Już nie potrzebuję gniazda słuchawkowego w iPhonie. Plantronics BackBeat Go 3 – recenzja Spider’s Web

Recenzja/Sprzęt 18.06.2016
Już nie potrzebuję gniazda słuchawkowego w iPhonie. Plantronics BackBeat Go 3 – recenzja Spider’s Web

Plantronics BackBeat Go 3 to nowe słuchawki łączące się z urządzeniami mobilnymi przez Bluetooth. Jeśli plotki o braku złącza minijack w nowym iPhonie się potwierdzą, a Apple nie doda do zestawu z telefonem własnych bezprzewodowych słuchawek, to trafią na szczyt mojej listy zakupów.

Jak na razie nie wiadomo, czy w iPhonie 7 faktycznie zabraknie złącza minijack, ale jest to prawdopodobne. Nie trudno sobie wyobrazić, że w przyszłości zestawy słuchawkowe będziemy podłączać do telefonu Apple’a za pomocą własnościowego złącza Lightning lub bezprzewodowo przez Bluetooth.

Plantronics BackBeat Go 3 - recenzja

By to zrobić nie trzeba zresztą czekać na nowego iPhone’a.

Słuchawki ze złączem Lightning są już dostępne, a zestawy łączące się przez Bluetooth dostępne są w sprzedaży od lat. Plantronics BackBeat Go 3 to kolejna generacja takiego produktu. Gadżet testowałem z ogromną przyjemnością, bo swego czasu byłem bardzo zadowolonym użytkownikiem Plantronics BackBeat Go 2.

Nowy model o nazwie Plantronics BackBeat Go 3, który niedawno trafił do sprzedaży w Polsce, od razu przypadł mi do gustu. To ciągle minimalistyczne słuchawki dokanałowe o odświeżonym wyglądzie, które sprawdzą się idealnie jako zestaw słuchawkowy do prowadzenia rozmów i odtwarzania audiobooków.

BackBeat Go 3 już teraz pozwalając cieszyć się odtwarzaniem audio bez kabla wystającego z kieszeni.

W zestawie Plantronics BackBeat Go 3 dwie słuchawki dokanałowe połączone są krótkim przewodem, który można poprowadzić za szyją. Po wyjęciu słuchawek z uszu nie trzeba ich chować do torby lub plecaka. Co prawda trzeba uważać, żeby nie zgubić zestawu, dlatego polecam znaleźć w szufladzie mały klip z jakiś starych słuchawek i przymocować za jego pomocą kabel do koszuli.

Plantronics BackBeat Go 3 - recenzja

Same słuchawki wkładane do uszu są nieco większe od zwykłych słuchawek przewodowych. Wyposażono je w gumki, które zapewniają dodatkową stabilizację. W poprzednim modelu były one zdejmowane, ale w Plantronics BackBeat Go 3 stanowią integralną część konstrukcji. Gumki wkładane bezpośrednio do uszu, które można znaleźć w pudełku, są dostępne w trzech różnych rozmiarach.

Wielkość słuchawek związana jest z wbudowaniem w nie akumulatora i złącza ładowania.

Akumulator jest malutki, ale zapewniał mi możliwość średnio intensywnego korzystania ze słuchawek przez dwa dni. Producent obiecuje około 6,5 godziny odtwarzania audio non stop i te obietnice mają pokrycie w rzeczywistości. Wystarczy jednak na chwilę podpiąć słuchawki do ładowarki lub powerbanka w opcjonalnym etui. Wystarcza on na dwa ładowania słuchawek.

Etui z powerbankiem nie jest nowym pomysłem, ale to dołączane opcjonalnie do Plantronics BackBeat Go 3 jest ładniejsze niż poprzednie. Pozwala w dodatku nie tylko naładować słuchawki, ale też sprawdzić stan naładowania powerbanka i słuchawek podczas ładowania jednocześnie. To bardzo przydatne akcesorium, ale słuchawki z etui kosztują niestety aż o 130 zł więcej.

Plantronics BackBeat Go 3 - recenzja

Czego można słuchać na Plantronics BackBeat Go 3?

Producent co prawda przekonuje, że jakość dźwięku ze słuchawek podłączanych przez Bluetooth nie odbiega od zwykłych słuchawek przewodowych, ale niestety nie mogę tego potwierdzić. Wyraźnie słychać różnicę na minus w porównaniu do zwykłych pchełek dołączanych do iPhone’a, a nawet kosztujące mniej niż 100 zł zwykłe słuchawki dokanałowe grają lepiej.

Dla wielu osób będzie to dyskwalifikowało Plantronics BackBeat Go 3. Ja na szczęście jestem w stanie się z tym pogodzić i przekładam wygodę na jakość dźwięku – zwłaszcza, że słuchawki wykorzystuję głównie do prowadzenia rozmów, słuchania ścieżki audio z klipów na YouTubie oraz odtwarzania audiobooków, ale BackBeat Go 3 to nie jest niestety gadżet dla melomanów.

Dobra wiadomość jest taka, że słuchawki mogą współpracować z kilkoma urządzeniami jednocześnie.

Słuchawki Plantronics BackBeat Go 3, tak jak poprzedni model, można sparować z kilkoma urządzeniami mobilnymi i łatwo się między nimi przełączać. Producent przygotował nawet aplikację mobilną, która z poziomu smartfonu lub tabletu pozwala wydać słuchawkom polecenie połączenia się z innym urządzeniem. Wyposażył ją nawet w widżet widoczny w centrum powiadomień oraz menu… aktualizacji firmware w słuchawkach.

Plantronics BackBeat Go 3 - recenzja

Słuchawki reklamowane są jako akcesorium mobilne, ale można je podłączyć także do komputera. Tutaj niestety trafiłem na ten sam problem, co z poprzednia generacją. Windows w ogóle nie chciał współpracować – w systemie Microsoftu obsługa Bluetooth nadal jest w erze bitu łupanego i większość słuchawek sprawia problemy – a Mac zawsze po wybudzeniu wymusza przełączenie słuchawek i sprawia, że gubią one połączenie z telefonem.

Mam niestety, jak przy innych słuchawkach bezprzewodowych, kilka uwag w stosunku do tego, jak odtwarzanie przez Bluetooth system iOS.

Co prawda przy ikonce Bluetooth na pasku statusu widać stan naładowania baterii, a Centrum Sterowania pozwala w łatwy sposób zmieniać wyjście audio, to nie jest to rozwiązane w pełni tak, jakbym sobie tego życzył. System iOS ma możliwość wyboru tylko jednego wyjścia audio i nie rozgranicza powiadomień od multimediów.

Oznacza to, że po podłączeniu i wybraniu Plantronics BackBeat Go 3 jako domyślnego wyjścia audio odtwarzane są na nich także powiadomienia i dźwięki z aplikacji. Można ręcznie wybrać głośnik i przełączać się na słuchawki, ale nawet przypadkowe wciśnięcie przycisku na słuchawkach wycisza telefon. To strasznie upierdliwe.

Plantronics BackBeat Go 3 - recenzja

Sytuację ratuje fakt, że powiadomienia odbieram na Apple Watchu, ale jeśli Apple chce wypuścić iPhone’a 7 bez złącza minijack powinno sprawę wyjścia audio lepiej dopracować.

Już teraz na szczęście zestaw słuchawkowy Bluetooth pozwala na coś więcej, niż odtwarzanie muzyki. Wykorzystując mikrofon i przyciski umieszczone na kablu łączącym obie słuchawki można pauzować i uruchamiać odtwarzanie, odbierać połączenia telefoniczne, regulować głośność lub aktywować asystenta głosowego – Siri lub Google Now.

Aplikacja od producenta nie oferuje zbyt wielu funkcji ponad przełączenia źródła dźwięku, ale producent wpadł na pomysł, jak ułatwić korzystanie z zestawu. Słuchawki przekazują komunikaty głosowe np. o rozpoczęciu procesu parowania, wyłączenia słuchawek lub szacowanym pozostałym czasie pracy. Nie przemówią do użytkownika jednak w języku polskim.

Plantronics BackBeat Go 3 reklamowane są jako słuchawki dla sportowców, ale to akcesorium nie tylko dla nich.

Nowe słuchawki są odporne na wilgoć i pot. Dzięki osłonie p2i sprawdzą się podczas wykonywania ćwiczeń fizycznych i nie straszny im jest deszcz. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by nosić je na szyi cały czas. To naprawdę ciekawy gadżet dla osób, które nie potrzebują krystalicznie czystego dźwięku i głębokiego basu.

Plantronics BackBeat Go 3 - recenzja

Na plus zaliczam to, że bardzo dobrze trzymają się w uchu i nie powodują uczucia dyskomfortu nawet po godzinie słuchania non stop. Słuchawki dostępne są w dwóch wersjach kolorystycznych. Jedna z nich to czarny kobalt, a ja testowałem z kolei wariant o nazwie szara miedź.

Plantronics BackBeat Go 3 wyglądają znacznie bardziej atrakcyjnie niż czarne i białe zestawy w poprzedniej generacji, są też nieco bardziej minimalistyczne. Niestety, gadżet ma ogromny minus, przez który sam nie biegnę do sklepu i nie zamawiam już teraz swojego egzemplarza.

Cena Plantronics BackBeat Go 3 to niestety aż 440 zł, a wariant z etui kosztuje 570 zł i to znacznie więcej, niż koszt słuchawek poprzedniej generacji.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement