Futurystyczny autobus TEB, który „zjada” samochody, wyjechał na drogi

Felieton/Motoryzacja 03.08.2016
Futurystyczny autobus TEB, który „zjada” samochody, wyjechał na drogi

Autobusy w obecnej formie niespecjalnie pasują do warunków panujących w miastach. Zajmują mnóstwo miejsca na drodze, są bardzo podatne na powstające korki, a jazda nimi nie należy, delikatnie mówiąc, do najprzyjemniejszych. Chińczycy również zauważyli ten problem, dlatego stworzyli autobus TEB, który nie ma wyżej wymienionych wad.

Tak, mogliście o tym sprzęcie słyszeć wielokrotnie wcześniej. Koncepcja tego pojazdu ma już bowiem dobrych kilka lat. Pierwszy prototyp autobusu TEB (Transit Elevated Bus) został przedstawiony w 2010 roku. Następnie, w maju 2015 roku, na 19-tych Międzynarodowych Targach Technologicznych w Pekinie zaprezentowano jego nowszą wersję. Przy okazji tych oraz wielu mniejszych imprez technologicznych temat tego autobusu był poruszany przez media.

TEB bok

W ostatni wtorek, 02.08.2016 r., TEB miał jazdę próbną w jednym z miast znajdujących się w północno-wschodniej części prowincji Hebei. Testy wypadły pomyślnie. Oznacza to, że pojazd za jakiś czas trafi do kolejnych chińskich miast, takich jak Nanyang, Qinhuangdao, Shenyang, Tianjin oraz Zhouko. Następnie zacznie w nich regularnie kursować, a potem trafi do innych krajów mających problem z korkami oraz niską jakością komunikacji miejskiej.

Czym jest TEB?

To ogromna, napędzana energią elektryczną platforma przewożąca ludzi, która jest wsparta na dwóch bocznych ścianach wyposażonych w koła. Wspomniana platforma znajduje się na wysokości 2,1 metra, dzięki czemu mogą pod nią przejeżdżać samochody i jednoślady. Długość tego wehikułu wynosi aż 22 metry, zaś szerokość 7,8 metra. Jak łatwo się domyśleć, zajmuje on dwa pasy drogowe.

Jednak czy jest to tak naprawdę autobus? Nie jestem tego pewien, pojazd ten bardziej przypomina mi pociąg lub tramwaj. TEB nie może bowiem w dowolny sposób poruszać się po drodze. Jedzie po wcześniej wydzielonych szynach i jest to w pełni uzasadnione. W końcu wewnątrz tego pojazdu będą znajdować się inne jedno- i dwuślady. Gdyby tego typu sprzęt mógł poruszać się swobodnie, to dowolny błąd lub chwila nieuwagi kierowcy mogłyby zakończyć się ogromnym, obejmującym wiele pojazdów, karambolem.

W obecnej formie ten pojazd wygląda bardzo interesująco.

Jestem przekonany, że w wielu sytuacjach może być lepszy od autobusu. Jednak tego typu pojazdów zbyt prędko nie zobaczymy w Europie, ponieważ nie jest do nich przeznaczona nasza infrastruktura. TEB z całą pewnością nie sprawdzi się tam, gdzie drogi są gęsto poprzecinane przez skrzyżowania. No chyba że trafi na odpowiednio duże, wielopasmowe skrzyżowanie, gdzie będzie mógł swobodnie skręcić. A i wtedy można mieć spore obawy co do bezpieczeństwa i użyteczności tego rozwiązania.

TEB wnętrze

Co bowiem będą mieli zrobić kierowcy, którzy będą chcieli nagle wyjechać spod wspomnianego pojazdu i skręcić? Jedynym logicznym rozwiązaniem wydaje się poruszanie się tego pojazdu po specjalnych drogach lub wydzielonych pasach, idących względnie prosto.

Jeżeli macie inne pomysły na sprawne, bezkolizyjne i bezproblemowe poruszanie się takiego sprzętu, dajcie znać w komentarzach. Sam chętnie podyskutuję o tym, jak taki środek transportu mógłby funkcjonować, jednocześnie nie stwarzając niebezpieczeństwa i nie szerząc chaosu wśród kierowców.

Zobacz: TEB, czyli porażka po chińsku

TEB, czyli porażka po chińsku

TEB miał być lekarstwem dla zakorkowanych, największych miast świata. Tymczasem… firma zebrała olbrzymie pieniądze i zniknęła…

Opublikowany przez Spider's Web TV na 28 grudzień 2016

Więcej materiałów wideo znajdziesz na Facebooku Spider’s Web TV! Wejdź teraz i polub stronę.

Dołącz do dyskusji

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    Jeśli chcieliby to u nas wprowadzić, to najpierw musieliby ze wszystkich potencjalnych tras nowego „autobusu” wywalić ciężarówki. I już nawet nie chodzi o ciągniki siodłowe z naczepami… ale zwykłe ciężarówki dowożące towar do lokalnych sklepów. Jeśli by tego nie zrobili, to przy wysokości podwozia 2,1 metra taki autobus robiłby z tych ciężarówek kabriolety.

  • AndrzejF

    Dawid, wydaje mi się że kiedyś pisałeś o szkle na ekrany smartfonów w sprayu czy płynnym . Możesz podać linka do artykułu?

  • pff

    „Co bowiem będą mieli zrobić kierowcy, którzy będą chcieli nagle wyjechać spod wspomnianego pojazdu i skręcić?” – wystarczy, że na skrzyżowaniu sygnalizacja świetlna dla TEB będzie kilkanaście metrów przed sygnalizacją dla samochodów. Wtedy TEB zostawi dużo miejsca dla samochodów, które będą chciały zmienić pas lub skręcić w prawo lub lewo.

  • part1

    Nie lepiej zrobić zwykłe piętrowe autobusy? To monstrum może i ma sens, ale przejedź pod tym karetką pogotowia, strażą pożarną, czy choćby zwykłym busem dostawczakiem. A tych ostatnich na drogach jest pełno. Przekombinowali.

  • Daniel Markiewicz

    jednym slowem bzdura

  • dev

    Opowiadasz o naszych realiach. Zanim coś takiego się wprowadzi to należy wszystko przemyśleć i tutaj z pewnością tak właśnie zrobiono. Co do autobusów piętrowych to podziękuję. Zbyt wywrotne, a do tego jest ciasno. W przypadku wypadku może zginąć bardzo wiele osób. Znów jeśli chodzi o TEB to nie ma jak dojść do tego wypadku, a miejsca też jest o wiele więcej niż w busie piętrowym.

  • pff

    Dokładnie to co odstrasza ludzi od komunikacji miejskiej to ciasnota. Jak rozwiążą ten problem to część mieszkańców pewnie zrezygnuje z własnego samochodu.

  • jarekt

    Niszowy koncept. Co zrobic z inwalidami? Jak omijać wiszące w każdym mieście przewieszki, znaki itp.? Co do skręcania spod pojazdu tutaj akurat problemu nie ma. Wystarczy, że przystanki będą robione na prostych a sam pojazd zatrzymywał się przed skrzyżowaniem (bo co za różnica gdzie stoi skoro nie bierze udziału w ruchu drogowym?).

  • part1

    Nic nie jest idealne. Piętrus z pewnością też, ale prześwit pod TEBem to jakaś porażka. Nawet większy SUV będzie miał strach pod nim przejechać. Wydaje mi się, że 3-3,5m to by było w sam raz. Byłaby lepsza przepustowość pod TEBem. 2,1m to strasznie mało. W sumie ten TEB to by mi pasował nawet na takiego specjalnego półdostawczaka. :)

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Piszę ponad 500 tekstów rocznie na samym Spider’s Web. Niestety nie mogę znaleźć.

  • Spąg

    Jest to rozwiązanie do nowych dzielnic lub miast azjatyckich, gdzie jest bardzo duża gęstość zaludnienia. Jeżeli 100% aut będzie autonomiczna pod takim monstrum, to bezpieczeństwo będzie zapewnione.
    „Czynnik ludzki” niestety jest zbyt nieprzewidywalny, żeby wprowadzić TEB do normalnego ruchu ulicznego.

  • Sebastian

    Możesz rozwinąć myśl?

  • Daniel Markiewicz

    co tu rozwijac? nie dosc ze bedzie musial miec specjalnie przygotowane tory, specjalnie przygotowane trasy, mase ograniczen… rownie dobrze mogliby linie tramwajowa nad drogami wybudowac, na to samo wyjdzie, albo kolejke linowa. ktos po prostu ma pomysl ktory sprawdzi sie gdzies tam jak wybudujemy cos tam i tyle. zanim wejdzie do uzytku to zostanie wyparte przez hyperloopa i autonomiczne autobusy, ktore mniejsze ale beda jezdzic bez uzycia przystankow tam gdzie chca pasazerowie

  • Daniel Markiewicz

    no i co? pusty bedzie jezdzil zeby ludzie mieli wiecej przestrzeni? jak juz maja to cos gdzies zastosowac to pewnie na bardzo konkretnej a mocno uzywanej trasie wiec bedzie napakowany przewozil tyle ludzi ile sie da, po prostu o ile uda sie przejechac nad wszystkimi samochodami to pewnie bedzie mial pierwszenstwo i bedzie szybszym srodkiem transportu. pod warunkiem ze sie nie zepsuje bo juz kolejny ktory bedzie jechal za nim go nie wyprzedzi

  • babull

    Próbowałem sobie to coś wyobrazić przejeżdżające przez Kraków, a zwłaszcza Stare Miasto i Kazimierz. Za ciasno.

  • ГАСООП

    a ponoć za miskę ryżu tam pracują… czy tam za 1 dolara na miesiąc…

  • kofeina

    Hyperloop ma to zastąpić? Autobusy bez przystanków? Jednym słowem – bzdura.

  • Sebastian

    Budowa nad drogami nie jest taka łatwa. No chyba, że w dubaju, tam z częścią napowietrzną metra uwineli sie bardzo szybko. Ale np w Bangkoku prace nad rozszerzeniem sieci BTS czyli takiej kolejki ślimaczą się i to bardzo. Kilka lat jeszcze potrwa nim puszczą ruch na pólnoc w stronę drugiego lotniska. A jeżdżąc tam trochę samochodem to wiem, że mają tam sporo dróg gdzie mogliby takie coś puścić i by nie było problemów. A czasowo by było o wiele szybciej i rozładowane częściowo korki. Kolejnym miastem w którym bym to widział to Jakarta! Mają tam transjakarta autobusy miejskie jeżdżące z platform z wydzielonym specjalnym pasem, przez co mniej pasów dla innych uczestników ruchu i masakryczne korki! Po 3,4 pasy w jedną stronę więc spokojnie by się to dało zrobić. Więc wg mnie miasta w Azji jak najbardziej są przystosowane albo bardzo łatwo by je było zmodyfikować . Co do europy to się nie wypowiadam.

  • MrDamian
  • AndrzejF

    Tak, dzięki.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement