Czy fotel dla graczy może być ergonomiczny? Po miesiącu z Quersusem znam odpowiedź

Artykuł/Gry 10.01.2017
Czy fotel dla graczy może być ergonomiczny? Po miesiącu z Quersusem znam odpowiedź

Czy fotel dla gracza może być ergonomiczny? To pytanie zadałem sobie miesiąc temu, gdy przyjechał do mnie Quersus Geos 700, przedstawiciel nowej generacji foteli dla graczy. Dzisiaj znam już odpowiedź na to pytanie.

Fotel dla graczy nowej generacji, Quersus G700 przetestował już Szymon Radzewicz. Szymon patrzy jednak na ten fotel w odniesieniu do innych foteli dla graczy, zwracając uwagę raczej na to, czy mu wygodnie i czy da się w nim zdrzemnąć, niż czy da się w nim bezboleśnie przepracować długie godziny.

Mnie bardziej interesował właśnie ten aspekt. Jako że na co dzień pracuję w fotelu ergonomicznym, a producent nowych foteli dla graczy zachwala, że jego fotel również jest „ergonomiczny”, postanowiłem to sprawdzić.

quersus-g-700-1

Fotel ergonomiczny, czyli jaki?

O ergonomii stanowiska pracy pisałem już wcześniej na Spider’s Web – odsyłam więc was do poprzedniego tekstu. Przypomnijmy jednak, co cechuje fotele ergonomiczne. Przede wszystkim, bogate możliwości regulacji.

Jak to wygląda w fotelu Quersus? Znacznie lepiej, niż w dowolnym innym fotelu dla graczy. Ale też znacznie gorzej, niż w dowolnym fotelu ergonomicznym.

Ogromny plus należy się producentowi za zintegrowaną z fotelem regulację odcinka lędźwiowego, czyli bodajże najważniejszego elementu całego oparcia. Ta regulacja jest w dodatku na tyle szeroka, że każdy znajdzie dla siebie wygodne ustawienie.

quersus-g-700-8

Bardzo pozytywna jest też wielopoziomowa regulacja podłokietników, którym możemy zmienić wysokość, kąt ustawienia, czy poziom wysunięcia podkładki.

Kolejna zaleta to stawiający należyty opór mechanizm odchylania oparcia. Ten zastosowany w fotelu Quersus o lata świetlne wyprzedza rozwiązania z większości foteli dla graczy.

To jednak wciąż za mało, by nazwać Quersus fotelem ergonomicznym. Brakuje tu przede wszystkim dwóch rzeczy.

Pierwsza z nich to regulacja konturu podstawy siedziska. Nawet niedrogie fotele ergonomiczne wyposażone są w mechanizm dopasowujący układ stelaża w siedzisku do kształtu męskiej lub kobiecej miednicy. Quersus zastępuje taką regulację bardzo grubą, miękką pianką. Jest ona niezwykle wygodna, ale na dłuższą metę nie sprawia, że siedzimy w fotelu poprawnie i korzystnie dla kręgosłupa. Jest nam po prostu miękko i wygodnie, a „miękko i wygodnie” nie równa się „zdrowo i komfortowo”.

quersus-g-700-4

Podstawa jest też nieco za długa. Model Geos 700 jest co prawda dedykowany osobom nieco wyższym, niż ja, ale nawet dla nich podstawa będzie kończyła się w takim miejscu, że przy wielogodzinnych sesjach przed komputerem pojawi się pewien dyskomfort.

Druga rzecz to synchronizacja odchylenia oparcia z przesunięciem podstawy. W fotelu Quersus oparcie odchyla się, lecz podstawa pozostaje w tym samym miejscu. Co znaczy, że tylko w kilku pozycjach zachowujemy poprawną posturę. W fotelach ergonomicznych wraz z odchyleniem oparcia siedzisko przesuwa się nieco do przodu. Tego w fotelu dla graczy nowej generacji zabrakło.

quersus-g-700-13

Domyślna pozycja oparcia jest też stanowczo zbyt „pionowa”. To grzech, który popełniają absolutnie wszyscy producenci foteli dla graczy. W pozycji wyjściowej nie sposób jest usiąść wygodnie wyprostowanym, bo oparcie jest ustawione względem siedziska wręcz pod kątem prostym. A przecież ludzkie plecy nie stanowią prostej kreski.

Quersus po miesiącu. Jakie wnioski?

Pierwszy wniosek możecie sami wyciągnąć z powyższych akapitów – fotel dla graczy nowej generacji Quersus w żadnym wypadku nie zastąpi fotela ergonomicznego.

Ale za to zmiata niemal wszystkich rywali z segmentu foteli gamingowych. Jest od znakomitej większości z nich wygodniejszy, znacznie lepiej wykonany (serio, nawet podparcie boczne jest grubsze, niż siedziska większości foteli dla graczy…) i pozwala na znacznie lepsze ustawienie fotela.

quersus-g-700-10

Choć preferuję siatkowe fotele, skóra ekologiczna w Quersusie Geos przypadła mi do gustu. Oczywiście jak każdy tego typu fotel latem z pewnością będzie się nam kleił do pleców, ale przy obecnych temperaturach zachowuje on należytą przewiewność. Nie polecam go jednak posiadaczom kotów – wystarczy kilka zetknięć z kocimi pazurkami, by obicie fotela przestało być takie ładne…

quersus-g-700-3

Na pochwałę zasługuje też poducha służąca za zagłówek. Nie jest to po prostu kawałek wypchanego pianką tworzywa, lecz bardzo dobrze przemyślane, dostosowujące się do kształtu karku oparcie, które w znaczący sposób odciąża górną część kręgosłupa.

QUERSUS - sprawdzamy, o co tyle szumu.

Quersus nie zastąpi fotela ergonomicznego, ale też nie wszyscy szukają takiego rozwiązania.

Szczególnie nie gracze, którzy cenią sobie konkretną estetykę. Jeśli chodzi o wygląd, Quersus prezentuje się lepiej od dowolnego fotela ergonomicznego ze swojej półki cenowej; te wyglądają zazwyczaj jak coś wyjętego ze statku kosmicznego, podczas gdy fotel Quersus trzyma się rajdowej stylistyki, do której przywykli gracze, a jednocześnie… nie robi tego w sposób kiczowaty, jak większość rywali.

Jego cena również nie odstrasza. Szczególnie teraz, w chwili pisania tego tekstu, gdy przeceniono go z 1600 zł na nieco ponad 1400 zł.

Mniejsi gabarytowo gracze (poniżej 180 cm wzrostu) zapłacą jeszcze mniej, bo mniejsza seria Evos kosztuje teraz raptem 1170 zł. W takiej cenie swoje fotele oferuje większość rywali, przy czym Quersus przebija ich pod niemal każdym względem.

Jeżeli więc szukasz wygodnego fotela o gamingowej stylistyce, Quersus jest dla ciebie.

Czytaj również: Sprawdziłem, o co tyle szumu i przetestowałem pierwszy fotel dla gracza nowej generacji

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement