TVN24 – polski CNN ma już 15 lat, ale też poważne problemy wizerunkowe

Felieton/Media 11.08.2016
TVN24 – polski CNN ma już 15 lat, ale też poważne problemy wizerunkowe

Tak jak w dół zapadały się wieże World Trade Center, tak w górę szybowała oglądalność TVN24. A przez pierwszy miesiąc, bo stacja wystartowała na początku sierpnia 2001, przez chwilę wydawało się, że tego typu format w Polsce się nie przyjmie. 

Po 9/11 nikt nie miał już wątpliwości, że świat nigdy nie będzie taki sam. Zdaniem niektórych rozpoczęła się „III Wojna Światowa w kawałkach”, a Polacy szybko zrozumieli, jak ważne jest, by do ich domów szybko trafiała „cała prawda, całą dobę”.

TVN24 to obecnie najlepsza telewizja informacyjna w Polsce. Jakością oprawy i realizacji nie ustępuje pod żadnym względem czołowym stacjom informacyjnym na świecie, posiada kilka interesujących propozycji programowych, a na swojej antenie skupia elitę polskiego dziennikarstwa informacyjno-telewizyjnego. Możecie wierzyć pracownikom konkurencji w deklaracje wierności wobec swoich stacji, ale ja nie wierzę – każdy z nich, prędzej czy później będzie marzył o tym, by pewnego dnia pracować w TVN24.

TVN24 ze swoimi ambicjami międzynarodowego poziomu wiernie śledzi trendy zachodnich konkurentów, nawet te najbardziej kiczowate. I tak oto helikopter stacji („Błękitny 24”) znają chyba wszyscy Polacy, bo był okres, kiedy stacja wspominała o nim w niemalże każdym materiale z powietrza. W studiach politycznych dziennikarze pojawiali się jako hologramy, a kiedy okazało się, że w skali globalnej technologia ta nie robi na nikim najmniejszego wrażenia – przerzucono się na relacje z aktywnym udziałem twittera. TVN24 jest też organizatorem debat przedwyborczych z udziałem wszystkich znaczących polityków, co jasno pozycjonuje jego znaczenie na arenie medialnej w Polsce.

TVN24 nie ma też problemu z politycznym pluralizmem i możliwie równomierną ekspozycją przedstawicieli różnych opcji politycznych, której intensywność niejako odzwierciedla tendencje wynikające z sondaży partyjnych. Przykładowo, wedle raportu KRRiT, przed wyborami w 2015 roku antenę mniej więcej równomiernie podzielono na polityków PiS-u i Platformy Obywatelskiej. Przykładowo konkurencyjna TV Trwam w tym czasie swoje programy w 98,8% zapełniała politykami tylko jednej partii.

tvn24

Pomimo olbrzymiego profesjonalizmu TVN24 nie uchodzi za polskie dobro narodowe. Stacja ma szerokie grono aktywnie ją zwalczających przeciwników, którzy zarzucają jej anty-PiSowski charakter. Rzeczywiście, podczas audycji można odnieść wrażenie, że dziennikarze stacji nie są przesadnymi entuzjastami postulatów forsowanych przez partię Jarosława Kaczyńskiego, choć gdy słuchamy tych postulatów, można też odnieść wrażenie, że słusznie.

Ataki na TVN trwają już od dobrej dekady, zresztą wysuwanie ich z kilku kierunków dodatkowo je uwiarygadnia. Kibice Legii nie byli przesadnie pocieszeni, że ich klub miał właściciela w osobie założycieli TVN-u, równocześnie politycy PiS nie byli najszczęśliwsi, gdy dziennikarze nie tylko z entuzjazmem nie przyklaskiwali ich wypowiedziom, ale co gorsza ośmielali się mówić „sprawdzam”. Szerokim echem odbił się nawet bojkot stacji przez polityków partii, jednak i tu TVN24 odniósł zwycięstwo, gdy okazało się, że stacja radzi sobie bez nich zupełnie dobrze, za to politycy nagle przestali uczestniczyć w najważniejszym miejscu debaty politycznej w kraju. Ta polaryzacja społeczeństwa wokół TVN24 ma niestety także negatywne efekty, czego najlepszym dowodem było fizyczne zaatakowanie Grzegorza Miecugowa przez woodstockowicza, który – gwoli sprawiedliwości – dał się już wcześniej poznać z niezbyt stabilnych emocjonalnie wystąpien.

Oczywiście TVN24 ma też swoje cienie. Jako piewcy liberalnej ideologii potrafią czasem uczepić się niektórych tematów aż do przesady. Co gorsza, kiedy już okazuje się, że nie mieli w danej sprawie racji, bez cienia wstydu korygują swoje stanowisko. Jedną z takich spraw jest jest np. problem uchodźców w Europie, w sprawie którego stacja jest liberalna/konserwatywna w zależności od tego czy akurat w ostatnich dwóch dniach były w Europie jakieś terrorystyczne zamachy.

Cpa0FtpWAAA2JnW

Cały czas uważam, że stacja mogłaby wzmocnić swoją ramówkę jeszcze mocniejszymi propozycjami, a najlepszym tego dowodem jest siostrzany kanał TVN24BiŚ, gdzie fantastycznie odnalazł się Piotr Kraśko i razem z Janem Rokitą w roli regularnego komentatora programu w ostatnim czasie atrakcyjnością i dojrzałością debaty przebijają zdecydowanie główne wydanie Faktów po Faktach. W mojej ocenie dla tak wartościowych treści miejsce jest właśnie na głównej antenie stacji.

Bardziej, niż bawi, straszy też program Szkło Kontaktowe. To była bardzo interesująca konwencja w 2006 roku – nawet wtedy nie zrzucała z nóg, ale stanowiła taką nową, medialną odskocznię od bardzo pompatycznego i nadętego świata polskiej polityki. Od lat mam jednak wrażenie, że jest to program, który już tylko odpalają sobie emeryci, by móc w spokoju i samotności odejść z tego świata przed telewizorem.

Udało nam się zbudować w Polsce stację informacyjną w amerykańskim stylu, z której możemy być dumni. Minione 15 lat było dla TVN24 bardzo udane – zbudowano własną mitologię, własne elity dziennikarskie, własne formaty telewizyjne, a nawet własną i dość liczną grupkę zadeklarowanych wrogów. Mam nadzieję, że dobrą formę uda się nie tylko utrzymać, ale też stopniowo trochę uatrakcyjniać momentami może nieco już skostniałą ramówkę – choć mam oczywiście świadomość, że informacyjna telewizja nie lubi nagłych rewolucji.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement