Zostałem szefem NASA, a potem Elonem Muskiem, czyli dwie gry, w które musisz zagrać

Artykuł/Gry 06.01.2017
Zostałem szefem NASA, a potem Elonem Muskiem, czyli dwie gry, w które musisz zagrać

Uwielbiam kosmos. Pasjonuję się lotami kosmicznymi. Dlatego dużo frajdy sprawiły mi ostatnio dwie gry o tej tematyce. Nie są to najnowsze produkcje, ale na tyle miodne, że wciągnęły mnie na  długie godziny.

Na swoim smartfonie rzadko instaluję gry, bo zwyczajnie nie mam czasu na ten rodzaj rozrywki. Ostatnio jednak uległem pokusie i to dwukrotnie. Obie związane są z jednym z moich ulubionych tematów, lotami kosmicznymi.

Zostań szefem agencji kosmicznej

Space Agency nie jest grą nową. Trafiłem na nią zupełnie przypadkiem i muszę przyznać, że jestem oczarowany. Zgodnie z tytułem zadanie gracza jest oczywiste. Ma realizować program kosmiczny. Po zaliczeniu kilkunastu samouczków, mamy do wyboru trzy tryby grania. Szybka rozgrywka to sześć krótkich i w miarę prostych misji. Sandbox to coś w rodzaju free ride. Budujesz, co chcesz i latasz, gdzie chcesz. Najciekawszy jest tryb kariery. Przed nami 30 misji. Kolejna odblokowuje się po zaliczeniu poprzedniej.

Wszystko zaczyna się od budowy rakiety. Do dyspozycji mamy ograniczone środki i części. W toku gry nasze centrum kosmiczne staje się coraz bardziej zaawansowane. Konstrukcja musi spełniać kilka kryteriów. Przede wszystkim oderwać się od Ziemi i osiągnąć pierwszą prędkość kosmiczną. Musimy tak dobierać puzzle, by stało się to możliwe. Gdy już zbudujemy właściwy obiekt, nie pozostaje nam nic innego, jak wysłać go w przestrzeń kosmiczną. Niestety jeżeli spełnimy kryteria to zadanie staje się dziecinnie proste i w każdej misji wygląda tak samo. Start, zmiana trajektorii, orbita i już okrążamy Ziemię.Space Agency

Co dalej? W zależności od misji będziemy transportować i umieszczać na orbicie satelity, części stacji kosmicznej, dostarczać zaopatrzenie, sprowadzać kapsułę załogową na Ziemię, a nawet niszczyć satelity szpiegowskie. Największym wyzwaniem jest stworzenie właściwej konstrukcji, która nie tylko zapewni dotarcie na orbitę, ale i realizację misji. Najważniejszym elementem układanki są silniki manewrowe. Gra zawiera sporo elementów zręcznościowych. Misje wymagające cumowania wymagać będą sporej cierpliwości.

Space Agency

Realizm? Oczywiście bliski zera. Trudno oczekiwać realistycznych doznań od smartfonowej gry, wyglądającej jak kreskówka. Totalny laik pozna elementarną zasadę mechaniki orbitalnej. Zobaczy, że zgodnie z manewrem transferowym Hohmanna obniżenie orbity nastąpi wówczas, gdy zmniejszymy prędkość statku, uprzednio zmieniając kierunek jego ciągu na przeciwny do kierunku lotu. Dowie się też, że zwiększenie prędkości pozwoli na podwyższenie orbity. W zasadzie tyle i to w zarysie. Nie należy spodziewać się zatem, że Space Agency będzie miała walory edukacyjne. Nie w tym zresztą rzecz, realizacja kolejnych zadań to czysta i przyjemna rozrywka z kosmosem w tle i tak należy ją traktować.

Grę Space Station możecie pobrać za darmo w Google Play.

Zostań Elonem Muskiem i sprowadź swoje rakiety na Ziemię

Interesujecie się eksperymentami SpaceX z odzyskiwaniem pierwszego członu rakiet Falcon 9? Sam śledzę ten temat z zapartym tchem. To fascynujący pomysł, który ma znacznie obniżyć koszty lotów kosmicznych. W ubiegłym roku Falconom udało się kilkakrotnie wylądować zarówno na twardym gruncie, jak i platformach zlokalizowanych na oceanie. Oczywiście porażki są wpisane w koszta. Zresztą sami zobaczcie.

Ten wstęp nie jest przypadkowy. Prosta gra First Stage Landing Simulator sprowadza się do tego, co widzimy na powyższym filmie. Musimy skutecznie wylądować na platformie morskiej lub lądowisku na stałym lądzie. Zadanie nie jest łatwe. Po trzydziestu próbach udało mi się tylko raz.

First Stage Landing Simulator to gra uboga w fabułę. Do dyspozycji mamy tylko cztery plansze. Żeby odblokować kolejne trzeba obejrzeć reklamę. To typowa zręcznościówka, w której zadanie jest zawsze identyczne: mamy sprowadzić rakietę na Ziemię. Używamy w tym celu trzech „przycisków”. Zasoby paliwa (czy też materiału pędnego) są oczywiście ograniczone.  W prawym i górnym rogu ekranu zobaczymy podgląd z kamer na lądowisku i pierwszym członie Falcona. Zabawa jest do bólu oczywista i chyba dlatego wciągająca.

First Stage Landing Simulator

Grę First Stage Landing Simulator pobierzecie za darmo z Google Play.

PS Znacie lepsze i ciekawsze tytuły „kosmicznych” gier? Chętnie w nie zagram, dlatego czekam na Wasze propozycje.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

  • Arkadiusz

    No nieee Google Play

  • Uzytkownik4321

    Kerbal Space Program, Space Engineers, Star Citizen na PC.

  • razorree

    tego serwisu nie da sie czytac !!
    nie da sie nawet strony strzalka w dol przewinac, bo wszystko laguje !!
    na nowym windowsie 10, i7, ssd.

    ta strona ladowala sie 18 sekund !! i zrobila tylko 194 requesty !!!!

    a kazde dalsze nacisniecie strzalki w dol, to za kazdym razem 6 nowych requestow !!!

    po&$%&%$£ ??? tyle piszecie o technologiach, a te Wasze strony to najwieksze g4%&$%

  • MatAnd

    Powinieneś napisać recenzję serialu „Mars” od National Geographic.

  • rake

    Zdecydowanie Kerbal Space Program :)

  • galtom

    Space Agency na A5 2016 nie da sie grac bo polowa kontrolek wyswietla sie poza ekranem.

  • Maciej

    Przyspiesz internet lub kup sobie nowe urządzenie. Ja mogę czytać po kilku sekundach;)

  • Danax

    Czy ludzie wogóle byli na księżycu? Gdyby byli przy tak starej technologii to czemu od 60 lat pomimo rozwoju technologii nikt nie może tego dokonać? Argument ekonomiczny jest nieprawdziwy. Miliony ludzi zapłaciliby na zbiórkę pieniędzy gdyby rzeczywiście miało to sfinansować załogowy lot na księżyc.

  • razorree

    dane spokojnie mi sie sciagaja do 3-4MB/s i nadal nie zmienia to tego ze strona potrzebuje prawie 200 requestów !!!

  • Webmajster

    Thinkpad x220, z i5, net 2mbps, ładowanie może 2s.

  • razorree

    a sprawdziles to w Developers Tools ?
    mi tez strona ‚pojawia sie’ po 1-2 sek.

  • Moje Centrum Gier

    Polecam symulator: F-Sim Space Shuttle

  • teges

    No to masz słaby internet.

  • Moje Centrum Gier

    Kolejny, który gdzieś usłyszał o nieprawdziwym lądowaniu i rozsiewa to dalej nie sprawdzając faktów tylko szukając sensacji. Polecam trochę poczytać informacje ze stron naukowych ( nie jakieś Crazy Nauka ) i pooglądać zdjęcia z sond ( np. LRO ), a nie ciągle żyć w nieświadomości i powielać to. Pozdrawiam

  • razorree

    jasne, w dzisiejszych czasach zeby czytac portale informacyjne trzeba miec przynajmniej 100Mb/s

  • Cayden Cailean

    195 requestów , content załadowany w 4,45 sekundy, ostatni request skończony po 15,15 sek.
    Stronę dało się spokojnie czytać od 4 sekundy.
    Jakiej przeglądarki używasz?

  • Danax

    Czy Ty wogóle dopuszczasz możliwość, że ktoś logicznie myślący po sprawdzeniu faktów i danych podawanych przez NASA, opracowania i encyklopedie może uważać, że to jednak było ukartowane w sposób bliski ideału ale jednak – było fałszerstwem?

  • Mateusz Mikołaj Łucyk

    EVE Online? A pozatym jak chcesz zagrać w Star Citizen jak nie wyszło?

  • Bartodziej Oracz

    Asteroids na Atari 400 ;)

  • teges

    Tak

  • Adrian Nyszko

    Mars: mars, gierka gdzie też trzeba wylądować na platformie, tylko że ludkiem

  • Moje Centrum Gier

    Nie Bracie. To co widzę biorę za prawdę. Pozdrawiam

  • Uzytkownik4321
  • Danax

    „Czy te oczy mogą kłamać?” „Na oko chłop w szpitalu umarł.”
    :) zobacyzmy co pokaże historia

  • razorree

    czytac tak, da sie po 2-3s. ale przewinac jeszcze nie, klikam w strzalki zeby przewinac w dol (nie musze czytac naglowka) i calosc skacze, przywiesza sie itp.

    to samo sie dzieje w pracy na 8 watkowym i7 (3.4GHz) ….

  • Hydrotechniczny

    A które dane i fakty dowodzą, że to fałszerstwo?

  • Hydrotechniczny

    Elite Dangerous

  • Danax

    Nie przerzucaj na mnie ciężaru szukania ci gotowych linków i nie wymiguj się od odpowiedzi tylko odpowiedz na postawione pytanie.

  • Damian Kobza

    ot to to, az dzisiaj wieczorem przyatakuje po pracu Kerbale :D

  • Damian Kobza

    Adblock Plus + Disconnect i śmiga w miare ok, a uzywam na maszynie wirtualnej wiec tym bardziej powinno ciąć a śmiga ;)

  • Moje Centrum Gier
  • Danax

    Zobaczymy co będzie :)
    Moim zdaniem gdyby rzeczywiście latali na księżyc to nie poprzestaliby na kilku lotach a wycieczki księżycowe dla milionerów byłyby standardem.

    To co na pewno jest możliwe i niedługo będzie eksploatowane turystycznie to wycieczki na orbitę okołoziemską – nieporównywalnie bliższą i bezpieczniejszą niż księżyc, który jest tak daleko, że między księżycem a ziemią można by zmieścić wszystkei planety układu słonecznego i jeszcze zostałoby wolne miejsce.

  • Hydrotechniczny

    Skąd wniosek, że lądownik nie zostawia żadnych śladów? Czy że nie ma na nim w ogóle pyłu? Bo z tego zdjęcia nie można tego absolutnie wywnioskować (chciałbyś, żeby lądownik był pokryty regolitem całkowicie czy o co chodzi?). Lądowali na skałach, jak, zgodnie z prawdą, twierdzi NASA, to chyba logiczne, że grunt musiał być odpowiednio stabilny, ale nie znaczy to też, że nie było tam kompletnie regolitu, więc odciski butów były również jak najbardziej możliwe. Co do kamery- nie wpadłeś na to, że mogła być, nie wiem, zdalnie sterowana? Czy tą technologię też uważasz za mistyfikację… A jak chciałeś, żeby start wyglądał? Skokowo? Na Księżycu panuje 1/6 ziemskiej grawitacji, więc obiekty nie będą zachowywać się tak, jak my jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Poza tym jak możesz oceniać jak wygląda ruch obiektu przy kamerze robiącej zbliżenia i braku odniesienia w polu widzenia kamery. Przytocz proszę te obliczenia, o których piszesz. A i jeszcze jedno- naprawdę sądzisz, że jeśli ktoś zadałby sobie tyle trudu, żeby sfingować coś takiego, to byłby tak kompletnym debilem, żeby nie zwrócić uwagi, że ktoś się raczej połapie jeśli pokaże filmowanie z ręki startu? No bo moim skromnym zdaniem, ale mogę się oczywiście mylić, raczej by się zorientował, że ktoś się może domyślić…

  • Danax

    Wszystko co piszesz mogę obalić a wszystko co ja piszę ty możesz obalić. Ani ja nie mam dosyć dowodów by udowodnić mistyfikację ani ty nie masz dosyć dowodów by ją zanegować. Pozostaniemy przy swoich zdaniach. Nikt nikogo nie przekona. Prawdę być może pokaże historia.

  • Moje Centrum Gier

    „Wszystko co piszesz mogę obalić” – na razie to nie przedstawiłeś niczego. Poza obrazkami i domysłami, których nawet Ty nie wymyśliłeś tylko znalazłeś.

    Nawet jeżeli Ciebie tam wyślą żebyś mógł zobaczyć, to i tak powiesz, że ktoś to podrzucił, ale tacy też są potrzebni na świecie.

  • Moje Centrum Gier

    „Wszystko co piszesz mogę obalić” – na razie to nie przedstawiłeś niczego. Poza obrazkami i domysłami, których nawet Ty nie wymyśliłeś tylko znalazłeś.

    Nawet jeżeli Ciebie tam wyślą żebyś mógł zobaczyć, to i tak powiesz, że ktoś to podrzucił, ale tacy też są potrzebni na świecie.

  • Danax

    Nie :)
    Nie mam wielkiej „wiary” w teorie spiskowe ani ślepego zaparcia. Przeciwnie – mam wielki sceptycym do wszystkiego. Analizując wszystkie za i przeciw łącznie z dziwnymi zabójstwami/wypadkami 30% załogi Apollo w czasie wyścigu zbrojeń i wojny propagandowej ze Związkierm Radzieckim, oraz jednoczesnego rozwoju kinematografii – uważam, za dużo bardziej prawdopodobne, że USA sfingowały lądownie ludzi na księżycu niż, że latach 60-tych udało im się tego dokonać. Tym bardziej, że od blisko 60 lat nikt nie potrafi tego powtórzyć a jedyne „fakty” na ten temat są podawane przez USA. Brakuje mi na księżycu przeciwników politycznych USA – Rosji i Chin, którzy potwierdziliby lub zanegowali ich wersję. Brakuje materiału wideo w jakości HD. To co dotąt przedstawili to super zamazany czarnobiały obraz w czasach gdy istniała dobra kolorowa telewizja. Przedstawili tez krystalicznie czyste zdjęcia, na których widać ingerencję fotomontażystów (zamazanie krzyżyków znacnzikowych, które były naklejone na obiektyw i nie mogły być zamazane).

  • Moje Centrum Gier

    Apollo 14 regolit wyraźnie odsunięty spot dyszy ( jaśniejsza skała została odkryta: https://www.flickr.com/photos/projectapolloarchive/21060915614/in/album-72157656723857913/

    Po wylądowaniu silnik jeszcze chwilę pracował stąd nóżka lądownika wyraźnie obsypana regolitem od strony dyszy: https://www.flickr.com/photos/projectapolloarchive/21495758508/in/album-72157656723857913/

    Tu np. widać jak regolit rozchodził się podczas lądowania w każdym kierunku na powierzchni Księżyca: https://www.flickr.com/photos/projectapolloarchive/21692794731/in/album-72157656723857913/

    Człowieku tam nie było milion koni ciągu silnika żeby wywalić krater.

  • Danax

    Zadaj sobie pytanie – co jest bardziej prawdopodobne:
    – że w latach 60-tych wysłano wielokrotnie ludzi na księżyc i z powrotem i od tamtego czasu do dzisiaj zaprzestano wszelkich załogowych lotów księżycowych
    – czy to, że w latach 60-tych wysłano kosmonautów jedynie na orbitę okołoziemską, transmitowano nakręcony w studiu spreparowany film lądowania na księżycu by po kilku dniach wylądować na ziemi?

  • Moje Centrum Gier

    Lotów zaprzestano ponieważ nie było potrzeby kontynuacji tego, bo był to wyścig w kosmos i na Księżyc, który amerykanie wygrali i nie było potrzeby kontynuacji. Dlatego Rosjanie wstrzymali się również lotami. Pooglądaj sobie zdjęcia i filmy człowieku i zobacz całą drogę na księżyc, dokowania, oddokowania itd., które nie były na orbice okołoziemskiej ale również w drodze na i z Księżyca. Techniki stosowane wtedy są stosowane również dzisiaj w lotach załogowych do ISS i misjach sond kosmicznych, bo mnie wkurw… już. Potrafisz tylko wymyślać jakieś dziwne teorie np. nikt tam nie lata ma być dowodem że tam nie byli – gratuluję. Nie latają bo nie ma potrzeby teraz tam latać. Kończę moją dyskusję z Tobą. Powodzenia i Pozdrawiam. https://www.flickr.com/photos/projectapolloarchive/

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement