Innowacyjna opaska TomTom Touch i nudny zegarek Spark 3. Czekam na oba!

Artykuł/Sprzęt 05.09.2016
Innowacyjna opaska TomTom Touch i nudny zegarek Spark 3. Czekam na oba!

Rewolucyjna opaska fitness i odgrzewany kotlet w postaci zegarka sportowego. To nowości TomToma, z których – wbrew pozorom – obie są świetnymi premierami.

Podczas targów IFA TomTom zaprezentował całą serię nowych urządzeń ubieralnych. Coraz trudniej jest odróżnić od siebie produkty tej firmy, dlatego jeśli zastanawiasz się nad którymś z nich (a warto), sprawdź, które najbardziej do ciebie pasuje.

TomTom Touch to pierwsza opaska fitnessowa od tego producenta

TomTom dotychczas był znany z zegarków GPS dla sportowców, choć od kilku miesięcy widać, że producent chce tworzyć urządzenia noszone nie tylko podczas treningów, ale i na co dzień.

TomTom-Runner-3-Spark-55

TomTom Touch to przykład takiego urządzenia. Jest to pierwsza opaska fitnessowa tego producenta. Jeśli chodzi o wygląd, urządzenie nie wyróżnia się niczym na tle ogromnej konkurencji, ale funkcje opaski są bardzo ciekawe.

Urządzenie potrafi mierzyć skład ciała, w tym procentowy udział tkanki tłuszczowej, masy mięśniowej, wody i kości. Do tego TomTom Touch ma wbudowany pulsometr, który monitoruje tętno przez 24 godziny na dobę. Poza tym znajdziemy tu wszystkie funkcje standardowe dla opasek fitnessowych, a więc pomiar kroków, kalorii, dystansu i długości snu (ale nie jakości). Opaska pokaże też powiadomienia ze smartfona.

TomTom-Runner-3-Spark-56

Urządzenie jest wyposażone w dotykowy ekran, a ze smartfonem łączy się przez Bluetooth. Czas pracy na jednym ładowaniu ma wynosić 5 dni. Gumowa opaska jest dostępna w czterech kolorach. TomTom Touch jest juz dostępny w sprzedaży w oficjalnym sklepie za 699 zł. Można się spodziewać, że w innych sklepach cena będzie niższa.

Jak to jest z nazwami zegarków TomToma?

Podczas targów IFA TomTom zaprezentował też nowe wersje swoich zegarków sportowych. Na początku warto wyjaśnić sobie kwestię nazewnictwa.

TomTom-Runner-3-Spark-57

Główna linia zegarków TomTom nosi nazwę Runner, a wokół niej są tworzone różne wariacje (Runner Cardio, Runner Music, MultiSport, a nawet Golfer dla osób grających w golfa). Jesienią ubiegłego roku do sklepów trafił „nowy” zegarek Spark, który – jak się okazało – jest dokładną kopią TomTom Runner 2.

Producent zastosował takie nazewnictwo, ponieważ model Spark jest sprzedawany w sklepach z elektroniką jako codzienny zegarek fitnessowy, a Runner 2 jest dostępny tylko w sklepach sportowych. Warto podkreślić, że urządzenia mają dokładnie te same funkcje, o czym informuje nawet strona TomToma.

Nowe zegarki zaprezentowane na IFA to TomTom Runner 3 i TomTom Spark 3.

Tym razem również są to identyczne konstrukcje sprzedawane pod dwiema nazwami. Warto zauważyć, że model Spark 2 nigdy nie istniał.

TomTom-Runner-3-Spark-58

TomTom Runner 3 (oraz Spark 3) są wyposażone w GPS i w funkcję pomiaru aktywności przez 24 godziny na dobę. Są to więc urządzenia, które można nosić nie tylko na treningach, ale i na co dzień. Nie znajdziemy w nich jednak żadnych powiadomień ze smartfona.

Zegarki są wyposażone w tryb multisport, dzięki czemu pozwalają na śledzenie aktywności w różnych dyscyplinach.

Nowością (jedyną!) jest system odkrywania nowych tras. Zegarek śledzi trasę biegu i zapisuje ją w formie linii. Może też pełnić rolę bardzo prostego nawigatora po wgranych do zegarkach trasach. Funkcja nie wydaje się szczególnie użyteczna, ponieważ w zegarku nie znajdziemy żadnych map terenu. Widać jedynie naszą trasę w formie białej linii zawieszonej na czarnym tle.

Dostępne są cztery odmiany zegarka. Najtańsza wersja kosztuje 579 zł i ma wszystkie wymienione wyżej funkcje. Kolejną wariacją jest TomTom Spark 3 Music za 799 zł, który ma 3 GB pamięci na muzykę i pozwala odtwarzać ją na słuchawkach Bluetooth bez udziału smartfona. Inna wersja to TomTom Spark 3 Cardio za 899 zł, w którym znajdziemy wbudowany czujnik tętna. Ostatni wariant to Spark 3 Cardio + Music za 1099 zł, w którym znajdziemy zarówno odtwarzacz muzyki, jak i czujnik tętna.

Warto wspomnieć o premierze jeszcze jednej „odnogi” serii, a mianowicie o TomTom Adventure. Zasadniczo, jest to Spark 3 z dodanym barometrem i kilkoma nowymi trybami przeznaczonymi do monitorowania wędrówek i jazdy na nartach.

Zegarki TomToma to ciekawa historia. Nowy Spark 3 spowodował, że zastanawiam się nad zakupem jego poprzednika.

Prywatnie korzystam z najprostszego modelu TomToma Runner, który po serii naprawdę dużych obniżek, można dziś kupić już za jakieś 250 zł. To świetny zegarek, który robi dokładnie to, co powinien robić zegarek dla biegacza. Zapisuje informacje o treningu oraz trasę dzięki GPS. Dane mogą być automatycznie przesyłane do kilkunastu największych serwisów dla sportowców. Zdecydowana większość rekreacyjnych biegaczy nie potrzebuje od zegarka niczego więcej.

No, prawie niczego. W mojej opinii najważniejszą zaletą zegarka sportowego jest to, że pozwala on biegać bez smartfona, a przy tym mierzy to samo (albo najczęściej jeszcze więcej) niż dowolna aplikacja mobilna. Do mojego TomTom Runnera mam tylko dwie uwagi: nie mierzy tętna (biegam z pasem HRM na klatce piersiowej) i nie odtwarza muzyki.

Na rynku jest już zatrzęsienie zegarków z wbudowanym pulsometrem, ale mało kto pomyślał o odtwarzaczu muzycznym. Jeśli chcesz biegać z muzyką, i tak musisz zabrać smartfona (albo odtwarzacz MP3). Pomijając zegarki sportowe, na rynku znajdziemy typowe smartwatche, które mają dziesiątki aplikacji (w tym muzycznych), ale nie jest to najlepszy sprzęt do uprawiania sportu.

Pod tym względem TomTom jest ewenementem, bo jako jedyny ma w ofercie zegarek typowo sportowy, który pozwala na odtwarzanie muzyki. Moim ideałem byłby zegarek w wersji Cardio + Music, dlatego cieszę się z nowej premiery zegarka TomTom Runner 3/Spark 3. Nie, nie zamierzam go kupić, bo nowych funkcji jest jak na lekarstwo, zwłaszcza po licznych aktualizacjach poprzednika. Mam jednak nadzieję, że poprzednia seria doczeka się obniżek cenowych. Dla mnie będzie to główny pożytek z premiery nowych modeli zegarków.

Zobacz nowe urządzenia TomToma na naszym filmie

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement