Oto gry na wyłączność dla PlayStation 4 na 2017 rok. Zrobiliśmy dokładną rozpiskę

Artykuł/Gry 02.01.2017
Oto gry na wyłączność dla PlayStation 4 na 2017 rok. Zrobiliśmy dokładną rozpiskę

Wraz z nowym rokiem nadchodzą nowe gry na wyłączność. To nimi producenci konsol chcą przekonać niezdecydowanych o wyższości własnej platformy nad ofertą konkurencji. Sprawdzamy zatem, co do zaoferowania ma Sony i PlayStation 4. 

Poniżej znajdziecie pełną rozpiskę „pewnych” gier na wyłączność w 2017 roku dla PlayStation 4. Musicie jednak pamiętać, że to raczej nie wszystkie tytuły, jakie zadebiutują w następnych 12 miesiącach. Sony najprawdopodobniej zostawiło sobie kilka niespodzianek na konferencje branżowe.

Gran Turismo Sport (PS4)

Gra wyścigowa od Polyphony Digital początkowo miała pojawić się jeszcze w 2016 roku. Bądźmy jednak szczerzy – chyba nikt z nas nie wierzył w tak optymistyczną datę rynkowego debiutu. Japońscy twórcy semi-symulatorów to mistrzowie w przesuwaniu premier, toteż Gran Turismo zostało zepchnięte na 2017 rok. Wszystko zgodnie z tradycjami.

Dla kogo: dla wymagających miłośników gier wyścigowych, oczekujących nie tylko grywalności, ale również symulacji z masą opcji.

Kiedy: kiedyś w 2017

Crash Bandicoot N. Sane Trilogy

Lisek Jamraj pasiasty powraca. Ikona gier platformowych z ery PSX wraca do życia na mocy porozumienia między Sony oraz Activision. Po tym, jak Crash pojawił się w Uncharted 4 oraz dostał naprawdę kapitalny poziom w Skylanders Imaginators, Bandicoot doczeka się wiernego oryginałom remastera. Na niego składają się trzy podstawowe gry. Mechanika zostaje ta sama, za to grafika zostaje tworzona od zera.

Dla kogo: dla fanów gier platformowych, dla starszych graczy i posiadaczy PSX-a

Kiedy: kiedyś w 2017

Hellblade (PS4 + PC)

Tytuł, który już w procesie produkcji zapowiada się ciekawie i odważnie. Twórcy Hellblade nazywają swój projekt pierwszą „grą niezależną AAA”. Oznacza to pełną swobodę twórczą, własne finansowanie, ograniczone środki, a z drugiej strony rozmach podobny do projektów, które kosztują dziesiątki milionów dolarów. Szumne obietnice. Szkoda, że póki co niepodparte solidnymi fragmentami rozgrywki.

Dla kogo: nie mam bladego pojęcia. Materiały reklamowe nie zdradzają zbyt wiele.

Kiedy: kiedyś w 2017

Drawn to Death (PS4)

W moim mniemaniu najmniej ciekawy tytuł w całym zbiorze. Gra jest nastawiona na rywalizację z innymi graczami. To, co ma ją wyróżniać, to unikalna warstwa wizualna, udająca bazgroły z zeszytu. Poza pomysłem liczy się jednak również wykonanie. Z kolei na ten moment Drawn to Death nie prezentuje się przesadnie dobrze.

Dla kogo: dla wszystkich, którzy w szkole rysowali penisy i swastyki w zeszytach kolegów.

Kiedy: kiedyś w 2017

Nier: Automata (PS4 + PC)

W ogóle bym się nie interesował tym tytułem, gdyby nie niesamowite demo, jakie wylądowało w PlayStation Store. Koniecznie je przetestujcie. Nowy Nier łączy post-apokaliptyczne klimaty, azjatycki szlif oraz niesamowitą mechanikę walki, z której doskonale znane jest studio PlatinumGames. Rozgrywka to sam cud, miód i orzeszki. Jedno z najbardziej pozytywnych zaskoczeń w moim prywatnym rankingu. Już nie mogę się doczekać pełnej wersji. Będzie hit.

Dla kogo: dla miłośników intensywnej, efekciarskiej, hollywoodzkiej akcji oraz post-apokaliptycznych klimatów.

Kiedy: 7 marca 2017 roku

Detroit: Become Human (PS4)

Miłośnicy gier przygodowych – zacierajcie ręce. Detroid to kolejna gra twórców Heavy Rain oraz Beyond: Dwie Dusze. Tym razem producent David Cage porusza temat humanoidalnych androidów. Czeka nas interaktywna rozprawa o duszy, człowieczeństwie i jestestwie. Zgodnie z tradycją, zapewne dostaniemy również dziwaczną, niezręczną, sztuczną scenę seksu. Tym razem braki w rzemiośle będą jednak usprawiedliwione – główna bohaterka to przecież robot.

Dla kogo: dla miłośników gier przygodowych oraz fanów Heavy Rain/Beyond: Dwie Dusze.

Kiedy: kiedyś w 2017

Yakuza 0 (PS4)

To pierwsza Yakuza na konsolę PlayStation 4, a przy okazji świetny początek przygody z serią dla wszystkich ciekawych tej egzotycznej gry. Yakuza 0 to tak zwany prequel, który wprowadzi nas w świat japońskiej mafii. Gra rozgrywa się w 1988 roku, oddając w ręce gracza otwarty świat z tamtego okresu. Azjatyccy krytycy, którzy zagrywają się w Yakuzę 0 od kilkunastu miesięcy, mówią o najlepszej odsłonie w historii marki. No to się nam trafiło.

Dla kogo: dla wszystkich ciekawych jak wygląda „japońskie GTA”.

Kiedy: 24 stycznia 2017 roku

Farpoint (PS4 PSVR)

Redakcja Spider’s Web miała już okazję zagrać w Farpoint i jest zachwycona. Gra to pierwszoosobowa strzelanina science-fiction, która zabiera gracza na obcą planetę. Całość rozgrywa się w wirtualnej rzeczywistości, gdzie naszą bronią jest kontroler Move w specjalnej przystawce udającej kształtem broń palną (Aim Controller). Świetnie sprawdza się to w praktyce, a poziom zanurzenia w fikcyjny świat jest gigantyczny.

Dla kogo: dla absolutnie wszystkich posiadaczy PSVR.

Kiedy: kiedyś w 2017

Uncharted 4: The Lost Legacy (PS4)

Samodzielny dodatek dla kapitalnego Uncharted 4 ma być największym i najdłuższym rozszerzeniem w całej historii studia Naughty Dog. Fabularna przygoda oddaje w ręce graczy nową główną bohaterkę, nowych przeciwników, nowe miejsce oraz nową historię. Szykuje się kolejna hollywoodzka przygoda na najwyższym możliwym poziomie. Już nie mogę się doczekać. Świetna przystawka przed The Last of Us 2.

Dla kogo: dla amatorów niesamowitej grafiki oraz fanów filmowych, doskonale wyreżyserowanych gier akcji.

Kiedy: kiedyś w 2017

Matterfall (PS4)

Tytuł – zagadka od weteranów „gier na automaty” – studia Housemarque. To ci producenci dali światu takie produkcje jak Super Stardust, Resogun czy Alienation. Matterfall ma być największym projektem Finów, lecz to tyle, jeżeli chodzi o solidne informacje. Gry wciąż nie możemy zobaczyć w akcji. Mam wrażenie, że nieprędko się to zmieni.

Dla kogo: dla fanów szeroko rozumianych gier arcade.

Kiedy: kiedyś w 2017

Gravity Rush 2 (PS4)

Pierwsze Gravity Rush to jedna z najciekawszych produkcji na PlayStation Vitę. Teraz zabawa z grawitacją powraca, już na stacjonarnej konsoli PlayStation 4. W Gravity Rush 2 może zagrać każdy zainteresowany, dzięki wersji demonstracyjnej udostępnionej w PS Store. Szykuje się naprawdę przyjemna, unikalna gra zręcznościowa. No i świetnie. Brakuje współcześnie takich produkcji.

Dla kogo: dla fanów zręcznościowych gier akcji, którzy nie mają problemu z błędnikiem.

Kiedy: 18 stycznia 2017

Wipeout: Omega Collection (PS4)

Wipeout powraca, tym razem w trylogii HD. Kultowe gry wyścigowe zostaną wydane w „trójpaku”. Nie posiadam się z radości. Mam tylko jedno, za to wielkie zastrzeżenie. Te tytuły jak ulał pasują do PlayStation VR. Bardzo żałuję, że Sony nie naciskało, aby reedycja HD została poszerzona o wirtualną rzeczywistość oraz widok z kokpitów futurystycznych maszyn. Przecież to byłoby idealne połączenie.

Dla kogo: dla starszych fanów, którzy pamiętają intensywne, wymagające gry wyścigowe o hipnotycznej warstwie audio.

Kiedy: kiedyś w 2017

New Hot Shots Golf / New Everybody’s Golf (PS4)

Nowa odsłona Everybody’s Golf ma stawiać na zmagania wieloosobowe, edycję awatara oraz społeczną aktywizację. Gra zachowa przy okazji swój do bólu zręcznościowy charakter, który nie ma nic wspólnego z prawdziwym golfem. Możemy więc liczyć na bajkowe postaci, kolorowe lokacje oraz średnio doprawioną porcję humoru i przerażająco pozytywnej energii.

Dla kogo: dla fanów Mario Golf, którzy zgubili 3DS-a.

Kiedy: lato 2017

Dreams (PS4)

Jeżeli zastanawiacie się, co porabiają producenci LittleBIGPlanet, spieszę z odpowiedzią. Twórcy z MediaMolecule wciąż dłubią w swojej grze-będącej-wszystkim, czyli Dreams. To bardzo ambitny projekt, zakładający stworzenie platformy, która będzie nie tylko grą, ale również kreatorem do tworzenia własnych opowieści. Zapowiada się ciekawie. Byle tylko aplikacja nie podzieliła losu Project Spark na platformach Microsoftu. Obawiam się nieco o przerost formy nad treścią.

Dla kogo: dla miłośników tworzenia. Wszelakiego.

Kiedy: kiedyś w 2017

Pyre (PS4 + PC)

Kojarzycie studio Supergiant Games? To twórcy takich perełek jak Bastion oraz Transistor. Teraz producenci pracują nad Pyre – kolejną grą 2D z autorskim, ciekawym pomysłem na taktyczną walkę. Intrygująca będzie również historia – zadaniem gracza jest pomóc wydostać się bohaterom z czyśćca. W powietrzu czuję klon Diablo z piękną, dwuwymiarową grafiką.

Dla kogo: dla fanów takich gier jak Bastion, The Banner Saga czy Transistor. Dla amatorów turowych walk 2D.

Kiedy: kiedyś w 2017

Persona 5 (PS3, PS4)

Nowa Persona to po Mass Effect: Andromeda oraz The Legend of Zelda: Breath of the Wild trzecia najciekawsza gra cRPG, jaka pojawi się w 2017 roku. Szkoda tylko, że produkcja ominie PS Vitę. W Personę 4 Golden zagrywałem się właśnie na handheldzie Sony i bardzo przyjemnie to wspominam. Japończycy grają w „piątkę” od kilku miesięcy i są zgodni – wyszło cudo. Famitsu przyznało grze 39/40 punktów. Taka rekomendacja w zupełności mi wystarczy.

Dla kogo: dla fanów dobrych jRPG oraz młodzieżowych dramatów.

Kiedy: kwiecień 2017

Nioh (PS4)

Kopia Dark Souls i Wiedźmina, którą raczej będę obchodził szerokim łukiem. Grałem w pierwszą alfę gry NIOH. Wczesny kod mocno mnie odrzucił. NIOH jawi mi się jako kalka pomysłów z innych gier, która nie zdążyła złapać wiatru w żagle popularności produkcji od From Software. Jeżeli od czasów alfa-testów mechanika uległa gruntownej poprawie, koniecznie dajcie znać w komentarzach. Być może NIOH zasługuje na drugą szansę.

Dla kogo: dla fanów serii Dark Souls o obniżonych oczekiwaniach, którzy są ciekawi jak wyglądałby Geralt, gdyby był Azjatą.

Kiedy: 7 lutego 2017

Nex Machina (PS4)

Kolejna gra od Housemarque zaplanowana na 2017 rok. Produkcja będzie przypominać Helldivers, które mieliśmy okazję ograć w abonamencie PlayStation Plus. Widok z lotu ptaka, masa przeciwników na ekranie, do tego intensywna akcja i palec, który nie schodzi ze spustu – Nex Machina to kolejny hołd oddany dawnym grom z automatów.

Dla kogo: dla wszystkich, którzy nie załapali się na Helldivers z abonamentu PlayStation Plus. Dla fanów gier arcade.

Kiedy: kiedyś w 2017

Knack 2 (PS4)

Gra, która podczas konferencji PSX 2016 została przeze mnie nazwana „najbardziej niepotrzebną kontynuacją w branży gier”. Pierwszy Knack był… średni. Nie ma się co oszukiwać. „Dwójeczka” ma być lepsza pod każdym względem. Najbardziej cieszy zaimplementowany do gry kanapowy co-op. Grając razem ze znajomym, nawet kiepskie tytuły stają się grywalne. Nie sugeruję, że Knack 2 będzie kiepski, ale sami rozumiecie…

Dla kogo: dla wszystkich, którzy odczuwają głód po kapitalnym, rewelacyjnym, cudownym Ratchet & Clank na PS4.

Kiedy: kiedyś w 2017

PaRappa the Rapper HD (PS4)

Dla młodych graczy może to być szok, ale gry rytmiczne nie zaczęły się wraz z Just Dance Ubisoftu, Rock Bandem ani Guitar Hero. Na wiele lat wcześniej, za czasów świetności pierwszego PlayStation, wszyscy zagrywali się w PaRappa the Rapper. Teraz kultowa rytmiczna gra powraca, w niezwykle wiernej oryginałowi wersji HD. Demo tego tytułu można już sprawdzić w PlayStation Store.

Dla kogo: dla wszystkich, którzy mają sentyment do „szaraka”.

Kiedy: kiedyś w 2017

Starblood Arena (PS4 PSVR)

Mam problem z tym tytułem. Starblood Arena jest reklamowa jak niesamowicie ważna gra dla PSVR, podczas gry na materiałach promocyjnych produkcja wygląda na klasycznego średniaka. W 2017 roku wirtualną rzeczywistość Sony zdominują takie tytuły jak Farpoint, Gran Turismo Sport, Ace Combat 7 czy Resident Evil 7. Może jestem przesadnie sceptyczny, ale na ten moment Starblood Arena nie ma do tych pozycji startu.

Dla kogo: dla wszystkich, którym EVE Valkyrie na PSVR wydało się zbyt trudne lub zbyt skomplikowane. Dla fanów rywalizacji online.

Kiedy: kiedyś w 2017

Horizon Zero Dawn (PS4)

Listę „pewniaków” zaplanowanych na 2017 rok zamyka powalające wizualnie Horizon Zero Dawn od twórców Killzone’a. Już sam pomysł sprawia, że nie mogę się doczekać tej produkcji. Post-apokaliptyczny świat zdominowany jest przez maszyny, z kolei ludzie cofnęli się w rozwoju o kilkanaście wieków. Królami Ziemi są teraz wielkie, kroczące, stalowe konstrukcje, a homo sapiens ponownie walczy o przetrwanie. Mniam. No i ta grafika! Byle tylko sama rozgrywka nie zawodziła.

Dla kogo: dla graczy spragnionych niesamowitej grafiki, względnie otwartego świata i post-apokaliptycznej otoczki.

Kiedy: 1 marca 2017

UWAGA – w 2017 roku debiutują również produkcje World of Warriors (gra ze smartfonów) oraz The Show 17. Tytuły nie pojawiają się w zestawieniu, ponieważ uznałem, że są zbyt mało ciekawe dla polskiego gracza.

No i naprawdę nie znam się na baseballu.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement