Dell ostrzega: świat się zmienia, a twoja firma może wkrótce stać się niepotrzebna

Relacja/Sprzęt 19.10.2016
Dell ostrzega: świat się zmienia, a twoja firma może wkrótce stać się niepotrzebna

Niezależnie od tego czym się zajmujesz i co robisz. Jutrzejszy dzień może być pierwszym dniem agonii twojej działalności gospodarczej. Nie jesteśmy już na skraju cyfrowej rewolucji. Ta już się odbywa. Pilnie obserwuj trendy. Bo inaczej znikniesz.

Obecnie mamy osiem miliardów urządzeń podłączonych do Internetu. Internet Rzeczy to tylko część tego całego galimatiasu.

Właściwe określenie to Internet wszystkiego. Bo niedługo wszystko będzie podłączone do Sieci. Z nami samymi włącznie, poprzez takie urządzenia, jak gogle do rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości. Choć, na dobrą sprawę, zapewne niewielu z was nie należy do grona osób sprawdzających powiadomienia na telefonie rzadziej, niż raz na godzinę.

Właściwie, to nie ma już świata analogowego i cyfrowego. Ten drugi dawno już wybiegł poza swoje ramy i przeniknął ten analogowy. Według ankiet przeprowadzonych przez Della, 45 proc. dyrektorów obawia się, że ich firma stanie się przestarzała i niepotrzebna w przeciągu od trzech do pięciu lat. 48 proc. dyrektorów dużych firm przyznaje, że nie ma zielonego pojęcia jak będzie wyglądał rynek już za trzy lata. A 78 proc. dyrektorów uważa małe, cyfrowe startupy
za śmiertelne zagrożenie dla ich przedsiębiorstw.

No dobra, ale gdzie w tym wszystkim jest Dell?

I skąd to pytanie? Powyższe (i poniższe) słowa piszę słuchając Michaela Della podczas Dell EMC World 2016, na który zostałem zaproszony. Impreza pozornie niepozorna. Upalny Teksas, relatywnie (jak na amerykańskie standardy) niewielkie miasto Austin. Jednak wewnątrz Austin Convention Center dyrektorzy i przedstawiciele firm z całego świata powtarzają jak mantrę: poszliśmy spać jako firma przemysłowa, a obudziliśmy się jako firma zajmująca się oprogramowaniem i analityką.

Dlaczego? By działać efektywniej, by działać szybciej, by lepiej rozpoznawać potrzeby partnerów i klientów. I jasne, można nadal prowadzić interesy starą szkołą. I zniknąć z rynku widząc na horyzoncie prędko oddalającą się konkurencję.

dell-world-2016-1

Dellowi zależy oczywiście, by to właśnie z jego usług twoja korporacja korzystała. By to właśnie rozwiązania Dell EMC, wspierane przez Vmware i Virtustream, strategicznych partnerów Della, były sercem twojego centrum danych. Jednak podczas Dell EMC World, co ciekawe, nie promuje tylko własnych rozwiązań.

Zaprosił na swoją imprezę wszystkich: Microsoft Azure i Amazon Web Services – to arcyrywale, ale na Dell EMC World stoją obok siebie. Bo, jak zauważa Michael Dell, udziałami rynkowymi jeszcze firmy zdążą się podzielić. Na razie Dell stara się uświadamiać klientów, że przyszłość już nadeszła.

Nie przesadzajmy też w drugą stronę…

To oczywiście nie oznacza, że musimy w te pędy uciekać w ramiona największych korporacji i oddawać im kontrolę nad naszymi firmami. To dość kiepski pomysł. Ale trzeba nauczyć się korzystać z ich zasobów. Od drukarek, komputerów osobistych, telefonów i tabletów, przez oprogramowanie wspierające działanie naszej firmy, lokalne serwerownie i serwerownie, przez prywatną, publiczną czy hybrydową chmurę aż po informatyczne rozwiązania analityczne, w których SI przetwarza zbierane przez nas big data. W zależności od rozmiaru i potrzeb naszej firmy.

Tu nie chodzi o spełnianie kaprysów tymczasowej mody ani o napędzanie zysków nowym partnerom, na plecach których wejdziemy w cyfrowy świat. Wykorzystywanie chmur, czy to naszych własnych, czy też oferowanych przez Microsoft, Google czy Amazon, czy to wreszcie stosowanie rozwiązań hybrydowych to nie tylko nowoczesność, ale i oszczędność kosztów. Od skomplikowanej analityki aż do takich banałów, jak komunikacja między pracownikami czy elektroniczny obieg dokumentów.

Choć, oczywiście, zawsze możesz przejść na emeryturę.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement