Gdzie Polacy najchętniej oglądają filmy i seriale? Nie, nie na Netfliksie

Artykuł/Rozrywka 24.01.2017
Gdzie Polacy najchętniej oglądają filmy i seriale? Nie, nie na Netfliksie

To zaskakujące, ale wśród pięciu najpopularniejszych serwisów VOD, które w grudniu ubiegłego roku były najchętniej odwiedzane przez Polaków, nie pojawia się Netflix.

Wydawać by się mogło, że udostępnienie tej platformy wśród polskich użytkowników zostanie przyjęte z otwartymi ramionami. Wygląda jednak na to, że nie nie wszyscy jeszcze gotowi jesteśmy płacić za tego typu usługi.

Polscy użytkownicy w grudniu ubiegłego roku spośród serwisów VOD najchętniej odwiedzali CDA.pl, czyli serwis, na którym znaleźć możemy treści, pojawiające się tam niezgodnie z prawem. Co prawda CDA.pl ma swoją płatną ofertę premium, ale gros pozycji, które znajdują się w zasobach platformy dostępne są za darmo.

Jak podaje Gemius, CDA.pl uplasowało się na pierwszym miejscu z wynikiem 27,3 proc.

To daje 7,5 mln użytkowników, którzy w grudniu wybrali właśnie tę platformę, by oglądać na niej filmy i seriale.

Kolejne miejsca prezentują się nieco lepiej. Cztery pozostałe serwisy, które były najpopularniejszymi platformami VOD w grudniu 2016 roku to oficjalne kanały różnych stacji i marek. Na drugim miejscu znalazł się serwis Vod.pl (14,9 proc., czyli 4,1 mln widzów). Na trzecim uplasował się Player.pl (10,7 proc. czyli 2,9 mln widzów), na czwartym serwisy VOD TVP.pl (8,9 proc. czyli 2,5 mln widzów), a na piątym Ipla (8,4 proc., czyli 2,3 mln widzów).

vod wideo internet tablet

Podane wyniki dotyczą wszystkich platform – zarówno komputerów jak i urządzeń mobilnych. Różnice w popularności serwisów VOD ze względu na urządzenie, z jakiego korzysta użytkownik, są minimalne. Jeśli chodzi o PC większą popularność zdobył serwis Ipla niż serwisy VOD TVP.pl. Natomiast w przypadku urządzeń mobilnych TVP.pl prześcignęło Player.pl.

Oczywiście podane pięć serwisów to platformy, które cieszyły się największą popularnością.

Zainteresowanie tymi serwisami daje łącznie 70,2 proc. Co wchodzi w skład pozostałych niecałych 30 proc.? Tego nie wiadomo. Gdzieś tam na pewno znajduje się Netflix, choć dziwi mnie, że jego popularność w Polsce wciąż nie jest za wysoka. Ja – przyznam szczerze – nie wyobrażam już sobie braku dostępu do tej platformy. Zresztą tak jak i do HBO GO. Wygląda na to, że jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie zanim Polacy masowo zaczną płacić za treści VOD i Netflix wysunie się na prowadzenie.

O ile kiedykolwiek tak się stanie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement