Uber zmienia kurs. Porozumienie z Daimlerem to zapowiedź czegoś naprawdę dużego

News/Motoryzacja 31.01.2017
Uber zmienia kurs. Porozumienie z Daimlerem to zapowiedź czegoś naprawdę dużego

Pamiętacie plotki, zgodnie z którymi Uber miał zamówić tysiące luksusowych Mercedesów? Cóż, było w tym więcej niż ziarno prawdy.

Nie, nie potwierdzono dziś, że Uber faktycznie kupił 100 tys. Mercedesów klasy S, jak spekulowano jakiś czas temu. Ogłoszono natomiast, że Daimler oficjalnie nawiązuje współpracę z Uberem, a jej celem – tak, zgadliście – będzie wprowadzenie na drogi autonomicznych samochodów.

Szczegółów, jak to przy takich ogłoszeniach bywa, nie ma zbyt wiele. Daimler zadeklarował jedynie, że w ramach tego partnerstwa produkowane przez niego autonomiczne pojazdy trafią również do floty Ubera. Kiedy? Tu też nie ma zaskoczenia – „w najbliższych latach”.

Co tu ciekawego? Oj, bardzo dużo.

Przede wszystkim to, że – jak podaje komunikat prasowy – Daimler jest pierwszym producentem, który skorzysta z tego, że Uber „otwiera swoją platformę na producentów samochodów”, ułatwiając im tym samym wprowadzenie ich produktów na rynek. W skrócie – Daimler będzie, w ramach platformy Ubera, posiadał własną flotę pojazdów. Pojazdów, które sam stworzy i których technologię autonomicznej jazdy sam opracuje. Nie musi ich Uberowi sprzedawać (będą własnością Daimlera), a Uber nie musi za nie płacić. Daimler wykorzysta infrastrukturę i aplikację Ubera, a Uber będzie prawdopodobnie pobierał prowizję od realizowanych przez Daimlera usług. Czyli znów sprawdzi się hasło, że Uber jest największą korporacją taksówkarską, nie posiadając prawie żadnych samochodów. O kierowcach już nawet nie wspominając.

A to może oznaczać, że Uber nie będzie próbował zagarnąć całego biznesu dla siebie i jego testy autonomicznych samochodów mają na celu głównie przetestowanie możliwości, jakie niosą takie rozwiązania i ewentualnie dopracowanie technologi. Samochody do jego pozbawionej kierowców floty dostarczą sami producenci, wycinając pośredników.

Potwierdzają to zresztą przytoczone w komunikacie słowa CEO Ubera, który twierdzi, że tak wielkiej zmiany – polegającej na przejściu na samochody autonomiczne – nie są w stanie zrealizować samodzielnie. Cóż, trudno wymagać, żeby Uber nagle stał się producentem samochodów albo żeby samodzielnie kupował niezbędną liczbę egzemplarzy.

Co dalej?

Dalszych szczegółów możemy się niestety na razie jedynie domyślać – niezbyt obszerna prasówka jest tak skąpa w detale, że pozostawia spore pole do spekulacji. Chociażby w kwestii tego, co stanie się z usługami wypożyczania samochodów oferowanymi przez samych producentów. Czy Uber zgarnie na końcu wszystko, czy może jednak część z tych car-sharingowych tworów utrzyma się na rynku albo stworzy dla Ubera poważną konkurencję?

Inną sprawą jest to, czy za Daimlerem pójdą w ślad inni producenci. W końcu niedawno ogłoszono współpracę m.in. z Volvo (Szwedzi dostarczyli specjalnie zmodyfikowane, autonomiczne XC90) i Toyotą, choć na innych zasadach, niż porozumienie ogłoszone dzisiaj. Czy więc Uber całkowicie zmienia kurs, a jeśli tak – to czy pociągnie za sobą innych?

Dołącz do dyskusji

  • Lump

    Taaa, będzie to naprawdę coś dużego…
    Plajta Ubera.

  • http://jaciubek.info/ Grzegorz Jaciubek

    I według mnie skończą się problemy ze strajkami taksówkarzy :D

  • V@A

    Dziwie sie ze nie kupili od Tesli tak jak to zrobil w Montrealu Theo-taxi.

  • V@A

    Dziwie sie ze nie kupili od Tesli tak jak to zrobil w Montrealu Theo-taxi.

    https://uploads.disquscdn.com/images/2e046d2016d6c704a7f386ec5bc60b66bf1b063d163e1ddb91379585665c6fdc.png

  • kotlet

    Zastanawia mnie jedno, jest już kilku producentów, którzy twierdzą albo, że pełna autonomia nie jest najlepszym wyjściem (w sensie zlikwidowanie kierownicy itd) albo, że świat jest zbyt skomplikowany na pełną autonomię (bez udziału człowieka). W każdym razie sens wszystkich tych wypowiedzi jest taki sam i coraz częściej pojawia się w nich koncepcja HITL czyli Human In The Loop. Nie chce mi się wierzyć, że Toyota lub Nissan nie są w stanie zbudować w pełni autonomicznych aut, a jednak wygląda to tak jak by zaczęli odchodzić od aktualnej wizji „samochodów przyszłości” na bardziej „przyziemną” wizję samochodów autonomicznych gdzie kierowca dalej siedzi za kierownicą i jest elementem systemu. Ciekawi mnie więc o co tak na prawdę tu chodzi bo w to, że Toyota nie da rady to ciężko mi uwierzyć.

  • vartec

    #deleteuber

  • Roman syn Ryżu

    Jak nie chce ci się wierzyć, to zacznij pracować w korpo. Dowiesz się czemu nie potrafią zbudować.

  • Member Berries

    Mam nadzieję, że świat będzie głuchy na protesty taksówkarzy przeciw niebezpiecznym, autonomicznym samochodom

  • Member Berries

    Jestem pewien, że w pełni autonomiczne autobusy są w tej chwili możliwe – można zaprogramować trasę, przystanki etc, a potem pojazd „wali okrążenia” do śmierci.
    Z kolei samochód poruszający się w losowe miejsca na życzenie pasażerów, a nie wyznaczonym kursem wymaga większej autonomii, na jaką w tej chwili producenci nie mogą sobie pozwolić

  • kotlet

    A czym się różni korpo Mercedesa od korpo Toyoty?

  • Camis

    #tylkouber #taxiHIV

  • TadzikMen

    Jakoś nie wyobrażam sobie autonomicznego autobusu, jak widzę, ile ludzi nie kontaktuje przy zwykłym autobusie… On by nigdy nie odjechał z tego przystanku xD

  • vartec

    Tylko Lyft, nazistowski Uber niech spierdala.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement