Microsoft właśnie zrobił krok w stronę otwartości: udostępniono źródła PowerShella

Microsoft właśnie zrobił krok w stronę otwartości: udostępniono źródła PowerShella

Odkąd pamiętam, Windows, a wcześniej system operacyjny który był jego przodkiem, czyli DOS, cierpiał na brak porządnego języka skryptowego. To co potrafiły interpretery command.com (a później cmd.exe), wołało o pomstę do nieba. Dawało się przeprowadzić za jego pomocą jedynie najprostsze operacje.

Nic dziwnego, że zaawansowani użytkownicy, w szczególności programiści i administratorzy, próbowali sobie w tym trochę pomóc. Powstawały różne „wytrychy” – czyli dodatkowe powłoki, które pozwalały na nieco więcej, jednak nie były one dobrze zintegrowane z systemem operacyjnym.

Próbą poprawy sytuacji ze strony Microsoft było stworzenie pod koniec lat 90-tych narzędzia Windows Script Host. Umożliwiała ona pisanie skryptów w językach JScript oraz VBScript. Był to jednak osobny interpreter, nie zintegrowany z powłoką i szybko zyskał sobie złą opinię jako posiadający liczne luki bezpieczeństwa.

Microsoft zaczął pracować nad nowym rozwiązaniem, które odpowiadało by na potrzeby współczesnych power-userów.

Miała to być powłoka, którą można było rozszerzać za pomocą bibliotek oraz importując własne funkcje. Jej nazwa kodowa brzmiała Monad. Prace nad nią trwały od 2002 roku, by uzyskać status publicznej bety w 2005 roku. W 2006 roku zmieniono jej nazwę na Windows PowerShell.

PowerShell się spodobał administratorom i developerom. Przemyślana struktura, możliwość używania własnych bibliotek, i zaawansowane możliwości obiektowego języka przemawiały do profesjonalnych użytkowników. Wkrótce za pomocą PowerShell instalowano programy, konfigurowano serwery, i zmieniano ustawienia konfiguracyjne komputerów. PowerShell umożliwiał prawie wszystko. Można za jego pomocą używać np. API aplikacji – sam używałem go niedawno do masowej zmiany plików DOCX na RTF przy użyciu interfejsu programistycznego Microsoft Word.

powershell

W 2008 roku ukazała się zintegrowana z Windows 7 oraz Windows Server 2008 wersja 2.0. W tej chwili najnowsza wersja to PowerShell 5.1, którą użytkownicy Windows otrzymali wraz z Windows 10 Anniversary Update.

PowerShell pozostawał jednak narzędziem typowo windowsowym. Powodowało to liczne niedogodności.

Dzięki .NET Framework Core można było przenieść swoje programy np. na Linuksa, co zrobić jednak, gdy proces budowania lub instalacji zawierał skrypty PowerShella? Niestety, trzeba było je przepisywać np. w bash, co nie zawsze było możliwe i wygodne.

Jak się dziś okazało, Microsoft myśli o tym, jak wybrnąć z tej sytuacji. Na blogu zespołu zajmującego się PowerShellem czytamy, że środowisko to jest w trakcie pełnego przenoszenia na Linuksa, oraz udostępniono jego kod źródłowy na github. Dostępne są również gotowe paczki instalacyjne dla Ubuntu, CentOS oraz OS X. Dodatkowo, protokoły, w których mogą korzystać administratorzy wykonujący skrypty PowerShell w celu zdalnego zarządzania, wzbogaciły się o OpenSSH.

Co to oznacza dla dotychczasowych użytkowników?

Nie tylko łatwiejsze przenoszenie istniejących rozwiązań PowerShellowych, ale możliwość budowy heterogenicznego środowiska, w którym np. z komputera z Linuksem zarządzamy farmą serwerów Windowsowych lub odwrotnie. Kolejny klocek składający się na codzienną pracę wielu specjalistów został dołożony przez idącą konsekwentnie w stronę otwartości firmę.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement