Muzyka, filmy i programy w abonamencie to norma. A co powiesz na sprzęt foto?

Artykuł/Foto 23.03.2016
Muzyka, filmy i programy w abonamencie to norma. A co powiesz na sprzęt foto?

Dwa pozornie niepowiązane ze sobą fakty ze świata fotografii: ceny nowego sprzętu fotograficznego idą w górę, a Adobe po przejściu na abonament notuje świetne wyniki finansowe. Ktoś dodał dwa plus dwa i zaproponował usługę dostarczania dowolnego sprzętu fotograficznego… w abonamencie. Co z tego wyszło?

Parachut to nowa wypożyczalnia sprzętu fotograficznego. O ile w samej idei wypożyczania urządzeń nie ma nic odkrywczego, to Parachut zaskakuje modelem płatności. Zamiast opłat za wypożyczenie mamy tu miesięczny abonament. Sprzęty wypożyczamy też bez żadnych ograniczeń czasowych. Tylko od użytkownika zależy jak długo będzie korzystał z wypożyczonego aparatu i akcesoriów.

Parachut można porównać do Netfliksa dla sprzętu fotograficznego

Pierwszy miesiąc korzystania z Parachut kosztuje 99 dol., a każdy kolejny 149 dol., przy czym wysyłki w obie strony są wliczone w cenę. Podobnie jak w Spotify czy Netfliksie, klient może wypisać się z abonamentu w dowolnym momencie bez ponoszenia żadnych dodatkowych opłat. Oczywiście dodatkowym warunkiem jest bezpieczny zwrot sprzętu. Wypożyczalnia ruszy do lata i początkowo będzie dostępna na terenie Stanów Zjednoczonych, ale jej twórcy mają „wielkie plany na szybką ekspansję”.

Co w ofercie? Zasadniczo wszystko, czego dusza zapragnie. Od aparatów, poprzez obiektywy, kończąc na dronach i różnych akcesoriach. Ambicją twórców jest otwieranie oczu klientom na nowe możliwości, dlatego na stronie można będzie zobaczyć rekomendacje bazujące na dotychczasowych preferencjach.

Jeśli chodzi o konkretne modele aparatów, oferta jest bardzo bogata. Wśród lustrzanek znajdziemy właściwie całe portfolio Nikona i Canona, w tym takie rodzynki jak Nikon Df, D810A, czy Canon 5DS R. Wśród bezlusterkowców znajdziemy aparaty od formatu Mikro Cztery Trzecie (Olympus, Panasonic), poprzez APS-C (Fujifilm i Leica) po pełne klatki Sony. W ofercie jest także sporo modeli analogowych, najróżniejszych formatów. Wśród sprzętu znajdziemy gimbale i inne stabilizatory, jak i akcesoria do wideo, takie jak slidery.

Wypożyczalnie na abonament - Parachut

Jeśli wypożyczony sprzęt przypadnie klientowi do gustu, Parachut pozwala na jego zakup. Stali klienci mogą liczyć na zniżki.

Wypożyczalnia na abonament zapowiada się dość rewolucyjnie

Nigdy nie spotkałem się z podobnym modelem użyczania sprzętu i jestem zaskoczony, że znalazł się ktoś, kto chce wprowadzić w życie tak ryzykowny pomysł. Oferta zapowiada się bardzo atrakcyjnie, szczególnie, że w Stanach Zjednoczonych poziom cenowy nie wydaje się być przesadzony.

Pomysł jest nowatorski, odważny i trochę szalony. Parachut może się sprawdzić zarówno u początkujących fotografów, którzy poznają sprzęt i szukają własnej drogi, a także u profesjonalistów-freelancerów pracujących co jakiś czas przy większych zleceniach.

O atrakcyjności oferty zdecyduje to, jak wiele sprzętu naraz będzie można wypożyczyć w ramach abonamentu. Przy dużych zamówieniach (np. na cały sprzęt potrzebny na półprofesjonalnym planie filmowym) oferta wydaje się wręcz śmiesznie tania, szczególnie, że nie trzeba uiszczać żadnych kaucji. Coś mi jednak mówi, że pojawią się ograniczenia.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement