Z tego może być gruba afera. „Darmowy i powszechny Internet” za pieniądze ukradzione podatnikom

News/Technologie 07.12.2016
Z tego może być gruba afera. „Darmowy i powszechny Internet” za pieniądze ukradzione podatnikom

Jak wynika z ustaleń dziennikarzy TVP Info, projekt zakładający opracowanie taniego i powszechnego szerokopasmowego dostępu do Internetu dla Polaków to pasmo wyłudzeń i defraudacji.

A miało być tak pięknie. Miało się skończyć tak zwane cyfrowe wykluczenie. Mieliśmy mieć tani, powszechny Internet szerokopasmowy. Tymczasem jeżeli wierzyć ustaleniom dziennikarzy TVP Info, trwa śledztwo prowadzone przez prokuraturę i Centralne Biuro Antykorupcyjne, którego wynik jest prawie pewny. Państwowa inwestycja, jak zawsze, miała przysłużyć się głównie „krewnym i znajomym królika”, a więc kolesiom i Januszom, którzy zwietrzyli łatwe okazje na przekręty.

Jak zapewne pamiętacie, za czasów rządu koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polska otrzymała środki na budowę infrastruktury dla powszechnie dostępnej sieci internetowej. W myśl projektu, każde gospodarstwo domowe miało mieć dostęp do Internetu o przepustowości co najmniej 2 Mb/s już w 2020 roku. Pieniądze miały być przeznaczone dla małych firm, które bez tychże pieniędzy nie widziały ekonomicznego sensu w doprowadzeniu swoich usług na „trudne”, słabo zaludnione obszary.

Zawyżone faktury, nieistniejące projekty

Jednym z warunków otrzymania funduszy UE było zachowanie zadeklarowanych procedur, w tym znajdowanie podwykonawców na drodze przetargu lub konkursu ofert. TVP Info donosi jednak, że CBA ustaliło, że owe konkursy czy planowane prace okazywały się w bardzo wielu przypadkach czystą fikcją.

Jedna z firm prześwietlana przez CBA, jak donosi TVP Info, umawiał się z kolegami prowadzącymi firmy podwykonawcze na zawyżenie kosztów i odzwierciedlenie tego w fakturach. W efekcie coś, co mogło być tanie, wyszło bardzo, bardzo kosztownie. Pieniądze oczywiście zostały przytulone i zapewne przejedzone na kilka skromniutkich Mercedesików. Sporządzano fikcyjne zapytania cenowe, z których wynikało, że zakupiony element jest najtańszy, a faktycznie był nie tylko najdroższy, ale kilkakrotnie przewyższał cenę w zwykłym sklepie, jak czytamy w materiale TVP Info.

Tylko ten jeden przedsiębiorca wyłudził trzy miliony złotych. Działał w Katowicach. CBA prześwietla aktualnie kolejne 12 projektów na budowę sieci szerokopasmowej i – według informatora redakcji TVP Info – to prawie pewne, że będą stawiane kolejne zarzuty.

Jak państwowo, to drożej i mniej efektywnie, zazwyczaj z przekrętem w tle. Zawsze. A w szczególności, gdy jesteśmy rządzeni przez takie partie, jak bieżąca czy poprzednia koalicja rządowa.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement