Pamiętasz Androida Froyo? Właśnie ustąpił miejsca najnowszemu Nougatowi

Artykuł 11.01.2017
Pamiętasz Androida Froyo? Właśnie ustąpił miejsca najnowszemu Nougatowi

Fragmentacja Androida nadal jest problemem, ale po miesiącach stagnacji wreszcie zmieniło się coś w tabeli z udziałem poszczególnej wersji systemu. Wreszcie symbolicznie z użycia po niemal 7 latach wyszedł Android 2.2 Froyo.

Obecnie w użyciu jest 11 różnych wersji systemu operacyjnego Google’a. W sporej części użytkownicy korzystają z (dość…) świeżych wydań, ale nadal na świecie można znaleźć urządzenia łączące się ze sklepem Google Play wyprodukowane lata temu. Te sprzęty ze względu na specyfikę Androida nigdy nie doczekały się aktualizacji do nowszej wersji oprogramowania.

Fragmentacja Androida - Froyo - Android 7.1 Nougat - styczeń 2017

Froyo’s dead baby, Froyo is dead

Fragmentacja Androida to temat rzeka. Miesiąc w miesiąca analizujemy na Spider’s Web dane udostępniane (zwykle) co miesiąc przez Google. Na wykresach widać wyraźnie, że z nowości prezentowanych cyklicznie przez giganta może korzystać zaledwie garstka szczęśliwców, bo większość użytkowników używa telefonów i tabletów z przestarzałym softem.

Przez wiele miesięcy rodzynkiem był Android 2.2 Froyo. Wedle pomiarów Google’a wykorzystywało tę wersję wprowadzoną do użycia w maju 2010 roku 0,1 proc. wszystkich użytkowników, których urządzenia łączyły się w badanym okresie ze sklepem Google Play. Teraz ten archaiczny system zniknął z tabeli (chociaż pewnie jeszcze całkiem spora grupka ludzi z niego korzysta).

Fragmentacja Androida - Froyo - Android 7.1 Nougat - styczeń 2017

Zamiast niego pojawił się wreszcie najnowszy Android – 7.1 Nougat.

Popularność Froyo była o tyle kuriozalna, że pomimo pomijalnej statystycznie popularności Androida 2.2 był on zwykle częściej wykorzystywany niż… najnowsza wersja nawet w miesiąc czy dwa od premiery. Nie inaczej było w przypadku Androida Nougat. Najnowszy Android w wersji 7.1, który zadebiutował na smartfonach Pixel, trafił do tabeli dopiero teraz.

Najnowsze dane i tak zresztą są mało łaskawe dla Google’a i są dowodem na to, że fragmentacja Androida postępuje. Pomimo dziesiątek zapewnień, że Google rozwiąże ten problem, nadal z nowej wersji systemu nie korzysta statystycznie prawie nikt. Udział rynkowy Androida 7.1 Nougat na początku 2017 roku plasuje się na poziomie… 0,2 proc.

Fragmentacja Androida - Froyo - Android 7.1 Nougat - styczeń 2017

Fragmentacja Androida i Android Nougat.

Nieco starszy Android 7.0 o tej samej nazwie kodowej jest rzadko kiedy spotykany z 0,5 proc. udziałem. To wzrost o 0,1 pkt. proc. czyli taki sam jak w przypadku Androida 5.1 Lollipop. Z wykresu wynika, że najwięcej użytkowników jako ostatni zyskał Android 6.0 Marshmallow wydany… w październiku 2015 roku.

Marshmallow po wzroście o 3,3 pkt. proc jest dziś najpopularniejszym Androidem, ale bynajmniej nie ma większości rynku. Ba, nie korzysta z niego nawet co trzeci smartfon lub tablet, który w tygodniu kończącym się datą 9 stycznia 2016 roku łączył się ze sklepem Google Play.

Fragmentacja Androida - Froyo - Android 7.1 Nougat - styczeń 2017

Android 6.0 ma udział rynkowy na poziomie 29,6 proc.

69,9 proc. sprzętów korzysta z wersji Android 5.1 Lollipop lub starszej, czyli systemu mającego przynajmniej ponad 2 lata. To nie tylko odcinka tak dużą grupę od wielu nowych funkcji, którymi chwali się Google, ale jest też zagrożeniem dla bezpieczeństwa ich danych – mają oni sprzęty, które nie otrzymują regularnych aktualizacji oprogramowania.

Nieco pociechy w tym, że każda z wersji od Androida 5.0 Lollipop powoli wychodzi z użycia, ale dzieje się to bardzo powoli – najwyraźniej wielu użytkowników nie odczuwa potrzeby zmiany telefonu na nowszy lub nie może sobie na to pozwolić. Powolny wzrost Nougata to jednak pokłosie podejścia producentów, którzy nie aktualizują swoich sprzętów z Marshmallowem.

Nie da się też ukryć, że w rezultacie z obecnie najstarszego Androida w zestawieniu – czyli z sześcioletniego 2.3 Gingerbread – korzysta pięciokrotnie więcej sprzętów niż z najnowszego Android 7.1 Nougat…

Czytaj także:

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

  • Sebastian

    „jest też zagrożeniem dla bezpieczeństwa ich danych – mają oni sprzęty, które nie otrzymują regularnych aktualizacji oprogramowania.”

    Nie jest tak, że google regularnie wypuszcza aktualizacje swoich usług w celu poprawy jakości bezpieczeństwa ?

  • perlusconi

    wypuszcza. W komin :)

  • Sebastian

    Konstruktywnie. Ktoś jeszcze?

  • Michał Kamiński

    Te aktualizacje bezpieczeństwa są zawarte w najnowszych wersjach Androida(zazwyczaj 6.0 i w górę) . Są one niestety zależne od producenta sprzętu a nie bezpośrednio Google. Google jedynie umożliwia producentom wydanie stosownych aktualizacji.

  • Dev

    Wypuszcza przez Google Play Services poprzez ciche rollouty choć są to poprawki bezpieczeństwa związane z usługami google a nie samego systemu.

  • Sebastian

    Ok, o to mi chodziło.

  • Rafał Morawiec

    Nie wystarczyło by ograniczyć dostęp do Google Play starszym wersją systemu?

  • Sebastian

    *wersjom

    To chyba by nie przeszło, wydaje mi się, że jakiś klient słusznie zgłosił by to do UOKiKu czy jeszcze gdzieś – nie można wyłączać funkcji, które były dostępne w dniu zakupu i które mogły decydować o decyzji konsumenta odnośnie zakupu tego konkretnego urządzenia. To tak jakby Ci po 5 latach w samochodzie uruchamiać ogranicznik prędkości do 30kmph, bo pewnie nowsze są bezpieczniejsze i jak chcesz jeździć to zmień.

  • forby

    No i mamy comiesięczny tekst Pana Grabca na ten sam temat. Wierszówka zaliczona a czek spieniężony. Wartość merytoryczna = 0

  • RealistaQ

    Ja zawsze dbam o to by mieć najnowszą wersję, ale czy od lollipopa w górę są jakieś znaczące dla normalnego użytkownika funkcje? Bo mam wrażenie że od jego premiery zmieniają się jedynie cyferki wersji i nic więcej

  • atom

    Fragmentacja Androida nigdy nie była dla mnie problemem, tak samo jak fragmentacja systemu Nokii, czy fragmentacja systemu telewizora Rubin i Neptun. Może jest problemem dla osób korzystających z 1 urządzenia 10 lat, ale przeważnie jest to pewnie 2-3, a w przyp. gadżeciarza z rok. Przecież to tylko telefon albo tablet, nie PC gdzie niekompatybilność programów narzędziowych do zastosowań profesjonalnych faktycznie jest problemem. Tak czy inaczej należy do problemów 1-go świata, czyli nieco naciąganych.

  • Meretycz

    Autor potrafi wyjaśnić co złego było w tym, że stare sprzęty na 2.2 działały tak długo? Bo jak rozumiem sytuacja gdyby się popsuły szybko byłaby idealna?

  • QatsilaeR

    Widać że jesteś gimbusem skoro interesują cię tylko nowe funkcje. Załatane dziury już gimbazę nie obchodzą.

  • Meretycz

    Przecież łatki bezpieczeństwa są niezależnie od wersji systemu wydawane. A wyzywanie kogoś za to, że… ma rację to właśnie zachowanie godne gimbusa.

  • qwerty

    Pewnie mu chodzi o łatki systemowe a nie usług Google.

  • perlusconi

    Piotr nie pisze o fragmentacji dla kasy. To czysta pasja :)

  • Meretycz

    Ale nawet wtedy są łatki systemowe. Kilka razy aktualizowałem urządzenie a numerek przy wersji systemu nie uległ przy tym zmianie.

  • https://domeny.pl/ Michał Repliński

    I tu tkwi problem z aktualizacją Androida. Nie jest zależna od Google.

  • Meretycz

    I bardzo dobrze. Już widzę jak Google uszczęśliwia aktualizacją kogoś, kto ma jakiś układ nie będący Snapdragonem.

  • RealistaQ

    Załatanie dziury, poprawa błędów itp nie wymaga zmiany oznaczenia na 6,7,8,9… Kiedyś z każdą nową wersją wprowadzano pewne nowości, usprawnienia, a teraz? Oczywiście wiem o np wprowadzeniu api vulcan ale wyraźnie zaznaczyłem że „dla normalnego użytkownika” Gdyby jakiś laik zapytał mnie w czym jego 5.1 jest gorszy od 7.1 nie bardzo wiedziałbym co mu odpowiedzieć

  • Szemot

    Google regularnie też wypuszcza aktualizację systemu. I zarówno system jak i GoogleServices zależne są od producenta smartfonów. Dlatego jedni mają GS co miesiąc a inni wciąż w dacie sprawdzą listopad 2015.

  • j.e. baka

    Nie do końca masz racje, bo telefon jest coraz bardziej komputerem i zawiera coraz więcej wrażliwych danych o nas. Stary system to brak nowych funkcji i szereg niełatanych dziur, które umożliwiają atak hakerom. Poza tym nie każdy wymienia telefon co rok lub co dwa lata. Są też miłośnicy używanych sprzętów.

  • j.e. baka

    Np. nadawanie i odbieranie na bieżąco uprawnień aplikacjom? Nie było tego jeszcze w 5.1 bo taki system miałem przed aktualizacją do 6 (Marshmallow). Dla wielu to ważna zmiana.

  • łukasz Jedryszczyk

    A Windows nie jest dziurawy a ile osób ma jeszcze 7 albo xp tylko mi nie mów że tam masz aktualizacje bezpieczeństwa

  • Fallmau

    ale po co? Jeśli ktoś korzysta z LG Swift na andro 2.2 i dobrze mu z tym to co w tym złego?

  • LoadGamePL

    Nie przesadzaj, 7.1 jest też lżejszy (mój Nexus 4 działał lepiej w porównaniu do 5.1, lollipop to taka Vista androidowa), jeśli masz Samsunga czy coś tam to może faktycznie nie widzisz zmian, ale w porównaniu 5.1 do Pixelowego 7.1.1 którego mam na Nexusie 5x jest duża różnica:
    – wspomniany Doze
    – dzielenie ekranów
    – asystent Google (był exclusive dla Pixela, ale tablety nvidii też go dostaną, więc „wychodzi” na zwykłe Andki)
    – ustawienia mają zmieniony layout
    – night light
    – moves
    – daydream
    – można zmieniać dpi w ustawieniach
    – wbudowany menedżer plików
    – system UI tuner
    – nadawanie uprawnień aplikacjom
    No i oczywiście w Pixelach inne ikony, launcher itp. ale to „exclusive” to nie liczę

  • gom1

    Ba, nie korzysta z niego nawet co trzeci smartfon lub tablet, który w tygodniu kończącym się datą 9 stycznia 2016 roku

    Oczywiście chodziło o 2017.

  • Paulina

    O Boże :-D

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement