iPhone SE – dobre posunięcie Apple?

Blog Forum 15.04.2016
iPhone SE – dobre posunięcie Apple?

Niedawno miał premierę 4-calowy smartfon Apple. Dane techniczne ma takie same jak iPhone 6s. Jedyne aspekty różniące go to brak funkcji 3D Touch, przednia kamera, taka sama jak w iPhone 5s oraz ekran o rozdzielczości z iPhone 5s. Ale czy w 2016 roku w dobie smartfonów wielkości ręki ktoś będzie chciał kupić telefon 4-calowy?

Jego plusy

Zacznijmy od tego, że ten telefon został wyposażony w dane techniczne takie same jakie posiada Apple iPhone 6s. Jest to bardzo obiecujące dla tego sprzętu, ponieważ duża większość smartfonów z taką wielkością ekranu posiada bardzo ubogie wyposażenie. Producenci skupiają się głównie na flagowcach, a te muszą być duże, wręcz ogromne i to w nich implementują wszystkie najlepsze podzespoły, jakimi dysponują na ten moment. A mniejsze telefony zostają odstawione na boczny tor i wkłada się do nich starsze procesory. Apple poprzez swój nowy sprzęt nieźle namieszał na tym bardzo ustatkowanym rynku. Dzięki niemu za cenę 400 dolarów (w Polsce ok. 2149 zł) dostaniemy w pełni funkcjonalny flagowiec z wyposażeniem jak jego droższy brat. Ciekaw jestem, jak zareagują na to inni producenci.

Minusy

Jest to małe urządzenie o niedużym wyświetlaczu, przez co nie obejrzymy sobie na nim filmów. Oczywiście, jak będziemy chcieli to to zrobimy, ale nie będzie to rozdzielczość Full HD.

Do jakich osób jest skierowany?

Apple wyprodukował go głównie dla ludzi, którzy nie potrzebują telefonów o ekranie 4,7 cala i większych. Stworzono go dla osób, które uważają, że 4-calowy ekran im w zupełności wystarczy oraz nie muszą mieć szczególnie bogatego wyposażenia. Dla takich ludzi ten smartfon bardzo się nada. Co lepsze, u konkurencji nie znajdziemy innych równie dobrych odpowiedników.

Podsumowanie

iPhone SE jest bardzo obiecującym sprzętem, który wyróżnia się bardzo dobrą specyfikacją techniczną nie ustępującą najlepszym flagowcom. Skierowany jest do osób, które nie potrzebują wielkiego telefonu oraz nie chcą za niego przepłacać, ale też nie chcą godzić się na gorszą specyfikację. W USA ten telefon faktycznie jest dosyć tani, ale w Polsce cena ponad 2000 zł trochę odstrasza. Ale cóż zrobić, taki mamy klimat.

Tak naprawdę, ten sprzęt nie jest wcale żadną nowością. Jest to tylko powrót do tego, co było wcześniej oraz unowocześnienie. Moim zdaniem jest to logiczne posunięcie ze strony Apple. Firma widząc, że ludzie bardzo chętnie kupują starszy model ich sprzętu, wyszli im naprzeciw i unowocześnili go. Klienci powinni być zadowoleni, a inne firmy – przypomnieć sobie dzięki temu, że istnieje także klient, który nie chce mieć kafelka w kieszeni.

Dołącz do dyskusji

Advertisement