HP OMEN 15 – tydzień z budżetowym laptopem dla graczy

Akcja partnerska/Gry 16.12.2016
HP OMEN 15 – tydzień z budżetowym laptopem dla graczy

Budżetowy laptop dla graczy – czy coś takiego w ogóle istnieje? Tak, nazywa się HP OMEN 15. Spędziłem z tym urządzeniem ostatni tydzień i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem.

Ok, powiedzmy to sobie od razu: HP OMEN 15 nie jest sprzętem dla największych zapaleńców, których nie satysfakcjonuje płynność poniżej 60 fps czy rozdzielczość mniejsza, niż 4K. Dla hardych przedstawicieli PC Master Race będziemy mieli jeszcze test większej z nowości HP, OMEN 17, wyposażonego w Nvidię GTX 1070.

hp-omen-15-5

Jeśli więc należysz do hardcore’owych graczy – śmiało możesz odpuścić ten tekst. Jeśli jednak lubisz pograć dla przyjemności, nawet w najnowsze produkcje, ale nie zależy ci na fajerwerkach – czytaj dalej.

OMEN 15 ma umiarkowanie potężną specyfikację.

Wariant, który trafił do mnie na testy, na papierze prezentuje się dość… rozsądnie, jak na laptop dla graczy. Mamy tu czterordzeniowy procesor Intel Core i5-6300HQ, 8 GB szybkiej pamięci RAM DDR4 2133 MHz, kartę graficzną Nvidia GeForce GTX 960 i talerzowy dysk twardy o pojemności 1 TB i prędkości 7200 RPM.

hp-omen-15-2

Taka konfiguracja kosztować nas będzie 3499 zł, co jak na laptop dla graczy jest bardzo niską kwotą. Możemy oczywiście zdecydować się na nieco droższy wariant, z większą ilością RAM-u i dyskiem SSD, ale jest też inna, moim zdaniem bardziej korzystna opcja – wymiana niektórych podzespołów we własnym zakresie, za jakiś czas.

Samodzielnie możemy wymienić RAM (max 16 GB, w dwóch slotach) oraz dołożyć dysk SSD w standardzie M.2. To dwa bardzo istotne elementy, które pozwolą zwiększyć możliwości maszyny w przyszłości.

Jednak dwa niewymienne elementy – procesor i karta graficzna – z pewnością starczą na lata.

HP w modelu OMEN 15 postawiło na czterordzeniową wersję Intel Core i5, zamiast dwurdzeniowej, niskonapięciowej jednostki. To bardzo dobra decyzja, ale o tym za chwilę.

hp-omen-15-8

Karta graficzna również nie ma się czego wstydzić; GTX 960 to układ zapewniający płynną rozgrywkę w większości tytułów przy natywnej rozdzielczości ekranu, czyli 1920 x 1080 pikseli. Być może w kilku najnowszych tytułach konieczne będzie obniżenie detali, jednak w czasie moich testów wymagała tego tylko jedna gra – Wiedźmin 3.

Nie samymi podzespołami żyje gracz. Co jeszcze oferuje HP OMEN 15?

Jak sama nazwa wskazuje, jest to 15-calowy laptop, z matowym ekranem Full HD, o całkiem zgrabnych gabarytach, jak na sprzęt dla graczy. Mierząc 38,2 × 25,3 × 2,45 cm i licząc sobie raptem 2,2 kg masy, ten laptop spokojnie możemy wrzucić do plecaka i zabrać w podróż.

Nieco balastu dodaje spora ładowarka o mocy 120 W, ale wiecie co? Zaskakująco rzadko będziecie z niej korzystać w przerwach od grania.

Krawędzie laptopa okupują niezbędne porty: slot na kartę SD, gniazdo combo-audio 3,5 mm, wejście ethernet, oraz 3 porty USB – jeden w standardzie 2.0 i dwa w standardzie 3.0. Obok tego mamy też pełnowymiarowe złącze HDMI.

hp-omen-15-9
Jeśli zaś chodzi o łączność bezprzewodową, to HP nie poskąpiło tu graczom dobroci.

hp-omen-15-6

Mamy Wi-Fi w standardzie AC i MiMo oraz Bluetooth 4.2 z obsługą Miracast. Możecie mi wierzyć, że w moim mieszkaniu łączność bezprzewodowa napotyka mnóstwo zakłóceń i większość sprzętów regularnie zrywa połączenie. W HP OMEN 15 nie spotkało mnie to ani razu.

Tutaj niestety muszę na moment odejść od pochwał, bo przechodzimy do urządzeń wskazujących.

Klawiatura dostaje ode mnie mocne 6/10 – do grania jest w sam raz, choć do pisania jest stanowczo za sztywna i ma zbyt twardy skok. Do tego wyraźnie ugina się pod naciskiem. Szkoda też, że podświetlona jest tylko w jednym stopniu i w jednym, rażąco czerwonym kolorze. To część gamingowej estetyki laptopa, ale dla mnie to podświetlenie było zbyt intensywne.

hp-omen-15-7

Gładzik niestety nie zaskarbił sobie mojej sympatii w ogóle. Jest duży – i tu jego zalety się kończą. Ma bardzo nieprzyjemną fakturę, nie jest przesadnie responsywny i nie zawsze rejestruje poprawnie tapnięcie palcem. Lepiej od razu dokupić do zestawu dobrą myszkę – HP przygotowało całe portfolio peryferiów dla linii OMEN we współpracy ze Steelseries, więc tam polecam zacząć poszukiwania.

hp-omen-15-14

Jestem nieco rozdarty jeśli chodzi o wyświetlacz.

Niewiele mogę mu bowiem zarzucić z perspektywy gracza. Kolory są nasycone, czernie dostatecznie głębokie i kontrast wystarczający, by widzieć, co czai się w ciemnych zakamarkach jaskiń lub rogach map w grach FPS.

hp-omen-15-13

Nie jest to jednak panel do pracy z grafiką, głównie ze względu na to, że nie pokrywa pełnej palety barw sRGB.

Dla większości kupujących nie będzie to miało jednak żadnego znaczenia – czepiam się tylko z recenzenckiego obowiązku. Większość kupujących doceni za to matową powierzchnię ekranu, która niweluje wszelkie refleksy i pozwala korzystać z laptopa nawet w pełnym słońcu lub jasno oświetlonych pomieszczeniach.

Byłbym zapomniał – HP OMEN 15 wyposażono w audio stworzone we współpracy z Bang & Olufsen. Z początku nieco mnie rozczarowały. Odtwarzając na nich muzykę brzmiały nieco pusto i chrapliwie. Jednak w grach nie mogłem im niczego zarzucić, a jako że jest to sprzęt dedykowany graczom, będą z nich raczej zadowoleni.

hp-omen-15-4

A już z pewnością przypadnie im do gustu wyjście słuchawkowe. Wspomagane przez funkcję HP Audio Boost produkuje ono naprawdę mocny dźwięk, bez trudu napędzając duże słuchawki gamingowe i zapewniając odpowiednie wrażenia soniczne w grach.

Przejdźmy do najważniejszego – do grania!

Jak zastrzegłem na samym wstępie, pecetowa rasa panów raczej nie znajdzie dla siebie zbyt wiele w tym laptopie. Ale każdy, kto lubi casualową rozgrywkę, a 30 klatek mu do szczęścia wystarczy, będzie w pełni zadowolony z możliwości HP OMEN 15.

Takie gry jak MGS V, GTA V czy odświeżony Skyrim nie miały najmniejszego problemu, by śmigać na wysokich detalach przy ponad 30 fps. Na średnich spokojnie osiągały „magiczne” 60.

hp-omen-15-15

Nieco problemów OMEN-owi sprawił Wiedźmin 3, ale ta gra nawet na średnich detalach z obniżonym filtrowaniem i wyłączonymi fajerwerkami wygląda bajecznie. Można tu liczyć na spokojne, stabilne 30 fps.

Co bardzo miłe, HP OMEN 15 wcale nie nagrzewa się przesadnie podczas grania, czego spodziewałem się przy jego dość smukłych gabarytach. Nie jest też przesadnie głośny; wiatraki nigdy nie milkną, ale też nigdy nie są na tyle intruzywne, by dawać się we znaki.

hp-omen-15-10

Ogólnie rzecz biorąc casualowa rozrywka na HP OMEN 15 to czysta przyjemność. Mniej wymagający gracze będą w pełni zadowoleni. To też sprawia, że OMEN 15 jest propozycją, której powinni przyjrzeć się rodzice poszukujący dobrego laptopa dla nastolatka, który potrzebuje sprzętu i do szkoły, i do zabawy, a który nie kosztuje fortuny.

No właśnie… a jak spisuje się OMEN 15 w innych zastosowaniach, niż gry?

Słowem – nieźle. Do niektórych zastosowań, jak obróbka wideo czy zdjęć brakuje mu nieco pamięci operacyjnej (tu z pomocą przychodzi możliwość rozbudowy), ale dla ucznia lub studenta ten laptop będzie jak znalazł.

Czterordzeniowy procesor pozwala na znacznie więcej, niż jednostki niskonapięciowe, więc o OMEN-ie spokojnie może pomyśleć osoba poszukująca sprzętu np. do projektowania 3D.

hp-omen-15-3

Co mnie najbardziej zaskoczyło w tym sprzęcie, to jego czas pracy z dala od gniazdka. Producent deklaruje 10 godzin i 30 minut, i niewiele się w tej estymacji pomylił – przy normalnym użytkowaniu, czyli połączeniu oglądania YouTube’a, pisania i korzystania ze Spotify, OMEN 15 bez wysiłku wytrzymuje 7-8 godzin na jednym ładowaniu.

hp-omen-15-12

To rewelacyjny wynik, jak na 15-calowy, gamingowy laptop z 4-rdzeniowym procesorem.

Za 3500 zł HP OMEN 15 to bardzo rozsądna propozycja dla młodego gracza.

HP ciekawie zaprojektowało swoją linię sprzętów gamingowych. Z jednej strony mamy potężnego OMENA 17, dla najbardziej wymagających, z drugiej zaś OMENA 15, który jest o połowę tańszy, a zaspokoi potrzeby większości, której niepotrzebne są wodotryski.

OMEN 15 Spidersweb 1

Do tego dzięki współpracy przy akcesoriach ze Steelseries HP umożliwia młodym graczom, za relatywnie niewielkie pieniądze, stworzyć bardzo fajny, charakterystyczny zestaw o spójnej stylistyce; co nie jest bez znaczenia w tym środowisku.

A HP OMEN 15, przy swojej – jak na gamingowy laptop – niewygórowanej cenie, jest propozycją, której zdecydowanie warto się przyjrzeć.

ZOBACZ: HP OMEN 17 czyli mobilna BESTIA dla graczy z GTX 1070

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement