Trump kontra wyniki badań naukowych. Naukowcy boją się, że je ocenzuruje

Artykuł/Nauka 14.12.2016
Trump kontra wyniki badań naukowych. Naukowcy boją się, że je ocenzuruje

Amerykańscy akademicy obawiają się o los publicznie dostępnych wyników badań naukowych. Mówiąc wprost, naukowcy boją się, że prezydentura Donalda Trumpa przyniesie cenzurę i naginanie faktów, szczególnie w takich kwestiach jak zmiany klimatu.

21 stycznia zwycięzca wyborów prezydenckich w USA zostanie zaprzysiężony i przejmie kontrolę nad administracją. Ludzie nowego prezydenta obejmą m.in. nadzór nad rządowymi stronami w domenie .gov. Są wśród nich witryny, w których publikowane są wyniki badań naukowych prowadzonych za pieniądze podatników.

Czego boją się amerykańscy i kanadyjscy badacze? Serwis Motherboard twierdzi, że obawiają się „powszechnego wybielania i przerabiania” opublikowanych do tej pory wyników badań, ograniczenia dostępu do baz danych czy narzędzi interaktywnych. Wśród zagrożeń wymienia także cezurę, nadinterpretację faktów. O jakie witryny chodzi? Choćby o stronę Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Meteorologicznej, w której znaleźć można dane monitoringu poziomu morza czy o narzędzia udostępniane przez Narodową Agencję Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej, czyli NASA.

Skąd bierze się takie nastawienie? Trump znany jest z poglądu, że globalne ocieplenie jest chińską mistyfikacją. W jego otoczeniu znajdują się ludzie, którzy otwarcie negują wyniki badań naukowych w sprawie klimatu.

Co ciekawe, przypadki cenzury i wpływu na publikacje zdarzały się już za czasów prezydentury George’a W. Busha. Dochodzić miało wtedy do usuwania i manipulowania informacjami na stronach rządowych, opóźniania publikacji, a nawet wprowadzania w błąd Kongresu – twierdzi Motherboard.  Podobnym pokusom mieli ulegać niektórzy gubernatorzy, a także premier Kanady.

Oficjalnie przedstawiciele amerykańskich agencji rządowych zajmujących się nauką zachowują spokój. Biuro prasowe NASA powiedziało redakcji Motherboard, że agencja jest apolityczna. Po cichu mówi się jednak, że przedstawiciele administracji odpowiedzialni za naukę proszą naukowców o archiwizowanie danych ze względu na ryzyko utraty dostępu do nich.

Trump wielokrotnie wypowiadał się na tematy związane z nauką

O sceptycznym stosunku Donalda Trumpa do nauki pisał na łamach Spider’s Web w listopadzie Hubert Taler. Nowy prezydent nie tylko podważa badania o globalnym ociepleniu. Na Twitterze „błyszczał” też swoimi opiniami na temat szczepień. Pisał m.in. o rodzicach dzieci autystycznych, którzy rzekomo dziękowali mu za wypowiedzi o szczepieniach. „Oni wiedzą lepiej niż twórcy naginanych raportów” – twierdził. Wypowiadał się o związku ekologicznych żarówek z zachorowaniami na nowotwory. W sieci można zagrać w grę online „Trump vs Science”, w której zebrano twitterową aktywność ówczesnego kandydata na prezydenta na temat zagadnień związanych z nauką.

Znamienne i zarazem symboliczne w kontekście powyższego tematu są też nominacje ogłoszone przez prezydenta-elekta. Nowy sekretarzem stanu ma zostać szef koncernu naftowo-gazowego ExxonMobil, Rex Tillerson. Na czele Agencji Ochrony Środowiska (EPA) ma stanąć z kolei prokurator generalny Oklahomy, Scott Pruitt, który znany jest z negowania ocieplenia klimatu. Mało tego, Trump otwarcie oświadczył, że działalność EPA uderzała w przemysł energetyczny. Oskarżył agencję o zniszczenie milionów miejsc pracy.

Dołącz do dyskusji

  • dafuq

    „Mówiąc wprost, naukowcy boją się, że prezydentura Donalda Trumpa przyniesie cenzurę i naginanie faktów, szczególnie w takich kwestiach jak zmiany klimatu”

    Zupełnie jakby był jakimś Obamą czy Merkel.
    Cenzura nie jest domeną Republikanów.

  • Radek

    Nauka jest cenzurowana lub naginana do potrzeb rządzących i koncernów od zawsze. Dlatego jest masa badań, że np. płatki śniadaniowe to samo zdrowie zlecone przez Nestle lub Kellogg’s.

  • borysses

    Dlatego w powaznych periodykach jest wymog podawania zrodel finansowania badan.

  • Radek

    Obama to w ogóle powinien zostać wyświęcony zresztą Nobla dostał.

  • Radek

    tak tylko, że większość ludzi tego nie czyta tylko widzi artykuł o tych sprawach na jakimś wp, czy onecie lub słyszy o tym z mediów, gdzie tej informacji nie podadzą.

  • testesw

    Chwilę później wydal wyrok śmierci na amerykanina, który opublikował w internecie przepis na „rozrywkowe” na ładunki.

  • borysses

    To jest cos co mnie ostro wkurwia. Jakis gownoportal pisze o czyms i jesli podaja zrodlo to zwykle linkuja do strony glownej wydawnictwa, tak zeby przypadkiem nikt nie trafil na publikacje (najwieksze publikuja okolo 100k papierow rocznie, juz po kilku dniach ciezko sie dokopac). Co prawda zwykle takowe sa za paywallami, ale czasem i cos open accessowego jest cytowane, ale i tak nie zniza sie do bezposredniego zalinkowania czy chociaz podania DOI.

  • Robert Lewandowski

    Naukowcy piszą to za co im płacą. Boją się, że stracą dochody jak im Trump każe pisać jak jest:)

  • Radek

    finanse to jest pierwsze co czytam w badaniach, bo nie warto tracić czasu na coś co jest finansowane przez koncerny itp bo w nich wynik badań jest z góry ustalony już przed badaniami. Cieszy mnie, że nie tylko ja na to zwracam uwagę. Ale takie czasy, że ważniejsze jakie majtki ubrała dziś kardashian, niż prawdziwa wiedza.

  • Danax

    Fakty to jedna a interpretacja faktów to drugie.
    Efekt cieplarniany to doskonały przykład:

    Fakt. Efekt cieplarniany występuje, lody topnieją, globalny klimat się ociepla.

    Część naukowców: To człowiek powoduje.
    Lobbyści zieloni: Nałóżmy sankcje na fabryki, ograniczmy emisję co2.
    Trump i starzy ekonomiści: Nie ma dowodów, że to człowiek robi. Nie ma sensu płacić bajońskich sum na ekologię.

    Wg. części innych naukowców i historyków na ziemi występują cyklicznie co kilkaset lat globalne ocieplenie i globalne oziębienie, niezaleznie od działalności człowieka.

    Wg. niektórych teorii ruchy zielonych i ekologów są przykrywką dla interesów grup lobbystów, którzy biorą olbrzymie łapówki od firm produkujących proekologiczne rozwiązania (żarówki, panele słoneczne, ograniczniki smogu).

  • Sławomir Lech

    Antarktyda się powiększa to jest fakt, a Sahara zmniejsza również fakt.

  • RealistaQ

    Ocieplenie klimatu to naturalny element cyklu panującego na ziemi i to jest fakt, tego uczą w szkołach. Nie wiadomy jest jedynie wpływ człowieka na to wszystko bo nawet mając dane z ostatnich ~150 lat ciężko odnieść się do ostatniego ocieplenia sprzed milionów lat dlatego nie wiem jak można stwierdzać że to powoduje człowiek..

  • Sławomir Lech

    „Wśród zagrożeń wymienia także cezurę, nadinterpretację faktów”
    Dobre. Mówią to osoby, które szerokim łukiem omijają temat 5 krotnie wyższego stężenia CO2 w erze dinozaurów.

  • borysses

    Zrodlo tych rewelacji?

  • borysses

    A po co sie odnosic do ocieplenia sprzed milionow lat w kontekscie ostatnich 150 lat?

    Wszystkie naturalne czynniki jakie wplywaja na zmiany klimatyczne (aktywnosc slonca, cykle Milankovicia itd.) w chwili obecnej powinny nam fundowac spory spadek temperatury a tymczasem ta idzie w gore. Jedynym czynnikiem jaki na to moze wplywac jest czlowiek.

    Z jednej strony fajnie ze nie czeka nas siedzenie w kurtkach przez caly rok, ale z drugiej moze byc znacznie gorzej.

  • Cayden Cailean

    Tak to prawda – zmiany klimatu następują w sposób cykliczny. Tylko że:
    1. Wg teorii cyklów klimatycznych powinniśmy właśnie wchodzić w początek epoki zimnej – pierwszy przedsmak tego już mieliśmy w końcu średniowiecza kiedy była mała epoka lodowcowa, a zimą można było przejechać saniami do Szwecji po zamarzniętym Bałtyku.
    2. Nigdy jeszcze zmiana klimatu nie występowała tak gwałtownie jak w ciągu ostatnich 100 lat.

    ps. jeden obraz jest wart su słów – sam spójrz : https://xkcd.com/1732/

  • Sławomir Lech
  • Hahacz

    Proszę o źródło, że Obama jest ignorantem, tak jak Trump (klimat, kreacjonizm, szczepionki, itd).
    Hę?

  • Hahacz

    Jasne, a nauka wydaje ci się tworem przypominającym modę. Cóż, może nie uwierzysz, ale nauka jest z natury elitarna. Nie tobie poznać jej tajniki (ani, a może przede wszystkim metodologii, prowadzącej linię demarkacyjną między nauką i pseudonauką – w stylu Trumpa i jemu podobnych)

  • Sławomir Lech

    Wystarczy, ze jest jedynym prezydentem od lat 30-tych który nie osiągnął 3% wzrostu gospodarczego. Reszty juz nie trzeba tłumaczyć.

  • Hahacz

    Wstyd mi za twojego interlokutora od siedmiu boleści, nie znającego podstawowych doniesień, ale też negującego te doniesienia na bazie faktu, że nie chciało się zajrzeć do choćby jednego merytorycznego artykułu.

  • Sławomir Lech

    Zdjęcia nasa są wyjątkowo mertoryczne, oddają samo sedno, przeciwie do czyjeś opinii, z tym bywa różnie.

  • Danax

    I ten obrazek ma mnie przekonać, że w ciągu 100 lat ludzie poprzez emisję CO2 spowodowali podwyższenie temperatury, która od 21900 lat była niezmienna?

    Przecież to bzdury. Sam w to pewnie nie wierzysz.

    https://uploads.disquscdn.com/images/5809b4c4f42eac826613eeb12f6c5a7227a0038eed32c66266282d02855faa95.png

    Co do obecnych gwałtowności zmian klimatu to prawda. Ale czy ktokolwiek z badaczy wziął pod uwagę testy bomb atomowych?

    Zanim zobaczysz poniższy film (timelaps) zgadnij proszę ile bomb atomowych zdetonowali ludzie? Jak już sobie okreslisz liczbę obejrzyj ten film.

    https://www.youtube.com/watch?v=LLCF7vPanrY

  • Danax

    Twierdzisz, że wśród naukowców nie ma ludzi przekupnych? Że nie ma lobbystów? Że nie ma oszustów? Że nie istnieje zjawisko paradygmatu blokującego myślenie inne niż większość?

    Przejrzyj na oczy. Historia nauki dobitnie pokazuje, że to wszystko było, jest i będzie. Są fakty i są różne ich interpretacje, w zależności od aktualnych potrzeb rządów politycznych. Nie trzeba daleko szukać – przykłady mieliśmy w Niemczech w okresie II Wojny Światowej. Nauka popierała ideologię o wyższości rasy aryjskiej. Dzisiaj popiera ideologię gender i walki ze starymi wartościami. Pisząc nauka chodzi mi o ogół tzw. mainstreamowych naukowców cytowanych przez media. Oczywiście, że istnieją rzetelni naukowcy badający obiektywną prawdę, ale o tych się mało kiedy słyszy.

  • Danax

    Ziemia jest systemem cybernetycznym samoregulującym się.
    Zwiększanie temperatury powoduje więcej ciepła. Więcej ciepła powoduje większy rozrost roślin. Większy rozrost roślin powoduje większe pochłanianie CO2.

  • SeverianPL

    Zastrzeliłaś mnie tym filmem…

  • Member Berries

    Dla przemysłowców ochrona środowiska to tylko dodatkowe koszta przy prowadzeniu biznesu.
    A ekoświry straszą nas od dawna zagładą i jak dotąd nic się nie stało…

  • Ed

    Wiesz, kto przekupuje? Wielkie koncerny, które tylko mogą stracić na
    tym, jak się okaże prawdą, że globalne ocieplenie jest powodowane przez
    gatunek ludzki.
    Tu nie ma żadnej ideologii, są fakty, że świat się ociepla od czasu przemysłowej rewolucji. O Ziemię trzeba dbać, inaczej możemy ją zniszczyć. Nie ma tu żadnej walki z tradycyjnymi wartościami.

  • Życzliwy

    Jak to jest, że czorny Kenijczyk został Prezydentem USA, który za kolor skóry dostaje nobla to jest żle, a jak do Wdzydz dochodzi człowiek, który osiągnął więcej niż 99% populacji tego globu, to zaraz jest wielki larum… Czego się boicie?:)

  • Puscifer88

    Szczerze mówiąc też mam dość tego gadania o ociepleniu klimatu, przynajmniej pod względem odpowiedzialności człowieka za te zmiany. Takie rzeczy działy się przez miliony lat na ziemi, nawet gdy człowieka na niej nie było, więc w czym dokładnie jest problem? ;)

  • Puscifer88

    a czy masz zdjęcia NASA z przestrzeni ostatnich ja wiem… 20 milionów lat? ;) Wtedy dopiero zobaczyłbyś spektakularne zmiany! I co? To wina spalin z Golfów TDI, tak? :D

  • Ed

    Ciekawe, że jakoś od rewolucji przemysłowej klimat się zaczął ocieplać.
    Przedstaw mi jakieś wiarygodne dowody na to, że to nie człowiek jest odpowiedzialny.

    Kurdę, was ludzi nie obchodzi to, że wyrządzamy naturze ogromną krzywdę?

  • Damian Borowczyk

    Z tego co pamiętam Hubert nigdzie nie napisał, że Donald Trump ma sceptyczny stosunek do nauki. Co najwyżej że nie zgadza się z pewnymi konkretnymi twierdzeniami części naukowców. (informacja nieprawdziwa – zakop)
    Co do globalnego ocieplenia. Widziałem, też badania pokazujące, że to wzrost temperatury powoduje podwyższony poziom CO2, a nie odwrotnie. Wiemy na ten moment tyle, że jedno i drugie idzie w parze. Nie mamy pojęcia czy powoduje to człowiek, w jaki sposób i czy w ogóle można to powstrzymać. Dlatego odsądzanie od czci i wiary ludzi, którzy wątpią jest właśnie podejściem mało naukowym.
    Odnośnie tak zwanych „żarówek energooszczędnych” (błędnie nazwanych tutaj ekologicznymi) to są również badania pokazujące że zawierają substancje rakotwórcze, nie mówiąc już o rtęci.
    Podsumowując tekst pisany pod tezę, mało faktów, mało prawdy, dużo prób wyśmiania ludzi, którzy z tego czy innego powodu nie zgadzają się z autorem.

  • Puscifer88

    a Ty przedstawisz wiarygodne dowody na wpływ człowieka?
    Jak daleko wstecz sięgają dane klimatyczne? 150 lat? Co to jest w odniesieniu do całej historii ziemi?

    Edit: I może wyda Ci się to niewyobrażalne, ale osobiście mam gdzieś krzywdę natury :D

  • Ed

    Przekonaj mnie, że ten obrazek to bzdury i że emisja CO2 jest taka sama. Jak na razie tylko wystawiasz własne opinie.

  • Ed

    Właśnie między innymi te badania, o których w tekście mowa. Gdyby było w porządku, to chyba nie byłoby problemu ze strachem przed cenzurą?

  • Puscifer88

    a nie pomyślałeś, że może po prostu po ludzku boja się, że stracą źródła finansowania, tym samym – stracą pracę?
    Odpowiedz mi na pytanie wyżej. Jak daleko wstecz sięgają dane o klimacie na ziemi i jak one się mają w odniesieniu do całej historii planety :)

  • Ed

    Jest odwrotnie. To wielkie korporacje boją się straty pieniędzy przez ekologiczne regulacje.
    Wygogluj i ewentualnie przedstaw mi swoje dowody.
    Z NASA:
    http://climate.nasa.gov/system/charts/15_co2_left_061316.gif

  • Ed

    O, przed chwilą znalazłem takie coś na NASA:
    http://climate.nasa.gov/system/charts/15_co2_left_061316.gif
    Your turn.

  • Danax

    Zapomnieli zmierzyć CO2 po erupcji superwulkanów.
    Oh wait… wtedy nie było NASA.

    Odwierty lodowe pokazują historyczne stężenie CO2 tylko nad terenem gdzie są robione odwierty.

  • Danax

    Nie mieszaj tematów. To były tylko przykłady na to jak nauka jest wykorzystywana na poparcie różnych ideologii.

    Akurat w przypadku globalnego ocieplenia zgadzamy się, że zjawisko istnieje i postępuje. Zgadzamy się też, że o Ziemię trzeba dbać.

    Nie zgadzamy się co do metod tego dbania. Nie zgadzamy się też co do głównych przyczyn niszczenia klimatu. Pewnie nie widziałeś tego timelapsu, który był przeze mnie podlinkowany kilka razy w innych komentarzach. Moim zdaniem główną przyczyną zaostrzenia globalnego klimatu było odpalenie ponad 2000 głowic atomowych od 1945 roku. USA odpaliło część głowic w statosferze próbując zlikwidować tarczę ochronną w postaci pasów Van Allena by móc przez tą dziurę wysłać rakiety na księżyc – poczytaj o tym.

  • Puscifer88

    No a Ty ciagle swoje :)

  • Pan Groszek

    Trump nominuje ludzie totalnie niekompetentych do sprawowania powierzonych im funkcji. Skad my to znamy… tylko, ze w przypadku Ameryki bedzie to miało wpływ na cały glob.

  • Konrad Materka

    Bzdura. Tak samo jak to że powiększanie się powieżchni lodu na Antarktydzie ma potwierdzać że klimat się nie ociepla. Odpowiedzi na te i wiele innych mitów masz tu:
    http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity

  • Konrad Materka

    Dowody i obalanie mitów:
    http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity

    Dowód wprost o pochodzeniu CO2 i jego wpływie na klimat:
    https://skeptoid.com/episodes/4549

  • Konrad Materka

    Tak, ocieplenie (spowodowane wzrostem CO2) może wywołać sprzężenie zwrotne w postaci uwolnienia gazów cieplarnianych jak uwięziony metan w wiecznej zmarzlinie. Uwalniany jest też CO2 z oceanów. Ale aktualne ocieplenie nie jest spowodowane tym mechanizmem:
    http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-to-ocieplenie-powoduje-wzrost-koncentracji-co2-a-nie-na-odwrot-6

  • Puscifer88

    ech… No przeczytałem, nie byłem ignorantem. Możesz wierzyć w co chcesz, ale najlepiej to co uważam w tym temacie naświetlił w rozbudowanym komentarzu jeden z czytelników. Polecam przeczytać, chociaż i tak się z tym nie zgodzisz bo masz swoje zafiksowane poglądy:
    http://disq.us/p/ns0htv

  • Irek64

    Jasne, on ma zafiksowane poglądy, a ty otwarty umysł. I pewnie zmienisz poglądy jeśli naukowcy przedstawią wreszcie dowody na ocieplenie. Tylko dla ciebie one nigdy nie będą przekonujące.

  • Cayden Cailean

    Filmik uwielbiam, już go pare razy oglądałem – jeden z moich ulubionych na YT :) Ale wiesz że wpływ wybuchów atomowych na ocieplenie to głownie niszczenie warstwy ozonowej podczas wybuchów w atmosferze i w kosmosie. A takich prób było „tylko” kilkaset [mniej niż 500] i w większości było to przed 1960.

    Co do wulkanów i CO2 – po pierwsze ludzkość obecnie produkuje średnio więcej CO2 niż aktywność wulkaniczna na Ziemi. Średnio czyli w ujęciu 5-10 lat – są lata że wulkany nas prześcigają, są lata że są spokojne. Czyli można powiedzieć że do atmosfery wpływa 2 razy więcej CO2 niż powinno.
    Oczywiście jedna eksplozja superwulkanu i znów ludzkość spada na drugie miejsce. Tylko że takie eksplozje zdarzają się dość rzadko… Najmocniejsza ostatnio, ale nadal dziesiątki razy słabsza niż superwulkan, była w 1883 na Krakatau, kiedy przez 3 lata cała atmosfera była zanieczyszczona pyłem.

    Po drugie CO2 to mniejszy z problemów – cykl węglowy Ziemi potrafi sobie w końcu z tym poradzić -w ramach tego radzenia możliwe są krótkotrwałe [do 1000 lat] okresy uciążliwych powodzi lub kompensacyjnych zlodowaceń. Gorszym problemem jest zwiększona produkcja metanu [który w końcu kiedyś rozpadnie się do CO2 na szczęście] oraz gazów takich jak freon [już zakazany], perfluorowęglowodory i halon.

  • Lawendowy Bohun

    Na globalny klimat te wybuchy nie mają żadnego wpływu w porównaniu do calego kopcącego świata.

  • Danax

    A wiesz chociaż ile ich było?

  • Lawendowy Bohun

    2000

  • borysses

    Przyrost lodu na poludniu jest mniejszy niz straty na polnocy Arktyka topi sie szybciej niz Antarktyda rosnie. Zielenie pustyni to fakt, tak samo jak postepujace pustynnienie azjatyckich stepow, poludnia Europy, wysychanie centralnych stanow itd. Klasyczne wybieranie faktow pod teze.

  • borysses

    Zwiększanie temperatury powoduje więcej ciepła. Więcej ciepła powoduje
    większy rozrost roślin. Większy rozrost roślin powoduje większe
    pochłanianie CO2.

    Tylko do pewnego stopnia. Przy zbyt wysokim stezeniu CO2 rosliny zaczynaja karlec a potem obumierac.

    Zastanawiałeś się jaki wpływ na klimat mają testny nuklerane? Jak myślisz ile taki testów przeprowadzono po II Wojnie Światowej?

    Zerowy mimo, ze przez jakis czas byla plota rozglaszana przez rosjan, ze powoduja zime nuklearna. Mimo ogromu testow temperatura rosnie a ilosc wyrzucanego pylu to jest nic. Wulkany maja o wiele wieksza energie niz atomowki.

    A to jak wulkany nie maja wplywu na klimat w porownaniu z tym co robi czlowiek dobitnie pokazal wybuch tego islandzkiego wulkanu ktorego nazwy nawet nie staralem sie zapamietac. Zaobserwowano spadek temperatury w dniach w ktorych byl ograniczony ruch lotniczy. Kumasz czacze, sam brak samolotow mial wiekszy wplyw na klimat niz wielka erupcja wulkanu.

  • Danax

    Więcej. Ale chociaż wiesz ile około było.

  • borysses

    Trump nic nie osiagnal. Dostal kase od papy. 6 razy bankrutowal a jego obecny stan konta jest znacznie nizszy niz gdyby odziedziczona kase odlozyl na lokate i nic z nia nie robil. Przynajmniej nie chce wojny z Rosja co powoduje ze jest 1000x lepszym wyjsciem niz Cuntonowa.

  • Lawendowy Bohun

    Około 2000. Nawet jakby ich było 10 razy tyle to dalej by miały małe znaczenie o ile w ogóle jakiekolwiek.

  • kommy

    Zapomniałeś dodać, że za ten wzrost może podziękować Bushowi i republikanom za rozpętanie kryzysu ;]

  • Sławomir Lech

    Marny z niego przywódca. Obama zadłuzyl stan więcej niż poprzednich 43 prezydentów razem wziętych i nawet to mu nie pomogło by gospodarka ruszyła.

  • Kamil Ro. Dzióbek

    Czy Trump nie zatrudni tego kolesia od samochodów elektrycznych jako kogoś w charakterze doradcy? Musk czy jakoś tak ten koleś się nazywał. [1]
    Ten Musk może mu źle podpowiadać i promować samochody elektryczne co będzie katastrofalne dla przemysłu wydobywczego ropy naftowej i stracie tysięcy miejsc pracy.
    Wiadomo, że naukowcy są po to by uzasadniać poczynania polityczne, a nie odwrotnie. naukowcom teraz się wydaje, że mogą wpływać na politykę. Kiedyś zamiast nauki do uzasadnienia poczynań politycznych używano religii. Później ludzie przestali wierzyć i wzięto pseudonaukę jaką jest ekonomia na warsztat. Najpierw była ekonomia marksistowska, później ekonomia neoliberalna i tak dalej.

    [1] https://www.washingtonpost.com/news/the-switch/wp/2016/12/14/elon-musk-and-the-ceo-of-uber-are-now-advising-donald-trump/

  • Sławomir Lech

    Co innego mówi nasa na podanej stronie powyżej.

    „A new NASA study says that Antarctica is overall accumulating ice.”
    Nowe badania nasa mówią Antarktyda ogólnie gromadzi lód.

  • Sławomir Lech

    Nie wiem jak w stanach ale w Kanadzie przeciętny dom kosztuje 500 tys , a Trump dostał niecały milion, nic niezwykłego.

  • borysses

    Teraz tyle kosztuja. W latch 80-tych sredni koszt domu to bylo okolo 20k na poczatku i okolice 50k pod koniec dekady.

  • borysses

    Bo nie tylko jest straszenie ale tez dzialania jak np. z warstwa ozonowa?

  • dafuq

    Sam se znajdź źródło. Masz Google.

  • kommy

    HAHA a to dobre!!! Problem w tym, że to kongres i senat przyjmują ustawę budżetową. Najlepsze jest to, że republikanie rządzą nieprzerwanie od 2010r., a senat oddali raz w 2012.

    Proszę zastanów się nad jakimś merytorycznym argumentem, jeśli chcesz zdyskredytować Obamę. Sam bym coś znalazł ;]

  • Sławomir Lech

    Skoro Oboma jest niczym królowa Anglii to po co ta afera o końcu Ameryki z nowym prezydentem?

  • Danax

    Żadna działalność człowieka nie wpływa tak mocno na środowisko jak eksplozje nuklearne. Największa z nich Ruska Tzar Bomba miała grzyb widoczny z odległości 900km a fala uderzeniowa była tak silna, że 3 krotnie obiegła ziemię. Jednak to amerykanie odpalili ładunki w stratosferze czym spowodowali jej olbrzymie naładowanie, dziwne zjawiska klimatyczne nad pustynią w Nevadzie widoczne z Las Vegas – spowodowało to pojawienie się trzeciego pasa Van Allena. A spodziewali się, że uda im się zrobić wyrwę w tych pasach. Klimat globu ziemskiego bardzo się zmienił w XX wieku – wieku masowych testów bomb jądrowych.

  • Lawendowy Bohun

    Klimat się zmienia bo wypluwamy do atmosferu 30 miliardów ton gazów cieplarnianych w ciągu roku a nie z powodu wybuchów jądrowych. Podaj jakieś dane albo jakieś badania na ten temat.

  • Basileus

    „Część naukowców: To człowiek powoduje.”

    Część? Tak się składa, że jest to 97% klimatologów… Rozumiem, że ich opinia się nie liczy, bo na pewno wszyscy są przekupieni?

    http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/97procent-prac-naukowych-laczy-globalne-ocieplenie-z-dzialalnoscia-czlowieka-1

    Wg. niektórych teorii ruchy przeciwników tezy o ludzkich przyczynach zmian klimatycznych są przykrywką dla interesów grup lobbystów, którzy biorą olbrzymie łapówki od firm produkujących nieekologiczne rozwiązania (elektrownie węglowe, fabryki, przemysł wydobywczy).

  • Danax

    Może masz rację, może nie :)

    Zapewne prawda jest bardziej skomplikowana i choćby ludzie przestali używać samochodów to nie zatrzymaliby obecnych zmian klimatu.

  • Sławomir Lech

    19,940,071,970,021 ta liczba jest wystarczajaco merytoryczna, prezydent USA niczym blondynka w szale zakupów ze złotą kartą kredytową.

    Thatcher tez dostała rządy w czasach kryzysu, ale zmiejszyla dług jednocześnie wyciągnęła gospodarkę z recesji. Dla lewaka Obamy takie rzeczy są nieosiągalne ponieważ podnoszenie podatków zawsze szkodzi. W ostatnim jego przemówieniu pytał się ludzi, jak Trump chce stworzyć nowe miejsca pracy, to tylko oddaje jego konpetencje- polityki pilnowania zyrandola i wiecznej gry w golfa

  • kommy

    Wcale nie kwestionuje zdania, że Obama to złym rezydent. Po prostu nie jesteś w stanie podać żadnych merytorycznych argumentów. Jakim cudem Obama podniósł podatki, jeśli rządzą republikanie? Co najśmieszniejsze, podajesz argument Trumpa, a ten człowiek zachował się jak rasowy socjalista, obiecał wybiórczą pomoc publiczną Carrier Plant za zatrzymanie miejsc pracy. Jego program rozruszania amerykańskiej gospodarki jest warty kilkukrotnie więcej, niż to co obiecała Clinton.

    Na pewno znasz znaczenie słowa lewak?

  • Member Berries

    Dobrze wiesz, że ludzie uwierzą dopiero jak niebo im zacznie spadać na głowę

  • borysses

    Mormoni, Jehowi, Zielonoswiatkowcy, Adwentysci i inne zjeby religijne wierza w nadchodzacy koniec swiata mimo tego, ze kilka razy juz w zapowiadanych przez gore datach taki nie nastapil, daty sa ponownie oglaszane (poprawione i umieszczane w przyszlosci) a ci dalej wierza ;)

  • Sławomir Lech

    Dyskusja nie ma sensu, do pańskiej wiedzy to prezydent wybiera ministrów i za nich odpowiada.

  • Member Berries

    Przeciwnie, różne religije oszołomy wciąż mówią o końcu świata, który jakoś nie zastąpił, podobnie eko-oszołomy mówią o globalnym ociepleniu… które ma coś wspólnego z mitycznym końcem świata:)

  • borysses

    Nie myl polityki klimatycznej z nauka o klimacie. Zmiana klimatu obecnie nastepujaca jest faktem bezspornym. To sie dzieje i sa na to dowody tak samo jak nie ma juz prawie watpliwosci co do ludzkiego udzialu w tym. A ze politycy jak zwykle staraja sie zbic na tym kapital (Gore zbil calkiem niezly i to jak najbardziej namacalny) to inna para kaloszy. To samo ze sprzedajnymi ekokurwami co protestuja wszystko co sie da, ale jak im sie sypnie groszem to przestaja protestowac (greenpeace)

    Za to jechowcy juz 2 razy przekladali koniec swiata a mormoni 4 razy XD

  • Member Berries

    Jeśli ludzie będą mieli wyginąć, to mam nadzieję, że rozwalą ziemię na pożegnanie. Ta planeta nie ma prawa istnieć bez nas:)

  • kommy

    Kongres i senat ustalają maksymalną wielkość długu publicznego! Strasznie się miotasz w argumentacji i nie wyciągasz żadnych wniosków z komentarzy. Bez przeszukiwania internetu byłbym wstanie wskazać największe porażki Obamy. Wniosek jest taki, że sam nie wiesz, dlaczego nie lubisz Obamy.

    Ech… nadal nie rozumiesz błędu logicznego w swoim rozumowaniu. Pozostaje tylko EOT.

  • Sławomir Lech

    Kongres ustala tylko limit ile Obama może wydać, przez to w jakiejś części też jest odpowiedzialny, ale to jakby winić bank o moje długi przez zwiększenie mi limitu na karcie kredytowej.

    Anglicy nie lubią Obamy za usunięcie Winstona Churchilla z Białego Domu. Ale ja jestem Polakiem dlaczego bym miał nie lubić. Obam jest bardzo sympatycznym człowiekiem , ładnie śpiewa na przyjęciach i co najważniejsze obnaża lewicowe myślenie. Nawet największą gospodarka świata będzie w kłopocie, po wprowadzeniu socjalnej utopii.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement