PlayStation VR – pięć największych zalet i wad

Recenzja/Gry 11.10.2016
PlayStation VR – pięć największych zalet i wad

Skonfigurowałem i podłączyłem urządzenie. Zagrałem w kilkanaście gier. Spędziłem kilkanaście godzin z PS VR w domowym zaciszu, na spokojnie i bez pośpiechu. To aż nadto, aby napisać o największych zaletach i wadach urządzenia.

[+] To najwygodniejsze gogle wirtualnej rzeczywistości dostępne na rynku.

PlayStation VR waży aż 610 gramów, w porównaniu do 550 gramów dla HTC Vive oraz zaledwie 470 gramów Oculusa Rift. Mimo tego, PS VR są najwygodniejszymi goglami tego typu na rynku. Jak to możliwe?

Sztuka polega nie tylko na osiągnięciu jak najmniejszej masy urządzenia, ale także odpowiednim rozmieszczeniu punktów ciężkości. PlayStation VR posiada solidnie obudowany górny oraz tylny element. Dzięki temu, ta najcięższa część z ekranem nie ucieka do przodu. Nie ma efektu „ściągania głowy”. Sprzęt jest odpowiednio wyważony, a waga bardzo dobrze rozchodzi się po całej głowie.

playstation-vr-21

Najbardziej cieszy jednak materiał wewnątrz gogli. PS VR zostało wyłożone gumowym, elastycznym i uginającym się pod naciskiem tworzywem. To rozwiązanie znacznie lepsze od bardziej solidnych, materiałowych konstrukcji. Wewnątrz gogli jest bardzo dużo „luzu” spowodowanego ustępującym pod naciskiem tworzywem. Z drugiej strony, guma dobrze przylega do skóry, dzięki czemu odizolowanie od prawdziwego świata jest bardzo skuteczne.

Doskonała decyzja. Guma nie zbiera potu, brudu i naskórka, w przeciwieństwie do materiałowych elementów innych producentów gogli. Do tego nie naciska i dostosowuje się do kształtu twarzy. Miejsca jest na tyle, że bez problemu skorzystamy z PS VR z założonymi okularami.

[-] Ząbkowanie i rozdzielczość

PlayStation VR to najsłabsze pod względem parametrów urządzenie z wielkiej trójki gogli VR. Hełm jest wsparty jedynie mocą konsoli PS4, w przeciwieństwie do nieskończenie ulepszanych, drogich komputerów osobistych. Z tego powodu kompromisy musiały zostać dokonane.

Największym z nich jest rozdzielczość. Widać to zwłaszcza w bardziej zaawansowanych grach. W świecie PS VR panuje prosta zasada – im bardziej rozbudowany tytuł, tym mniej ostry jest ekran, a elementy drugiego i trzeciego planu bardziej wynaturzone.

Bound_20161008202544

Wynaturzenie kształtów ma miejsce za sprawą ząbkowania powierzchni, spowodowanej niską rozdzielczością. Widać to zwłaszcza na takich dekoracjach lokacji jak drzewa, oddalone kosmiczne statki, krzewy czy majaczące daleko wieżowce.

Na całe szczęście obiekty i modele pierwszoplanowe są ostre jak brzytwa. Do tego niczym nie odbiegają od przeciętnych modeli dla klasycznych gier na PlayStation 4. Samochody w Driveclub VR prezentują się fantastycznie, a postaci w The London Heist zadowalają mimiką i szczegółowością.

[+] PS VR to prostota i brak problemów techniczych – podłączasz i grasz.

Jak pisał Dawid Kosiński, konfiguracja HTC Vive to koszmar. Koszmar, do którego będziecie potrzebować wiertarko-wkrętarki. Do tego dochodzi instalacja sterowników, instalacja aplikacji trzecich, wymagania sprzętowe, kompatybilność gier i masa innych problemów.

W przypadku gogli PlayStation VR, podłączasz je do konsoli i… grasz. Tyle. Nie ma tutaj żadnej filozofii. Oprogramowanie urządzenia instaluje się samo. Oprogramowanie konsoli instaluje się samo. PS4 od razu wychwytuje podłączone PS VR. Proces pierwszego montażu zajmuje od 5 do 15 minut.

playstation-vr-2

To jedna z zalet zamkniętego systemu. Można mniej, ale wszystko działa lepiej. Konsola i gogle świetnie się ze sobą porozumiewają. Jest prosto, jest (niemal) out of the box, jest zrozumiale. Prawdziwe „gogle dla mas”.

[-] Ziarno, ziarno widzę.

Ekran wsparty soczewkami został bardzo dobrze osadzony w hełmie. Nie widać wyraźnych boków wyświetlacza, kolory są naturalne, a do tego możemy regulować jasność ekranu i jego oddalenie.

Zauważyłem jednak, że wyświetlacz pokazuje „ziarno” na jednokolorowych, ciemnych planszach. O ile doskonale radzi sobie z czernią, tak szarość pozwala dostrzec charakterystyczne ziarenka. Dzieje się tak jedynie wtedy, gdy cały obszar 360-stopniowego świata jest w tym szarym kolorze. Na przykład podczas ekranu ładowania.

Gdy wracamy do rozgrywki, problem znika. A może nie znika, ale ludzkie oko nie jest w stanie ponownie go zarejestrować. A uwierzcie mi, naprawdę się starałem. Ziarno w PS VR jest więc problemem marginalnym, występującym w sporadycznych sytuacjach, w których nie uczestniczymy w wirtualnym świecie. Chciałem jednak, żebyście o tym wiedzieli.

[+] Katalog gier na start

Sony chwali się, że na start hełmu VR przygotowało około 50 produkcji. Sam przetestowałem kilkanaście z nich i muszę napisać – nie jest źle.

Musicie wiedzieć, że gry na PS VR to nie tylko „minisy” oraz „indyki”. W skład startowej biblioteki urządzenia wchodzą takie tytuły jak EVE Valkyrie, Driveclub VR czy RIGS. To wszystko wielkie, pełnowymiarowe produkcje, z masą zawartości.

rigs

Nieźle jest również w obszarze gier mniejszych, ale także obfitych w zawartość. Until Dawn: Rush by Blood pokazuje potencjał drzemiący w horrorach VR. Kapitalny jest Job Simulator, w którym eksperymentujemy ze środowiskiem. Battlezone jest kilka razy lepsze, niż przypuszczałem. Polskie Bound cieszy oczy grafiką. The London Heist wchodzący w skład PlayStation VR Worlds to frajda sama w sobie.

Co do „minisów” – zaskakująco rozbudowany jest Headmaster. Podoba mi się zwłaszcza pomysł. Gracz uczestniczy w czymś na kształt… obozu zagłady dla piłkarzy. Dobrą zabawę dla dwóch graczy gwarantuje StumbleVR, polegające na układaniu konstrukcji. Silnik fizyczny to pierwsza klasa.

[-] Zabrakło prawdziwej bomby na debiut

Chociaż EVE Valkyrie, Driveclub VR i RIGS to produkcje wielkie i rozbudowane, zabrakło mi jakiejś atomowej bomby na start. Czegoś na miarę Uncharted: Golden Abbys dla PS Vity. Może tą grą będzie dostępny na premierę Batman: Arkham VR, ale wciąż jeszcze nie miałem okazji położyć na tytule rąk.

Najlepsze dopiero przed posiadaczami PlayStation VR. Gran Turismo Sport zostało przełożone na 2017 rok. W styczniu 2017 roku pojawi się Resident Evil 7, które także w całości ogramy na PS VR. Strzelanina Farpoint wykorzystująca pałeczkę Move dopiero przed nami, tak samo jak wsparcie VR dla Final Fantasy XIV.

Przed nami premiery takich gier jak Robinson: The Journey na silniku CryEngine, survivalowego P.O.L.L.E.N czy zręcznościowego Ace Combat 7. W przeciwieństwie do premiery PS Vity, Sony z partnerami nie wykładają od razu wszystkiego najlepszego na stół.

[+] Ceny gier na PlayStation VR

Ceny konsolowych gier są jak na polskie realia zbrodnicze. Około 250 złotych za tytuł na premierę? To przecież 1/10 polskiej mediany. Tym bardziej bałem się o ceny produkcji dedykowanych wirtualnej rzeczywistości, jakie zobaczę w PlayStation Store. przypuszczałem, że Sony mocno tutaj odleci.

Wbrew pozorom, nie jest tak źle. Driveclub VR kosztuje śmieszne 79 złotych. Batman: Arkham VR to wydatek rzędu 84 złotych. PlayStation VR World kosztuje 169 złotych. Za 79 złotych kupimy grę bilardową Hustle Kings VR. Jeszcze mniej kosztuje Super Stardust Ultra VR – raptem 49 złotych. Tyle samo życzą sobie producenci opartego na konstruowaniu wież Tumble VR. Horrorowe Until Dawn: Rush of Blood to także wydatek poniżej symbolicznej „stówki”.

Oczywiście te ceny gier PS VR nie biorą się z nieba. Mówimy o produkcjach z mniejszą zawartością i mniej rozbudowanych względem „klasycznych” tytułów. W PS Store bez problemu znajdziemy również produkcje dedykowane PlayStation VR za 250 złotych. Tyle kosztuje na przykład RIGS, Battlezone oraz EVE Valkyrie.

[-] Brakuje aplikacji na start

Chociaż katalog gier wygląda solidnie, nie zobaczyłem w PS Store żadnych programów wspierających PS VR. Brakuje YouTube’a poświęconego treściom w 360-stopniach, brakuje agregatora treści filmowych, brakuje czegoś na miarę Google Cardboard.

Przedstawiciele Sony zapewniają, że nie chcą, aby PS VR ograniczało się jedynie do gier. Te są jednak dla nich absolutnym priorytetem, z kolei pierwsze programy pojawią się dopiero w okresie po premierze urządzenia.

Na pocieszenie dodam, że każdą „tradycyjną” grę, program czy materiał wideo odtworzymy za pomocą PlayStation VR w tak zwanym „trybie kinowym”. Szerzej o tej możliwości napisałem w tym miejscu.

[+] To najtańsza brama do wirtualnej rzeczywistości dostępna na rynku.

Gogle PlayStation VR kosztują w Polsce 1669 złotych. Dodając do tego cenę kamery, to i tak wciąż wydatek zamykający się 2 tysiącach złotych. Gdy zsumować to z wartością nowego PlayStation 4, wychodzi nam jakieś 3500 złotych. W tej cenie mamy pakiet „konsola – gogle – kamera”.

Dla porównania, zestaw HTC Vive kosztuje 899 euro, czyli jakieś 3850 złotych. Teraz dodajcie do tego potężny komputer, który jest „HD VR Ready”. Myślę, że poniżej 7 tysięcy złotych na pewno nie zejdziemy.

playstation-vr-13

[-] Bez kamery PlayStation oraz kontrolerów ruchowych Move się nie obejdzie

Musicie od tym pamiętać podczas zakupu. W skład podstawowego zestawu PS VR wchodzą takie drobiazgi jak słuchawki oraz ściereczka, ale zabrakło w nim elementu, który jest niezbędny do działania. Mowa oczywiście o kamerze PlayStation.

To właśnie za pomocą PS Camery konsola rozumie, w którym miejscu znajduje się nasza głowa i na co aktualnie patrzymy. Bez tego urządzenia peryferyjnego PS VR uruchomicie tylko po to, aby zobaczyć komunikat alarmujący o braku niezbędnego elementu.

Wszystkim planującym zakup PlayStation VR polecam również zakup nabycie Move. Te są wymagane przy takich produkcjach jak Job Simulator czy The London Heist. Dopiero z Move wirtualna rzeczywistość nabiera prawdziwych rumieńców. Symulacja pracy naszych rąk i dłoni za pomocą „różdżek” jest kapitalna.

Doświadczanie VR od Sony bez ruchowych kontrolerów to jak lizanie loda przez szybę. Kontroler DualShock 4 nie daje tyle frajdy.

———

Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące PlayStation VR, gier na start i pozostałych akcesoriów, śmiało zadawajcie je w tym temacie lub pod moimi pierwszymi wrażeniami.

Zobacz: PlayStation VR – czy warto kupić

Czytaj również:

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement