Will.i.am się nie poddaje i prezentuje Dial – minitelefon i asystent głosowy na nadgarstek w jednym

News/Sprzęt 23.02.2016
Will.i.am się nie poddaje i prezentuje Dial – minitelefon i asystent głosowy na nadgarstek w jednym

Will.i.am nie daje o sobie zapomnieć fanom nowych technologii. Chociaż jego dwa poprzednie projekty okazały się klapą, to najnowszy produkt z kategorii wearables dostał wsparcie międzynarodowego telekomu.

William Adams, czyli muzyk z grupy Black Eyed Peas występujący solo pod pseudonimem Will.i.am, już kilkukrotnie próbował zaistnieć w świecie nowych technologii. Jego pierwszym pomysłem były etui do iPhone’a, a potem spróbował swoich sił w kategorii urządzeń ubieralnych.

Jak na razie z marnym skutkiem.

Pierwszy projekt smartwatcha od Will.i.ama nie okazał się sukcesem. Zegarek o nazwie Puls przeszedł bez echa, a rynek zdominowały Apple Watche, produkty z linii Samsung Gear i inteligentne zegarki oparte o platformę Android Wear.

Will.i.am

Will.i.am nie składa jednak broni i prezentuje kolejny produkt z tej samej kategorii. Czy tym razem sprzęt sygnowany jego nazwiskiem zdobędzie większą popularność? Mam co do tego uzasadnione wątpliwości, ale muzykowi zaufało Deutsche Telekom, czyli firma-matka polskiego T-Mobile.

Smartwatch, który nie jest “tylko” smartwatchem.

Z jednej strony rynek zalały najróżniejsze inteligentne zegarki, ale Will.i.amowi zdaje się to nie przeszkadzać. Razem z szefem Deutsche Telekom zapowiadał nowy produkt na scenie jako “coś więcej” niż zwykły smartwatch, sugerując przy tym, że na urządzeniach ubieralnych nie potrzebujemy znanych ze smartfonów aplikacji.

Z jednej strony to wygodne założenie, bo Dial – tak nazywa się nowe urządzenie Will.i.ama – ma autorskie oprogramowanie i nie ma dostępu do sklepu z aplikacjami. Z drugiej strony jednak… patrząc na bezużyteczność programów z App Store’a do Apple Watcha jestem w stanie się zgodzić, że dodatkowe appki na nadgarstku to nie jest to, czego mi potrzeba do szczęścia.

Will.i.am

Oprogramowanie i.am+ Dial opiera się o obsługę głosową.

To co mi się podoba, to fakt, że opasko-zegarek Dial ma swoją własną kartę nanoSIM i działa w pełni autonomicznie – ale można spiąć z obecną w urządzeniu kartą SIM własny numer. Pozwala to nawiązywać i odbierać z zegarka połączenia głosowe, oraz wysłać i odczytywać wiadomości SMS ze swojego głównego numeru.

Smartwatch Dial – chociaż sam twórca stara się go nie nazywać smartwatchem – to sposób, by obsłużyć… kolejnego głosowego asystenta. Na pytania użytkownika odpowiada Aneeda – co jest grą słów i połączeniem imienia “Anita” z wyrażeniem “I need a…”, czyli “Potrzebuję…”.

Will.i.am odważył się rozmawiać z Aneedą w praktyce.

Nie obeszło się bez kilku wpadek (jak np. po pytaniu “What is the stock price…” asystent zrozumiał i wyświetlił “What the fuck”), ale przynajmniej twórca projektu wierzył w niego na tyle, by zaprezentować go na żywo. Biorąc pod uwagę warunki w głośnej hali przy gwarze setek osób na widowni Aneeda poradziła sobie z rozpoznawaniem głosu lepiej, niż się spodziewałem.

Co potrafi Dial? To typowe podstawowe funkcje, takie jak sprawdzanie terminów lotów lub wyszukiwanie okolicznych restauracji lub prosta nawigacja z punktu A do B. Asystent AneedA stara się być przy tym nieco dowcipny, gdy pyta się go o muzykę i pozwala na odtwarzanie wybranych utworów w formie streamingu.

Nacisk na muzykę nie dziwi – w końcu odpowiada za ten produkt muzyk Will.i.am.

AneedA nie tylko odtwarza na życzenie użytkownika muzykę, ale potrafi też np. sprawdzić daty koncertów danego wykonawcy w okolicy. Asystent głosowy w i.am+ dial potrafi też sprawdzić najnowsze wiadomości – nie tylko ze świata muzyki, a na dowolny temat wykorzystując Twittera i Yahoo News.

Will.i.am

Jak w każdym urządzeniu ubieralnym nie mogło zabraknąć liczenia kroków i mierzenia spalonych kalorii, a dane na temat swojej aktywności można przeglądać na linii czasu. Na plus zaliczyć można fakt, że opaska sama się zorientuje, że np. jedziemy na rowerze, a nie biegamy i odpowiednio to zaznaczy.

Pokazane było też kontekstowe wykorzystanie tych danych.

Opaska przy pytaniu o najlepszego burgera w okolicy zaznaczała, że zjedzenie go nie jest dobrym pomysłem, bo użytkownik opaski niewiele się tego dnia ruszał. Pytanie, czy to jednorazowy easter-egg na potrzeby prezentacji, czy też w praktyce takich ciekawostek będzie więcej.

To co u wielu osób mimo wszystko przekreśli ten produkt, to brak możliwości doinstalowania dodatkowych programów. W menu zegarka Dial znalazło się zaledwie kilka pozycji takich jak selfie (w urządzeniu jest kamerka), Snap, Instagram czy Mail. Nacisk położony jest jednak na interakcję głosową z “personalną sztuczną inteligencją”.

Will.i.am

Po prezentacji, którą poprowadził Will.i.am, mam bardzo mieszane uczucia.

Dial wygląda w pierwszej chwili na produkt, który powstał w próżni – tak jakby Will.i.am świadomie ignorował istnienie Apple Watcha, Samsungów Gear i produktów z Android Wear. Trudno, by opasko-zegarek, szeroki, ogromny i dość ciężki, zrobił wrażenie na posiadaczach innych inteligentnych zegarków.

Nawet jeśli AneedA okaże się w praktyce świetnym asystentem, to przecież mamy już działające podobnie Google Now i Siri. Co prawda szef Deutsche Telekom obnosił się ze swoją opaską już przed konferencją i zdaje się być bardzo optymistycznie nastawiony, tak nadal trudno mi sobie wyobrazić, by Dial okazał się oszałamiającym sukcesem.

Jak na razie nie znamy ceny zegarka Dial, ale wiemy już, że Deutsche Telekom chce go dystrybuować na europejskich rynkach.

W teorii Dial powinien pojawić się wszędzie tam, gdzie operator jest obecny. Nie ma jednak pewności, czy urządzenie pojawi się też u nas w ofercie T-Mobile Polska – problemem może być fakt, że AneedA nie rozmawia w naszym języku.

william-dial-0

Jestem przekonany, że zegarek Dial kupią pewnie przede wszystkim najwięksi fani Will.i.ama, ale za rok czy dwa mało kto będzie o nim pamiętał. Może lepiej byłoby uwolnić asystenta AneedA i zaoferować go na innych platformach w formie dodatkowej aplikacji?

Samo rozpoznawanie głosu zdawało się działać niemal bezbłędnie i przypadł mi do gustu sposób zaciągania newsów. Szkoda natomiast, że Dial dostępny będzie tylko w białej i czarnej wersji kolorystycznej bez możliwości zmiany pasków. To nadal gadżet i urządzenie ze świata technologii i… nie da się go podciągnąć pod kategorię fashion.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement