Globalna zmiana klimatu powinna być faktem nauczanym w szkołach. I kropka.

Artykuł/Nauka 29.12.2016
Globalna zmiana klimatu powinna być faktem nauczanym w szkołach. I kropka.

Z zaniepokojeniem przyjąłem doniesienia o tym, że w nowym programie nauczania nie znalazł choć jeden punkt poświęcony globalnej zmianie klimatu. Niepokoi mnie to w równym stopniu, jak usunięcie wymagań wiedzy ucznia związanej z ewolucją.

Podobnie zareagował Komitet Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej Polskiej Akademii Nauk, który 8 grudnia 2016 r. wystosował skierowane do pani minister Edukacji Narodowej oświadczenie, w którym pisze między innymi:

Zagrożenia środowiskowe, takie jak globalne ocieplenie (które zaczyna już w istotny sposób wpływać na życie wielu społeczeństw) czy kwestia zagospodarowywania śmieci i odpadów, powinny być znane każdemu obywatelowi, bowiem bez powszechnej świadomości i akceptacji niezbędnych zmian w gospodarce nie będziemy w stanie podjąć skutecznych działań zapobiegających degradacji środowiska.

Proszę zauważyć, że nie poruszana jest tutaj kwestia antropogeniczności zmiany klimatu; naukowcy z Polskiej Akademii Nauk wychodzą ze słusznego założenia, że zmiana klimatu jest faktem. Niezależnie od jej przyczyny, powinniśmy być jej świadomi, i próbować kontrować jej bieg. W końcu niezależnie od wiedzy i przekonań, dzielimy tą samą planetę.

Nad podstawą programową pracowało grono ekspertów – trudno podejrzewać Panią minister o to, że wszystkiego doglądała osobiście. Nie od tego jest stanowisko ministra. Mimo to trudno mi jest nie przypomnieć sobie, co mówiła pani minister jeszcze jako posłanka w rozmowie z uczniami Zespołu Szkół Integracyjnych w Świebodzicach :

Ja bym chciała załatwić tam [w parlamencie europejskim] parę rzeczy i na pewno pakiet klimatyczno-energetyczny, który zrujnuje naszą gospodarkę. Bo tak naprawdę globalnego ocieplenia nie ma, ponieważ na Arktyce powinien lód topnieć, a przybywa. Dlaczego mówią nam inaczej? Bo to kosmiczna kasa, ekolodzy takie pieniądze zarabiają na tym ociepleniu. 11 listopada będzie szczyt klimatyczny, który specjalnie zrobiony jest wtedy, bo będą parady.

Aby więc dotrzeć do jak największego grona klimatycznych sceptyków, pominę sprawę pochodzenia zmiany klimatu (naturalnego, bądź spowodowanego przez działalność człowieka) i skupię się na tym, czy faktycznie istnieją dowody na to, że zmiana klimatu jest faktem.

Zacznijmy od podstawowego pytania: czym właściwie jest gaz cieplarniany i efekt cieplarniany?

Powierzchnia naszej planety jest ogrzewana przez Słońce. Większość tej energii następnie ulega radiacji w rozproszeniu promieniowania podczerwonego. Efekt ten jest powstrzymywany przez obecność w atmosferze ziemskiej gazów, które nazywamy cieplarnianymi – stąd właśnie ich nazwa. Te gazy to głównie (choć nie jedynie) pięć substancji: dwutlenek węgla, para wodna, tlenek azotu, metan oraz ozon. Blokują one część tzw. spektrum cieplarnianego, przez co część energii nie może zostać oddana. Co się z tą energią dzieje? W mocno uproszczonym sensie – powoduje ocieplenie klimatu, jednak w praktyce jest to po prostu energia która w atmosferze pozostaje. Ta energia może na przykład powodować wzrost liczby gwałtowniejszych zjawisk atmosferycznych – dokładnie to obserwujemy teraz jako wzmożoną aktywność huraganów i tsunami.

Skąd to wiemy? Czy to jedynie zgadywanie?

Nie, jest to twardy fakt, a w dowiedzeniu tego pomaga nam metoda naukowa o nazwie spektroskopia. Spektroskopia pozwala nam zbadać, w jaki sposób promieniowanie elektromagnetyczne (a promieniowanie cieplne jest typem promieniowania elektromagnetycznego) przechodzi przez różne ciała – głównie gazy. Jest to bardzo ciekawe zjawisko, wynikające z tego, że różne pierwiastki mają elektrony na orbitach o różnym poziomie energetycznym. To właśnie dzięki spektroskopii wiemy na przykład jaki jest skład odległych gwiazd.

Jeśli przyjrzymy się atmosferze ziemskiej za pomocą spektroskopu, łatwo zidentyfikujemy „dołki” w radiacji – te dołki odpowiadają właśnie składowi tych pięciu gazów cieplarnianych. To one blokują istotne części spektrum.

„Okno” w spektrum radiacyjnym, przez które Ziemia może pozbywać się energii cieplnej nazywamy „oknem podczerwonym”. Skupia się ono wokół 10 mikrometrów długości fali. Z jednej strony ogranicza je długość blokowana przez dwutlenek węgla – około 15 mikrometrów. Gdy w atmosferze dwutlenku węgla jest więcej, „okno” robi się węższe, i mniej energii może opuścić atmosferę naszej planety. Prawda, że to proste? Podobnie z drugiej strony spektrum (około 7,5 mikrometra) znajduje się „zasłona” metanowa – i podobnie, gdy metanu robi się w atmosferze więcej, zawęża ona okno radiacyjne.

Od lat badamy spektroskopowo naszą planetę z orbity. Już w latach 70. dwudziestego wieku satelity IRIS wyposażone były w ten instrument. Od tego czasu na orbicie okołoziemskiej pojawiło się o wiele więcej (między innymi wystrzelone w 2004 satelity AURA lub japoński satelita IMG). Istnieją zapisy pomiarów dokonanych przez wszystkie te urządzenia, i wszystkie, ułożone w czasie pokazują wzrost ilości dwutlenku węgla w atmosferze – czyli po prostu duży skok na badaniu spektrometrycznym w okolicy 15 mikrometrów. Nakłada się on dokładnie na wykres średnich pomiarów temperatur w tym samym zakresie czasowym.

Przypominam, że nie są to hipotezy, a jedynie fakty i wyniki pomiarów.

Są one dostępne dla każdego, z wielu niezależnych źródeł. Zmiana składu naszej atmosfery, zmiana wydolności energetycznej naszego globu i zwężenie spektrum podczerwonego jest faktem o którym należy nauczać w szkołach – zupełnie niezależnie od politycznych dyskusji na temat pochodzenia tych zmian.

A ile tego dwutlenku węgla znajduje się  atmosferze, i czy kiedykolwiek było go więcej?

Z tego co wiemy – nigdy dotąd nie było go tyle co teraz. W ciągu ostatnich 100 lat przekroczyliśmy poprzednie historyczne maksimum, co ilustruje słynny już wykres wykonany przez NASA.

nasa-co2-graph

 

Jeśli chodzi o pochodzenie „dodatkowego” dwutlenku węgla, sprawa również nie jest trudna – jesteśmy w stanie (dzięki badaniom izotopowym) stwierdzić jak wiele tego gazu wytworzyliśmy sami. Nie jest to tematem tego tekstu, ale uchylę rąbka tajemnicy: dużo. Bardzo dużo.

Źródła: Skeptical Science, Deep Sea News, Skeptoid, Wikipedia, Wolfram Alpha, Dane z satelity AURA

Dołącz do dyskusji

  • Ed

    I strach pomyśleć, że Trump jest osobą, która uważa ocieplenie klimatu za spisek i że stawia na węgiel.

  • borze

    Jezus Maria.
    Przeczytałem cały wspomniany wywiad pani Minister edukacji.
    Jezus Maria.

  • dafuq

    Może CO2 jest teraz więcej, niż 400 tys. lat temu, ale w czasach dinozaurów było go kilka razy więcej, no i co z tego?

  • https://wszstk.wordpress.com/ Autor | wszstk

    Obowiązkowe nauczanie o zmianach klimatu? Niestety nie w Polsce. I nawet nie w USA (może zwłaszcza nie tam).
    Nie przy obecnym rządzie – który chce nawet usunąć ewolucję ze szkół.

  • https://wszstk.wordpress.com/ Autor | wszstk

    Wtedy nie było ludzi.

  • dafuq

    Ale były dzięki wysokiemu poziomowi CO2 i cieplejszemu klimatowi ogromne rośliny.

  • https://wszstk.wordpress.com/ Autor | wszstk

    A teraz nie ma?

  • RealistaQ

    A Obama cokolwiek z tym zrobił przez ostatnie 8 lat? Trump jeszcze nie został prezydentem, a i tak USA zajmują drugie miejsce na Ziemi pod względem emisji CO2

  • Paweł K

    Zamiast tego mamy w szkołach wiency religii i wyrasta nam właśnie pokolenie młodych moherów skupionych w jakichś dziwnych faszyzujących organizacjach.

  • RealistaQ

    3-5mln lat temu gdy człowiek już istniał Co2 też było wyższe niż teraz. Dobrze byłoby ujrzeć nie mniej wiarygodny wykres tylko na przestrzeni kilkunastu milionów lat, a nie tylko 400 tysięcy

  • http://www.popartmedia.com.pl Marcus Fenix

    Trump na sekretarza stanu bierze prezesa Exxon Mobils… to dobitnie pookazuje jakie ma priorytety – wydojenie planety do cna by zarabiać pieniądze, które pewnego dnia wszyscy będziemy mogli sobie w dupę wsadzić gdy już wszystko zrujnujemy…

  • wyzimir

    Podobno chcą też „Ferdydurke” z listy lektur usunąć…

  • Basileus
  • Pluto

    Zamiast łopaty do odśnieżania kupię sobie kolejne okulary przeciwsłoneczne ;)

  • Piotr

    Co za bełkot. Sączycie tę lewacką bzdurę Towarzyszu. Jeden wulkan potrafi oddać do atmosfery więcej co2 niż współczesny przemysł. Największe zagrożenie dla człowieka to właśnie te lewackie bzdury. Kończ Waść wstydu oszczędź. I nie mów mi czego mają się uczyć moje dzieci. Swoim możesz mówić co chcesz.

  • Piotr

    Powinieneś się sam usunąć skoro twierdzisz, że człowiek pochodzi od małpy w drodze ewolucji. Teoria Darwina nigdy nie została dowiedziona.

  • Piotr

    A za mało języka polskiego, żeby barany lewackie mogły się poprawnie komunikować z dziwnymi faszyzującymi organizacjami. Dokształć się człowieku co to faszyzm a potem przeczytaj kilka książek i wróć.

  • Jego Mać

    Co za bzdury. Wulkany zawsze były aktywne, i jest to ujęte w dotychczasowych badaniach.

  • Jego Mać

    Może ktoś usunie tego trolla?

  • armv7taskforce

    Spokojnie… teraz ze szkół mają wyrzucić nawet teorię ewolucji, która jest toerią naukową, a nie hipotezą. Dla naszych „jajogłowych” polityków PiS nie ma tak oczywistego faktu naukowego, któremu nie można by zaprzeczyć. Pewnie większość z nich nawet podstawówki nie skończyła, to o czym tu mówić….

  • PN27

    Myślę że niektórzy za bardzo uwierzyli, że są na podobieństwo Boga. Że mają więcej mocy niż wulkany i słońce. A tymczasem ludzie mogą zmienić sobie klimat w pokoju, a nie na planecie.Smog nad Krakowem nie zmienia klimatu na świecie. I nauczanie w szkole o zmianach klimatu, to zbędne zamulanie pamięci u dzieci.

  • rozczochrany

    Już Wam odbija, za alfy i omegi sie uważacie i będziecie mówić o pojęciach naukowych?
    Wasz blog sie robi jak żona bogatego biznesmena, zobaczy nagłówek w gazecie i już temat przewodni życia, w Waszym przypadku wpisu na blogu.
    Zmiany klimatu są przedmiotem nauczania w szkołach, co nie znaczy, że poświęca się temu bóg wie ile miejsca, wspomina się o tym, mówiąc o tym tyle ile wiemy, czyli co działo się w przeszłości i jakie były tego skutki. Nasze obecne przewidywanie przyszłości jest zbyt kontrowersyjne w kontekście naukowym, aby pozwolić na to, by takimi zagadnieniami prac ludziom mózgi.

  • Lena Kazuro

    Tylko co2? A może jednak metan z farm zwierzęcych, metan jest 5 krotnie silniejszym gazem cieplarnianym i tu trzeba upatrywać działalności ludzkiej. O co2 jest głośno bo wytwarzają go auta i przemysł, ale wystarczy jeden wybuch większego wulkanu i to co my emitujemy do atmosfery to pikuś, ale łatwo robić szum. Oprócz nas, jeszcze jest nasza kochana gwiazda i jej pogoda, która wpływa na nasz klimat oraz promieniowanie kosmiczne. Te składniki trzeba połączyć ze sobą aby zobaczyć dlaczego tak się zmienia klimat. Nie przypisujmy sobie wszystkiego, bo większość i tak nie zależy od nas.

  • rozczochrany

    Dlaczego, bo napisał o ludziach używających pojęć, które nie rozumieją?

  • Rafał Godlewski

    Jest wiele rzeczy które po za tą powinny znaleźć się w systemie nauczania ale jest to niewykonalne. Już teraz następuje przeładowanie programu w szkołach i lekcje są robione po łebkach czyli w sumie jak by ich wcale nie było. Dodatkowym problemem młodych osób w sumie sam to czasem odczuwam, bo jeszcze się uczę jest fakt, że ogólnie jesteśmy przeładowani informacjami a trudno się od nich odciąć w obecnym świecie, mowa tutaj o portalach typu Facebook i inne. Ogólnie rzecz biorąc 3/4 systemu nauczania jest błędne szczególnie w podstawówkach i gimnazjach, dzieciaki nie są zachęcane do nauki a wręcz odpychane poprzez podejście nauczycieli do ich przedmiotu oraz problemy z przyznaniem się do błędu jak również strach przed podjęciem luźnej dyskusji z klasą pobudzając ich w ten sposób do myślenia, o naszym języku ojczystym i zachęcaniu do czytania nie będę się wypowiadać, bo jest to dość delikatny temat lecz również uważam, że nie zachęca on młodych ludzi do czytania.

  • Rafał Godlewski

    sam się zastanawiam co jest w końcu dla nas groźniejsze co2 czy pyły wydobywające się wraz ze spalaniem paliw. wszyscy zawsze szczególnie w wielkich miastach biją na alarm z powodu jakichś tam pyłów(przepraszam za wyrażenie nie zagłębiałem się w tę tematykę nigdy). wulkany faktycznie emitują dużo pyłu i jego szkodliwość podczas wdychania nie jest mi znana lecz uczono mnie, że pył ten jest świetnym nawozem pod uprawy. chętnie bym się dowiedział jakie jest zdanie osoby jakiejś bardziej rozeznanej w temacie bo w necie znajdziemy to co dokładnie chcemy usłyszeć i co dla nas w danej chwili jest wygodniejsze.

  • slythia

    Teoria grawitacji tez nie.

    Człowiek nie pochodzi od małpy – mamy z małpami wspólnego przodka.

  • inco

    Polać Marcusowi! Nie mieszajmy w to spraw politycznych. Ludzie to największa zaraza tej pięknej planety, którą zapewne zniszczą do cna i tu poglądy polityczne nie mają znaczenia, doprowadzając do własnej zagłady, kwestia czy za 10 czy 1000 lat. Populacja rozmnaża się szybko w imię mitycznego wzrostu gospodarczego, a zasoby naturalne planety są ograniczone. Zresztą liczba mieszkańców planety nie może się zwiększać w nieskończoność. Co ludzkości po telefonach, komputerach, super autach, pieniądzach i innych wynalazkach gdy zniszczą swe jedyne naturalne środowisko. Mars? Póki co utopia. Nas może już tutaj nie być, ale szykuje się zacna zagłada i rychły upadek tej zblazowanej i chorej cywilizacji. Nawet jeśli nie to tylko dlatego, że znajdzie się jakiś nowy hitler, albo stalin 2.0 i weźmie się za depopulację globu. O ile ten proces już się nie zaczął, jeśli tak popatrzeć na to co się w tym kurwidołku wyprawia w ostatnich latach. Pobudka ludzie do chuja. Życie nie jest ciągłą konsumpcją. Dbajcie nie tylko o siebie, ale i własne otoczenie, póki nie jest jest za późno, choć gdzieś widziałem opinie, że to już jest nie do odratowania, ale ja nie posiadam wystarczającej wiedzy w tej tematyce, by to potwierdzić. Mimo to nie bagatelizowałbym wszystkich tych przesłanek, bo coś niedobrego dzieje się zarówno z planetą jak i na niej patrząc przez pryzmat ostatnich lat.

  • Damian

    Jak ja lubię takie wróżenie z fusów. Trump nigdy nie był politykiem. Zobaczymy jak się sprawdzi. Sam tego jestem ciekaw…

  • kofeina

    Zwykle nie używam takich słów w internecie, ale jesteś kretynem (chociaż może tym samym obrażam spore grono kretynów, za co przepraszam).
    Teoria ewolucji jest teorią naukową, co oznacza przede wszystkim tyle, że została dowiedziona.

    W takim razie skąd wziął się człowiek, jeśli nie w drodze ewolucji?

  • kofeina

    Wskażesz gdzieś jakiś zapis, że wyrzucają teorię ewolucji?

  • Dima Noizinfected

    od Adama, ktorego stworzyl Bóg. Tam nic nie trzeba udowadniać xDDD

  • kofeina

    Nie no, dowodem jest książka, której przecież nikt nie mógł wymyślić.

    A najzabawniejsze w tym jest to, że kościół katolicki uznaje teorię ewolucji za prawdziwą.

  • kofeina

    Nie no, dowodem jest książka, której przecież nikt nie mógł wymyślić.

    A najzabawniejsze w tym jest to, że kościół katolicki uznaje teorię ewolucji za prawdziwą.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Lena! Szkoda że nie czytałaś komentowanego tekstu! Wiedziałabyś, że w ogóle nie porusza on tematu antropogeniczności zmiany klimatu, i mówi również o metanie jako o jednym z gazów cieplarnianych.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Jest to wspominane w szkołach teraz – jednak jeśli nie będzie tego w programie nauczania, nie będzie trzeba w ogóle o tym wspominać.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler
  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Proszę podaj źródła informacji o wulkanach. W dostępnych mi jest tak:
    – cała aktywność wulkaniczna (na powierzchni Ziemi i pod wodą) dodaje 200 milionów ton CO2 rocznie
    – rocznie do atmosfery dodawane jest ogółem 29 miliardów ton CO2 ze wszystkich źródeł na naszej planecie do cyklu węglowego

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Zanieczyszczenia tego typu działają bardzo podobnie jak gazy cieplarniane (zatrzymują część spektrum promieniowania)

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Gwoli ścisłości, człowiek nie pochodzi od małpy – mamy z małpami jedynie wspólnych przodków genetycznych.

    Polecam też podjąć postanowienie noworoczne: nauczyć się różnicy pomiędzy pojęciami „teoria” i „hipoteza” – nie będziesz popełniał błędów typu „nie dowiedziona teoria”.

  • kofeina

    I gdzie tam jest napisane, że wyrzucają teorię ewolucji z programu? Bo przecież ciągle w programie zostaje.

    Pan prof. dr hab. Krzysztof Spalik (do niego się będę odnosił, chociaż pismo jest w imieniu komitetu) trochę zbyt mocno odpłynął w swoim rozważaniu na temat tych zapisów i ich znaczenia.
    Dlaczego tak uważam? Głównie dlatego, że nie jest możliwe nauczanie biologii w jakikolwiek sposób bez mowy o ewolucji.

  • Uzytkownik4321

    Poczytaj sobie jego inne komentarze tutaj…

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Chodziło o to że zniknęły *wymagania* aby uczeń znał poszczególne fakty – co daje do myślenia, bo jednak większość nauczycieli uczy „pod wymagania”.

  • https://wszstk.wordpress.com/ Autor | wszstk

    Co jest nie tak w teorii Darwina?
    Popełniasz pierwszy błąd twierdząc, że człowiek pochodzi od małpy (bo nie pochodzi i nikt tak nie twierdzi).

  • Robert M

    Przepraszam. Tsunami jest wynikiem działania gazów cieplarnianych? Faktycznie, powinni tego nauczać. :/

  • Robert M

    Panie Hubercie. Napisał też pan o większej aktywności tsunami jako o jednym ze skutków ociepkenia klimatu. Może by to poprawić?:))

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Samo pojęcie, które brzmi „globalne ocieplenie” sugeruje że temperatura ma wzrastać – co jest mylące. Jednak coś z tą dodatkową energią w atmosferze musi się dziać. Większa różnica temperatur jest odzwierciadlona większymi ruchami mas powietrza, i większą energią kinetyczną tych mas.

    Dlatego starałem się tego pojęcia w ogóle nie używać.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Panie Robercie! Samo pojęcie, które brzmi „globalne ocieplenie” sugeruje że temperatura ma wzrastać – co jest mylące. Jednak coś z tą dodatkową energią w atmosferze musi się dziać. Większa różnica temperatur jest odzwierciadlona większymi ruchami mas powietrza, i większą energią kinetyczną tych mas.

  • https://wszstk.wordpress.com/ Autor | wszstk

    Skąd 5 mln? Najwyżej nieco ponad 2 mln. Na przestrzeni milionów lat? Proszę:
    http://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/551021cda1a4b_co2-prehistorical-data.png

  • Robert M

    Chodziło mi o tsunami:)) Fala tsunami może powstać jako skutek trzęsienia ziemi, spowodowanym np wybuchem wulkanu czy innym „zwyklym” trzęsieniem, osunięciem dużych mas do wody. Nie ma nic wspólnego z ocieplającym się klimatem.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    A jednak, jak się okazuje, te zjawiska mają coś wspólnego! Pisze o tym np. profesor geofizyki Bill McGuire (tutaj w krótkim streszczeniu ale polecam też całą jego książkę): https://www.theguardian.com/world/2016/oct/16/climate-change-triggers-earthquakes-tsunamis-volcanoes

  • Konrad Materka

    Jak zawsze niezawodna naukaoklimacie.pl:
    http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-wulkany-emituja-wiecej-dwutlenku-wegla-niz-czlowiek-58

    W skrócie:
    „Wulkany wydzielają około 0,3 mld ton CO2 na rok. To około 1% ludzkich emisji, które przekraczają znacznie 30 mld ton na rok.”

  • Konrad Materka
  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    To to samo przecież :)

  • https://wszstk.wordpress.com/ Autor | wszstk

    „Te składniki trzeba połączyć ze sobą aby zobaczyć dlaczego tak się zmienia klimat”
    Łał! Jak odkryłaś metody naukowców?
    Serio myślisz, że nikt z nich jeszcze nie wpadł na ten genialny pomysł?

  • kofeina

    Potrzebujesz wprost słowa „ewolucja” w wymaganiach ogólnych? Co w takim razie chciałbyś przedstawić jako „zależności między organizmem a środowiskiem” i jak je wyjaśnić?

    Poza tym w wymaganiach szczegółowych różnica jest tylko w zakresie „przedstawiania źródła wiedzy o jej przebiegu”. Ale może zastanówmy się, czy faktycznie możliwe jest wyjaśnienie jakiegokolwiek pojęcia bez takiej analizy? I wróćmy do wymagań ogólnych – mamy tam analizę źródeł.

    Więc w wymaganiach szczegółowych jest właściwie to samo, co wcześniej, a różnica jest w jednym zdaniu w wymaganiach ogólnych.
    Podpisując umowę ważniejsze jest dla Ciebie przeczytanie postanowień ogólnych czy szczegółów?

    I jeszcze jedno – co znaczy, że większość nauczycieli uczy „pod wymagania”? Bo brzmi to jak demagogia..

  • Konrad Materka

    Nie ma co „prawdopośrodkizmować”. Zmiany klimatyczne są spowodowane przez człowieka:
    http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nie-ma-empirycznych-dowodow-na-antropogenicznosc-globalnego-ocieplenia-41

    A tu czyste fakty o których mowa we wpisie Huberta:
    https://skeptoid.com/episodes/4549
    Oprócz spektroskopii porusza też sprawę izotopów węgla.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Liczyłem że jak podzielę sprawę na 2 (sama sprawa zmiany klimatu, i zastanawianie się nad jej przyczynami), to dotrę również do szerszej publiczności. Na przykład części tych których odstrasza sama koncepcja zmian spowodowanych przez człowieka. Taka gorzka pigułka w słodkiej polewie :)

  • Konrad Materka

    „Wyższym stężeniom atmosferycznego CO2 w historii geologicznej towarzyszyło słabsze natężenie promieniowania słonecznego. Łączne działanie tych dwóch czynników dobrze tłumaczy prehistoryczny klimat Ziemi.”
    http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-kiedys-w-atmosferze-bylo-wiecej-co2-wiec-teraz-nie-ma-sie-czym-martwic-43

    „Owszem, wzrost stężenia CO2 może być dla roślin korzystny – ale tylko lokalnie i krótkoterminowo. W dłuższej perspektywie wzrośnie powierzchnia obszarów suchych i pustynnych. Skurczą się obszary dostępne dla roślinności, i tak osłabianej przez szkodniki, niedobory wody i składników odżywczych.”
    http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-im-wiecej-co2-tym-lepiej-dla-roslin-47

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Tak – chciałbym żeby słowo ewolucja tam padło. Jest to ważna koncepcja (a niech nawet mówią „bezbożnik Darwin się mylił, ale niech padnie :D)

    Co brzmi jak demagogia? Że każdy rozsądny człowiek stara się być efektywny w swojej pracy, i dostosowuje jej wyniki pod kryteria oceny? Nauczyciele nie są tu wyjątkiem.

  • Jacek Zajączkowski

    Problem w tym, że nikt nigdy nie twierdził, że pochodzi od małpy, ale ma wspólnego przodka z nią. Kurcze, ty tak na serio, czy trolling? ;)

  • kofeina

    A dlaczego chciałbyś konkretnie tam to konkretne słowo?
    Stwierdzenia ogólne nic nie znaczą. Wszędzie. Ważne są szczegóły.

    I co ma bezbożnictwo do ewolucji?
    Bo przecież kościół katolicki (a to raczej w odniesieniu do tej wiary używasz tego określenia, zdecydowana większość Polaków w ten sposób to sformułowanie rozumie) uznał teorię ewolucji.

    Coś brzmi jak demagogia wtedy, gdy rzucane są hasła bez ich potwierdzenia, a tu konkretnie bez pokazania danych, że tak faktycznie jest. No to ja w takim samym tonie powiem dla kontrastu, że większości nauczycieli się nie chce, bo mają przecież pewne posady, więc nie zmieniają swojego programu nauczania od wielu lat. W tym programie właściwie nic się o ewolucji nie zmieniło, więc i treści nauczane się nie zmienią.

  • Jego Mać

    albo wyznawca dobrej zmiany

  • kofeina

    Chciałem zapytać co ma wspólnego teoria ewolucji do PiSu, ale to brzmi trochę zabawnie ;)
    Więc może bardziej – jak się ma uznawanie teorii ewolucji do wyborców PiSu?

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Jako ojciec dzieci w wieku szkolnym raczej widzę że nauczycielom się chce i się starają! Są to zazwyczaj ludzie z powołaniem. Jednak każdy się stara optymalizować swoją pracę i bierze pod uwagę jak jest oceniana.

    A może odwróćmy pytanie: a dlaczego Ciebie akurat ukontentowało tak bardzo że tego słowa w wymaganiach nie ma?

  • Jacek Zajączkowski

    Ok, czyli możemy uczyć o grawitacji bez słowa grawitacja? Albo lepiej. Uczmy o termodynamice bez używania słowa „energia”! Genialne! :)

  • superflagowiec

    Masz, nielewacki ignorancie. Jeśli czegoś nie zrozumiesz, poproś panią od przyrody, powinna wyjaśnić. http://www.naukaoklimacie.pl

  • Jego Mać

    tak jak każda nauka do rewolucjonistów, czyli: niewygodne książki na stos, najważniejsza jest idea.

  • Konrad Materka

    To chyba tak nie działa – oczywiście jako osoba wypowiadająca się naukowo nie można używać kwantyfikatorów jak „tylko”, „zawsze”, „w 100%” itp bo to podkładanie sobie miny. W tym przypadku jednak jest to trochę rozmywanie konsensusu naukowego i woda na młyn dla wszystkich lobbystów. Sianie niepewności jest już ostatnią i najlepszą metodą na utrzymanie statusu firm energetycznych i wydobywczych. Podobnie jak z papierosami panuje retoryka że to skomplikowane, że nie w pełni zbadane, że nie wiadomo czy to akurat to powoduje tamto itp. Przekaz dla zwykłego człowieka jest taki że nie ma co się przejmować bo ciągle jest jakaś debata i „nic nie wiadomo”.

    PS. Nie zarzucam rzecz jasna niecnych pobudek! To taka lekka krytyka że nie ma co być za uprzejmym :)
    PPS. Szkoda że na mitynauki.pl coś ucichło… :)

  • maniek122112

    Pisząc „Teoria Darwina” i jednocześnie twierdząc, że nie została dowiedziona, robisz z siebie durnia. No, ale pewnie dla ciebie to nic nowego.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Dzięki!
    Na mitynauki.pl faktycznie zabrakło czasu choć szykuje się jeszcze mała niespodzianka :)

  • Konrad Materka

    O fakt, się zamotałem i odpowiedziałem nie pod tym komentarzem :)
    Tak czy inaczej jest wartość dodana w postaci linku gdzie sprawa wyjaśniona jest trochę szerzej.

  • kofeina

    Przecież w treściach nauczania słowo „ewolucja” już pada. Jest w jednym z głównych ośmiu punktów treści nauczania.

    Czy przeczytałeś w ogóle o umiejscowienie gdzie tego słowa się spieram z Hubertem?

    Jest to miejsce określone jako „cele kształcenia – wymagania ogólne”.
    I tutaj taki zabawny fakt – w obecnym programie nauczania przedmiotu fizyka w tym miejscu nie pada słowo „grawitacja”, ani „termodynamika”, a jednak jest o nich nauczane.
    Popatrz.

  • kofeina

    Ale co w nich jest niewygodnego?

  • haXen

    Tsunami – fala oceaniczna, wywołana podwodnym trzęsieniem ziemi, wybuchem wulkanu, osuwiskiem ziemi lub cieleniem się lodowców, rzadko w wyniku upadku meteorytu. Też zauważyłem ten błąd więc popraw się :)

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Może faktycznie PAN (piórem prof Spalika) na zimne próbował dmuchać, szczególnie widząc wcześniejsze wypowiedzi (jeszcze nie) pani minister?

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Różne rzeczy są różnie powiązane. Wspominałem artykuł prof Billa McGuire, w którym pisze o tym jak zmiany klimatyczne i zmiany obciążenia Grenlandii lodem, mogą spowodować wstrząs powodujący tsunami:

    The submerged margins of Greenland are currently not very well mapped, so the likelihood of a future earthquake triggering a landslide capable of generating a major tsunami in the North Atlantic is unknown. Dave Tappin, a tsunami expert at the British Geological Survey, points out that one large, undersea landslide has been identified off the coast of Greenland, but suspects that there may not be sufficient sediment to generate landslides as large as Storegga. Nonetheless, the seismic revival of Greenland is certainly a geological response to climate change that we need to keep an eye on.

  • Jego Mać

    Niezgodność z ideą rewolucyjną. Nie trzeba patrzeć daleko, w Polsce mamy na co dzień przykłady działań rządowych niszczących wszystko co nie jest zgodne z ideą nauczania polskich „narodowych” biskupów. Zachodzi pytanie – kto tu komu podlega.

  • armv7taskforce

    Ewolucja, to co by nie mówić podstawa wiedzy o rozwoju człowieka, więc warto, żeby to pojęcie jednak zostało wspomniane

  • kofeina

    Jeżeli są to ludzie z powołaniem, to tacy ludzie uczyliby na biologii o ewolucji pomimo nawet zakazu.
    Fajnie, że na takich trafiły Twoje dzieci, ale nie jest tak wszędzie, niestety.
    Dodatkowo stawiam, że dużo ciężej jest nauczyć biologii bez ewolucji, z której przecież „wszystko wynika”.

    Brak tego słowa w wymaganiach ogólnych mnie nie ukontentował, po prostu jest mi obojętny, bo z dalszej części nie zniknął.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    To podstawa wiedzy o powstaniu wszystkich organizmów na Ziemi!

  • Marcin Laskowski

    Chyba łódkę aby do sklepu popłynąć, bądź czołg aby nie porwało cię tornado.

  • armv7taskforce

    Spokojnie, „dobra zmiana” już zadba o to, by zafałszowac edukację pod swoje potrzeby. Hitler też tak robił, jak próbował udowodnić, że Żydzi nie są ludźmi

  • kofeina

    Szczerze mówiąc, to, za przeproszeniem, nie znam gościa. Zarówno prof. Spalika, jak i reszty składu Komitetu. A niektórzy ludzie doszukują się różnych interpretacji różnych poczynań patrząc głównie przez pryzmat siebie.

    Niemniej, nie mam pojęcia czemu usunęli słowo ewolucja z wymagania ogólnego. Osobiście uważam, że to po to, by nie wyszło, że cały program jest kalką w kalkę z poprzednim, więc uznali za nadmiar.

  • kofeina

    A jakie to niby mają potrzeby związane z zatajeniem ewolucji? Dlaczego mieliby to zrobić?

  • kofeina

    To może jednak poproszę o konkrety – co jest niewygodnego dla „dobrej zmiany” w teorii ewolucji?
    Dlaczego mieliby chcieć ją zataić/usunąć?

  • haXen

    Mogą, ale nie spowodowaly. Ostatnie katastrofy były powiązane z aktywnością sejsmiczna. „dokładnie to obserwujemy teraz jako wzmożoną aktywność huraganów i ——-tsunami—–.” Wrong !!

  • Jacek Zajączkowski

    No patrzę.

  • Pluto

    Nie popadał bym w żadne skrajności, na pewno częściowo są to naturalne zachowania się naszej planety, które mogą prowadzić do jej destrukcji. Na pewno człowiek i jego działalność nie są bez winy. Nie bez znaczenia jest też to, że samo słońce nie grzeje zawsze tak samo a ostatnio ponoć mocniej.
    Polecam obejrzeć ten filmik pozbawiony politycznego i ekologicznego bełkotu skupiając się na naukowym bełkocie :)
    https://www.youtube.com/watch?v=U6AGGYD-fN8

  • Feniks06

    No i widzisz… CO2 były ogromne ilości jak były dinozaury. Potem CO2 też spadło ale i wyginęły dinozaury. Wniosek: gdy jest wysoki poziom CO2 ginie życie na ziemi :D

  • Feniks06

    Załącz proszę swoją pracę naukową, która podważa teorię Darwina. Chętnie się zapoznam.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Każde tsunami przychodzi do ciebie z certyfikatem pochodzenia? :D

  • kofeina

    Ewidentnie CO2 działa przyciągająco na meteoryty

  • kofeina

    I nic? Żadnej refleksji?

  • CyberanT

    Dzieki nadmiarowiCO2 bujnie wzrasta roślinność, która produkuje więcej tlenu, zmniejszając jednocześnie stężenie CO2. Jest to samoregulujący się system. Problemem nie jest produkcja CO2 tylko nadmierne wycinanie lasów. Zamiast ograniczać produkcję, wystarczy zalesiać nieużytki. Drzewa po za absorpcją CO2 i produkcją czystego O2, zwiększają wilgotność powietrza, blokują powodzie, pomagają zachować wilgoć w glebie, szpalery z drzew między polami wspomagają również rolnictwo i minimalizują efekt wywiewania… Ponadto filtrują powietrze z wielu zanieczyszczeń produkcyjnych.

    Rozwiązanie problemu jest proste, tylko że się eco-lobbystom nie opłaca, wolą kasę za emisję którą przeznaczą na swoje pensje, organizacje i badania.. które tak naprawdę nic nie zmieniają. Potrzeba sadzenia drzew, a nie gadania i badań…

  • Paweł K

    Kolejny troll, który uciekł z psychiatryka i biega po mieście z radosną nowiną, że go jakowaś bozia stworzyła na swoje podobieństwo :)

  • Paweł K

    Uderzyłem w stół to i nożyce się odezwały :) Rozumiem, że masz masz jakąś świąteczną przepustkę z psychiatryka? Mam nadzieję, że jej termin się kończy…

  • Jego Mać

    Nie siedzę w ich głowach, ale mogę się tylko domyślać że teoria ewolucji stoi w sprzeczności z dogmatem o nieomylności Biblii, sam zresztą poczytaj: https://chnnews.pl/reszta-swiata/item/2716-teoria-ewolucji-podwazona-oto-co-mowi-fizyk-jadrowy

  • Pawel

    Słowo klucz – TEMPO ZMIAN.
    Nikt nie neguje, że klimat Ziemi zmieniał się i było w atmosferze dużo więcej jak i dużo mniej CO2.
    Katastrofą jest tempo tych zmian. Żaden organizm nie jest w stanie dostosować się do zmian, które zachodzą w perspektywie 100 lat a nie kilku/kilkunastu tysięcy lat.

  • Pawel

    Ile trwała zmiana poziomu CO2 i temperatury kilka mln. lat temu ?
    Podpowiem – kilkanaście tysięcy lat.
    Teraz zajmuje niecałe 100… Żaden organizm, żaden naturalnie zachodzący proces, nie dostosuje się do takiego tempa zmiany.

  • Pawel

    Człowiek nie pochodzi od małpy.
    Człowiek i żyjące współcześnie małpy mają wspólnego przodka.

  • kofeina

    I problemem w tym przypadku jest źródło wiedzy, z którego czerpiesz.
    Poczytaj o „Magisterium Kościoła w sprawie ewolucji” oraz poczytaj o tym, co obecny papież mówił o ewolucji.

  • Jego Mać

    Przecież obecny papież to lewak :D

  • Pawel

    Dobra zmiana ma określony elektorat.
    Gros tegoż to „mamwdupiewszystkoproczmnie” kupione przez 500+.
    Ale prócz tej większości jest dużo ważniejsza mniejszość – zindoktrynowane jądro. Wiele osób wyznających teorie spiskowe, nastawionych wrogo do nauki i racjonalnego myślenia stanowi osoby integrujące tą twardą mniejszość „wyznawców”.
    Kiedyś głosowali na Stana Tymińskiego, później na KPN, teraz na PiS.
    Dlatego łatwo znaleźć w Zakonie PiS wyznawców „chemtrails” czy aktywistów ruchów antyszczepionkowych – patrz obecny Minister Ochrony Środowiska.

  • Pawel

    Dlaczego usuwać ?
    Niech świeci przykładem dla młodszych – czym jest elektorat PiS.

  • Pawel

    Nic sobie nie kupisz.
    Myślisz, że mieszkańcy Południa będą umierali z głodu u siebie z założonymi rękami ?

  • Pawel

    Kłamiesz.
    Łączna roczna emisja WSZYSTKICH wulkanów na Ziemi jest porównywalna z łączną emisją CO2 Polski.
    A Polska jest daleko w peletonie…

  • Pawel

    Ten filmik nie wyjaśnia TEMPA zmian klimatu.

  • kofeina

    Przytoczone magisterium to rok 1996

  • Olo

    Gdybym powiedział, że człowiek nie ma wpływu na zmiany klimatu i dał Ci odnośniki do stron typu: klimatbezzmian.pl to uwierzyłbyś, że mówią prawdę i są obiektywni? Pewnie nie. To teraz zadaj sobie pytanie czemu ktoś miałby wierzyć w to co piszą na stronie, która wręcz jest ideologicznie nastawiona na to, że człowiek wywołuje zmiany klimatyczne?

  • fakt
  • http://batman-news.com 蛇盯住

    Globalne ocieplenie było na długo przed ludzkością i będzie długo po nas. Poczytaj najpierw trochę o zmianach klimatu na ziemi i wyciągnij wnioski, a nie wierzysz we wszelkie bajki. Ziemia okresowo przechodzi zmiany klimatu, krótkich ociepleń i dłuższych ochłodzeń obecnie żyjemy w okresie tzw. interglacjalnym, kiedy to temperatury są najwyższe, a lodowce topnieją. Ostatnia tak zwana mała epoka lodowcowa na półkuli północnej zakończyła się około 1900 roku i trwała około 400 lat, przy czym, według badań, była to jedna z najchłodniejszych małych epok lodowcowych, które wystąpiły w obecnie trwającej epoce geologicznej ziemi. Co wtedy mieli powiedzieć ludzie, że to ich wina, że klimat się ochładza? Dobrze, że technika nie była wtedy tak rozwinięta jak jest obecnie, bo jeszcze próbowano by w jakiś sposób zapobiec dalszemu ochłodzeniu… Skoro to był jeden z najchłodniejszych okresów ostatnich tysiącleci, to nie dziwne, że teraz temperatury są sporo wyższe niż w tamtym okresie. Co więcej, o ile MEL trwa kilkaset lat, o tyle ocieplenie klimatu to kwestia 100-200 lat i prawdopodobnie w ciągu kilkudziesięciu najbliższych lat czeka nas ponowne ochładzanie klimatu. Zresztą o jakim efekcie cieplarnianym my mówimy, co byś powiedział kilka milionów lat temu, kiedy żyły dinozaury, a temperatury na ziemi były sporo wyższe niż obecnie? Że to wina nie istniejących jeszcze ludzi? Jak pokazuje historia, podobnie jak klimat, życie na ziemi zmienia się okresowo. Ludzkość ma to szczęście (albo nieszczęście) że jest najbardziej świadoma spośród różnych gatunków które żyły na ziemi i ma większe szanse w walce o przetrwanie, czy to na ziemi czy emigrując na inne planety. Jedynie co, to można się zgodzić odnośnie wykorzystywania surowców naturalnych naszej planety, ale to też nie do końca, bo już na ten moment problemem są surowce dające energię (gaz, ropa, węgiel), pomimo, że wystarczy ich na ziemi jeszcze na wiele lat, to jsą już podejmowane próby zastąpienia ich poprzez coś, co człowiek może sam wytworzyć (np przez prąd, albo wodór). Przy obecnym stopniu zaawansowania technicznego ludzkości, to kwestia kilkudziesięciu lat kiedy ludzkość będzie potrafiła sama wytwarzać niezbędną energię i kwestia kolejnych kilkudziesięciu lat, kiedy dostosuje całą infrastrukturę do tego. Pozostałe surowce, jak wszelkiego rodzaju metale, potrafimy otrzymywać z recyklingu już użytych minerałów, a dziedzina ta cały czas się rozwija, pomimo, że tego typu surowców ziemia posiada jeszcze więcej, niż surowców energetycznych

  • Konrad Materka

    Bardzo dobre pytanie, komu zaufać. Kiedyś fascynowały mnie wszelkie spiskowe teorie dziejów, „mądrości” JKM itp więc skoro zmieniłem „front” musiałem sobie na nie odpowiedzieć. :) Odpowiedź jest prosta: podstawa naukowa, konsensus, wiarygodność i brak ideologi (tak tak). Oczywiście trzeba odrzucić absurdalne teorie że 97% naukowców jest w spisku tak tajnym i tak perfekcyjnym, że nikt nie ma na to dowodów. No i trzeba też zauważyć poważny konflikt interesów tej mniejszości (naukowej, nie interesują mnie już opinie celebrytów i polityków) która nie zgadza się z antropogeniczną przyczyną zmian klimatu.

    Linki które podesłałem to nie jakiś pierwszy z brzegu blog ale dość dobrze (bo przystępnie) opracowane artykuły. Każdy zawiera odnośniki do badań i wyników – całościowych przeglądów a nie wyrwanych z kontekstu mało znaczących wypowiedzi. Tak zwane cherry-picking jest jednym z lepszych wskaźników nierzetelności przekazu, bardzo często wykorzystywane przez polityków i media. Ostatni głośny przykład? Że na Antarktydzie przybywa lodu: http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-na-antarktydzie-przybywa-lodu-23
    Cóż, nikogo nie przekona się jednym linkiem, tak jak palacza nie przekonasz zdjęciem raka płuc – dysonans poznawczy jest zbyt silny.

  • Konrad Materka

    Akurat aktywność Słońca w ostatnim czasie spada. Znowu odeślę do naukaoklimacie ale co poradzę ze to aktualnie najlepsze *przystępne* źródło w języku polskim:
    http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalne-ocieplenie-jest-powodowane-wzrostem-aktywnosci-slonecznej-3?t=2

  • quu

    Wiedziałem, że ktoś to tutaj wstawi…
    Pewnie, ‚leave nature alone. Oczywiście, natura zapewne sobie poradzi i odbuduje się po kilku, kilkunastu tysiącach lat, jak już to wszystko p……..e z hukiem. Szkoda tylko, że nas już wtedy nie będzie.

  • Pawel

    Musi spłacić dług przyjaciołom z Kremla.
    A to zawsze oznacza dla nas źle.
    Wygrał dzięki motłochowi. Utrzymanie poparcia tego elektoratu oznacza podejmowanie złych decyzji dla gospodarki.

  • rozczochrany

    Fakt

  • dafuq

    Żartowniś xd

  • Member Berries

    To bardziej tak, że Trump ma wyjebane w globalne ocieplenie :)

  • Member Berries

    Chciałem polemizować, ale chyba ciężko jest negować zmianę klimatu jako taką, bo przecież widać ją gołym okiem

  • Meretycz

    Przyjdzie PiS nas zje!

  • Meretycz

    A jak będzie to przeprosisz?

  • Meretycz

    Jeśli ktoś siedzi w temacie to… Tak

  • Adi Sztuba

    Ale wtedy klimat był stabilny, a wszystkie zmiany były powolne. Teraz to znacznie przyspieszyło, co nie jest dobre. Wystarczy zobaczyć rafy koralowe. No i jeszcze jedno – organizmy przystosowały się do chłodnego klimatu, a jak mówiłem teraz temperatura szybko rośnie i organizmy nie mogą się dostosować.

  • Adi Sztuba

    Człowiek (Homo) pojawił się 3 miliony lat temu. A wtedy CO2 było na podobnym (a może i niższym) poziomie.

  • Adi Sztuba

    Dinozaury nie wyginęły przez niską ilość CO2

  • Adi Sztuba

    Tyle że po wybuchu wulkanu jest ZIMNIEJ, przez pyły wylatujące z wulkanu.

  • Aramis

    Nie wiem na jakiej podstawie wypowiadasz się o rzekomych cyklach i rychłym ochłodzeniu, ale na pewno nie naukowej. Wpisywanie obecnych zmian klimatycznych w naturalne cykle to klasyczny mit negacjonistów. Poza tym, nie odnosimy temperatury ziemi i stężeń CO2 do ostatniego 1000 lat, a do 800 000 lat (na podstawie pomiarów z tzw. proxy, czyli rdzeni lodowcowych, pni drzew, itp.). Zresztą obrazujący to wykres, opracowany przez NOAA, jest przecież w tekście. W tej skali widać dopiero, że efekt jaki człowiek wywiera na ziemski klimat jest bez precedensu w historii globu. Poczytać to powinieneś ty, i to rzetelne źródła, a nie wierzyć w bajki i chować głowę w piasek udając że wszystko jest w porządku. Na początek zapoznawczo polecam np. serwis naukaoklimacie.pl redagowany przez fizyków i klimatologów: http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-to-naturalny-cykl-wzrostu-i-spadku-temperatur-50

    Antropogeniczność globalnego ocieplenia to FAKT. Konsensus co do istnienia AGO wynosi w środowisku naukowym 97%.

    Podaj choć JEDNĄ poważną organizację badawczą (albo narodową akademię nauk), która neguje antropogeniczność GO. Nie interesują mnie pojedynczy „klimatolodzy” niewiadomej proweniencji ani manipulatorskie filmy z żółtymi napisami.

  • Flank Anker
  • Aramis

    Tak właśnie myślałem, że pojawi się Komitet Nauk Geologicznych PAN. Opinia Komitetu jest powszechnie znana. Poddawana była również krytyce metodologicznej z wielu perspektyw. Poszczególne tezy KNG obalono tutaj: http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalnego-ocieplenia-nie-ma-bo-tak-mowi-komitet-nauk-geologicznych-1-69

    Inna krytyczna perspektywa (wiem – blog, ale dość przystępnie wyjaśnia obiekcje względem opinii KNG i odnosi się do źródeł): http://doskonaleszare.blox.pl/2009/02/Ignorancja-Komitetu-Nauk-Geologicznych-PAN.html

    W dużym skrócie: stanowisko KNG pełne jest uproszczeń, żeby nie powiedzieć celowego wprowadzania w błąd. W dodatku bazuje na nieaktualnych danych. Zakłada niewiedzę klimatologów o kształtujących Ziemię procesach geologicznych. Jednakże klimatolodzy tę wiedzę posiadają i na niej w dużej mierze bazują.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Już w 2009 (tak, znów cytuję książkę McGuire’a) odbyła się w Londynie konferencja Climate forcing of geological and geomorphological hazards i tam mówiono o tym jak zmiana klimatu wpływa na aktywność sejsmiczną i na powstawanie tsunami. Nazwano to „unexpected correlation” ale teraz uważa się to za jeden z wiodących czynników powstawania tych zjawisk.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    A kogoś obraziłem? Jak brzmiałyby takie przeprosiny? Pisałem o czymś bez zgody anonimka Meretycza?

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler
  • Flank Anker

    Wygląda na to, że możesz mieć rację. Nie znam się, więc wstrzymam się z oceną, chociaż faktycznie większość towarzystw naukowych przychyla się do twojej opinii. Być może przemyślę to i dam się przekonać. W takim razie proponuję na rozluźnienie atmosfery (pun intended) takie coś – oczywiście to jeden wielki żart:
    https://www.youtube.com/watch?v=7W33HRc1A6c

  • rozczochrany

    zmiana klimatu jest faktem, o tym się mówi, globalne ocieplenie w kształcie, który jest forsowany przez KE i Obamę, jest hipotezą, nad którą debata trwa od dłuższego czasu.
    Oczywiście można nauczać o hipotezach, ale nie od tego powołaliśmy szkoły, szkoly mają uczyć wiedzy i zachęcać do myślenia, natomiast z hipotezami jest tak, że ich zwolennicy bardzo pragną, aby każdy dookoła w nie wierzył. Także globalnie ocieplenie nie tylko nie powinn, ale absolutnie nie może byc przedmiotem nauczania.

  • Meretycz

    „Przepraszam, nie miałem racji i pisałem bzdury wyssane z palca”tak się zastanawiam czy anonimek Taler by miał na tyle odwagi cywilnej…

  • Meretycz

    Współistnienie nie oznacza zależności. Jakieś dowody bym jednak poprosił anonimku.

  • http://batman-news.com 蛇盯住

    Ależ zgadzam się, że człowiek ma wpływ na stężenie CO2 w atmosferze. Głupiec tylko powie, że tak nie jest. Oczywiście CO2 było ściśle powiązane ze zmianami klimatu na ziemi i analizując wykresy stężenia CO2 i Temperatur od razu można zaobserwować zależność tam występującą. Jednak nikt nie udowodnił, że to CO2 ma główny wpływ na klimat. Natomiast patrząc na wykres temperatur ziemi, bez problemu można dostrzec, że około 120 tys lat temu temperatura była wyższa, niż obecnie. Patrząc na temperaturę z ostatniego miliona lat, widać, że zmienia się ona okresowo. Początkowo krótki, acz gwałtowny i mocny wzrost temperatury (który trwa obecnie), później również gwałtowny spadek, ale już nie tak mocny jak wzrost, a następnie powolny spadek temperatury. Co więcej, patrząc na wykres można zauważyć, że w przeciągu ostatniego miliona lat, okresy te były coraz cieplejsze. Ludzie mają pecha, bo doszli do pewnej inteligencji w okresie globalnego wzrostu temperatury. Znów z drugiej strony, jakbyśmy byli na drugim krańcu i co roku musielibyśmy walczyć z zimami jakich nikt nie zna, to może już by nie było żadnego żyjącego człowieka

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Jest wiele badań które o tym mówią np http://rsta.royalsocietypublishing.org/content/368/1919/2317

    Oczywiście że współistnienie nie oznacza związku przyczynowo skutkowego.

    PS. To moje prawdziwe imię i nazwisko, ty też jesteś Meretycz jak Sting czy Madonna?

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Wydaje mi się, że „nie miałem racji, okazało się że aktualny stan wiedzy jest inny” wystarczyłoby. Przepraszanie zakłada że kogoś obraziłem.

    PS. To moje prawdziwe imię i nazwisko.

  • Meretycz

    Bzdura. Przeprasza się także za błędy i pomyłki. Serio nigdy nie zetknąłeś się ze słowami „przepraszam, myliłem się….”?
    PS. To moje prawdziwe nazwisko. Jako, że innych Meretyczów najprawdopodobniej już nie ma – a szukałem swego czasu to nie widzę sensu podpisywania się także imieniem kiedy nie muszę.

  • Meretycz

    Ja jestem Meretycz bo mój ojciec to był Meretycz, dziadek, pradziadek i wszyscy inni, po których dziedziczyłem nazwisko.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Czyli co, ja piszę grzecznie i opierając się na bieżącej wiedzy (bo mamy tylko założenia programowe w którym czegoś nie ma), i jeśli okaże się inaczej, mam jeszcze (kogo? za co?) przepraszać, a Ty kwitujesz moje wypowiedzi „Bzdura” i oczywiście nie poczuwasz się do przeprosin? Prawdziwy z Ciebie arbiter elegantiarum, Meretycz.

  • Meretycz

    Nadinterpretujesz zarówno komentarze jak i treść tego na co się powołujesz, na co już zwrócił uwagę @kofeina. Napisałem o przeprosinach w kontekście przyznania się do błędu, co z resztą napisałem w poprzednim komentarzu. Ale jeśli już pytasz kogo i za co to tak: kogo? Czytelników. Za co? Za podawanie błędnych informacji. I za co mam przepraszać jeśli bzdury piszesz? Twierdzenie, że słowa „przepraszam” używa się tylko w wymienionych przez Ciebie przypadkach JEST bzdurą. Mam Cię za to przeprosić?

  • kofeina

    O Jezu…

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Za wszystkie fakty na jakie się powołuję odpowiadam. Jeśli przytaczam czyjąś wypowiedź, czynię to na odpowiedzialność osoby, która sporządzała relację z tej wypowiedzi. Jeśli w dokumencie programowym czegoś nie ma, to się nagle nie pojawi a ja nagle nie zacznę przepraszać.

  • Meretycz

    O termodynamice też nie ma. A na lekcjach jest. Czary?

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Skąd wiesz, skoro nie wprowadzono jeszcze tego programu nauczania w życie?

  • Meretycz

    To wina PiS-u. Zanim wygrali wybory ludzie w internecie byli mądrzejsi i tylko nieliczni tworzyli takie chore teorie jak ich przeciwnicy w internecie.

  • Meretycz

    Bo w poprzednim też nie było….?

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Good point. W której to klasie?

  • Meretycz

    Kofeiny pytaj. To był jego argument. Ja się na niego powołuję bo człowiekowi wierzę.

  • GhostVoice

    Teologia (taka nauka o wierze) mówi wyraźnie, iż Księga Rodzaju to gatunek literacki a konkretnie bajka. Nie, Bóg nie stworzył świata w 7 dni. To nie jest dogmat.

  • GhostVoice

    Nie wiesz o czym piszesz. Teologia (taka nauka o wierze) mówi wyraźnie, iż Księga Rodzaju to gatunek literacki a konkretnie bajka. BAJKA. To jest właśnie stanowisko nauki kościelnej. A to, co podlinkowałeś to jest ściek.

  • Aramis

    Istotnie, temperatury bywały wyższe. Zmieniały się również okresowo. Jednakże klimat, mimo bardzo dużego tempa zmian, reaguje z opóźnieniem na wpompowanie ogromnych ilości CO2 do atmosfery – cechuje go pewna „inercja”. Stężenie CO2 jest najwyżesze od czasów pliocenu lub oligocenu, czyli od 3 do 21 milionów lat temu (źródło: http://descentintotheicehouse.org.uk/wp-content/uploads/When-was-CO2-last-at-400-ppm.pdf – nierecenzowana notka, choć wartościowa). Wiemy również, że temperatura znacząco wzrośnie. Wniosek taki możemy oprzeć bazując na analizowaniu tego jak klimat wyglądał miliony lat temu, na modelach komputerowych, na doświadczeniach laboratoryjnych, na różnych źródłach pośrednich. Stężenie gazów cieplarnianych wpływa bezpośrednio na temperaturę. Ilość CO2 w atmosferze bilansuje się w ramach naturalnego „krótkiego” cyklu węglowego. Ludzie do tego cyklu dostarczają niewielką, niezbilansowaną nadwyżkę. Rosnące z roku na rok stężenie dwutlenku węgla podnosi temperaturę, przez co w powietrzu jest więcej pary wodnej (kolejnego istotnego gazu cieplarnianego). Dochodzi do sprzężenia zwrotnego. Pomijam tu już metan pochodzący z hodowli zwierząt czy uwalniany z głębin morskich pod wpływem ocieplenia wód oceanicznych. Ostatnie doniesienia sugerują też, że znaczne ilości CO2 mogą się uwolnić z rozmarzającej gleby koła podbiegunowego, pod wpływem działania różnych mikrobów. Prawdopodobne scenariusze nie są różowe.

    Wykresy, zwłaszcza tak ogólne przedstawiające zmiany zachodzące na przestrzeni setek tysięcy lat, pozostają pewne pole dla niedopowiedzeń. Są to niestety naturalne ograniczenia wynikające z cech (a także partykularnego zastosowania) takiej właśnie formy reprezentacji danych. Nie odczytamy z nich jaki był proporcjonalny wpływ czynników naturalnych w stosunku do antropogenicznych. A w przeciągu ostatniego stulecia, biorąc pod uwagę same czynniki naturalne, czekałoby nas raczej ochłodzenie (patrz: linki poniżej).

    W temacie czynników naturalnych a antropogenicznych, korelacji CO2 i anomalii temperatury, cykli klimatycznych oraz dowodów empirycznych można przeczytać więcej tutaj:
    1. http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-wzrost-srednich-temperatur-na-swiecie-wynika-z-przyczyn-naturalnych-65
    2. http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-miedzy-temperatura-a-koncentracjami-co2-nie-ma-korelacji-22
    3. http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-to-naturalny-1500-letni-cykl-zmian-klimatu-30
    4. http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nie-ma-empirycznych-dowodow-na-antropogenicznosc-globalnego-ocieplenia-41

    To w pewien sposób oczywiste, że nie uzyskamy „definitywnych” dowodów na udział człowieka w globalnym ociepleniu. Nauki przyrodnicze nie są matematyką i nie da się w nich przeprowadzić dającej stuprocentową pewność dedukcji. Badania wykazują jednak szereg korelacji, które dają naprawdę mocne podstawy by wyciągnąć z nich takie a nie inne wnioski.

  • aaa

    Mam tylko nadzieję że nauczanie o globalnym ociepleniu będzie oparte na racjonaliźmie naukowym a nie będzie jedynie politycznie poprawną sieczką. W tym kontekście ubolewam że w artykule nie ma (politycznie niepoprawnej) informacji że sam efekt cieplarnainy jest korzystny, bo bez niego średnia temperatura na Ziemi wynosiłaby nie +13, ale -40 stopni.

  • Member Berries

    Wątpię żeby myślał w ten sposób

  • ja

    ale ja tu widzę tylko płynne łączenie faktów- czyli pomiarów z ostatnich 50 lat z teoriami (bo tym właśnie jest efekt cieplarniany- teorią) – nawet na ‚słynnym’ wykresie nasa jest wprost napisane ‚indirect/proxy measurements’ – czyli przyposzczenia oparte na próbach kalkulacji różnymi niezbyt dokładnymi z założenia metodami i czystą demagogią- czyli winni jesteśmy my, a gdy przestaniemy produkować energię elektryczną i cofniemy sie do średniowiecza planeta będzie uratowana. a zarobią koncerny. szkoda, ze nikt nie mówi, ze każdy całkowicie losowy wybuch wulkanu daje znacznie gorsze skutki niż działalność człowieka przez wiele lat. szkoda, ze wszyscy skupiają się na dwutlenku węgla, podczas gdy pary wodnej zwykle jest znacznie więcej w atmosferze (po prostu nie jest ujmowana w zestawieniach, bo jej ilość jest mocno zmienna w zależności od lokalizacji) szkoda, ze nikt nie pisze, że duża ilość dwutlenku węgla daje gwałtowny rozwój roślinności, co powoduje ponowny spadek co2. szkoda, ze nikt nie wspomina, że zmiany tego typu (które oczywiście występują i nie są wymysłem) pojawiają się cyklicznie- wystarczy prześledzić źródła historyczne- na skutym lodem bałtyku w xvi/xvii wieku funkcjonowały w zimie stacje dla podróżnych, a 200-300 lat wcześniej w całej dzisiejszej polsce uprawiano winogrona.
    więc nauczanie o zmianach klimatu- jak najbardziej. nauczanie o teorii globalnego ocieplenia- niekoniecznie.

  • Tom

    Bzdury, bardzo dobrze, że takie bzdety usunęli ze szkół. Nareszcie! W USA też planowany jest porządek. Żyjemy w XXI wieku i ludzie wierzą w takie głupoty nie oparte o fakty.

  • adf88

    Ostatnio często odnoszę wrażenie, że obecnie ludzkość przeżywa swego rodzaju apogeum, a na przestrzeni kilkudziesięciu lat dojdzie do katastrofy społecznej. Cieszmy się, że żyjemy w czasach w jakich żyjemy.

  • adf88

    Kłamiesz. To, że globalne ocieplenie ma podłoże antropogeniczne oraz to, że jest nienaturalnie szybkie potwierdziła masa dowodów z różnych źródeł.

  • Jego Mać

    Ściek czyli odłam radykalny. Jak w każdej dużej społeczności – istnieje inteligencja (w polskim KK reprezentowana np. przez Tygodnik Powszechny), oraz pospólstwo – trzymające w garści całą resztę.

  • adf88

    Globalne ocieplenie to też mniej wody na powierzchni. Więcej „jedzenia” na nic się nie zda jeśli nie będzie czym „popić”.

  • klezmer-bassman
  • kofeina

    I dlaczego to piszesz do mnie?

  • adf88

    Efekt cieplarniany jako taki nie jest ani dobry ani zły. Dobrze, gdy efekt cieplarniany jest na odpowiednim poziomie. Niedobrze, gdy jest zbyt słaby lub zbyt mocny. To co mówisz jest generalnie nieprawdą – nikt niczego nie ukrywa na temat efektu cieplarnianego, informacja o nim wcale nie jest niepoprawna politycznie. Nie wiem skąd to wytrzasnąłeś.

  • adf88

    „indirect/proxy measurements” oznacza tyle, że tej temperatury czy zawartości gazów cieplarnianych w atmosferze nikt nie zmierzył bezpośrednio (trudno byłoby to zrobić 10000 lat temu, wehikułów czasu jeszcze nie wynaleźliśmy ;) ) a wnioskuje się ją na podstawie innych czynników. Tak, przewidywania są obarczone pewnym błędem. Dlatego wyciąga się średnią z wielu różnych pomiarów i źródeł. Nie możliwe jest by wszystkie te pomiary myliły się dokładnie tak samo. Poczytaj o metodzie Monte Carlo https://pl.wikipedia.org/wiki/Monte_Carlo to może zrozumiesz. Im więcej prób tym dokładniejszy wynik, mimo iż każda pojedyncza próba jest obarczona błędem. To jest jedna z podstaw tzw. Teorii naukowej.

    „zarobią koncerny”, heh , wiesz jakie koncerny zarabiają najwięcej? Po Chińskiej bankowość jest energetyka z ExxonMobil na czele. Nie linkuję, bo łatwo samemu znaleźć.

    „wybuch wulkanu daje znacznie gorsze skutki niż działalność człowieka” Nie prawda. Np. jeśli chodzi o CO2 to wulkany wypluwają rocznie 100x mniej niż produkuje człowiek. Wyjaśnienie i odnośniki do różnych źródeł potwierdzających znajdziesz tu: http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-wulkany-emituja-wiecej-dwutlenku-wegla-niz-czlowiek-58

    „wszyscy skupiają się na dwutlenku węgla, podczas gdy pary wodnej zwykle jest znacznie więcej” Para wodna nie jest „najważniejszym” gazem cieplarnianym. W przeciwieństwie do pary wodnej, CO2 i inne utrzymują się długo w atmosferze. Woda nieustannie krąży przez co efekt cieplarniany jest stabilny. Natomiast nawet nieduże ilości CO2 zaburzają tą równowagę. Szersze wyjaśnienie tutaj: http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-para-wodna-jest-najwazniejszym-gazem-cieplarnianym-32

    „szkoda, ze nikt nie pisze, że duża ilość dwutlenku węgla daje gwałtowny rozwój roślinności” Tylko przez chwilę. Wzrost poziomu CO2 powoduje wzrost temperatury i spadek ilości wody na powierzchni ziemi. Gdy nie ma co pić to jedzenie na nic. Roślinności ubywa, mamy co raz więcej pustyń.

    „szkoda, ze nikt nie wspomina, że zmiany tego typu (które oczywiście występują i nie są wymysłem) pojawiają się cyklicznie” Zmiany nigdy nie były tak gwałtowne, mówimy tu różnicach rzędu setek a nawet tysięcy razy. Są to zmiany nienaturalne. Poza tym stężenie dwutlenku węgla jakie obserwujemy dzisiaj ostatnio miało miejsce miliony lat temu, gdy nasze słońce jeszcze nie świeciło tak mocno jak dziś.

    Szczęśliwego nowego roku :)

  • rozczochrany

    Mylisz się

  • Feniks06

    Serio?

  • CyberanT

    Jak mniej wody, skoro topnieją lodowce i wody przybywa.. szczególnie w atmosferze podnosi się wilgotność. A co do „jałowienia i wysychania terenów’ cóż, tu tez problem rozwiązują lasy, które wiążą wilgoć w glebie, i ograniczają jałowienie terenów.

    Nie jestem nawiedzonym ekologiem, wręcz uważam że wszelkiej maści „zieloni” to oderwane od rzeczywistości oszołomy, ale jesteśmy częścią natury i niszczenie roślin to niszczenie swojego naturalnego środowiska. A zwiększenie ilości lasów , choćby na nieużytkach, pomoże rozwiązać wiele problemów które nastręcza agresywny rozrost cywilizacji.

  • Adi Sztuba

    Tak, serio. Wyginęły przez uderzenie asteroidy i wybuchy superwulkanów w Indiach. Poza tym – ilość CO2 tuż po wymarciu dinozaurów jeszcze przez pewien czas wzrastał (ale wolniej niż dzisiaj i organizmy mogły się przystosować). Później nastąpiły wędrówki kontynentów, do atmosfery przedostały się liczne pyły przesłaniające światło słoneczne i temperatura obniżyła się.

  • Feniks06

    O kurcze. Ty naprawdę serio. Nawet emotka Cie nie naprowadzila. Ty chyba w towarzystwie nie jesteś tym gościem od żartów, nie?

  • GhostVoice

    Musiałem źle kliknąć, wybacz. :)

  • Adi Sztuba

    Nie zauważyłem tej emotki jakoś :P

  • Adi Sztuba

    Co za bzdury ty wypisujesz. Emitują znacznie mniej co2 bo jest zaledwie kilkaset aktywnych i większość z nich jest mała. A ludzie są liczni na całym świecie. No i jeszcze jedno – wulkany wywołują ZIMĘ wulkaniczną, a nie ocieplenie (to przez liczne pyły zasłaniające światło). Proszę poczytać np. o roku bez lata.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement