Niedrogi, ale gotowy na wszystko. Acer pokazał Chromebooka do zadań specjalnych

Artykuł/Sprzęt 04.01.2017
Niedrogi, ale gotowy na wszystko. Acer pokazał Chromebooka do zadań specjalnych

Chromebooki to wciąż stosunkowo świeża kategoria urządzeń, szczególnie nad Wisłą. Robi się w niej jednak coraz ciekawiej, za sprawą takich sprzętów jak Acer Chromebook 11 N7.

Zaprezentowany na targach CES 2017 w Las Vegas Acer Chromebook 11 N7 to urządzenie do zadań specjalnych. Dosłownie. To najwytrzymalszy ze wszystkich Chromebooków, jakie do tej pory firma wypuściła na rynek.

Model 11 N7 spełnia rygorystyczne wymogi armii amerykańskiej i posiada certyfikat MIL-STD 810G. Co to oznacza? Że ten Chromebook jest w stanie wiele znieść.

Acer Chromebook 11 N7 to sprzęt, o który nie musisz się martwić.

Nowego Chromebooka od Acera możesz spokojnie upuścić z wysokości do 122 cm – dzięki wzmacnianej obudowie przeżyje on taki upadek. Możesz też rozlać na niego wodę, bo klawiatura jest odporna na zalanie nawet 330-mililitrami cieczy. Jeśli ktoś na niego nadepnie, też niewiele się stanie – Acer Chromebook 11 N7 jest w stanie znieść nacisk do 60 kg.

acer_chromebook_11_n7_05

Przez całą tą wytrzymałość konstrukcja jest dość gruba i ciężka, jak na 11-calowy laptop – waży 1,35 kg i mierzy 22 mm grubości. Takie gabaryty pozwoliły jednak na umieszczenie dwóch pełnowymiarowych portów USB 3.0, portu HDMI, slotu na kart SD i gniazda słuchawkowego.

acer_chromebook_11_n7_04

Oczywiście mamy tu również łączność WiFi AC w standardzie MiMo oraz Bluetoot 4.0.

Wbudowany akumulator zapewnia aż 12 godzin pracy z dala od gniazdka.

Idealny sprzęt dla ucznia.

Chromebooki ze swej natury nie są sprzętami przeznaczonymi do ciężkiej pracy. Nadają się za to doskonale do pracy biurowej i nauki. Nie inaczej jest z Acer Chromebook 11 N7.

Napędza go dwurdzeniowy procesor Intel Celeron, który jest chłodzony pasywnie – nie usłyszymy więc szumu wentylatora.

Chromebook dostępny też będzie z dwoma typami ekranu o rozdzielczości 1366 x 768. Pierwszy z nich to podstawowy panel TN w modelu Acer C731, zaś wariant Acer C731T wyposażono w dotykowy ekran IPS.

acer_chromebook_11_n7_01

Warto też wspomnieć, że ekran umocowany jest na zawiasie odchylającym się aż o 180 stopni, co ułatwi komfortową pracę.

Nowy Chromebook Acera obsłuży też aplikacje ze Sklepu Play, co czyni go bardzo uniwersalnym narzędziem.

Cena? Całkiem przystępna jak na możliwości.

Biorąc pod uwagę wytrzymałą konstrukcję nowego Chromebooka 11 N7, jego cena nie odstrasza.

Urządzenie trafi do sprzedaży w lutym i dostępne będzie w cenach od 1499 zł.

Niektórym może się to wydawać sporą kwotą, ale Chromebooki potrafią naprawdę wiele, a nowa propozycja Acera dodatkowo oferuje świetną wytrzymałość i długi czas pracy z dala od gniazdka.

W tej cenie trudno o inne urządzenie, które potrafi zaoferować równie wiele.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

  • perlusconi

    dystrybucja powinien zajac sie SMYK

  • vartec

    122cm? A jak 123cm to się rozwali? ;-)
    (Niech zgadn:, w oryginale były cztery stopy?)

  • resetpl

    Sam się zastanawiam nad chromebookiem, ale szczerze przyznam, że by wydać te pieniądze na komputer z tylko jednym systemem operacyjnym, musi mnie on przekonać sensownym rozwiązaniem jeśli chodzi o dysk twardy oraz bezproblemowym działaniem aplikacji z Androida. Dla takiego lightrooma mógłbym używać tego komputera jako mojego podróżnego sprzętu. Dziecku do szkoły jednak wolałbym kupić komputer, który obsługuje platformy bardziej wykorzystywane przez szkolnictwo.

  • Kajo

    Łatwo można odblokować tego ChromeOS’a, na Linuksie w zakresie nauk ścisłych jest więcej softu niż na Windowsie – serio :)

  • Paulina

    Czy mając dysk 16 GB na chromebooku jest szansa na Linuksa?

  • gom1

    Czy mając dysk 16 GB na chromebooku jest szansa na Linuksa?

    W internetach piszą, że takie Ubuntu potrafi zająć od 4 do 8GB.

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    Dziwi mnie, że nadal nie każdy laptop ma ekran odchylany o 180 stopni. Takie rozwiązanie ma nawet mój Gericom z 2004 roku…

  • Michnik

    Dokładnie. Jak widzę, to laptopy co się odchylają ledwo co do 120 stopni, to masakra.
    Nie zawsze siedzi się przy biurku… Czasami na fotelu, kanapie, itp.

  • Anonim

    Jak są aplikacje z Androida, to Linuksa nie potrzeba. Można zainstalować obok ChromeOS okrojoną wersję Unity albo Xubuntu i w zależności od ilości programów nie zajmie więcej niż 2-3 GB.

  • kkk

    do filmiku: widzę drugi film z tym człowiekiem i drugi raz ten człowiek myśli że jest ciekawszy niż produkt który pokazuje… ja wolę oglądać sprzęt jednak chyba…

  • Krzepki Harry

    W Polsce do szkoły tylko Windows, chyba że dzieciak ma być jakimś odmieńcem. Moje na lekcjach informatyki (a więc czasem i w domu) ćwiczy rysowanie w Paincie, Worda i innego tego rodzaju typowo Windowsowe rzeczy, ba czasel samą obsługą systemu jakim jest Windows. Ogólnie za 1500 zł można kupić całkiem użytecznego i uniwersalnego lapka z Windą, Chromebook ma swoje zalety, ale jest to rzecz bardziej wyspecjalizowane o zdecydowanie mniejszych możliwościach. Każdemu jednak według potrzeb :)

  • Anonim
  • N31

    Po co?

  • Anonim

    Polskie szkolnictwo opanowane jest przez Microsoft. Potem taki uczeń skończy szkołę i nie znajdzie pracy za granicą, bo tam coraz więcej OpenSource.

  • Krzepki Harry

    Czepiasz się, człowiek nie pokazuje chromebooka tylko kilku słowach opowiada czym ten sprzęt jest i do czego służy. Jakby to była recenzja konkretnego sprzętu to faktycznie trzeba by go dokładniej pokazać.

  • Krzepki Harry

    Jest jak jest, można o tym dyskutować, ale kupując dziecku Chromebooka świata się nie zmieni.
    Poza tym czy naprawdę nie znajdzie pracy z powodu znajomości tylko Windowsa? Nie wydaje mi się, zwłaszcza że w pracy korzystamy z określonych narzędzi i programów, a system to drugorzędny temat. Większym problemem jest sam program nauczania, jak widzę że dziecko ileś tam tygodni rysuje coś w Paincie to mnie szlag trafia i chętnie bym ich wszystkich zamordował. ;]

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    Bo takie rozwiązanie zapewne nie jest droższe w produkcji, a sprawia, że laptop jest bardziej praktyczny? Jasne, że na co dzień mało kto potrzebuje tak odchylić ekran, ale czasem może się to przydać.

  • gom1

    Serwisantom chleb odbierać? Never!

  • asd

    „W tej cenie trudno o inne urządzenie, które potrafi zaoferować równie wiele.”

    Polemizował bym.

  • fakt

    To już byle tablet, nawet z Androidem jest bardziej funkcjonalny od tego gówna.

  • nil

    „11-calowy laptop – waży 1,35 kg i mierzy 22 mm grubości.”

    ha ha, ha. masakra.

  • gom1

    masakra

    Gdyż?

  • gom1

    To już byle tablet, nawet z Androidem jest bardziej funkcjonalny od tego gówna

    Ale doczytałeś do tego fragmentu:

    Nowy Chromebook Acera obsłuży też aplikacje ze Sklepu Play, co czyni go bardzo uniwersalnym narzędziem

    ?

  • nil

    co gdyż? przecież napisałem.

  • gom1

    co gdyż? przecież napisałem

    Nadal nie widzę powodu do śmiechu. Rozjaśnij.

  • nil

    11 cali przy takiej grubości i wadze.
    ale chyba masz rację, to bardziej powód do odwrócenia wzroku z powodu zażenowania, zamiast śmiechu.

  • gom1

    11 cali przy takiej grubości i wadze.
    ale chyba masz rację, to bardziej powód do odwrócenia wzroku z powodu zażenowania, zamiast śmiechu

    To sprzęt dla ucznia, do codziennego noszenia pod pachą. Wzmocniony, żeby przetrwać więcej niż jeden dzień w szkole. Odporny na upadki i zalanie. Wszystko opisane w tekście. Nie widzę powodu ani do śmiechu, ani tym bardziej do zażenowania.

  • nil

    no właśnie, do codziennego noszenia przez ucznia sie nie nadaje. z powodu wagi i tłustości.

  • gom1

    do codziennego noszenia przez ucznia sie nie nadaje. z powodu wagi i tłustości

    Bez przesady. Zawsze możesz wybrać ważącego mniej niż kilogram Asusa Flipa. Tyle, że przy pierwszym kontakcie z podłogą, rzeczywistość zweryfikuje (nomen omen) wagę tych dodatkowych 400 gramów.

  • Anonim

    Przecież ciołku to jest specjalny pancerny laptop do szkół podstawowych w USA. Takie mają normy.

  • nil

    nie chodzi o żadnego słabeusza. to jest po prostu niewygodne.

  • nil

    ciołka poszukaj w rodzinie.

  • gom1

    to jest po prostu niewygodne

    Natura nie znosi próżni – możesz kupić Lenovo N22 z rączką :-)

  • nil

    mam lepsze rozwiązanie. w ogóle bym tego nie kupił. ;)

  • Anonim

    Taki może być za 1/3 ceny MacBooka?
    https://www.asus.com/us//

  • Anonim

    A jak ci.mam inaczej wytłumaczyć, że ten laptop przeznaczony jest do szkół i kosztuje tylko 300$?

  • Meretycz

    To nie kupuj. W czym problem?

  • nil

    2 centymetrowe laptopy 11 cali są niedopuszczalne nawet przy tej cenie.

  • nil

    coś ci sie źle wkleiło.

  • nil

    w niczym. dyskutujemy na temat produktu/ rozumiem, że można go tylko chwalić?

  • Anonim

    Ten od Della ma 21 mam i też jest niedopuszczalny? W USA szkoły wybierają go najczęściej. Wszystkie są takie, bo takie mają normy.
    http://www.dell.com/fr/p/chromebook-11-3120/pd?oc=ca002chb3120fr&model_id=chromebook-11-3120&l=fr&s=bsd

  • nil

    w takim razie wszystkei te laptopy to jakies wersje dla ułomnych i nie powinny być sprzedawane na normalnym rynku.

  • Ernest Jordan Chechelski

    Bardzo fajne, jednak wydaje mi się, że ze względu na uzależnienie funkcjonalności od internetu, przydałby się jakiś wbudowany modem.

  • Anonim
  • Meretycz

    Krytykować można, jak najbardziej. Ale w jakiś sensowny sposób. Ty nie masz żadnego argumentu poza tym, że to nie jest sprzęt dla Ciebie.

  • Meretycz

    Oczywiście, że jest dopuszczalne. To, że sobie wymyśliłeś, że nie jest oznacza tylko tyle, że tak sobie wymyśliłeś.

  • nil

    „Taki może być za 1/3 ceny MacBooka?”

    I to jest właśnie problem w takich rozmowach.
    Jaką 1/3 ceny i za co?

    32GB eMMC pamięci VS. 256GB PCIe?
    Ekran, który wypala oczy VS. retina display z genialnym odwzorowaniem kolorów?
    900 gramów VS. 1,2 kg?
    itd. itd. nie chce mi się wymieniać.

    gdyby Asus chciał zrobić laptopa klasy MacBooka, to kosztowałby nawet więcej od tego co chce Apple.

  • nil

    cieżar i grubość laptopów to problem, z którym producenci walczą od 25 lat.
    dla ciebie to żaden argument.

  • gom1

    cieżar i grubość laptopów to problem, z którym producenci walczą od 25 lat.

    Ale tutaj masz wersję wzmocnioną, w której ciężar i grubość nie są priorytetem (są konsekwencją). Więc krytykowanie pancernego notebooka za to, że jest pancerny jest jak narzekanie na diesla, że dymi ;-)

  • nil

    nie był priorytetem i wyszła kupa, która mi się nei podoba i o tym napisałem.
    nie mam prawa wyrazić opinii?

  • gom1

    nie mam prawa wyrazić opinii?

    Nie krytykuję Twojego prawa do własnego zdania. Po prostu się z nim nie zgadzam.

  • nil

    no i ok. przecież to normalne, że ludzie sie ze sobą nie zgadzają. ;)

  • anonim
  • tuf

    A ten: Aspire F5-573G-52M7? Zastanawiam się bo w media expert jest w promo, a nie mam więcej niż 3 tysie do wydania… Potrzebuję czegoś solidneg do gier, ale nie za drogiego.

  • Gimi

    Lepiej odłóż sobie i kup raz a dobrze. Lepiej zainwestować w mocny sprzęt raz niż się rozdrabniać i po 2 latach zmieniać. W ME jeden z fajnijszych to Alienware i to mój cel.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement