretycz

    Ale co jest nie tak z mikrofalówką? Ustawiasz moc, czas + są tryby dedykowane danym potrawom, z których lepiej nie korzystać tak na prawdę.

  • Meretycz

    Chyba nie zrozumiałeś o co mu chodziło.

  • Meretycz

    Tylko Ty się męczysz.

  • wyzimir

    Ja mam drogą mikrofalówkę od czołowego producenta, gdzie zamiast ustawiania mocy, masz tryby pracy. Masakra. Na potrawie jest podana moc i czas, a na mikrofalówce jakieś tryby (gotowanie, podgrzanie herbaty, itp.), a żeby ustawić czas i moc to trzeba się naklikać (i zajrzeć do instrukcji jak to zrobić).

  • zakius

    nie tylko
    ale niektórzy mają tego pecha (lub szczęście), że nie poznali lepszych rozwiązań
    niewiedza jest błogosławieństwem

  • Meretycz

    Tylko. Miałem WP – przyjemny system ale wolę Androida i jest dla mnie wygodniejszy. Jeśli stwierdzisz, że jest inaczej to jesteś durniem.

  • Meretycz

    To jak kupić smarta i narzekać, że nie da się nim lodówki przewieść… Przecież widziałeś co kupujesz. Baaa…. kupiłeś sprzęt pełny tych „udogodnień”.

  • http://www.carpenoctem.pl/ Paweł Mateja

    Ale właśnie piekarniki zazwyczaj bywają bardzo proste w obsłudze, dwa pokrętła i ustawiasz po prostu jak chcesz. Nie trzeba tam niczego kalibrować i czytać migających numerów błędów.

  • hvr

    Pobiera po jakimś tam czasie, i tak samo mógłby działać piekarnik. Obniżać temp po czasie.

  • kofeina

    Ale nie piecze się w ten sposób.

  • Meretycz

    Przecież to bez sensu. Każde pieczenie jest inne. Trzeba pilnować aż potrawa osiągnie dany stan i dopiero wtedy dokonać zmian, a nie wg ram czasowych. Ta szybka nie jest tam dla ozdoby, a pełni bardzo istotną funkcję.

  • kofeina

    Właśnie dlatego, że skopali iOS po całości, ten jest najbardziej przyjaznym systemem dla osób starszych, którzy nigdy wcześniej nie posługiwali się sprzętem elektronicznym.

  • slythia

    Ciągle nie mogę zrozumieć, jakim cudem mężczyźni obdarzeni umiejętnością logicznego myślenia, biegli w nowoczesnych technologiach, bezproblemowo radzący sobie z zaawansowaną obsługą komputerów czy telefonów nie są w stanie poradzić sobie z włączeniem głupiej pralki czy zmywarki. Rozumiem pierwsze uruchomienie, ale obsługa? Wystarczy włączyć mózg i nawet bez instrukcji obsługi każdy powinien dać sobie radę.

    Coraz bardziej skłaniam się ku teorii, że problem opiera się nie na „nie potrafię” a „nie chcę”. Bo po co włączać myślenie skoro można zrzucić to na kobietę?

  • zakius

    od kiedy?
    android jest łatwiejszy, a windows nie ma sobie równych w prostocie użytkowania i wygodzie

  • hvr

    Jak dużo gotujesz to jesteś ogarnięty ze swoim piekarnikiem i wiesz co i kiedy. Nie musisz stać nad potrawą cały czas.

  • hvr

    1. Piecze, najprostszy przykład: niektóre serniki.
    2. Taka opcja to nowe możliwości w gotowaniu. Sterowanie temperaturą w czasie wykorzystuje się w metalurgii z powodzeniem, w gotowaniu może być podobnie.

  • Meretycz

    To chyba za dużo nie gotujesz, bo napisałeś bzdurę. Oczywiście, że nie musisz stać, ale bezmyślna zmiana temperatury po określonym czasie to bzdura. Trzeba zawsze zajrzeć po tych powiedzmy 30 minutach czy już trzeba to zmienić czy jeszcze te kilka minut przytrzymać.

  • hvr

    Jak gotujesz jajko na miękko to też zaglądasz do niego czy już, czy jeszcze nie? Jak robisz setny raz to samo ciasto to wiesz, że ma piec się 15 min w 200 stopniach, a pozostałe 45 w 150 i jest git. Nie ma potrzeby zaglądać do niego i za każdym razem sprawdzać. Robi się to za drugim, trzecim razem, ale jak już coś ogarnąłeś to miej troszkę pewności siebie.

  • Meretycz

    Tylko jak chcesz aby wyszło jako tako. Jak chcesz jednak aby było upieczone najlepiej jak się da to nadzorujesz od czasu do czasu przebieg pieczenia. Widocznie ja stawiam na jakość a Ty na byle by było.

  • hvr

    Ty pieczesz „na oko”, a ja ufam nauce. Do tej pory mnie nie zawiodła. ;]

  • Meretycz

    Z takim powodzeniem, że trzeba poddawać metale innym procesom termicznym, chemicznym lub termiczno-chemicznym aby osiągnąć dany efekt. Do tego metalurgia jest dużo prostsza i mniej skompilowana a przemiany są odwracalne. Jak widzę to kolejna rzecz, na której się nie znasz.

  • Meretycz

    A wg nauki procesy termiczne nie są powtarzalne dla substancji o różnym składzie.

  • hvr

    Jak widzę, Ty znasz się na wszystkim. Na jakiej podstawie stwierdzasz, że brak mi wiedzy na temat metalurgii? Podważ proszę to co napisałem: „Sterowanie temperaturą w czasie wykorzystuje się w metalurgii z powodzeniem”. Jeżeli nie potrafisz to nie ma o czym rozmawiać.

  • hvr

    Według nauki, drewno nie jest materiałem konstrukcyjnym, a jednak się je używa w budownictwie.

  • Meretycz

    Akurat jestem studentem inżynierii materiałowej. Masz pecha kolego i tyle. A są wykorzystywane – bo są odwracalne. Już o tym pisałem.

  • Meretycz

    Nauka to taka stara, ślepa baba z wąsem czy zespół założeń opracowanych przez ludzi?

  • kofeina

    Od iPada 1 lub 2?

  • kofeina

    Dobra, wybierz bardziej prawidłowy sposób opisu sposobu pieczenia :
    1. Po 10 minutach obniż temperaturę pieczenia.
    2. Gdy zauważysz, że ciasto zaczyna się przyrumieniać obniż temperaturę pieczenia.

  • hvr

    Unikasz odpowiedzi. Powiedziałeś, że nie mam o tym pojęcia, na podstawie jednego mojego zdanie na ten temat, zatem je podważ, aby udowodnić swoje założenie.

  • Meretycz

    On się raz powołuje na naukę, raz twierdzi, że nauka się myli, jak mu wygodniej. To jeden z tych co musi mieć rację za wszelką cenę, nawet osiągając granice absurdu.

  • zakius

    no… nie

  • hvr

    Nie wyczerpuje to tematu, czasem po 10 min nic wizualnie się nie zmienia.

  • hvr

    Ty już udowodniłeś, że nie ogarniasz tematu. Ja uważam, że nowe możliwości to lepsze niż brak nowych możliwości. Ty na siłę próbujesz przekonać, że to błąd i że w gotowaniu to się nie sprawdzi i lepiej nie mieć możliwości.

  • Meretycz

    Odpowiedziałem. Ale jak widzę nie rozumiesz odpowiedzi. Dobra, spróbuję prościej: powiedzmy, że masz stalowy pręt i chcesz aby był twardszy. Hartujesz go więc. Jednak okazało się, że twardość wzrosła, ale przesadziłeś i doszło do powstania naprężeń wewnętrznych. Można więc „cofnąć” proces hartowania poprzez odpuszczanie, dzięki temu niwelujesz niespodziewane naprężenia obniżając nieco twardość.

    Natomiast gotowanie: robisz jajko na miękko, ale wyszło na twardo. Jak cofniesz ten proces?

  • kofeina

    bo tak, tak?

  • Meretycz

    Twierdzę, że bredzisz bo nic takiego nie napisałem. Lepiej się skup na „odgotowaniu jajka”.

  • Meretycz

    To obserwator z Ciebie marny.

  • hvr

    Nie jest to odpowiedź konkretna, ale ustosunkuję się do niej mimo wszystko.
    Pominę część o hartowaniu, bo „jesteś ekspertem”. Co do jajka: nie cofnę procesu, wezmę drugie jajko i będę gotować je minutę krócej. W ten sposób po n-tej próbie będę wiedzieć, że jajko na miękko ma gotować się x minut.

  • hvr

    Daruj sobie nic nie wnoszące zaczepki.

  • hvr

    Napisałeś:
    „Przecież to bez sensu” w odniesieniu do piekarnika, który samoczynnie mógłby zmieniać temp. po czasie.

  • Meretycz

    Jest konkretna. Odpowiedz mi na pytanie, bo to nie jest odpowiedzią. Skoro porównujesz dwie różne rzeczy i twierdzisz, że to to samo, to udowodnij to podważając prawidłowość wymienionej przeze mnie różnicy. Jeśli tego nie jesteś w stanie zrobić to przyznaj, że gotowanie i metalurgia to nie to samo i nie ma sensu się na to powoływać.

  • Meretycz

    Jak ja wyrwę z kontekstu nie zdanie, a poszczególne litery to wyjdzie, że napisałeś „ja hvr jestem trollem”

  • Meretycz

    Masz monopol na nic nie wnoszące bzdury?

  • kofeina

    A przy jajku na miękko kończysz gotowanie wyłączając palnik, czy wyjmując je z wody? Bo jeśli to drugie, to automatyzacja musiałaby Ci jeszcze wyjąć to jajko.

    W każdym razie – jajko na miękko też na oko. Z lodówki lub nie daje ok. 15 sekund dłużej lub nie, wielkość również ma znaczenie.

  • kofeina

    Jak napisałem wyżej – wielkość i stan jajka przed włożeniem do wrzątku ma znaczenie.

  • vartec

    https://juneoven.com/
    Jedyne $1,500 ;-)

  • hvr

    Nie napisałem, że to to samo, czytaj ze zrozumieniem. Nie widzisz analogii to trudno. Raz jeszcze podejmę próbę wyjaśnienia Ci o co chodzi, ale chyba ostatni raz, bo na prawdę ciężko.
    Skąd wiadomo, że odpuszczanie wysokie trzeba robić w temp. powyżej 500 stopni? Ano sprawdzono to doświadczalnie. Analogicznie jest w gotowaniu. Skąd wiadomo, że na miękko x minut? Ano trzeba sprawdzić. Widzisz już analogię? Użyłem odniesienia do procesów obróbki termicznej bo pasowało mi to do piekarnika. Równie dobrze można użyć odniesienia do chemii, fizyki, itd. Nauka korzysta z doświadczeń, kucharz też może.

  • kofeina

    No tak, dlatego na tym przykładzie zadałem pytanie gdzie chce Rafał rozwój przy np. piekarniku. A dlatego o piekarniku napisałem, bo Rafał napisał we wpisie o tym, że należy do poprzedniej epoki.

  • hvr

    Co nie zmienia faktu, że nie jesteś w stanie sprawdzić stanu jajka w trakcie gotowania. Zostaje jedynie zaufanie doświadczeniu i gotowanie x minut. Będzie mniej na miękko, albo bardziej na miękko, ale nie na twardo.

  • vito

    zapytam i to smialo : po co komu zmywarka ??? Nikt wśród naszych rodzin ani znajomych zmywarki nie ma.Myje się wszystko od razu ,na bieżąco i od razu odkłada na miejsce.

  • Meretycz

    Ja rozumiem o co ci chodzi. Po prostu nie widzę sensu w akceptowaniu idiotyzmów jako faktów. Po pierwsze podanie temperatury odpuszczania znalezionej na szybko w internecie jest…. słabe. Wszystko zależy od metalu lub stopu. Nie ma konkretnej, ogólnej temperatury dla wszystkiego. I nie, nie pasuje to do piekarnika, bo…. można procesy cofnąć. Baaa ZAWSZE się je cofa, powtarza i dokonuje innych poprawek. Jakie chcesz poprawki po pieczeniu nanieść?

  • kofeina

    Przestawienie jednego pokrętła i przycisk start -> zaczyna się robić pranie w wybranym programie.

    Przekręcenie dwóch pokręteł, by włączyć piekarnik w wybranym trybie (a pokrętła oznaczone elegancko) + lampka mówiąca „hej, już nagrzane”.

    A po więcej – trzeba sięgnąć głębiej. I tak naprawdę masz tutaj UX w czystej postaci -zasada 10-90 (czy tam 20-80)

  • Meretycz

    Czemu zignorowałeś jego komentarz? Przecież jasno napisał, że trzeba myśleć i dokonać indywidualnej oceny jajka przed a nie bezmyślnie na tyle a tyle minut wsadzić.

  • kofeina

    I dlatego po 10 minutach jeszcze nic nie zmieniasz, czekasz kolejne 2.

  • hvr

    Jak skończysz studiowanie to rzeczywistość Ci pokaże, że nie zawsze jest tak jak w książce. Nie zawsze są powtórki i nie zawsze są poprawki. Powinieneś wiedzieć, że w przypadku niektórych dodatków do stopów nie da się ich później z tego stopu w pełni usunąć, czyli mamy proces nieodwracalny. No, a poprawki do pieczenia naniosę jak drugi raz będę gotować to samo.

  • hvr

    No, ale czy ja zanegowałem jego komentarz? No nie… Przecież możemy powiązać czas z wielkością jajka, dochodzi kolejna zmienna i tyle, idea pozostaje ta sama.

  • hvr

    No to mamy funkcję kilku zmiennych, nadal można to automatyzować.

  • kofeina

    ;)

  • hvr

    Ataki personalne tylko potwierdzają, że jednak nie nadajesz się do dyskusji.

  • Meretycz

    Masz nanieść na tym co wyjąłeś z piekarnika. Oczywiście, że nie zawsze się da, ale nie mam zamiaru laikowi tłumaczyć wszystkiego. Nie rżnij więc mądrzejszego od samego siebie panie „odpuszczanie w temperaturze ponad 500 stopni” bo to ci nie idzie, a próby szpanowania wiedzą z google nie robią na mnie wrażenia, baaa są żałosne.

  • Meretycz

    ” Zostaje jedynie zaufanie doświadczeniu i gotowanie x minut.” Twoje słowa

  • Meretycz

    Wyrywanie cudzych tekstów z kontekstu oraz udawanie „mądrego” poprzez wklejanie z Google stwierdzeń, których nawet nie rozumiesz już dawno Cię jako kogoś do prowadzenia dyskusji skreśliły.

  • kofeina

    Przy jajku jest bardzo łatwo, bo zmiennych wielu nie ma.
    Przy mięsie jest ich więcej, a przy cieście to już w ogóle jakaś masakra (uogólniając).

    Wszystko da się zautomatyzować. Ja tylko powiedziałem, że kwestia automatyzacji zmiany temperatury w okresie czasu, gdzie zmienną jest jedynie czas jest nieprzydatna.

  • mmar

    Tak przy okazji. Dlaczego w 2015 r. (jak kupowałem klamoty do domu) mikrofalówka jak i piekarnik nie mogą mieć zamontowanego podtrzymania zegara?! Kupując przez myśl mi nie przeszło że w tych czasach takie urządzenia są ułomne pod tym względem. Na nieszczęście mieszkam w okolicy gdzie dość często zdarzają się zaniki napięcia. Jak nie same zaniki mnie irytują, bo dzieje się to w ciągu dnia roboczego, gdzie zazwyczaj nikogo nie ma w domu, ale to ponowne mega nieintuicyjne ustawianie czasu. Oczywiście inaczej w mikrofalówce i inaczej w piekarniku. Tak w ogóle po czasie stwierdzam, że zegarki w takich urządzeniach są niepotrzebne i powodują tylko zawracanie dupy, a wyłączyć się oczywiście nie da. Zegar na ścianie potrafi działać bezproblemowo po 2 lata aż padnie bateria. Aha, takie przygody to firmą Amica, jakby co to nie polecam i przyszłości z pewnością kupię graty z innej firmy.

  • mmar

    No bo bardzo często oznaczenia, ikonki nic nie mówią a urządzenia przez parędziesiąt lat się skomplikowały właśnie przez nadmiar guzików, ikonek i pokręteł. Dlaczego niby do tak prostych sprzętów człowiek potrzebuje instrukcji obsługi? Dlaczego np. bankomaty mają jako taki wspólny interfejs i do każdego do którego nie podejdziesz to się obsłużysz. Czytałaś kiedyś instrukcję obsługi do bankomatu?
    Dlaczego nie jest tak, że podchodzę do nowego sprzętu i w pół min. włączam, ustawiam co potrzebuję i wciskam Start (choć pewnie Start dałoby się w dużej części przypadków wywalić i skrócić proces o jeden krok).

  • hvr

    W jaki sposób to zdanie zaprzecza temu co napisał @kofeina?

  • hvr

    szkoda szczempić ryja…

  • mmar

    Rozumiem, że Ty i wszyscy znajomi robicie pranie ręcznie, w potoku jak przed wiekami? :)

  • oko

    Z poprzedniej epoki to chyba wy jesteście. :-) Nie mogę pojąć ludzi którzy chcą korzystać z dobrodziejstw tego świata nie rozumiejąc na czym one polegają. Fakt rośnie nam pokolenie ignorantów gdzie po wyłączeniu wtyczki z prądem nie będą wiedzieli co mają zrobić i gdzie się udać i umrą z głodu i zimna bo nie będą w stanie włączyć smartfonu.
    O zgrozo. A zrozumieć to ja ten tekst na pewno zrozumiałem.

  • Tadeusz

    Ależ skoro ludzie kupują tandetę z rozwiązaniami sprzed 20 lat to ją się produkuje dla tych ludzi; skoro akceptują panele, których naprawa sięga ponad połowy ceny zmywarki to takie sprzęty dostają w sklepach. Tak wygląda wolność, wolny rynek – wymaga niebotycznej wiedzy co do szerokości i głębokości – zupełnie co innego gdyby sprzęty były weryfikowane a minimalne standardy wymuszane jako standardy państwowe :) tylko to się nazywa społeczna gospodarka, a po zbiurwieniu przez prawników z ich bibliotekami tomami paragrafów nazywa się socjalizmem biurokratycznym

  • Tadeusz

    przecież to było trywialne (oczywiste): ustaw zegarek, po prostu godzinę i minuty naiwniaku ograniczonym do propedeutyki humanizmu

  • hvr

    Jest wielu ludzi, którym taka opcja bardzo by się przydała.

  • Andrzej T

    I gdzie ta poprzednia epoka?

  • Meretycz

    Dokładnie. A mimo to okazuję litość i odpisując dając Ci szanse na odzyskanie twarzy.

  • Meretycz

    On podał inną metodę – ty twierdzisz, że zostaje jedynie to co napisałeś.

  • kofeina

    A przynajmniej uważa, że bardzo by im się przydała.
    Ja wolę inne usprawnienia, typu zimna szyba, para, piroliza i takie tam bzdety.

  • Adam Walewski

    w wypadku drogich urządzeń z dodatkowymi funkcjami nie jest tak prosto :) wiem, że oczywiście argument do zbicia, czy korzystam z tych funkcji ? oczywiście, że TAK! akurat mi zależało na gotowaniu na parze, termoobiegu, czy opiekaniu na chrupko. Poprzednia mikrofala do tego samego producenta z lat 90 tych była mniej skomplikowana, mimo tego, że miała również wiele funkcji i była wtedy najdroższa kuchenką z oferty Euro AGD :)

  • Adam Walewski

    to taka typowa krytyka :) każdemu zależy na sprzęcie uniwersalnym, nawet jeśli decyduje si na urządzenie z „bajerami”

  • fotooko

    Nigdy nie rozumiem czemu instrukcje nie są projektowane tak że grafika z opisem klawiszy diod i innych nie jest jako strona zewnętrzna gdzie czytając pozostałe strony stronę opisowa masz zawsze widoczną

  • Creasy

    Z kolei Ty napisałeś kilka postów wyżej, że jak stwierdzi inaczej niż Ty, to jest durniem xD Śmieszna banda niedopieszczonych hipokrytów xDD

  • Meretycz

    Czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Napisałem, że jeśli stwierdzi, że DLA MNIE jest wygodniejszy WP niż Android to jest durniem. A wiesz czemu? Bo ten troll uwielbia twierdzić, że każdy kto woli coś innego niż on tak na prawdę się męczy bo tylko jego wybory są słuszne.

  • slythia

    Nie, instrukcji od bankomatu nie przeczytałam.
    Lecz nie przeczytałam też instrukcji ani od pralki, ani od zmywarki. Po prostu podeszłam, przekręciłam pokrętło na wyraźnie opisany tryb, wybrałam funkcję dodatkową (np. – przycisk nie / tak i nacisnęłam start. Ze zmywarką analogicznie – pierwsze uruchomienie zajęło mniej niż minutę.

    Podtrzymuję teorię, że jeśli ktoś mózg posiada i chce to sobie poradzi.

  • Kor

    Biedaku. Płaczesz bo musiałeś poczytać, pomyśleć, poprzyciskać. Używanie mózgu jak widać boli coraz bardziej. Smartfon jest prosty i robi ludziom dwie lewe ręce. Porażka. Ja bym się nawet nie przyznawał że taki lewus i płaczek jestem.

  • Grzegorz zzzz

    No niestety jest :) czym mniej przycisków ma zmywarka tym jest to trudniejsze. Nie mówię tutaj o zwykłym puszczaniu programu, ale jeżeli coś się stanie lub jak chcesz zmienić jakieś ustawienie to bez instrukcji nie idzie.

    Nie zgadzam się natomiast z tym że obsługa pralki jest trudna. Nie widziałem nigdy nie intuicyjnej pralki :)

  • meth

    dziwne u mnie stary bosch sam określa twardość wody i dozuje sól, nastąpił jakiś regres?

  • tomasz_kw

    Akurat lubię jajka na miękko – więc proszę podaj mi złoty przepis, bo ja takiego nie mam. (Piszę poważnie)
    Z moich wieloletnich doświadczeń wynika tyle, że o ile wielkość (kaliber) jajka nie ma zbyt dużego znaczenia, to już cała reszta ma spore np. jeśli gotuję dwa jajka w małym garnku (mało wody), to trzeba je wyjąc po 2 minutach od zagotowania wody. Jeśli jednak garnek jest duży (chcemy naraz ugotować np 6 jajek), wtedy ze względu na długi czas potrzebny na „dojście” wody do temperatury wrzenia może się okazać, że jajka są ok już w momencie zagotowania wody…
    Na ten moment jedyne skuteczne rozwiązanie to wykonane z jakiegoś tworzywa „EGGTimery” wkłada się je razem z jajkami do garnka i po zmianie koloru na skali widać „twardość” jajka.
    Tym przydługim opisem chciałem Ci pokazać, że nawet tego nie da się załatwić zegarem.

  • j.

    Młodzież niedługo w czajniku elektrycznym będzie potrzebować panelu dotykowego.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement