Do Zdjęć Google weszły takie nowości, że… będzie pan zadowolony

Artykuł/Technologie 13.10.2016
Do Zdjęć Google weszły takie nowości, że… będzie pan zadowolony

Jeśli – podobnie jak ja – regularnie korzystasz ze Zdjęć Google, powinieneś docenić nowe funkcje, które pojawiły się dziś w aplikacji. Są to cztery nowości usprawniające organizację zdjęć.

Decydując się na korzystanie z darmowych Zdjęć Google dostajemy szereg udogodnień, z których najważniejszym jest nielimitowana przestrzeń w chmurze na fotografie do 16 Mpix i na filmy Full HD. Dzięki temu żadne zdjęcie ze smartfona nie zostanie przypadkowo usunięte, a jeśli ktoś chce, może pokusić się o backup zdjęć wykonanych także tradycyjnymi aparatami.

Mimo że zdjęcia i filmy są przechowywane w skompresowanej formie, to usługa jest wielkim sukcesem Google’a. Bariera 100 mln użytkowników została pokonana już… rok temu. Już wtedy Google przechowywało na swoich serwerach 3720 terabajtów zdjęć. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy usługa tylko rosła, więc dzisiejsze statystyki są jeszcze bardziej imponujące, choć Google (jeszcze) się nimi nie chwali.

Ten ogrom zdjęć pozwala na wdrażanie coraz lepszych algorytmów. Na przykład takich, jak w dzisiejszej aktualizacji.

Decydując się na korzystanie ze Zdjęć Google musimy zaakceptować fakt, że nasze zdjęcia będą analizowane przez algorytmy Google’a. Nie jest tajemnicą, że choć usługa jest bezpłatna, to Google zarabia na zdobywaniu informacji. Informacji o swoich użytkownikach, a także o samych zdjęciach. W efekcie usługa jest stale rozwijana i otrzymuje nowe funkcje.

zdjecia-google-4

W dzisiejszej aktualizacji Zdjęcia Google nauczyły się automatycznie obracać fotografie wykonane bokiem. Wszyscy to znamy – czasami interfejs aparatu nie zdąży zareagować na szybki obrót smartfona, więc otrzymujemy zdjęcie, które jest obrócone o 90 stopni. Dotychczas fotografie trzeba było obracać ręcznie, ale od dziś Zdjęcia Google będą je obracać automatycznie, gdy tylko wykryją, że obiekty są ustawione bokiem.

Kolejne nowości dotyczą rozpoznawania twarzy

Zdjęcia Google potrafią rozpoznawać twarze naszych znajomych ze zdjęć. Od teraz aplikacja po wykryciu zdjęcia znajomego będzie podsuwała nam specjalną, tymczasowo utworzoną galerię zawierającą archiwalne zdjęcia z daną osobą. W czasach, gdy nasza galeria zdjęć rozrasta się w szalonym tempie, ma to być sposób na łatwe dotarcie do zdjęć wykonanych kilka miesięcy lub lat wstecz.

zdjecia-google-1

Kolejną nowością są propozycje galerii zawierającej najnowsze zdjęcia danej osoby. Google jako przykład pokazuje zdjęcia dziecka. Jeśli aplikacja zauważy, że w minionym miesiącu robiłeś dużo zdjęć swojemu dziecku, zaproponuje ci obejrzenie galerii zawierającej najnowsze fotografie pociechy. Taką galerię można udostępnić innym osobom, np. dziadkom.

zdjecja-google-2

Ostatnią nowością są automatyczne animacje tworzone z filmów. Aplikacja może podsuwać specjalnie utworzone GIF-y z naszych filmów. Algorytmy dbają o to, by GIF zawierał kluczową dla filmu scenę – skok do wody na basenie, czy np. szeroki uśmiech.

Sporo tych automatyzacji

To już kolejna aktualizacja Zdjęć Google, w której rządzą algorytmy. Jestem przekonany, że to dopiero początek. Google za pośrednictwem zdjęć dostaje niewyobrażalne ilości danych. Użytkownik ma z tego korzyść w postaci nowych funkcji, a Google… tutaj możemy tylko spekulować, ale ilość danych, jakie są w rękach tej korporacji, jest wręcz przerażająca.

zdjecia-google-3

Jeśli jeszcze nie przyzwyczaiłeś się do tego, że Zdjęcia Google coraz chętniej starają się myśleć za ciebie, lepiej do tego przywyknij. Ten trend z pewnością będzie się pogłębiał.

Aplikację Zdjęcia Google pobierzesz ze sklepu Google Play lub z Apple App Store.

Dołącz do dyskusji

Advertisement