Technologia miała równać szanse. Tymczasem sztuczna inteligencja tylko zwiększy podziały klasowe

Artykuł/Technologie 22.12.2016
Technologia miała równać szanse. Tymczasem sztuczna inteligencja tylko zwiększy podziały klasowe

Czy sztuczna inteligencja zagrozi tradycyjnym miejscom pracy? Biały Dom opublikował raport poświęcony wpływowi AI i automatyzacji na gospodarkę.

Każdy kij ma dwa końce – tym powiedzeniem można podsumować raport Białego Domu pod tytułem „Sztuczna inteligencja, automatyzacja i ekonomia”.  Z jednej strony amerykańska administracja rządowa dostrzega szanse związane z rozwojem technologii, z drugiej zwraca uwagę na zagrożenia. Co istotne, widzi konieczność dostosowania polityki do nowych warunków. Oczywiście mówimy o perspektywie liczonej w dziesięcioleciach.

Biały Dom nie kryje też, że nie da się przewidzieć wszystkich konsekwencji rozwoju sztucznej inteligencji i automatyzacji. Zwraca uwagę, że nie mamy do czynienia z pojedynczym zjawiskiem czy technologią, ale całym ich zbiorem. „Niektóre zadania łatwiej będzie zautomatyzować, niż inne. Niektóre zawody będą bardziej na nią podatne niż inne – w negatywnym i pozytywnym  sensie” – czytamy w raporcie.

W jaki sposób sztuczna inteligencja i automatyzacja wpłyną na gospodarkę?

Sztuczna inteligencja i automatyzacja uderzą w słabiej opłacanych i gorzej wykształconych pracowników. Rozwój AI w pierwszym rzędzie doprowadzi do automatyzacji prostych zadań wykonywanych od zawsze przez robotników. Autorzy raportu przewidują zarówno spadek zatrudnienia, jak i wynagrodzeń w niektórych branżach. Za tym ma iść z kolei wzrost nierówności społecznych.

Stosunkowo bezpieczne mają być zawody wymagające myślenia analitycznego, wysokich zdolności interpersonalnych i kreatywności. W czarnym scenariuszu zakłada się, że korzyści z rozwoju technologicznego odczuje jeszcze mniejsza część społeczeństwa niż tylko wysoko wykwalifikowani pracownicy. Wpływ AI i automatyzacji ma być nierównomierny. Niektóre zawody znikną całkowicie, inne staną się bardziej pożądane. Wśród zagrożonych zawodów wymienia się kasjerów i kierowców.

Autorzy raportu wymieniają również czynniki potencjalnie pozytywne. Jednym z nich jest wzrost wydajności. Z nim wiązać ma się wzrost średnich płac i zmniejszenie liczby godzin roboczych w tygodniu.

Jak rządzący chcą zapobiegać negatywnym skutkom rozwoju technologii?

W raporcie wymienia się trzypunktową strategię, która ma być odpowiedzią na zmiany. Po pierwsze, rząd ma inwestować w badania i rozwój. W pewnym sensie jego zadaniem jest przekucie zagrożeń na atuty. Sztuczna inteligencja  ma być świadomie wykorzystywana do wzrostu produktywności. Rządzący mają zadbać zaś o to – tu odrobina patosu – by jej „niesamowity potencjał pomógł Stanom Zjednoczonym pozostać w czołówce innowacji”. Dalej wymienione są takie obszary, jak obrona narodowa, walka z cyberprzestępczością. W myśl tej strategii gwałtowny rozwój AI ma zwiększyć zapotrzebowanie na wysoko wykwalifikowanych pracowników, którzy będą czuwać nad rozwojem i kontrolą w tych obszarach i w pewnym sensie bilansować straty.

Po drugie, stawia się na edukację i takie jej kształtowanie, by obywatele mogli przygotowywać się do wykonywania zawodów przyszłości. Chodzi między innymi o dostosowanie poziomu i rodzajów kształcenia do potrzeb rynku, w którym automatyzacja i sztuczna inteligencja będą coraz mocniej obecne. W tym punkcie twórcy projektu pamiętają nie tylko o dzieciach i młodzieży, ale też pracownikach, którzy muszą się przekwalifikować. Im państwo ma zaoferować system szkoleń.

Po trzecie wreszcie, wymienia się swego rodzaju system osłony socjalnej, który ma być skierowany ku najbardziej zagrożonym pracownikom. Szczególnie w okresach przejściowych. Oprócz wymienionych wyżej szkoleń mówi się o działaniach opieki społecznej, ubezpieczeniu zdrowotnym i emerytalnym, unowocześnieniu polityki podatkowej, przeciwdziałaniu bezrobociu. Słowem wszystkim tym, co uchronić ma masy społeczne przed gwałtownym zubożeniem i utratą bezpieczeństwa.

Autorzy raportu wielokrotnie powtarzają, że nie da się przewidzieć wszystkich skutków skoku technologicznego. Nie kryją też, że może on prowadzić do negatywnych konsekwencji społecznych i zwracają uwagę na ich wpływ na decyzje polityczne wyborców.

Dołącz do dyskusji

  • Cayden Cailean
  • Adam Golański

    Technologia nigdy nie była żadnym „wyrównywaczem szans”. Zawsze była mnożnikiem sił. Warto trochę postudiować historii techniki i filozofii społecznej, zanim się takie sądy przedstawi.

  • sdsdsd

    No i to jest sensowny raport, a nie artykuły ze SpidersWeb czy tam Antywebu które można streścić jako: „wprowadźmy socjalizm już dziś, bo inaczej AI nam zabierze pracę i będzie za późno”.

  • sdsdsd

    „Autorzy raportu wymieniają również czynniki potencjalnie pozytywne. Jednym z nich jest wzrost wydajności. Z nim wiązać ma się wzrost średnich płac i zmniejszenie liczby godzin roboczych w tygodniu.”

    Ha ha ha, gdzieś to już słyszałem że mieliśmy niby pracować 20 godzin tygodniowo :)

  • Jego Mać

    Tak to wygląda w USA. Natomiast w Polsce rząd stawia na model edukacji z czasów PRL oraz na węgiel kamienny.

  • borysses

    Sztuczna inteligencja i automatyzacja uderzą w słabiej opłacanych i gorzej wykształconych pracowników.

    Oraz w zawody, ktore wymagaja glownie dobrej pamieci i szybkiego przyswajania nowych zasad jak ksiegowi, prawnicy, analitycy sprzedazy, merketingowcy.

    Dynamika zwolnien ksiegowych w londynskim City jest wyzsza niz wsrod kasjerek z Tesco.

  • borysses

    To samo bylo z „trickledown economy”. Kapital mial skapywac z panskiego stolu a tymczasem TE mozna podsumwac w dwoch punktach:

    1. Akumulacja calego kapitalu przez najbogatszych.
    2. To wszystko.

  • borysses

    Spoko, zaraz zleca sie libtardy i bedą wysmiewac innych od ludystow bo przeciez rewolucja przemyslowa i wolny rynek.

  • Rafał Gdak

    Nie czujesz jak ci skapuje od najbogatszych? Patrz, ja też :) Swoją drogą w ostatnich latach były jakieś badania odnośnie wiary w skapywanie i nawet Amerykanie już w nie nie wierzą.

  • borysses

    36 lat skapuje i ciagle nic. To juz smola szybciej kapie ;)

  • sdsdsd

    Niestety eksperyment ze skapywaniem bogactwa trudniej zwizualizować w jednej gablotce :)

  • SeverianPL

    Sądzisz, że fala zwolnień branży finansowej w City wynika z automatyzacji pracy?

  • sdsdsd

    Ksiegowi, prawnicy, analitycy sprzedazy, merketingowcy to współcześnie tylko maszynki do interakcji z komputerami.

    Natomiast kasy samoobsługowe w sklepie nadal budzą niechęć swoją nieudolnością, bo tu ci nie chce czegoś skasować, tu się pomyli, a tu się zablokuje i trzeba wzywać panią Grażynkę z kluczykiem żeby odblokowała.
    A kasjerce wywalasz produkty na taśmę i masz to gdzieś.

  • aPoCoMiLogin

    Dlatego wszyscy powinni się specjalizować, żeby być nie do zastąpienia, zamiast chwytać się pierwszej lepszej pracy do której przyjmują bez wiedzy/doświadczenia.

  • asrgfvasdrfgv

    nie chce mi sie czytac

    w dzisiejszych czasach kazdy KAZDY ma dostep do kompa i nieskonczonej wiedzy, jedzenie jest tanie i je marnujemy, na aukcji za 200-300$ mozna kupic kompa i sie uczyc

    klasy spoleczne?

    wiecie co sa dwie klasy spoleczne

    1. ludzie ktorzy ciezko zapierdalaja zamiast ogladac seriale i grac w cs-a i chodzic do mopsu po kase to ucza sie w pocie czola czegokolwiek czy to programowac czy ukladac tapety, z programowanie i wykoneczniowki mozna zarobic 10k z palcem w dupie, gorzej dobrego wykonczeniowca trzeba zamowic kwartal do przodu a programiste szukac z miesiac
    2. klasa tzw. biednych ludzi, cale zycie nic tylko marudzenie i narzekanie, tance z gwiazdami, piwo i socjal poza % ktory faktycznie ma jakies problemy psychiczno fizyczne reszta to bumelanci ktorym wygodnie i latwo walic klase 1 bo nie ma to jak populistyczne haslo pomagania ludziom biednym, najlepsi sa ci co pod sklepem chca 2zl z wozka bo go w 10sekund odprowadzili, elita jakas 10sekund – 2zl a jak sie odmowi to wielkie zaskoczenie.

    pieprze to, kto pomoze „normalsom” zwyklym zapierdalaczom ktorzy zamiast dzis wieczorem zassac kolejny sezon serialu poucza sie jezyka obcego, nie no co za buzuje dojechac ich podatkami

    nie nie potrzeba zadnych szkolen

  • Rafał Gdak

    To piękne założenie, ale niestety w dzisiejszym świecie mało realne. Cała masa zawodów oferowała kiedyś poczucie bezpieczeństwa. Weźmy rzemieślników, którzy specjalizowali się w konkretnej dziedzinie. Dziś w większości są to zawody przeszłości, a zmiana nastąpiła na przestrzeni kilkudziesięciu lat. W wielu przypadkach „na oczach” czy też „za życia” tych ludzi.

  • asdfvasdfvbasdas

    to niech sie przekwalifikuja na datascience, wszak podstawy do tego maja dobre

  • borysses

    A tak z zupelnie innej beczki to kiedys pozyczyles mi ksiazke, pierwszy tom, autora jako i tytulu nie pamietam. Ziemia pozbawiona technologii (satelity na orbicie ciagle emp-ujace elektronike), istnialy komputery ale byly to sale wypelnione ludzmi liczacymi „na piechote”. Do tego wszyscy zaopatrzeni byli w mechaniczne zegary sprzezone z kotwicami bo regularnie pojawial sie „zew” zmuszajacy ludzi do bezmyslnego podazania w strone morza gdzie czekaly na obiadek chyba orki… Co to bylo, bo przeczytalbym reszte :)

  • Przemysław Rumik

    @adamgolaski:disqus nie szedłbym w kwantyfikator „zawsze”. Może „często”, ale nie „zawsze”.
    Ogólnie technologia zmniejsza zapotrzebowanie na ludzką pracę, kiedyś oznaczało to odchodzenie od niewolnictwa, użycia zwierząt, teraz ogólnie wymogu pracy.
    Każdej z tych wcześniejszych przemian towarzyszyły przemiany społeczne. Kapitalizm dzięki miedzy innymi technologii wykończył niewolnictwo (bo stało się mniej opłacalne) i jako ogół wyszliśmy na tym dobrze i ogólnie dzięki technologii żyjemy na dużo wyższym poziomie. Tym razem też tak to może wyglądać.
    Jak zwykle będą zawirowania.
    AI ma jedną wadę, której na razie nie wyeliminowano, jest głupia jak but gdy trafi na coś czego „nie zna”. Wszystkie algorytmy machine learningu, poczynając od kNN, przez drzewa decyzyjne czy Bayesa po zaawansowane jak deep learning to taka próba zastąpienia if’ów dodawaniem/mnożeniem/innymi funkcjami. Działa świetnie w pewnych zakresach, bo dobrze interpoluje, ale wystarczy wyjść poza zakres działania i jest problem.
    W 2008 roku wszyscy mieli genialne algorytmy pozwalające na przetłumaczenie dziesiątek skomplikowanych prawdopodobieństw mierzących ryzyko w 1 prostą liczbę i decyzję trzymaj, kub, sprzedaj. Do momentu gdy rynki kręciły się w okolicach znanych modelom wartości wszystko szło spoko.
    To samo ma dzisiejsze AI. Teraz gdy jest głównie używana do typowania następnego filmu do obejrzenia, albo rozpoznawania mowy w nie krytycznych urządzeniach jest spoko, problemy zaczną się gdy AI zabije jakiegoś człowieka, albo położy jakąś firmę bo zbyt jej uwierzy.
    Ludzie mają często gorsze wyniki niż AI, ale są zdecydowanie bardziej ogólni i potrafią zrobić sanity check danych wejściowych i wyjściowych.
    Obecna AI jeszcze tego nie potrafi.

  • adsfvasdfvadsfva

    jesli mowisz o rzemislniku jako szewcu to tak ale jesli chodzi o wykonczeniowke to masz bardzo dobry pieniadz

    pozatym zapominasz ze zyjemy w krajach socjalistycznych gdzie mozna doskonale obejsc problemy ktory nie istnieje a wiec

    opodatkowac roboty
    zamknac zawody
    wprowadzac cla
    regulacje itp.

    gdy piszesz swoje teksty to zauwaz ze wlasnie mamy najnizsze bezrobocie, brakuje ludzie na zachodzie do prac prostych i zlozonych, kazdy znajdzie swoje miejsce

    kierowca i lekarz

    ps. koszt wyksztalcenia lekarza jest w polsce smiesznie niski cos jakby jeden passat w bieda wersji ale nie lepiej robic socjologow i historykow

  • borysses

    Po calkowicie chybionym przykladzie opartym na radykalnych i niezyciowych przeciwienstwach widze, ze kolega postkorwinowski libtard XD

  • borysses

    Wiesz jaka jest najlepsza rada na bycie bogatym? Nie urodzic sie biednym.

  • borysses

    koszt wyksztalcenia lekarza jest w polsce smiesznie niski cos jakby jeden passat

    O kurde jak ty mikroskopicznie malo wiesz a mimo wszystko sypiesz wyssanymi z korwinowskiego zadka statystykami.

  • asvfasdfv

    nie rozumiem

    jesli chodzi o szufladkowanie polityczne to jestem zdania ze czlowiek ktory sie rodzi jest bezbronny i jest z natury socjalista ktoremu trzeba podetrzec dupe i zmienic pieluche, potem po 18-22roku zycia nalezy go zostawic z 10-20% podatkiem a gdy przekroczy 60tke i nie bedzie chcial pracowac nalezy mu sie bezplatna opieka szpitalna, tak wiec nie wiem kim jestem prawako-lewakiem ;P

  • asdfasdfvgdf

    nieprawda kompletna znam wiele bogatych dzieciakow ktore nie udzwignie spadku po rodzicach beda wyprzedawac majatek jesli im starczy to ok jesli nie to cos bieda

    pamietaj ze roztrwoniony majatek zasili gosdpodarke

  • asfasdfvasdfvvasdfv

    oddziedz dowolna www uczelni medycznej, sprawdz ile kosztuje semestr, dokonal prostego mnozenia

    na mojej uczelni wychodzi nawet tak ze szwedka ktora go ukonczy w pierwszej pracy u siebie dostaje wyplate rowna czesnemu za polrocze

    podtrzymuje ze wyksztalcenie lekarza jest smiesznie tanie i bardzo zyskowne dla lekarza i spolecznosci

    gdybym mogl zamknalbym z 80% uczelni w polsce, w sumie nie wiem ktory uniwerek by sie ostal, otworzyl jeszcze kilka politechnik i z 5 uczelni medycznych

    jak chcesz studiowac socjologie to plac albo sie naucz sam bo to naprawde prosta gowniana wiedza najdajaca sie do kosza

  • sdsdsd

    Trzy kolejne „dobre” rady, które usłyszysz od każdego korwinisty, mającego zero-jedynkową receptę na zbawienie świata:

    1. zmień pracę
    2. trzeba było się uczyć
    3. to nie mój problem

  • borysses

    Zaczelo sie to juz z chwila wprowadzenia pierwszych arkuszy kalkulacyjnych. dodaj do tego systemy jak CRM czy ERP i masz wielkie oszczednosci bo pozwalaja na znaczna redukcje zatrudnienia. To co kiedys wymagalo sztabu ludzi dzisiaj robi jeden ajtik, licencja enterprise, chmura i dwie/trzy Grazynki.

    W przypadku City automatyzacja i komputeryzacja to tylko jeden z czynnikow, ale jesli pozostale tendencje sie odwroca to ta dalej bedzie powodowac ze ksiegowi, sprzedazowcy i maklerzy beda tracic prace.

  • sdsdsd

    „gdybym mogl zamknalbym z 80% uczelni w polsce, w sumie nie wiem ktory uniwerek by sie ostal, otworzyl jeszcze kilka politechnik i z 5 uczelni medycznych”

    Tak, WSZYSCY zostańmy tylko samymi lekarzami i informatykami. A kto wybrał inny zawód to zjeb i frajer, zasługujący na swój los! /sarkazm

  • Michal Bylek

    Kasy samoobsługowe w Polsce są zbytnio skomplikowane ze wzgledu na stopień zabezpieczeń. Na zachodzie nigdzie nie widziałem zeby trzeba było torbę kłaść na wagę i kasować wszystko na czytniku przy kasie.
    W Norwegii i Holandii bierzę sie przenośny skaner produktów i kasuje się wszystko na bierząco. W kasie wkłada sie skaner do kieszeni i płaci kartą. Cała procedura przy kasie trwa mniej niż minutę a mi nigdy nie zdarzyło sie wołać pani Grażynki.

  • Przemysław Rumik

    @borysses:disqus coś w tym jest, kilka prac temu tworzyłem CRMa dla agencji turystycznych, przyszedł 2008 i kryzys i sprzedaż nam wzrosła, jak mówili handlowcy wielu właścicieli małych agencji (w USA) uznało, że mogą zwolnić pracowników i opłacić 20-80 USD miesięcznego abo za aplikację i obsłużyć taką samą liczbę klientów.

  • borysses

    Dowod anegdotyczny tak bardzo jest mi obojetny.

    Lepiej przeczytaj „The Son Also Rises: Surnames and the History of Social Mobility,” Gregory’ego Clarka.

    Lub wyniki z tego badania: http://www.ifau.se/globalassets/pdf/se/2016/wp2016-19-dynastic-human-capital-inequality-and-intergenerational-mobility.pdf

  • Przemysław Rumik

    @Michal Bylek:disqus w USA, UK i Irlandii wszędzie były takie same kasy jak w Polsce, w USA Target, w UK Tesco, w Irlandii SuperValue. Może modele się trochę różnią, ale wszędzie trzeba było po zeskanowaniu odłożyć towar na „wagę” z resztą produktów.

  • borysses

    Mialem podobnie. Wdrazalem CRM dla agencji nieruchomosci. Po tym jak w koncu sie nauczyli, ze komputer to nie czarna magia i samo zlo oraz porno i piwo zaczeli doceniac jego mozliwosci. Zaczeli sie rozrastac, ale zatrudnienie pozostawalo na tym samym poziomie.

  • asfrvasverfv

    nope, od tego powinny byc technika, w niemczech masz wlasnie taki system szkol zawodowych 2 tygodnie nauki 2 praktyki, wychodzisz i masz pensje polskiego programisty po studiach

    zrozum nie kazdy musi miec studia a studia powinny byc wyroznieniem, chcesz studiowac socjologie prosze bardzo placisz i idziesz

  • borysses

    Ponad 40% spoleczenstwa USA to ludzie zarabiajacy do 35k rocznie czesto zmuszeni do bycia dodatkowo beneficjentami pomocy spolecznej. Widac pracuja w gownopracach za grosze nie majac platnych nadgodzin, platnego macierzynskiego, zadnych bonusow itd bo sa leniwi?

  • sdsdsd

    Mogli się uczyć w nocy, zamiast spać po 12-godzinnej zmianie.
    Albo odkładać na własny biznes zamiast kupować jedzenie.

  • sdsdsd

    W USA własnie „płacisz i idziesz”, a też mają podobne problemy na rynku pracy – patrz inne komentarze.

  • Michal Bylek

    Widocznie rodzaj systemu do bezobsługowych zakupów może mieć coś wspólnego z ogólnie pojętą uczciwością społeczeństwa…..

  • Krzepki Harry

    Nie chce Ci się czytać więc gadasz nie na temat.
    Jednak przeczytaj i wtedy zabierz głos, odnieś się w jakimś zakresie do tekstu Rafała.

  • Stefan

    Ludzka podlosc przetrwa wszystko. Zachlannosc do akumulacji kapitalu skonczy sie dopiero gdy umrze cywilizacja. Wiec bedzie gorzej niz mysla.

  • dfvbasdfb

    czyli zarabiaja brutto ~3tys. dolarow
    dla przykladu podam Ci moze polaka emigranta jezdzacego na tirze w usa, zarabia 4k $ ma zone ktora tez zarabia

    zyja w pieprzonym wielkim domu, maja dwa bmw i dwa elektryczne leafy, maja dzieci i niczego im emigrantom nie brakuje

    jak dwie osoby z 35k pensji osobno moga byc klientami socjalu, prosze Cie nie oslabiaj mnie

    znajdz se na youtube hioba truckera i zobacz jak zyje

  • atom

    Jestem za. Piszę bota, który analizując styl każdego redaktora będzie w stanie stworzyć lub „wyssać z palca” artykuł na dowolny temat za niego. Robię to aby przeciwdziałać podziałom klasowym na które ludzie skazują boty oraz moją pralkę Franię, która była pierwszą ofiarą – obecnie na zasłużonej emeryturze, a nie skończyła jeszcze 60-tki.

  • borysses

    I znowu anegdotki… Wiesz kto najwiecej ciagnie socjalu w USA? Wallmart i McDonald.

  • Stefan

    Klasa chorych, kalek, niedoskonalych.

    Co proponujesz? Moze przymusowa eutanazja?

  • stefan

    Jak ci strzeli jakas zylka w mozgu inaczej bedziesz spiewal liberalku.

  • Ymnytor

    Nie dostrzegasz ironii?

  • asvfasdffv

    jakie anegdotki podalem ci przyklad

    emigrant bez niczego wyjezdza z prl i moze
    tak samo meksykanin na trucku tez moze

    a szkoda strzepic ryja jak mowi klasyk, siedzmy na dupie i karmy sie statystyka urzedow, wspaniale to w polsce kazdy ma 4500zl pensji

  • borysses

    Przyklad z youtube czyli anegdotka. A pan czlowiek sukcesu emigrant z prl to wielka chate i cztery samochody kupil za gotowke czy na kredyt ktory beda jeszcze jego dzieci splacac? Dzieci ktore szanse na zostanie rownie spelnionymi kierowcami trucka szans raczej miec nie beda bo w tym temacie autonomizacja pojazdow jest znacznie bardziej posunieta niz w osobowkach. Dzieci ktore zostana skazane na wegetacje jesli nie zadluza sie juz na starcie zeby skonczyc jakiekolwiek studia. A co jesli zachoruje i bedzie musial sprzedac dom bo za glupie leczenie zeba kanalowo dostanie rachunek wielkosci jego 3 wyplat?

  • Cayden Cailean

    Mają 3k USD dochodów na miesiąc. Mają też 120k długu studenckiego który zaciągnęli – jak poszli na studia. A czemu poszli? Bo uwierzyli że wyższe wykształcenie to będą wyższe zarobki. Nie było ich stać na MIT czy Ivy League, ale lepsze jakiś uniwersytet niż żaden, prawda? Nieprawda – mają takie same prace i płace jak „niewykształceni”, tylko spory dług do spłacenia.

    Jak ktoś nie jest bogaty z domu w USA to bardzo ciężko mu przebić się do tej kasty wybrańców. Wyjątki nadal się zdarzają, ale niestety jest ich coraz mniej – zaczynają wykształcać się dziedziczne klasy społeczne, a dług dziedziczony jest coraz większy. Rozwarstwienie społeczne tylko się pogłębia, a 1% społeczeństwa ma już tyle kasy co 99% reszty. Do tego doprowadziła Reagonomika i liberalne reformy. Może wróćmy do zasad z złotych lat kapitalizmu w Stanach – podatek progresywny, niskie opodatkowanie inwestycji i najwyższy próg podatkowy równy 90% .
    Jakoś wtedy to działało – klasa średnia rosła w siłę, najbogatsi uciekali w inwestycje zamiast w raje podatkowe, a państwo było na tyle silne żeby wymusić przestrzeganie reguł.

  • borysses

    oddziedz dowolna www uczelni medycznej, sprawdz ile kosztuje semestr, dokonal prostego mnozenia

    Czekaj, czekaj ty to serio piszesz? Uwazasz ze koszt wyksztalcenia lekarza to jest oplacenie czesnego?

    na mojej uczelni wychodzi nawet tak ze szwedka ktora go ukonczy w
    pierwszej pracy u siebie dostaje wyplate rowna czesnemu za polrocze

    Dobra, nie wierze w to co czytam. Co studiujesz? I dlaczego tracisz bezsensownie czas i pieniadze?

    gdybym mogl zamknalbym z 80% uczelni w polsce, w sumie nie wiem ktory
    uniwerek by sie ostal, otworzyl jeszcze kilka politechnik i z 5 uczelni
    medycznych

    Tego nam trzeba, rzeszy polanalfabetow co wyryli na pamiec cwiczenia zeby zdac egzaminy a nie maja pojecia o niczym. Rzeszy takiej jak w USA gdzie nadprodukcja stemowcow prowadzi do tego, ze zasilaja szerego bezrobotnych w niewiele mniejszym stopniu niz absolwenci gownokierunkow humanistycznych a mimo tego i tak pracodawcy wola zatrudniac hindusow zdalnie za miske ryzu lub sciagac obcokrajowcow ktorym beda mogli placic mniej. zreszta jak kazdy bedzie programista to zawod ten bedzie rownie dochodowy jak dzisiaj stanie na kasie w maksraczu.

    jak chcesz studiowac socjologie to plac albo sie naucz sam bo to naprawde prosta gowniana wiedza najdajaca sie do kosza

    XD

  • borysses

    To byl sarkazm.

  • racjonalista

    A to kto daje ludziom prace jak nie bogaci? biedni? widziałeś kogoś kto nie ma pieniędzy na chleb, żeby otwierał firmę i dawał komuś zatrudnienie? to własnie bogaci ludzie inwestują i dają przez te swoje inwestycje prace ludziom co skutkuje tym, że te ich pieniądze skapują na biedniejszych od nich. Skoro bogaty wydaje kasę na nowego Rolls Royce’a to ta kasa trafia też do tych biednych ludzi na linii montażowej.

  • racjonalista

    Czyżby wyborca partii „razem”? znanej inaczej jako wszyscy razem klepmy biedę? i co proponujesz? wprowadzić wysokie podatki dla bogaczy? tak jak to Francuzi próbowali w zeszłym roku, a potem się okazało, że większość bogatych wyprowadziła się do Monako? a może zwiększyć opodatkowanie pracy i spowodować, że wszystkie fabryki przeniosą się do Chin? co takiego proponujesz bo chyba już wszystko przerabiano na świecie i ekonomia zawsze wygrywa z chciwością ligi sprawiedliwych

  • soufhdadfad

    Co Ty masz z tymi serialami ??

  • borysses

    Klasyczny blad chybionej atrybucji. To rynek powinien dyktowac co jest potrzebne a to w nastepstwie mowiloby tym co maja kapital w co inwestowac co pociagaloby za soba wzrost zatrudnienia. To nie bogaci daja ogolowi laskawie prace, ale to ogol domaga sie produktow dajac szanse co obrotniejszym na spelnianie ich potrzeb majac w zamian szanse na wzbogacenie sie.

    W tym momencie mamy korpokracje napedzana mantra wzrostu dla samego wzrostu i marketingowymi manipulacjami wmawiajacymi konsumentom co powinni konsumowac. Czyli rak, rabunkowa eksploatacja i korumpowanie politykow w imie ochrony wlasnych interesow i ograniczania konkurencji.

  • borysses

    Bezpartyjny ;) Bo nie ma na kogo glosowac, wszedzie to samo.

    Nie ma sensownego rozwiazania. Ani z lewa ani z prawa. Na poczatek proponowalbym zmiany w edukacji, liczac, ze takie beda rzeczypospolite jakie ich dzieci chowanie.

    Kolega rozumiem „wolnosciowiec” i wyznawca mitycznego wolnego rynku?

  • racjonalista

    Wolnościowiec i anty-korporacjonista na 40% stawce podatkowej? brzmi tak absurdalnie jak wolnorynkowy komunista

  • borysses

    Korporacje sa antywolnorynkowe. Korupcjogenne. I ogolny rak. A 40% stawka bo na konto dostaje kase juz po opodatkowaniu wiec co mam zrobic? Swoja droga place rocznie wiecej podatku niz korpo w ktorym pracuje ;__;

  • racjonalista

    Z ostatnią częścią Twojej wypowiedzi się zgodzę, że rządy są powiązane finansowo itd. itp. Nie rozumiem co jest złego w tym, że bogaci trzymają kapitał? tyle się narzeka na wszechobecny konsumpcjonizm, a jak bogaci nie chcą wydawać to źle. Krzywa Leffera… działa czy nie działa to można łatwo sprawdzić bo tym co się dzieje w Polsce czy jak już wspomniałem po tym co się stało we Francji jak władza postanowiła zabrać bogatym bodajże 70% w podatkach, bogaci wynieśli się do Monako. Nie zgodzę się z tym, że bogaci nie wydają pieniędzy na dobra luksusowe bo ze świecą szukać kogoś z kasą kto nie chodziłby w ciuchach najlepszych marek albo obwieszony złotą biżuterią. A podatki im mniejsze tym lepsze bo bogaci mają kasę na to, żeby podatków nie płacić, a dziurę po nich będą łatać biedniejsi.

  • racjonalista

    No są jakie są, ale problem jest w tym, że korporacje przekupują czy w tym, że politycy są przekupni? moim zdaniem to w tym drugim. Więc trzeba rozwiązać problem polityków, a nie korporacji. Jest w USA takie miasto (Sandy Springs w Georgii bodajże), którego mieszkańcy mieli już dość polityków i sprywatyzowali zarządzanie miastem i wynajęli do tego prywatną firmę, która miała się zajmować najważniejszymi rzeczami. Co się okazało? firma zmniejszyła i zoptymalizowała wydatki dzięki czemu obniżono podatki, wprowadziła nowoczesne systemy zarządzania ruchem (podobno właśnie to miasto ma najlepszy taki system na świecie), wyremontowano dużą część dróg i wiele więcej. Jak Cię ciekawi temat to w Google powinieneś mieć wszystkie te informacje.

  • borysses

    W ostanim roku pojawilo sie kilka ciekawych publikacji dotyczacych
    kapitalu i sfery najbogatszych. Okazalo sie, ze najczescej okolo 30%
    maja

    Tyle sie mowi o trzymaniu stop procentowych na odpowiednim poziomie zeby ludzie nie trzymali pieniedzy na kontach bo to szkodzi rynkowi itd, itd a tymczasem najbogatsi dysponujacy zdecydowana wiekszoscia calej gotowki doskonale wiedza, ze aby byc zabezpieczonym trzeba trzymac (zgodnie z zaleceniami takich guru finansow, praktykow a nie teoretykow, jak Buffet czy El-Erian) 30-50% majatku w zywej gotowce. Analizy ekonomiczne to potwierdzaja, i nie tylko osoby prywatne (bogate ofcoz) ale i najwieksze firmy chomikuja gotowke. Ale czemu to, skoro maluczkim wmawia sie ze gotowka ktora lezy szkodzi gospodarce?

    Krzywa Leffera… działa czy nie działa to można łatwo sprawdzić bo tym
    co się dzieje w Polsce czy jak już wspomniałem po tym co się stało we
    Francji jak władza postanowiła zabrać bogatym bodajże 70% w podatkach,
    bogaci wynieśli się do Monako.

    To niczego nie dowodzi poza tym, ze nikt nie lubi placic podatkow. Poczytaj jak Leffer doszedl do swojej krzywej i dlaczego nie mowi sie o niej na uczelniach ekonomicznych inaczej niz jako anegdocie.

    Nie zgodzę się z tym, że bogaci nie wydają pieniędzy na dobra luksusowe
    bo ze świecą szukać kogoś z kasą kto nie chodziłby w ciuchach
    najlepszych marek albo obwieszony złotą biżuterią.

    Nie zrozumiales. Nie ze nie wydaja tylko lacznie wszystkie wydatki najbogatszych na konsumpcje sa mikroskopijne w skali calej gospodarki. To sa grosze. Te wszystkie rolsy, rolexy, jachty i zamki zebrane do kupy to mniej kabony niz najbiedniejsi na mleko wydaja.

    A podatki im mniejsze tym lepsze bo bogaci mają kasę na to, żeby podatków nie płacić, a dziurę po nich będą łatać biedniejsi.

    Bogaci beda unikac podatku zawsze jak bedie wyzszy niz 0%. A mali nie maja jak. To nie jest sprawiedliwe zwazywszy na to, ze nie tylko nie placa, ale oplacaja ustawy, ktore powoduja, ze aspirujace mlode firmy sa dupione podatkami, patentami, wlasnoscia intelektualna (ktora co chwila jest chroniona coraz dluzej) itd w efekcie nie majac szans na konkurowanie.

    To wszystko to jest stan w ktorym myslenie w kategoriach lewactwo/prawactwo nie tylko jest debilizmem to jest jeszcze na reke tym ktorym zalezy na utrzymywaniu takiego stanu rzeczy.

    Globalizacja w obecnym stanie nie ma ani nic wpolnego z globalnym dostepem do rynku dla konsumentow ani nic wspolnego z wolnym rynkiem jako takim. Zeszloroczna publikacja Harward Business School dotyczyca powiazan biznesowych byla nie tyleciekawa co przerazajaca. Po przeanalizowaniu 36 milionow podmiotow gospodarczych doszli do tego, ze defacto jest to wszystko wlasnoscia 100 firm ktore z kolei wedle wzajemnych powiazan finansowych i zaleznosci grup finansowych mozna przypisac do tuzina konlomeratow finansowo inwestycyjnych. To nie jest wolny rynek ani nawet rynek jako taki tylko gospodarka globalna w pelni sterowana.

  • borysses

    To nie miasto a miasteczko, czytlem o tym. To nie jest tak, ze wszystko jest czarno biale. Kapitalizm nie jest w 1005 zajebisty a socjalizm w 100%. Korporacje nie sa w 100% zajebiscie zarzadzane a rzady zawsze skorumpowane.

    Administarcja publiczna jak i korporacyjna biurokracja sa rownie niewydajne, pelne korupcji i nepotyzmu. tylko ze korpo nie musza byc transparentne :)

    Pracuje w wydawnictwie ktore ma zyski wieksze niz wartosc calego rynku wydawniczego w pl. Czlonkowie zarzadu, wierchuszka i caly wyzszy menadzment nasz jak i konkurencji to jeden wielki circlejerk ktorego czlonkowie co jakis czas zmieniaja firmy i stanowiska, ale wszystkim kreca te same osoby skaczace z miejsca na miejsce a konkurencja jest czysto teoretyzna. Nasz ceo, cto glownego konkurenta jak i dwoch czlonkow rady nadzorczej innego konkurenta to byli czlonkowie potaczerowskiego rzadu w uk, ktorzy skonczyli te same uczelnie.

    W najwiekszych grupach bankowych pracuja byli czlonkowie roznych rzadow jak i czesto w rzadach ministrami zostaja menago wielkich firm finansowych.

    Jak z tym konkurowac? Jak mozna mowic o jakiejkolwiek szansie na wolny, prokonsumencki i pozyteczny dla ogolu rynek skoro ci na gorze jak beda potrzebowali kogos ujebac lub zrobic sobie latwiej zwyczajnie sobie sami napisza odpowiednie ustawy?

  • rozkminiacz

    Pracujesz dla Reutersa w Londonie.
    Rozkminilem Cie…

  • Marcin Laskowski

    Pilotażowe wdrożenia tak mają.

  • Marcin Laskowski

    Do programowania nie każdy się nadaje i w tym problem, poziom automatycznego skryptowania AI znowu załatwi.

  • Cayden Cailean

    @rozkminiacz : Brawo. A zrozumiałeś o czym mówił? Bo niestety ciężko nie przyznać mu racji… :(

  • rozkminiacz

    Brawo. Zrozumialem. Przyznaje mu czesciowa racje.

  • tlen

    To wygląda jak poprostu PR kraju w stylu si-fi. Gadają żeby nadal być cool… Przewaga technologocxna między Stanami a Europą maleje

  • Fang

    Jak to znajdziesz to proszę odpisz bo też chętnie bym przeczytał :)

  • Sebastian Piotrowski

    Stosunek zgromadzonego majątku do wydanego na ekskluzywną konsumpcję do zainwestowanego w tworzenie miejsc pracy jest raczej na niekorzyść tego ostatniego. I jeśli gdzieś tworzą miejsca pracy to w Azji …

  • Sebastian Piotrowski

    16 miało być 16… facet zwał się Hayek

  • Sebastian Piotrowski

    To kiepsko patrzysz. Tesco w UK, dwie wagi….

  • Sebastian Piotrowski

    czego jak czego ale maszyny nadal nie potrafią porozmawiać z człowiekiem w kilku językach na bardziej skomplikowane tematy…

  • Sebastian Piotrowski

    zapominasz że wszystkie te uczelnie prywatne powstają ponieważ są tanie, nikt nie otwiera uczelni technicznych za wyjątkiem informatyki bo jest to kosztowne…

  • Sebastian Piotrowski

    Obecna rewolucja techniczna jest tylko wstępem do rewolucji biologicznej. Tyle.
    Pytanie jest inne. Czy nastąpi zmiana w społeczeństwie. 95% pracy jest wykonywane tylko po to aby zaspokoić podstawowe potrzeby z piramidy Masłowa (jedzenie/dom/ubranie). Masowa produkcja pozwala zredukować koszty praktycznie do 0. Co jeśli damy wszystkim ten sam zestaw startowy?
    Wymiana wyposażenia możliwa gdy nie da się naprawić starego lub gdy zostanie stworzone lepsze bardziej wydajne mniej zasobożerna wersja?

  • borysses

    Lewak bo popieral dochod podstawowy ;)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement