Netflix wprowadza bardzo ważną nowość, choć niewielu z niej skorzysta

Artykuł/RTV 12.04.2016
Netflix wprowadza bardzo ważną nowość, choć niewielu z niej skorzysta

Jeśli należysz do szczęśliwców, którzy mają nowoczesny telewizor Ultra HD z technologią HDR, Netflix ma dla ciebie świetną wiadomość.

Netflix po cichu, bez żadnych informacji, wprowadził zapowiadaną od dawna obsługę technologii HDR. Na razie lista tytułów wspierających szeroki zakres tonalny – delikatnie mówiąc – nie imponuje. Póki co HDR-a doczekał się tylko serial Marco Polo. Czekam z wypiekami na twarzy na czerwiec, kiedy pojawi się drugi sezon tego show. Niebawem HDR zobaczymy też w innej produkcji Netfliksa, czyli w popularnym serialu Daredevil.

Netflix obsługuje dwa standardy HDR, czyli HDR10 wspierany przez telewizory LG, Sharp, Samsung i Sony, a także standard Dolby Vision wspierany przez firmy LG i Vizio.

Do cieszenia się standardem HDR wymagane jest łącze na poziomie minimum 25 Mb/s i najwyższy pakiet abonamentu Netfliksa, kosztujący obecnie 11,99 euro miesięcznie. Bitrate filmu strumieniowanego w Ultra HD z HDR wynosi na Netfliksie ok. 18 Mb/s.

Dlaczego warto zainteresować się HDR?

Dla większości klientów standard Ultra HD kojarzy się tylko z rozdzielczością 4K pokrywającą czterokrotnie więcej pikseli, niż w przypadku Full HD. Rozdzielczość to dopiero początek historii, bowiem Ultra HD to format, który skupia się głównie na poprawie jakości obrazu poprzez zastosowanie szerszej palety barw (Rec.2020), a także na rozszerzeniu zakresu tonalnego poprzez wspomnianą HDR, czyli High Dynamic Range.

W technice HDR chodzi o rozszerzenie zakresu tonalnego, jaki może przenieść obraz. Najlepiej jest to wytłumaczyć na przykładzie ludzkiego oka. Oko ma pewien zakres poziomów jasności, które może wykryć. W zależności od stopnia rozszerzenia źrenicy, zakres ten przesuwa się po skali jasności w górę lub w dół. Kiedy nocą włączymy w pokoju światło, zostaniemy oślepieni. Z kolei jeśli z oświetlonego pomieszczenia przejdziemy do ciemnego miejsca, początkowo nic nie będziemy widzieć.

HDR chce przenieść podobne wrażenie na ekrany telewizorów. Chodzi o to, by na ekranie mogły pojawiać się rozbłyski, które będą mogły wręcz oślepiać widza. Brzmi to dość niebezpiecznie, ale HDR nie polega na tym, by cały ekran świecił z szaloną jasnością. Mowa tu o punktowym rozświetleniu, które podniesie stopień realności obrazu.

Technologia HDR wymaga o wiele jaśniejszych ekranów, niż dotychczas.

HDR jest technologią opierającą się o rozwiązania sprzętowe, a więc nie da się jej zastosować w starszych ekranach. Nowe telewizory Ultra HD charakteryzują się większą jasnością ekranu, mogącą dochodzić nawet do zawrotnego poziomu 1000 nitów.

Warto pamiętać, że nie chodzi tu wyłącznie o przesunięcie zakresu dynamiki w górę. Cała koncepcja polega na tym, by utrzymać jednocześnie jak najciemniejszy poziom czerni, a więc HDR ma de facto znacznie podbijać maksymalny kontrast.

Póki co nowością Netfliksa mogą cieszyć się tylko nieliczni zapaleńcy najwyższej jakości obrazu. Mimo to streaming HDR jest ważnym elementem rozwoju formatu Ultra HD. Dobrze wiedzieć, że do cieszenia się standardem HDR nie będą wymagane materiały na nośnikach UHD Blu-Ray. Dotychczas tylko serwis streamingowy Amazona oferował HDR. Wsparcie znacznie popularniejszego Netflixa to świetna informacja dla fanów streaminigu.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement