Apple może uczyć się od Google’a. Tak powinien działać smartfon w samochodzie

Felieton/Sprzęt 19.12.2016
Apple może uczyć się od Google’a. Tak powinien działać smartfon w samochodzie

Nie cierpię montować telefonu gdziekolwiek w samochodzie i korzystać z niego jako nawigacji i urządzenia multimedialnego. Ok, nie cierpiałem, dopóki nie spróbowałem Android Auto w wersji dla smartfonów.

Nie cierpiałem z dość prostego powodu. Jakieś uchwyty, jakieś ciągnące się wszędzie kable. Coś trzeba kliknąć, coś trzeba włączyć. Trzeba męczyć się z niewygodnym interfejsem albo przedzierać się przez gąszcz „samochodowych” nakładek. A CarPlay/Android Auto na dedykowanym zestawie, połączonym z telefonem przez USB ukryte np. w schowku? Ładnie, czysto, idealnie. Dlatego długo odpychałem od siebie myśl o tym, żeby – jak większość kierowców, po prostu zamontować telefon w uchwycie na nawiewie. Chciałem mieć duży, piękny ekran z CarPlayem i Android Auto jednocześnie. Bo wydawało się to jedyną sensowną, elegancką i funkcjonalną opcją.

Tyle tylko, że dokupienie takiego zestawu to droga przez mękę.

Bo i nie bardzo jest w czym wybierać. Jeśli nie kosztuje koszmarnych pieniędzy, to przeważnie ma inny problem. Do tej pory w oko wpadły mi trzy systemy współpracujące z duetem Android Auto/CarPlay – od Sony, JBL i Parrota.

Pierwszy ma rozsądną cenę (około 500 dol.), ale wygląda tak, że – mówiąc delikatnie – wolałbym nie łączyć go w żaden sposób z włoskim wzornictwem wnętrza mojego samochodu. Drugi z nich ma rewelacyjną cenę (399 dol.), prosty wygląd i generalnie brak wad. Poza tym, że zaprezentowano go w lutym tego roku i… dalej nie wprowadzono go do sprzedaży. Trzeci natomiast, po tym jak podczas prezentacji został całkiem ciepło przyjęty przez media, został dyskretnie anulowany. Pięknie.

Zrezygnowany kupiłem więc uchwyt, ładowarkę (zestaw głośnomówiący miałem już wcześniej) i jeździłem, raczej nierad, tak, jak do tej pory. Aż miejsce w uchwycie, do tej pory okupowane przez iPhone’a, zajął telefon z Androidem.

Tak, bawiłem się już wcześniej Android Auto na telefonie, ale dopiero teraz udało mi się to rozwiązanie przetestować dłużej, w normalnych, codziennych warunkach.

I tak, jak wygląda to u Google’a, powinno wyglądać to u wszystkich.

Również dlatego, że to jest rozwiązanie, które zupełnie oddala od człowieka chęć dokupienia tego kolejnego, dedykowanego, drogiego ekranu do samochodu. Telefon wystarczy w zupełności.

Jak bowiem wygląda obsługa Android Auto w formie smartfonowej? Idealnie. Wsiadamy do samochodu, wsadzamy telefon do uchwytu, włączamy Bluetooth i… już – smartfon przełącza się w tryb Android Auto ze wszystkimi tego zaletami. Do tego opcjonalnie wyłączy na czas jazdy WiFi, żeby nie tracić energii, a kiedy straci połączenie z Bluetoothem (np. wysiądę z samochodu albo wyłączę zestaw) – natychmiast wyłączy Android Auto.

Nic nie trzeba klikać, nic nie trzeba na telefonie przełączać. Mamy na wyświetlaczu tylko to, co jest nam w czasie jazdy faktycznie potrzebne – nawigację, listę kontaktów, odtwarzacz muzyki, plus ewentualnie nieliczne i bardzo ograniczone powiadomienia z wybranych aplikacji. Wszystko wielkie, wszystko wyraźne, wszystko czytelne, a dodatkowo częściowo obsługiwane głosowo w prosty sposób – nie muszę nawet naciskać żadnego przycisku. Ot, mówię „Ok, Google” i pytam np. o pogodę, trasę – o co chcę.

Niby proste, niby banalne, niby nie jest wyzwaniem uczynić smartfon głupszym i mniej funkcjonalnym niż jest. Ale…

Zerkam na iPhone’a, który przecież przez większość czasu gości w tym samym uchwycie i łączy się z tym samym zestawem Bluetooth. I co? I tam Apple z jakiegoś powodu tego nie zrobił. W trakcie jazdy mam ten sam interfejs co podczas normalnego użytkowania. Ten sam, który na co dzień się sprawdza, ale w trakcie jazdy jest zupełnie nieużyteczny.

Jasne, można próbować argumentować, że interfejs CarPlay to w dużej mierze interfejs iOS, tylko z rozciągniętymi do granic możliwości ikonami. Skoro tak, to dlaczego nie można było tego przenieść na mniejsze ekrany tak, jak zrobił to Google z Android Auto? Przecież to nawet jeszcze prostsze.

android-auto-3

Wszystkich możliwości Android Auto w wersji smartfonowej opisywać tu nie będę – te są niemal tożsame z tym, co oferuje Android Auto na dedykowanym urządzeniu. Zresztą… dużo tu do opisywania nie ma. Panele główne są cztery, wszystkie jasno opisane, opcji dodatkowych jest tak mało, że mieszczą się na jednym ekranie telefonu. Więcej nie trzeba.

Żeby było jasne – jestem wielki fanem takiego „ogłupiania” telefonu.

Codzienny interfejs smartfonu nie nadaje się do obsługi w trakcie jazdy. Nadmiar aplikacji wcale nie pomaga w skupieniu się na prowadzeniu, a piętrząca się góra powiadomień tylko irytuje.

Odtwarzacz, nawigacja, ostatnie połączenie, ewentualnie informacja o nowej wiadomości tekstowej (bez możliwości odczytania – jedynie odsłuchania) i np. prawdopodobne miejsce naszej trasy na bazie wcześniejszych wyszukiwań – dużo więcej nie trzeba. I to wszystko tutaj jest… jest na jednym ekranie. Dokładnie tak, jak powinno być. Co jest zresztą fascynującym kontrastem dla tego, co potrafią wepchnąć do swoich systemów producenci samochodów, którzy np. pozwalają odczytać ci SMS-a, a nawet odpisać na niego, nawet jeśli pędzi po autostradzie.

Nie, Android Auto w wersji smartfonowej idealny nie jest.

Chociażby… nie potrafi zintegrować się z Apple Music (choć ze Spotify wychodzi to mu już dobrze). Obsługa głosowa też nie jest w pełni funkcjonalna. Brak obsługi zbyt wielkiej liczby aplikacji też może niektórym nie przypaść do gustu. No i oczywiście nie można odpisać na SMS-a, snapa czy innego fejsa w trakcie jazdy, co uważam jednak za genialną zaletę.

Poza tym jednak Google – co mogę powiedzieć po kilku dniach intensywnego używania Android Auto – odwalił kawał świetnej roboty. Nie tylko dlatego, że Android Auto ma właściwie wszystko to, co jest nam potrzebne w trakcie jazdy (i, dzięki bogu, ani trochę więcej), ale i dlatego, że przez kilka drobnych, sprytnych rozwiązań (automatyczne uruchomienie przy włączaniu BT, etc.) jest tak blisko pod względem komfortu użytkowania do osobnego, dedykowanego urządzenia, jak to tylko możliwe.

Apple, czas na twój ruch.

Dołącz do dyskusji

  • BuKoX

    Fajna apka ale co jest kryterium zgodności zewn. aplikacji np. muzycznej jako bezpiecznej tak aby pojawiała się w zakładce media? Bo np. Tidala nie ma.

  • Antifollower

    A ja bym „uczuć” do tego nie wciągał…

  • rimoraj

    Ale w Polsce ta aplikacja cały czas jest oficjalnie niedostępna…

  • Chris Zurada

    Da sie odpisywac na smsy. Wystarczy powiedziec ok google napisz wiadomosc. Ten zapyta do kogo i co chcesz napisac. Potem powtorzy to co napisales i zapyta czy wyslac czy poprawi. As simple as that. U mnie natomiast nie dziala czytanie wiadomosc. Pokazuje mi, ze ktos napisal wiadomosc i mam opcje play albo mute. Play nie dziala, tzn pokazuja sie kropeczki i cisza. W domu to dziala na domowym bluetooth. Dziwna sprawa. A tak poza tym tylko brakuje mi mozliwosci wlaczenia szybko wykonawcy i aktualnego albumu sluchanego wykonawcy ale rozumiem ze to rozpraszacz w trakcie jazdy wiec w sumie ciesze sie ze tego nie ma – bardziej na jezdni sie skupiam. Google – keep rocking! ;)

  • Zen

    Krótko i zwięźle na temat artykułu : Produkt jest niedostępny w Twoim kraju.

  • Sosna

    A we Łindołsie to już dawno jest, że jak sie wykryje np. zestaw głośnomówiący, to włączy apke Lumia Car App albo Nawigację czy Spotyfiy :-) A jak sie ma zestaw głośnomówiący Jabra, to esemesa czyta :-) A i w Polsce działa :-)

  • Miki

    Co na to Piotr „Apple zrobiło to lepiej” Grabiec?

  • Grzegorz Korpok

    Android Auto nie synchronizuje sie z Apple Music czy Tobie sie tu coś nie pomyliło :) ?

  • Krzysztof Pałka

    po uruchomieniu Android Auto masz w menu opcje apps for android auto. faktycznie nie widze Tidala, może trzeba developera zmotywować do dostosowania apki pod Android Auto.

  • perlusconi

    ale ta apka nie jest dostepna w PL. Tak traktuje nas guugiel

  • perlusconi

    sprawdza, czy ta apka dziala na gingerbreadzie

  • dawidc
  • Spąg

    Ale z WM już nikt nie korzysta.
    Nawet Microsoft robi najpierw wersje aplikacji na Apple i Androida, dopiero potem (albo i nie) na swój system mobilny.

  • Spąg

    A teraz niech ktoś napisze jak to zainstalować w PL, gdzie oficjalnie Google mam zabronił.

  • Paweł U.

    No właśnie jak to pobrać ?

  • http://anderwald.info/ Jakub Anderwald

    A jak to zainstalować?

  • regoat

    Mi jakoś android auto nadal nie chciało działać na samym telefonie. Potrzebowo połączyć się z czymś

  • http://stigmatize.pl/ Jakub Pielech

    Oh ah, apkmirror wita.

  • Sosna

    Chyba Ty :-) Ja korzystam, moi kuple tez korzystają, znajomi korzystają, także wypraszam sobie wyzywanie od „Nikogo” ;-)

  • Losik Losik

    Jeśli samochód ma BT, to musisz go z telefonem sparować, lub wyłączyć jakiekolwiek blokady telefonu.

  • Mateusz Żymła

    Mi odczytuje bez problemu (po naciśnięciu play), ale nie jestem pewien czy odczytuje via protokół komunikacji głosowej (moje auto wspiera siri eyes free ale android auto sobie też radzi tą drogą) czy po dźwięku zwykłym bluetooth bo zwyczajnie cały czas mam włączoną muzykę bluetooth, muszę sprawdzić. Co do SMS to „wyślij SMS/wiadomość” działa, ale nie działa „odpowiedz/odpisz”, co mnie wkurza (wybieranie kontaktu i konkretnego numeru jest znacznie dłuższe) zwłaszcza, że na „reply” reaguje (ale przełącza się na angielskie rozpoznawanie mowy)

  • antypis

    Wnioskuję że masz bardzo ograniczoną, bliską zeru liczbę znajomych.

  • Sosna

    A to już nie grzeczne… Nie napisałem że wszyscy znajomi mają Łinołsa, to po pierwsze. Po drugie, bez pierdół, to że Łindołs ma minimalny udział procentowy, nie oznacza, że jest 1000 telefonów w całej Polsce…

  • aquarius01

    Jest na APK Mirror – kwestia poszukania odpowiedniego źródła…

  • aquarius01

    Potwierdzam. Użytkuję intensywnie od prawie dwóch miesięcy. W połączeniu z Xiaomi Roidmi 2S (w przypadku, kiedy auto nie ma wbudowanego BT) stanowi świetny duet. Ja mam uchwyt z ładowarką indukcyjną i jedyny kabel jaki ukryłem przez wzrokiem to przewód USB pomiędzy uchwytem a transmiterem. Wsiadam, spinam tel w uchwyt i cała reszta dzieje się automagicznie. Muza gra. Nic nie klikam, nic nie muszę robić ręcznie – jadę i zerkam czy korków nie ma słuchając TuneIn Radio lub Spotify. Dla mnie „mniodek z kaszankom” :)

  • Spąg

    Czyli potwierdzasz, że oficjalnie nie zainstalujemy tego.

  • Zenielon

    Fabryczny system z carplay i android auto tez robi dziwne rzeczy. Iphone najczesciej nie ma ochoty sie polaczyc (mimo ze przed chwila dzialal) a android wylozyc w trakcie uzywania.

  • maciekm

    ale jaki masz problem? ja od roku korzystam z android auto z apkmirror, w międzyczasie raz wyskoczył mi komunikat, że aplikacja jest nieaktualna to usnąłem i zainstalowałem nową wersję z apk. tak przejechałem ponad 30k km i wszystko działa. jak masz problem do google to napisz do nich, a nie stękaj, że google złe i niedobre, bo nie udostępniło polakom appki w sklepie :) Android Auto działa w Polsce, po polsku od ponad roku, jedni zadowoleni używają, a drudzy płaczą, że jest niedostępny oficjalnie

  • Krzysztof Szmergiel

    Jak w koncu dostosuja Waze do Android Auto to bedzie rozwiazanie idealne.

  • sdsdsd

    Niestety nie działa, wiec kolejny artykuł o fragmentacji Androida już w toku pisania.

  • Spąg

    Używam od dawna, ale płaczę bo Google ma nas w nosie. Nie widzisz tego?

  • maciekm

    Łączę się w bólu, zorganizujmy protest pod siedzibą G. Ani Google ani Apple niespecjalnie interesuje póki co nasz polski bantustan

  • http://www.blog.michalschabowski.com/ schabu

    to w miare nowa apka, niedostępna jeszcze u nas, więc braki są oczywiste, ale zapewne zostaną uzupełnione.

  • Foka

    Nie ilość się liczy, a jakość.

  • Paulina

    Włoskie wzornictwo, czyli topór i niedbalstwo. Mówcie co chcecie, ale jak zobaczyłam, jak wygląda produkcja niemiecka i włoska to tylko niemiecki porządek. Jeśli chodzi o Europę to tylko Merc albo VW. Mówię o klasie dla zwykłych śmiertelników ;-)

  • rabadab

    Mówisz o klasie dla zwykłych śmiertelników i zestawiasz Mercedesa obok VW? Przecież to są dwie zupełnie inne klasy producentów – VW nie umywa się do segmentu premium, w którym znajduje się BMW, Mercedes, Audi ze swoim Passatem dla prezesa spółki (może Pheatonem jakoś).

  • greg

    W moim Oplu astrze android auto bylo juz w standardzie i od 10mies daje rade

  • Wally_Bishop

    Nie wiem jaki jest sens Android Auto w telefonie, w końcu zamysł był inny a aplikacji udających AA jest kilka. Fakt jest faktem, że Googlowi się udało, Apple niestety nie – CarPlay jest hmmmm brzydki….

  • Karol Chmieliński

    Hej Rimoraj czytałem raz Twój komentarz odnośnie bankowości elektronicznej i narzekałeś że brakuje Ci jako przedsiębiorcy pewnych usług z których mógłbyś skorzystać przez internet. Możesz mi opisać czego konkretnie Ci brakuje, czego oczekiwałbyś od swojego konta internetowego a czego żaden bank nie jest w stanie obecnie zaoferować, co jest dla Ciebie najbardziej uciążliwe w korzystaniu z bankowości a co można byłoby załatwić szybciej. Możesz napisać do mnie na fb prywatnie jak chcesz albo zostawić w komencie.

  • Mariusz Szymczak

    Jest pewien sposób. Wchodzisz w ustawienia Google na stronie google.com, zmieniasz (albo dodajesz) adres zamieszkania na jakiś z kraju który jest obsługiwany. Adres możesz sobie z Google Maps wziąć – byle jaki, ważne żeby z jakiegoś „działającego” kraju był. Zazwyczaj trzeba odczekać około 24h aż system zapamięta nasz nowy kraj, w którym według niego mieszkamy na stałe. Wchodzisz w Sklep Play, tam są już aplikacje, które są obsługiwane w danym kraju, a nie w Polsce, więc pewnie i Android Auto tam będzie. Instalujesz i śmiga.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement