Na rynku laptopów dla graczy robi się tłoczno. Lenovo odpala nową markę – Legion

Artykuł/Sprzęt 03.01.2017
Na rynku laptopów dla graczy robi się tłoczno. Lenovo odpala nową markę – Legion

Już w ubiegłym roku Lenovo zapowiadało kompletną przebudowę swojej linii komputerów i akcesoriów dla graczy. W końcu widzimy pierwsze owoce pod nowym emblematem. Poznajcie laptopy spod znaku Lenovo Legion.

Ruszyły targi CES 2017 w Las Vegas, a to oznacza, że w najbliższych dniach czeka nas istny wysyp nowości z każdej możliwej branży technologii konsumenckich.

Lenovo również ma sporo do zaprezentowania. Na pierwszy ogień idą dwa nowe, 15-calowe laptopy dla graczy, spod znaku Lenovo Legion, czyli nowej marki gamingowej. Chociaż… prawdę mówiąc, gdyby nie nowy znaczek na obudowie i nieco inny układ klawiatury, trudno byłoby je odróżnić od poprzedniej generacji laptopów serii Y Gaming.

Lenovo Y520 – laptop dla mniej wymagających graczy.

Słabszy z zaprezentowanej właśnie dwójki prezentuje się dość przeciętnie. Pod maską, obok procesorów Kaby Lake (maksymalnie i7-7700HQ), napędzać go będzie mobilny układ GeForce GTX 1050 Ti, czyli jeden z najmniej wydajnych nowych chipów opartych o architekturę Pascal. Całość wspiera max. 16 GB pamięci operacyjnej.

lenovo-legion-y520-laptop_lag-free-gaming

Ekran również nie wyróżnia się niczym szczególnym – to 15,6-calowy panel IPS o rozdzielczości FHD. Pod spodem znajdziemy pozbawioną bloku numerycznego klawiaturę o jednolitym, czerwonym podświetleniu klawiszy.

Przewidywany czas pracy na jednym ładowaniu również nie jest zaskakujący – Lenovo daje Y520 maksymalnie 4 godziny z dala od gniazdka, a przy 2,5 kg masy i 25,8 mm grubości nie należy od też do przesadnie kompaktowych.

lenovo-legion-y520-laptop_rear-facing

Wygląda więc na to, że Lenovo Legion Y520 będzie po prostu nową, budżetową konstrukcją dla mało wymagających graczy. No to wskazuje też cena. Gdy Lenovo Y520 trafi w lutym na sklepowe półki, ma kosztować od 899 dol.

lenovo-legion-y520-laptop-with-lenovo-y-gaming-backpack

Sądzę jednak, że wzorem poprzedników i tak trzeba będzie sporo dopłacić, by zyskać takie luksusy jak dysk SSD czy 16 GB RAM-u.

O wiele ciekawiej prezentuje się Lenovo Legion Y720.

Pierwszą różnicę względem Y520 widać jeszcze przed otworzeniem pokrywy – Y720 wyposażony jest w złącze Thunderbolt 3.

Po otworzeniu laptopa możemy zobaczyć matowy ekran o rozdzielczości nawet 4K i klawiaturę z z opcjonalnym podświetleniem RGB.

lenovo-legion-y720-laptop-with-y-gaming-mouse-headset

Tak jak Y520, tak i Y720 napędzany jest przez procesory Kaby Lake (maksymalnie i7-7700HQ), ale można go będzie nabyć z nieco mocniejszą kartą graficzną, GeForce GTX 1060. Nieco dziwi brak mocniejszej specyfikacji, wyposażonej w GTX-a 1070, ale być może jest to konfiguracja zarezerwowana dla przyszłego, 17-calowego modelu.

lenovo-legion-y720-laptop-with-optional-rgb-keyboard

Tym niemniej Lenovo pozycjonuje Y720 jako laptop gotowy na rozgrywkę w wirtualnej rzeczywistości. Cóż, doświadczenie z innych modeli pokazało, że GTX 1060 z pewnością wystarczy do komfortowego grania w VR, ale nie zapewni takich fajerwerków wizualnych, jak mocniejsza karta GTX 1070.

vr-ready-lenovo-legion-y720-laptop

Lenovo Legion Y720 jest też pierwszym laptopem na rynku wyposażonym w technologię Dolby Atmos, choć oczywiście będzie się to dało odczuć jedynie w słuchawkach, bo o pełnej immersji w dźwięk przy laptopowych głośnikach nie ma mowy.

Niektóre z konfiguracji Y720 wyposażone będą również w bezprzewodowy kontroler do pada z Xboxa One.

Mocniejszy z dwóch nowych laptopów nie będzie jednak bardziej wytrwały z dala od gniazdka. Lenovo deklaruje dla niego maksymalnie 5 godzin na jednym ładowaniu.

Lenovo Legion Y720 zadebiutuje na rynku w kwietniu, a jego ceny mają się zaczynać od 1399 dol.

Szkoda, że kolejny producent decyduje się na odpustowy wygląd laptopów dla graczy.

Zazwyczaj jestem wielkim fanem sprzętów Lenovo, ale nowej generacji laptopów dla graczy, podobnie jak jej poprzednikom, muszę otwarcie wytknąć… okropną brzydotę. Te laptopy są po prostu paskudne.

W komunikacie prasowym Lenovo zapewnia, że przed wprowadzeniem urządzeń o takiej stylistyce firma zrobiła dogłębny wywiad, ale sądząc po estetyce Lenovo Legion, były to sondaże wśród grupy 14-16 latków, dla których liczy się, żeby wyglądało „cool”. Praktyczność i trwałość są drugorzędne.

Marka Lenovo Legion nie będzie miała lekko.

Na rynku laptopów dla graczy zrobiło się ostatnimi czasy bardzo tłoczno i naprawdę jest w czym wybierać. Acer ma swoją serię Predator. Asus – wyśmienite laptopy Republic of Gamers. MSI standardowo zasypuje nas kolejnymi nowościami. HP odpaliło serię OMEN. Nie mówiąc już o takich tuzach z wysokiej półki jak Razer czy Alienware.

Aby móc rywalizować z tak silną konkurencją, nowa marka gamingowa musi mieć coś wyjątkowego do zaoferowania. Niestety, w nowych Lenovo Y520 i Y720 nic takiego nie widać.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement