Nienawidzę Windowsa. Chciałam tylko obejrzeć serial i tak… zaczął się koszmar

Nienawidzę Windowsa. Chciałam tylko obejrzeć serial i tak… zaczął się koszmar

Nienawidzę Windowsa. Nie mam pojęcia, jak ten okropny system wciąż ma miliony użytkowników, jakim cudem ci użytkownicy nie odeszli jeszcze od zmysłów? Większość z nich w 2016 roku nie potrzebuje już zrypanego kombajnu, który jest wszystkim, czym nie powinien być system operacyjny!

Uparłam się, że chcę Hulu. Olać Netfliksa, chcę serwis streamingowy, który ma bieżące odcinki moich ulubionych seriali. Hulu nie przyjmuje jednak polskich kart, nie działa też z polskim PayPalem. Spędziłam więc jakieś pół godziny szukając rozwiązania. W końcu je znalazłam – można kupić karty podarunkowe, które aktywują konto. Świetnie, po dwóch latach delikatnego pożądania Hulu w końcu go mam. Cudownie!

Wiedziałam, że o czymś zapomniałam. Hulu potrzebuje jakichś dziwnych bibliotek, bo używa DRM-u. Na Ubuntu, którego używam, biblioteki te trzeba zainstalować osobno, by korzystać z Firefoksa.

Tu zaczęły się schody, ale najpierw kilka słów wyjaśnienia.

Na komputerze zainstalowane miałam dwa systemy operacyjne, Ubuntu i Windowsa 8.1. Wrzuciłam je niecałe 4 lata temu – Ubuntu do codziennego użytku, Windowsa, bo testowałam i do awaryjnych przypadków, gdy coś nie działa na Linuksie, a ja jestem zbyt leniwa, żeby kombinować z Wine’em.

Przez te cztery lata nigdy nie czyściłam Ubuntu, instalowałam kolejne aktualizacje i grzebałam w systemie w stopniu niewyobrażalnym, zwłaszcza na kogoś, kto czasem nie wie co robi i tylko przekleja komendy do terminala (wiem, wiem, głupia ja).

System operacyjny to dla mnie podkładka pod działanie przeglądarki – nie mam problemu ze znalezieniem się w Chrome OS, więc system, nowe funkcje czy aktualność nie ma dla mnie znaczenia. Nagrzebałam i popsułam Ubuntu na tyle, że nie działało już nawet dodawanie ppa czy sklep z aplikacjami. Jednak póki Chrome czy Chromium działa, wszystko jest w porządku i mam to w nosie, bo mam już dosyć spędzania czasu na naprawach.

Windowsa za to używam raz na kilka miesięcy, dosłownie. Nie zainstalowałam nawet nowszych wersji, bo nie miałam cierpliwości na kilkugodzinne czekanie czy wciskanie niezliczonych “tak” na kolejnych okienkach dialogowych.

laptop-ubuntu-13-04

Raz na jakiś czas odpalałam Windowsa, łącznie nie spędziłam w nim więcej niż kilkadziesiąt godzin przez te 3,5 roku od premiery Ósemki. Zainstalowałam na nim z dziesięć programów – Chrome, iTunes, Spotify, Wirecasta, VLC, oprogramowanie aparatu, oprogramowanie Nokii, Firefoksa, Origina i jakiś soft do mikrofonu dołączony do sprzętu.

Kilka dni temu wchodzę na Windowsa i jedyne, co chcę zrobić, to odpalić Chrome’a, rozszerzenie VPN i włączyć Hulu. Widzę w Chromie, że na stronie startowej URL to jakiś dziwny adres.

Zaczynam być podejrzliwa.

Na pasku rozszerzeń widzę dziwną ikonkę, klikam, jakieś EasySearch. Wiem, że tego nie instalowałam, na pewno nie świadomie. Z menu nie da się usunąć, wchodzę w ustawienia. Rozszerzenia nie da się usunąć i że niby pochodzi od “twórcy”.

Super, świetnie, genialnie! Na niemal nieużywanym Windowsie, przy mojej obsesji do odznaczania wszystkich niechcianych programów dołączanych do instalek, nabawiłam się jakiegoś browser hijackera.

Dupa, a nie Hulu. Kolejne kilka godzin spędziłam na próbach wyrzucenia tego gówna. Okazało się, że nie mogę odinstalować nawet całego Chrome’a, że na komputerze zainstalowane jest co najmniej kilka podejrzanych programów i że prawie nigdzie nie znajdę pomocy. Mówcie co chcecie o niszowym Ubuntu, może faktycznie mało kto go używa, ale rozwiązania niemal wszystkich problemów z nawet obskurnymi sterownikami czy innymi rzeczami znajduję zwykle na oficjalnych forach pomocy Ubuntu. Na oficjalnych stronach pomocy dla Windowsa znajduję zwykle korpogadkę albo WIELKIE NIC.

Jako łepek grzebałam w komputerach, raz nawet sama złożyłam jeden i pokonałam przeciwności. Wiem, jak to jest spędzać wiele czasu nad jednym problemem, znam panel sterowania, czasem zdarzy mi się pomagać znajomym.

Znacie to? Przychodzi ktoś i żali się, że ma problem z komputerem. Odpalacie go i widzicie tragedię.

Windowsa zawalonego śmieciami, z tysiącem rzeczy w autostarcie, z pięcioma toolbarami w przeglądarce i pełnego dziwnego, podejrzanego oprogramowania, prawdopodobnie złośliwego. Tak wygląda przeciętny Windows przeciętnego użytkownika, który “przecież nie jest informatykiem i się na tym nie zna”.

Zwykle uda mi się pomóc, ostatnio jednak coraz częściej odmawiam albo umywam ręce. Nienawidzę komplikowania prostych rzeczy, nienawidzę tego miliona opcji i nowych problemów, które spotyka się naprawiając stare problemy.

Powiem wprost: naprawienie OS X takiej “przeciętnej” osoby jest dla mnie, kogoś kto używał OS X tylko okazjonalnie, dziesięć razy prostsze i bardziej sensowne niż próby wskrzeszania “przeciętnych” Windowsów.

macbook laptop notebook

Okazało się, że nie działa nawet odzyskiwanie systemu. Ot, link w eksploratorze “Historia plików”, pod którym ukryte jest odzyskiwanie (logiczne, nie?) po prostu nie działa. Nie i już, wal się użytkowniku. Chcesz jakiejś informacji dlaczego nie działa? Ha, nie!

Miałam spokojnie odpalić sobie Hulu, tymczasem moim nowym celem stało się odzyskanie mojej przeglądarki. 5 godzin, milion restartów, stron pomocy i grzebań w rejestrze później poddałam się.

Windows to nie system dla zdrowych psychicznie, szanujących się osób. To system stworzony na wieloletnim bagażu, przez firmę, która zawsze spóźnia się ze wszystkim, która traktuje interfejsy i logikę tak samo, jak swój korporacyjny ład – wszystko musi mieć milion szczebli a każde pytanie pięćdziesiąt niejasnych odpowiedzi.

Hulu nie Hulu, skoro pozbywam się Windowsa, postanowiłam przy okazji zrobić porządek z Linuksem. W 15 minut stworzyłam pendrive’a z nowym Ubuntu, w kolejną godzinę sformatowałam całą partycję z Windowsem, na czystą przeniosłam pliki osobiste i zainstalowałam nowe Ubuntu.

W 10 minut ustawiłam w świeżym Ubuntu swoje ulubione skróty, zainstalowałam Chrome’a a do Firefoksa dodałam biblioteki HAL potrzebne do Hulu (fora pomocy Ubuntu rocks!).

Przez głowę przeszła mi myśl, żeby jednak na wszelki wypadek zainstalować tego cholernego Windowsa, tym razem na czysto. Nie mam jednak pojęcia jak zacząć. Nie wiem nawet, czy mam klucz, który kupiłam kilka lat temu.

Znam Windowsa, instalowałam go już wiele razy. Wiem, że będzie trwało to milion godzin, że przy okazji kilka razy stracę cierpliwość, nie będę mogła w międzyczasie używać komputera, że po instalacji będę miała problem ze sterownikami do karty graficznej (zawsze jest) i że będę czuła się jakby opętał mnie zły, korporacyjny, kafelkowy demon.

Nie rozumiem, dlaczego z wejściem Windows Store Microsoft nie stworzył też miejsca, w którym można pobierać programy starego typu, ale sprawdzone i bez niechcianego oprogramowania, szpiegów i innego śmiecia. Nie rozumiem też, dlatego miliony ludzi wciąż tkwią w tym szalonym świecie Windowsa.

Wiem, że będziecie się ze mną spierać i udowadniać mi że jest inaczej, ale prawda jest taka: wiele milionów z obecnych użytkowników Windowsa nie potrzebuje Windowsa. Windows jest potrzebny tym, którzy muszą w nim i tylko w nim pracować lub graczom pecetowym.

chrome os

Całej reszcie niedzielnych użytkowników – tym, którzy z pasją oglądają spiracone serialne, którzy okazjonalnie przerobią foteczkę na fejsbunia, wystarczy jakiś Linux czy nawet Chrome OS. Przeglądarka ma już moc, a Ubuntu czy inne systemy niszowe zapewniają też dostęp do bardziej zaawansowanych narzędzi.

A przede wszystkim są solidniejsze, nie są tak narażone na ataki i bloatware, crapware. Człowiek odpali na nich film, zmontuje prosty filmik, obrobi grafikę, zedytuje i stworzy dokument i odpali przeglądarkę.

Życzę Windowsowi śmierci w męczarniach. Wiem, to się nie zdarzy ale pomarzyć można, prawda?

Dołącz do dyskusji

  • Pan Ajken

    #Nikogo

  • http://www.zakrzowiec.pl Przemysław Nowak

    co to jest? :)

  • http://www.lukaszstanek.pl Łukasz Stanek

    Mówisz, że znasz Windowsa, a na prostej instalce apki apki się wyłożyłaś. Godne podziwu.

  • Jakub Jabłoński

    Artykuł o tym jak samemu na własne życzenie utrudnić sobie życie :)

  • Lesny Dziadek

    śmieciowe aplikacje same się nie instalują…

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Pamiętam mojego pierwszego Maca i szok, jakie bezsensowne zaczęły mi się wydawać czasopisma dla pececiarzy: „zadbaj o system”, „wyczyść system”, „zabezpiecz komputer” etc. Mac służył użytkownikowi a nie wymagał ofiar.
    I nie znaczy to że nie używam Windows – większość moich komputerów wyposażonych jest w Windows 10, ale fakty są takie jak napisała Ewa – Windows potrafi umrzeć dziwną i tajemniczą śmiercią :)

  • Mateusz Arkadiusz Lenicki

    „Windows to nie jest system dla zrowych psychicznie, szanujacych sie osob” – mozesz wyjasnic, dlaczego mnie obrazasz?

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    It’s just Ewa being Ewa :)

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    ja tam widzę raczej, że to o tym, że nie ma wyjścia

  • dejvo

    Bosz, co za brednie. oczy bolą.

  • http://bitcoindlakazdego.pl/ Krzysztof Szydlowski

    mam podobnie

  • Lunon

    spróbuj włączyć jakąś grę na maku.
    i nie, nie internetową.

  • http://bbnews.pl/ Piotr Barycki

    Spróbowałem, udało się.

    Co teraz? :)

  • TS

    Głupszego artykułu tu chyba nie było

  • MarkM

    W pełni zgadzam się z Autorką jako użytkownik Windows i OS X. Zwłaszcza Win10 wymaga na start odinstalowania tony aplikacji szpiegujących zainstalowanych przez… Microsoft!!! To jakieś kuriozum.

  • perlusconi

    właśnie zapukałaś w dno od spodu.

  • Adrian Nyszko

    Windy to najgosze systemy, ale nie wymyślono nic lepszego. Żeby nawet pograć trzeba wiedzieć żeby poinstalować niezrozumiały dla większosci soft, a przy instalowaniu czegokolwiek wyjątkowo uważać. I nie przesiądzie sie zbyt wiele ludzi na Linuxy, bo winde reklamują i wciskają wszystkim naokoło, więc o istnieniu czegoś innego niż win 10 rzesze nieświadomych nawet nie wie

  • http://bbnews.pl/ Piotr Barycki

    Te rzesze najbardziej nieświadomych raczej nawet nie wiedzą, że mają Windowsa 10. Jak wiedzą, że już w ogóle mają Windowsa to jest ok.

  • MarkM

    Artykuł o tym, jak subiektywnie ocenia się system operacyjny. Ja akurat oceniam Windowsa identycznie a po dziesięcioleciach pracy z nim zwyczajnie nie chce mi się już naprawiać go na starcie, żeby nadawał się do bezpiecznego użytkowania. OS X nie wymaga kupowania browaru żeby napić się piwa. Po prostu działa.

  • technomaniac66

    Windows 10 to kompletna tragedia. Zgadzam się z autorką. Za czasów windows XP ten system zamulał, był zawirusowany, niebezpieczny i leciały niebieskie ekrany, ale to co się dzieje teraz to już kompletne dno – szpiegowanie, tony śmieci, klocki i utrudnianie życia użytkownikowi na każdym kroku – akutlizacje lecą kiedy chcą, internet zamulony przez Windows-Torrent i ciągłe szpiegowanie.

  • Juszi

    Słuchaj, a nie myślałaś o tym, że jesteś po prostu niekompetentna?

  • Dariusz Filipek

    Strasznie to chaotyczne i przekombinowane. Pewnie jesteś psujem.:P

  • technomaniac66

    zapomniałeś, że ludzie grają na mobile i konsolach – a na rynek desktop wchodzi coraz szerzej Macbook, chromebook i Android na PC.

  • xnxx

    Ale bzdury, czemu nie działa odzyskiwanie ? Pewnie dlatego że zainstalowany jest ubuntu. Instalacja 10 trwa jakieś 15 minut. Podejrzane aplikację tu już autorka textu całkiem odleciała sama nie instalowała, ba nawet systemu nie używała a się pojawiły, magia ?

  • Mateusz

    Jakbyś przeczytał, to byś wiedział, że autorka miała 8.1 nie 10.

  • Lunon

    Naciesz się, bo masz tę niesamowitą okazję zagrać w coś na sprzęcie apple.

  • technomaniac66

    nie… po prostu są zainstalowane razem z windowsem przez Microsoft.

  • bartolinio

    win10 przynajmniej pozwala to zrobić w taki czy inny sposób, a w takim OSX nie da się aplikacji szpiegujących prosto pozbyć ;)

  • Renak

    Tak właśnie. I dla tych niekompetentnych jest Linux. Polecam Minta.
    Nikt nie wrzuca gnoju

  • Juszi

    Wiem, używam na laptopie, system znacznie lepszy od nowych Windowsów. Nie zmienia to jednak faktu, że do wetknięcia adware’u na nieużywany system z ośmioma aplikacjami na krzyż to trzeba już mieć wybitny talent.

  • Łukasz Kurdyk

    jest taki program firmy malwarebytes, jeśli choć wpisałaś easyserch w google napewno w pradach znalazłabyś ten program, ale wtedy nie mogał byś się pochawalić, że nie umiesz używać żadnego systemu operacyjnego

  • http://bbnews.pl/ Piotr Barycki

    Nacieszyłem się już dawno tym czym chciałem na OS X. A resztą nacieszyłem się na konsoli :)

  • Michał Stempkowski

    1. Bezmyślnie klikaj „Next” przy instalacji programów
    2. Bądź w szoku, że nainstalował się syf
    3. Hurr Durr Windows taki zły, nie czyta i nie myśli za mnie

  • technomaniac66

    nie rozśmieszaj mnie… po każdej „aktualizacji ” tego bagda instalują się programy śmiecie od MS i przeglądarka obrazków zamienia się na jakiś defaultowy bezsens.

  • xnxx

    Możesz podać nazwy tych aplikacji ? Wiadomości, pogoda a może kalkulator ? W 10 dane telemetryczne się wyłącza nie odinstalowuje się ton niczego…

  • gm_K

    Zgadzam się z Tobą ;) a do usuwania takich śmieci, o jakich wspomniałaś polecam AdwCleaner i dodatkowo Unchecky – http://www.unchecky.com, który sam odznacza instalacje niechcianych programów przy instalacji innych. ;) wiem, że to rozwiązywanie skutków, a nie przyczyn, ale cóż…

  • technomaniac66

    albo ma rację? :D

  • MarkM

    Certyfikowany program OneNote wysłał z mojego komputera 6GB „czegoś” w ciągu doby…. dane telemetryczne? :) Jest takie francuskie powiedzenie: jak mam dostać po gębie to wolę od pięknej kobiety niż starego zbira ;)

  • technomaniac66

    jak bym przeczytał i tak… przeczytałem. No i co z tego? Win 10 to taka sama tragedia. Nic się nie zmienia w tym pożalsięboże systemie.

  • gm_K

    To jest to samo g*wno, tylko w innym opakowaniu.

  • Dariusz Filipek

    Mooooooże

  • technomaniac66

    wiesz, że jest Steam na OsX, czy zbyt mało wiesz o świecie, żeby to zauważyć?

  • Chudy Dawid

    Cool story bro

  • technomaniac66

    też mam takie zdanie, no i? Obraża Cię to :D?

  • Michał Stempkowski

    Dziwne, że mi się jakoś nie zmienia. Może trzeba było przy pierwszej konfiguracji wybrać odpowiednie opcje, a nie przeklikać?

  • Drooith

    W mojej bibliotece na Steamie na maka jest ponad 200 gier. Kiedyś też myślałem że na maka nie ma gier a serio to jest ich bardzo dużo. Nie tyle co na Windowsa ale mimo wszystko.

  • silver2004

    Bez przesady, wyolbrzymione, gdyby nie ten EasySearch to by było wszystko w porządku, Windows (ja mam 7 x64) instaluję raz na 2-3 lata. Śmieci jak się pokombinuje trochę dłużej na spokojnie – da się wywalić. Prawda że po 10 latach Mac OS X 10.4 Tiger włączał mi się na PB G4 w 24 sekundy i wyłączał w 10 i nie wiem jak go można zaśmiecić, no ale – taka charakterystyka systemu. Taki hijacker może wkurzać, A skoro czytam potem że zainstalowanych jest nawet „co najmniej kilka podejrzanych programów” to ja już wątpię w tą obsesję do oznaczania programów. Puściło się coś to nie pretensja do Windowsa tylko do siebie :P

  • technomaniac66
  • Drooith

    Ciekawe co na to Maciek Gajewski :]

  • MarkM

    …widział ty kiedy Win10 z bliska? ;)

  • xnxx

    Program do notowania cie szpieguje bardzo dziwna sprawa…

  • rotfl

    SOA#1 – a u mnie działa :D

  • em

    oburzony obrażony musi być

  • xnxx

    Tak na komputerze mam. Można co najwyżej odinstalować zbędne apki a nie tony szpiegującego syfu

  • stiopan

    #samozaorana.

  • Jeder

    Taki reminder, Mac nie jest do gier.

  • leehu

    Pracuje jednocześnie na maku i na windowsie 10 ( prawie siłą mnie zmusili do aktualizacji ). Jedno co zauważyłem. Większość z użytkowników nie korzysta z IE tylko z mozilli i chrome. Aktualizacja do win10 też nie była zbyt udana. Osobiście miałem problem z kartą wifi bo sterowników brakowało a sam producent zaspał i nie zrobił aktualizacji.

  • MarkM

    tak, tak ;)

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    raczej sis

  • Adam
  • Andrzej Libiszewski

    Czyli, jak rozumiem, Ewa, opowieść jest o tym, jak to masz gdzieś kondycję systemu którego prawie-nie-używasz, a następnie dziwisz się, że sprawia problem.

    – Easy Search raczej się sam nie zainstalował. Ktoś jednak coś kliknął (albo nie odkliknął przy instalacji czegoś innego) Seems legit, ale całościowo to klasyczny PEBKAC.

    – stworzenie repozytorium programów nic nie da. Użyszkodnik jest przyzwyczajony, że pobiera z dobrychprogramów (a tam łatwo o ekstrawkładkę), albo z Chomika. Osobiście od premiery W8 nie używam nawet programu antywirusowego innego niż ten wbudowany w system – i nigdy nic samo nie weszło.

  • xnxx

    Nadal ni napisałeś jakie szpiegujące programy musiałeś wywalać

  • Andrzej Libiszewski

    Takie same porady można znaleźć i o Macu czy iPhone :)

  • Rex

    Przesadzasz – a tak naprawdę – to takie są właśnie skutki pisania artykułu pod wpływem emocji. Sam to znam, ale z obiektywizmem ma to mało wspólnego ;) Natomiast z jedną kwestią zgadzam się w 100 % – pomoc w razie problemów w systemie Windows praktycznie nie istnieje…

  • mrdk

    Wzruszyła mnie twoja historia…

  • Adam

    Jak sądzę po tych gorzkich żalach autorce potrzeba chłopa

  • Michał Stempkowski

    Nigdy nie przestanie mnie dziwić z jaką zajadłością Linuksiarze plują na Windowsa, a w drugą stronę to zjawisko nie występuje. Jakiś kompleks połączony z dziwacznym poczuciem elitarności? Wy używajcie swojego systemu, my będziemy używać swojego i wszyscy będą zadowoleni. Prześledźmy powoli ciąg logiczny autorki artykułu:

    1. SAMA regularnie psuła sobie Ubuntu bezmyślnym przeklejaniem komend, do tego stopnia, że nie była w stanie odpalić Hulu

    2. SAMA popsuła sobie Windowsa bezmyślną instalacją, do tego stopnia, że nie była w stanie odpalić Hulu

    3. WINDOWS TO ZŁO ZEPSUŁ SIE NIE MOGĘ OGLĄDAĆ

  • Don Wasyl

    Ja pier…, droga autorko, ten tekst nie świadczy źle o Windowsie, tylko o poziomie Twojej wiedzy w temacie. I taka osoba ma odwagę grzebać w systemie.

  • Don Wasyl

    Bzdura, po prostu trzeba patrzeć na przebieg instalacji apek, a nie klikać wszystko z automatu.

  • zakius

    „Chrome, iTunes, Spotify, […] VLC, oprogramowanie aparatu,
    oprogramowanie Nokii,[…] Origina i jakiś soft do mikrofonu
    dołączony do sprzętu.” już się nieźle zapowiada
    i…
    jest jak się spodziewałem
    windows to system dla osób zdrowych psychicznie, które to zdrowie sobie cenią, które potrafią czytać ze zrozumieniem, które doceniają najlepsze oprogramowanie (które w większości jest freeware albo foss, ale dostępne na WINDOWSA)
    windows jest również doskonałym systemem dla laików (heh), ale tak długo jak nie klikają na ślepo dalej, jak autorka chwali się, że robi (chociaż dalej podkreśla, że odznacza co się da, no jak widać)

    jak to się dzieje, że na systemie, którego używam na codzień nić nie ma, a autorce nagle instaluje się kupa syfu, chociaż w ogóle go nie uruchamia?

    „Nie rozumiem, dlaczego z wejściem Windows Store Microsoft nie stworzył
    też miejsca, w którym można pobierać programy starego typu, ale
    sprawdzone i bez niechcianego oprogramowania, szpiegów i innego śmiecia.”
    windows zawiera odpowiednie elementy, MS pracuje nawet nad udostępnieniem prostego narzędzia do przepakowywania gotowych instalatorów do appx właśnie dla tych, dla których znalezienie strony autora programu jest zbyt trudne

    „Nie rozumiem też, dlatego miliony ludzi wciąż tkwią w tym szalonym świecie Windowsa.”
    bo… działa? działa dobrze? intuicyjnie? w przeciwieństwie do osxa i jego klonów jak unity czy nowy gnome

    no i oczywiście spidersweb zobowiązuje, musiało pojawić się stwierdzenie jaki to osx intuicyjny :p

  • Lunon

    Porównując bazę gier na windowsa do tych na maka to chyba jednak jest różnica. I grafika na pc nierzadko miażdży tę konsolowa.
    Ale co ja tam wiem o świecie…

  • Marcin

    Trzeba byc czujnym, no bo to przecież oczywiste, że jak chcesz zainstalować aplikacje, to jeszcze 3 się instalując, których nie chciales/as. Trzeba walczyć.

  • Don Wasyl

    Skoro windy to najgorsze systemy to jakim cudem nie wymyślono nic lepszego? Sam sobie przeczysz.

  • http://rascal.pl rascal0pl

    Ale bełkot. Też lubię OS X, mam na laptopie i jest wygodny. Ale na PC sobie nie wyobrażam, bo brakuje mi właśnie prostoty wielu rozwiązań w Windowsie.

  • Kuragari91

    1. Windows store ma możliwość instalacji oprogramowania win32 tylko jest zależne od producenta aplikacji.
    2. Tyle godzin zajęło usuwanie silnika wyszukiwarki? To się robi w 15 minuty.
    3. Ludzie często nie aktualizują systemu i instalują co popadnie, a później pretensje do systemu, bo nie jest odporny na użytkownika.
    4. Jeżeli nie potrafisz używać systemu, to korzystaj z konta użytkownika.

  • MarkM

    ty nadal nic nie kapujesz albo udajesz :) Pierwszy nazywa się Windows account, drugi Cortana, a po nich cała reszta… ale spoko, nie denerwuj się :) wszystko jest OK :)

  • Korben Dallas

    Raczej nie ma. O te problemy trzeba było się wystarać.

  • Andrzej Libiszewski

    Jak pobierasz byle co i byle gdzie to trzeba, z tym że to nie tylko na Windows tak :)

  • Konrad Uroda-Darłak

    Windows Account? Że niby taka aplikacja jest? Wyłączenie Cortany? Ciężko wyłączyć coś, czego nawet nie można włączyć …

  • Korben Dallas

    no i co? Które aplikacje szpiegują? Napiszesz wreszcie?

  • zakius

    oj istnieje, jakby autorka nie była tak uparta to by poprosiła o pomoc i dostała ją w kilkanaście minut bardzo często, w najgorszym wypadku w te kilka godzin, ale by sobie spokojnie siedziała i oglądała koty w sieci w tym czasie, a nie rwała włosy z głowy…

  • zakius

    nie, przez producenta laptopa

  • Korben Dallas

    Stary, a które konkretnie aplikacje Cię szpiegują?

  • Marcin

    Ja się zgadzam, naprawdę się zgadzam. Tylko z mojego doświadczenia jak siedziałem na WIN, to 1/3 bawiłem się w jego konfigurację, a nie używanie. Andrzej, pewnie jesteś lepiej ogarnięty ode mnie, lepiej się znasz i jak się popatrzy na Twój system i mój, to od razu będzie wiadomo, kto ma więcej wiedzy. ale takie były moje doświadczenia… co poradzę… :(

  • MarkM

    Win Account jest usługą co nie zmienia faktu, że ekstremalnie szpiegującą. Nie da się włączyć Cortany w Polsce? Jesteś pewien? :) Windows to nie tylko Polska, jakbyś zapomniał :)

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Wtedy (2006 czy 2007 rok) tyle ich nie było :)

  • seed

    Ja używam windowsa od początku powstania, i z każdym problemem poradziłem sobie bez większych problemów. System działa od ponad 3 lat i wszystko w nim bajgla. Jeśli chodzi o security systemu przed trojanami czy malwerem to mam zainstalowane 2 programy z czego jeden jest antywirusem a drugi pilnuje wszelkiej maści malwerów. Obecnie posiadam windows 10 który jest obecnie najstabilniejszym z systemów for me. Używałem ubuntu i ogólnie uważam że linux jest super. Problem nie jest w systemie tylko w użytkowniku.

  • Arek UK

    W dzisiejszych czasach Windows faktycznie wymaga ofiar. A dokładnie rzecz biorąc w charakterze użytkowników, żeby zaczął umierać „dziwną i tajemniczą śmiercią” :)

  • zakius

    ojojoj, siadając do maka składasz ofiarę z własnej duszy :p
    a tak serio, jak jedynym czego potrzebujesz jest chrome os to mak się sprawdza, może jak chcesz się pobawić (tudzież popracować) photoshopem też się sprawdzi, ale nie do codziennego użytku

  • Kuba Gierach

    Really? Mac to nadal kilka procent rynku ;)

  • Flint_PS

    „Kolejne kilka godzin spędziłam na próbach wyrzucenia tego gówna” – http://lmgtfy.com/?q=how+to+remove+easysearch

  • zakius

    steam #nikogo

  • Jego Mać

    What’s a cool rant!

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Elaborate

  • eMcE

    Pokarało, za używanie Hulu na lewca! Powinno jeszcze wpakować z 10 jakiś krypterów na hadeka za karę!
    A poza tym to nie wina systemu. To wina użytkownika-dupy-wołowej, który nie myśli co robi i jak instaluje.
    Proste.. Myślenie nie boli.. A zaoszczędza później płaczu pt.: „buuu..bo_się_spieeeeprzyyyłoo_łeeeee..olaboga_jaka_ja_teraz_biedna!”

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Teraz jest o niebo lepiej (Windows 10 u mnie jest praktycznie bezobsługowy), pisałem o latach 2006-07.

  • Flint_PS

    „Przez głowę przeszła mi myśl, żeby jednak na wszelki wypadek zainstalować tego cholernego Windowsa, tym razem na czysto. Nie mam jednak pojęcia jak zacząć” – http://lmgtfy.com/?q=How+to+reinstall+Windows

  • Konrad Uroda-Darłak

    Tak, jestem pewien. Nawet jeśli piszesz o krajach wspieranych, to dalej można ją dowolnie włączać i wyłączać.

    Wracając do Windows Account – jak nie odpowiada to dalej masz konto lokalne.

  • zakius

    wymaga działania bliżej nieokreślonego oprogramowania w tle, DRM, wszystkie interesujące gry dostępne na steamie są dostępne również na przynajmniej jednej innej platformie, w większości jest to GoG
    steam to rak, który toczy świat gier komputerowych, zupełnie jak nowe „konsole”

  • zakius

    to JUŻ kilka procent rynku :p

  • Michał Stempkowski

    Niezależnie od tego jakiego systemu się używa, nie ma wyjścia – nie psuj go, bo potem będzie płacz.

  • http://marcinkaminski.pl/ Marcin KAMYK Kamiński

    Windows jest be, bo chciałam skorzystać z Hulu, a zajęłam się czymś innym.

  • laszlociaszlo

    Użytkownicy mają pretensje do Microsoftu za to, że ich tanie komputery kupowane z preinstalowanymi systemami są obwieszone zbędnymi aplikacjami. Brawo! Potwierdzam również, że instalacja i wstępna konfiguracja Windows 10 to kwestia max kilkudziesięciu minut. Ale skąd mają o tym wiedzieć, skoro jeszcze tego nie robili…?

  • http://www.itpro24.pl/ Tomek Kula

    Nie chcę tutaj odpisywać na kolejne problemy stawiane przez autorkę w tym tekście, ale tutaj się nic kupy nie trzyma. Ubuntu takie och mniam mniam, a windows taki be, bo odpalam raz na rok i normalnie mam crapware, który magicznie mi się sam w systemie pojawił. Problem leży w tym przypadku pomiędzy krzesłem a klawiaturą imho.

  • Andrzej Libiszewski

    Wiesz co, pewnie i lepiej znam system. Ale W10 postawiłem na zasadzie dalej->dalej->szybciej bo nie mam czasu->kawa mi stygnie i działa. Instalacja systemu z wiercącym się na kolanach dwulatkiem to bardzo specyficzna czynność. W każdym razie sterowniki do sprzętu zainstalowały się same, bez ekstra-wstawek. Aplikacje zainstalowałem z oficjalnych stron producentów lub z Marketplace (te nieliczne progrmay Modern których używam). Nie było w nich nic niespodziewanego.

  • Andrzej Libiszewski

    Za to teraz i porad i szkodników na Maca więcej ;)

  • MarkM

    napisałeś, że Cortany nie da się włączyć :) więc się nie zgodziłem; jeśli piszesz, że można ją włączać i wyłączać – to już lepiej.
    Windows Account – zgadza się, można sie nie logować, co nie zmienia faktu, że bardzo agresywnie gromadzi dane jak każdy spy.

  • Bartłomiej Wawro

    Zgadzam się w 100% co do kwestii tego, że większości userów tak naprawdę Windows nie jest potrzebny.

  • MarkM

    Ja też jestem totalnie nieogarnięty. Konfiguracja Win do normalnego działania zajmuje mi dwie godziny, OS Xa – pięć minut.

  • Ernest Jordan Chechelski

    NIby nie. Ale taki niby szanowany serwis DobreProgramy daje w asystencie pobierania jakieś gówno.
    Faktycznie trzeba się znać, może nie super, ale jednak trzeba, by unikać tego typu sytuacji.

  • MarkM

    … bosze, to co ja robię od dwudziestu lat skoro mac do użytku sie nie nadaje???? Dwadzieścia lat zmarnowane, że też wcześniej takiego specjalisty nie spotkałem…

  • Ka4az

    Lawina hejtu na system operacyjny, ponieważ ktoś sam zainstalował sobie „wirusy”. Cudownie, ale nie trzeba się znać na informatyce żeby ich nie pobierać, wystarczy czytać wszystko. Na ubuntu nie ma tyle śmieci, bo to nie jest popularny system. Śmieszny artykuł.

  • xnxx

    A co tu konfigurować przez 2 godziny ?
    Instalacja jakieś 15 minut po instalacji przez następne 15 minut pobierają i instalują się sterowniki. W tym momencie system jest gotowy do działania. Oczywiście w tle pobiera się reszta aktualizacji ale na to nie trzeba zwracać uwagi jedyne co że przy zamykaniu system je zainstaluje to wszystko.

  • MarkM

    :) znasz angielski? zajrzyj do netu :)

  • Bartosz Kwiatkowski

    Wpisuje problemów życiowych autorce. Sam jestem normalnym użytkownikiem Windowsa i nigdy podobnego problemu nie miałem. Może dlatego że mam cierpliwość do aktualizacji, może z powodu używania antywirusa a może dlatego że nie wymagań od Windowsa by był innym programem który lubię bardziej. Swoją droga muszę zacząć zwracać większą uwagę na autora wpisu bo ten dziecinny styl pisania mnie strasznie drażni.

  • Marcin

    Ja nie mówię, że nie. Nie zaprzeczam. Po prostu to moje doświadczenia.

    Chcę sterowniki do drukarki, same się instalują pod OS X – nic nie muszę robić.

    Chcę rootować telefon, muszę pod WIN ściągnąć sterowniki… i te kochane aktualizacje…

    Przyznaję nie wiem jak WIN 10 jest w kwestii aktualizacji…

    Dodatkowo problem wysokich rozdzielczości.

  • http://wroblewski.co Michał Wróblewski

    Jak ktoś kupuje Maka, nie kupuje go, aby na nim grać. Serio, ludzie potrafią robić na komputerze coś innego, niż tylko grać.

  • Konrad Uroda-Darłak

    Chyba się nie dogadamy. W Polsce Cortany nie wyłączysz, gdyż nie można jej włączyć. Wydaje mi się, że żyjemy właśnie w Polsce, więc w kontekście tego kraju się wypowiadam.

    Skoro można, to w czym problem? Jakby Apple i Google nie robiło tego samego.

  • MarkM

    no właśnie napisałem, że jestem nieogarnięty :) :) Dzięki, następnym razem pójdzie mi szybciej :)

  • Korben Dallas

    czyli powtarzasz to, co napisał/wyyimaginował sobie ktoś inny? Żadnych własnych doświadczeń ale za to jaka pewność siebie…

  • http://www.eraedukacji.pl/ Stanisław Bobula

    Właśnie tak jest z Windows. Mając w domu jednocześnie PC z Windows (kilka terabajtów danych na różnych dyskach twardych) i MacBooka Pro oraz kilkuletnie doświadczenie z pracą na Ubuntu zgadzam się w 100 proc. Jak chcę przeinstalować OS X, to po wejściu w menu startowe wpisuję swój login i hasło Apple id i wychodzę na spacer lub idę spać. Po powrocie ze spaceru lub objęć Morfeusza uruchamiam system gotowy do działania z wszystkimi ustawieniami i programami tak jak wyglądały przed reinstalem. A Windows – koszmar. Kilka godzin w plecy bez gwarancji na sukces. Nowa wersja OS X? Znów podaję Apple Id i dę na spacer. Windows? Nawet Bill Gatest miał problemy z głupią aktualizacją z win 8 na 8.1. Win 10, to mądrze zrobiony system, w którym ciągle coś nie działa lub się przycina. Przy takiej konfiguracji OS X na dysku SSD śmiga, a Windows, co ociężała kolumbryna.

  • Mateusz

    Przedwczoraj reinstalowałem win 10, wszystko trwało od wrzucenia płytki z wypalonym iso do napędu do pojawienia się pulpitu jakieś 20 min. Nie miałem nawet potrzeby instalować sterowników, bo te zainstalowały się same. Najdłużej zajęła mi instalacja i aktualizacja programów bo ok 1godz ale w międzyczasie mogłem spokojnie używać systemu.

  • technomaniac66

    uważasz, że to normalne, że w PŁATNYM systemie operacyjnym trzeba dokupić antywirusa… to jest kuriozum jakich mało.

  • MarkM

    nic dodać nic ująć

  • lukasz_winnicki

    czyli tak, chciałaś zainstalować program na linuxie z czym nie mogłaś sobie poradzić, bo coś miałaś skopane, więc sprawdziłaś windowsa do którego nie zaglądałaś od 3 lat i tamże „samo się zainstalowało” oprogramowanie, którego nie mogłaś się pozbyć chociaż wystarczy na chwilę zajrzeć do googla, którego znasz dobrze, bo przecież wklejasz te wszystkie losowe komendy z for ubuntu i to spowodowało lawinę niewyjaśnionych operacji związanych nawet z przywracaniem systemu i w afekcie przeinstalowałaś linuxa, żeby zainstalować program, który jednak można tam zainstalować, bo poczytalaś o tym w internetach.

    to jest sztandarowy przypadek winy windowsa, mam nadzieję, że ludzie w redmond składają juz powoli wypowiedzenia i piszą maile z przeprosinami.

    co za totalnie głupi „blogaskowy wpisik”, naprawdę.

  • technomaniac66

    nie no jasne…. tylko prawda jest taka, że pójdziesz do normalnego użytkownika Windows – śmietnik, wirusy, zamulanie etc. Pojdziesz do użytkownika Maca i jest normalnie. Jakoś potrafią zrobić system operacyjny.

  • http://www.eraedukacji.pl/ Stanisław Bobula

    Mam 13 miesięczne dziecko i tutaj muszę być czujnym. System ma po prostu działać i pozwolić mi na pracę, bądź spędzanie czasu z dzieckiem. Szczególnie, że mało nie kosztuje…

  • Mateusz

    W Polsce da się Cortane włączyć, ale musisz zmieniać zarówno język systemu i wprowadzania na angielski. Przynajmniej tak dało się to włączyć jakiś czas temu.

  • technomaniac66

    oni nie składają wypowiedzeń, tylko zaczną je otrzymywać jak dalej będą produkować tak niskiej jakości soft

  • Flint_PS

    Nikomu się nie chce na taką niszę pisać malware’u.

  • http://blog.bobiko.pl/ bobiko

    czekaj. pod OSX są za darmo antivirusy

  • voythas

    Makabrycznie słabe prowo.

    Ale odpowiem na jedno pytanie zadane w tekście:
    „…jakim cudem ci użytkownicy nie odeszli jeszcze od zmysłów? Większość z nich w 2016 roku nie potrzebuje już zrypanego kombajnu…”

    Jakim cudem? Normalnie. Ci użytkownicy potrzebują sprzętu do czegoś więcej niż przeglądania internetu i pisaniu takich clickbaitów jak ten.

    PC to nie tylko przeglądarka + klawiatura. Pozdro. :P

  • Flint_PS

    A kto Ci każe dokupić? Avast jest za darmo.

    Technicznie rzecz biorąc, Win 8.1 był za darmo, a Win 10 nadal jest. Ostatnią wersją, za którą zapłaciłem, był Win 8 (zapłaciłem zresztą grosze, bo w promocji po premierze).

    Także Twój argument jest inwalidą.

  • technomaniac66

    no rzeczywiście… ponad 17% w US i 10% na świecie… za 3 lata to win będzie niszą, bo podkopie go Android Desktop i Chromebooki z dołu, a OsX z góry

  • Flint_PS

    Reinstalacja Win 10 (z Win 10) połączona z czyszczeniem partycji systemowej zajmuje 30 sekund i jest prawie bezobsługowa, trzeba tylko wybrać kilka parametrów i zalogować się na konto.

  • MarkM

    :) :) mam 45 lat, Przyjacielu, od dwudziestu pracuję w obu środowiskach Win i OS X, w tym drugim zawodowo. Ale co ja tam wiem, racja, to nie są moje doświadczenia, może jakiegoś wujka Zdzicha :)

  • technomaniac66

    zajęła się czym innym bo windows nie pozwolił je normalnie słuchać muzyki przez malware i wirusy?

  • Mateusz

    OS X ma ok 9-10% rynku, Windows(łącznie) ok 85%(według statcounter) na desktopie, w przypadku gdy to os x by tak dominował ilość szkodników na macach byłaby porównywalna.

  • technomaniac66

    LOL…. a skąd się to tam wzięło „in the first place”? Może dlatego że na win pełno malware?

  • Flint_PS

    A teraz ja sobie robię popcorn, a Ty próbujesz mi wyjaśnić, w jaki sposób 10% to NIE jest nisza.

  • technomaniac66

    a po co mają robić aktualizację do Win10? MS im za to zapłaci? Nie – to niech sami robią….

  • technomaniac66

    Ty już jakieś Swoje/moje i inne bzdury. Zamiast skupić się na problemie, to udajesz, że go nie ma. Typowe

  • MarkM

    W Polsce Cortanę MOŻNA WŁĄCZYĆ, Człowieku…

  • technomaniac66

    system operacyjny nie aplikacje? Naprawdę napisałem wyraźnie. To są 2 różne rzeczy.

  • technomaniac66

    15% … no rzeczywiście…

  • Jego Mać

    prawdę mówiąc od czasów Win 8 omijam to paskudztwo. Do pracy u mnie służy OS X, do zabawy – Ubuntu. Szybko, sprawnie i przyjemnie.

  • Michoo

    Jeśli to są problemy autorki (choć bardziej pachnie mi to tanią sensacją…), to powiem szczerze – trywialne. Po drugie – poziom ignorancji level max. Po trzecie – żalenie się w internecie, że się czegoś nie potrafi i to jest „Twoja wina!” – to jest poziom „gimbazy i dzieci neozdrady”. Myślałem, że ten portal potrafi więcej…

  • technomaniac66

    Nie rozśmieszaj mnie. Mam instalować jakieś badziewie, które mi zamula komputer i zabiera 1 GB RAMu, bo MS nie umie systemu operacyjnego napisać. ŚMIECH NA SALI.
    Windows był za darmo? MASZ PIRATA? Mamy załować policję?

  • technomaniac66

    czekaj… nie musisz ich instalować? Problem solved.

  • Marcin Wasilewski

    Coś jest w tym artykule. Też ostatnio postanowiłem zainstalować Ubuntu obok Windowsa puki co. Niestety, mimo że Ubuntu to fajny i szybki system to nadal nie mogę porzucić Windowsa. Lubię czasem pograć a na Ubuntu z powodu sterowników grafiki amd słabej jakości jest to utrudnione.

  • http://blog.bobiko.pl/ bobiko

    Pierwsze co zauważam, to brak obiektywizmu w ocenianiu systemu oraz stare podejscie, ze windowsy to zło konieczne. I niestety musze przyznać, że Autorka to zamiast spoważnieć to dziecinna się robi.

    Przede wszystkim instalacja win10 na ssd to raptem 15-20min zmarnowanego czasu ale to czas odpoczynku, bowiem poza wpisaniem haseł do wifi / konto, nei trzeba nic zrobić. o resztę zadba sam system. Łącznie z aktualizacjami.

    Czy kiedykolwiek resetowałaś do ustawień fabrycznych system win10? Nie, bo byś wiedziała, ze max do 10-15 min potrzeba, zeby mieć świeżą kopię systemu z ustawieniami użytkownika albo i totalnie czysty.

    Inna sprawa, bloatware to nie wina windowsa tylko producenta / sprzedawcy PC. Myślałem, ze o tym wiesz, ale niestety miliłem sie.

    Nie mam zamiaru wchodzić w dywagacje typu: OSX jest debest, ubuntu lepsze od win. W wielu aspektach windowsowi brakuje nieco ale gdy przychodzi coś do czegoś, to … instalujemy windowsa na drugiej partycji, po to zeby móc zagrać, obejrzeć filmy z Ciulu czy wgrać firmware do urządzeń.

  • Michał Stempkowski

    Ale jakim problemie? W tym przypadku problem leży po stronie użytkownika, KAŻDY system da się popsuć swoją niekompetencją, więc o czym my mówimy? To tak jakbym kupił dwa samochody, oba rozbił, ale jeden po krótszym czasie. I wszystko podsumowałbym opinią, że ten drugi jest okropny bo szybciej się popsuł. Sam się popsuł oczywiście.

  • Wojciech Zając

    Autorka przez cały artykuł stara się udowodnić, że się na czyś zna, posługuje się skrótami, zapewnia o swoich umiejętnościach a jednocześnie opisuje jak popsuła Ubuntu i nie wie co zrobić z Windowsem… Podpowiem coś… Na przyszłość. W Windowsie wystarczy zastosować ADWCleaner albo coś podobnego i nie szamotać się z instalacją Windowsa włącznie. Ja korzystam na co dzień z Ubuntu, Windowsa, i Androida i nie mam podobnych problemów, bo instaluję świadomie czytając wpisy w programach instalacyjnych aplikacji i nie klikam „na pałę” w OK albo DALEJ, bo potem trzeba usuwać śmieci.

    Jeśli ktoś opisuje i publikuje swoje nieporadne próby uruchomienia pierdołowatej aplikacji to świat się kończy. Czekam na artykuł o problemach ze złośliwą kuchenką gazową albo psychopatycznym kalkulatorem…

  • dfh

    dokładnie, ale windows też nie za bardzo – do gier są konsole

  • oid

    „a w takim OSX nie da się aplikacji szpiegujących prosto pozbyć”
    ciężko się pozbyć czegoś, czego nie ma

  • Jego Mać

    Windows od początku był zlepkiem kradzionych pomysłów. I o ile przez lata przynosił duże dochody i o niego dbano – to obecnie jest traktowany po macoszemu, bo uzależnione korporacje i tak kupią.

  • lukasz_winnicki

    Ty to jesteś jednak twardziel, dobrze, że trzymasz ten interes w ryzach, bo jeszcze by się panoszyli po całym tym IT.

  • zegaa88pl

    Ja ominę tę gówno burzę i zadam pytanie z innej beczki, dlaczego nie działa Ci polska karta w Hulu ? Ja nigdy nie miałem z tym problemu (mbank)

  • Rudobrody

    Heh… A na moim 7-letnim lapku na Brazosie Win10 po prostu działa. I to w wersji Insider. No ale jak inni piszą: trzeba użyć głowy.

  • Detrytus

    Ale o co chodzi? Od lat używam Windowsa od XP przez 7 aż po 10 obecnie. Zaraz po instalacji systemu wyłączam wszystko co mi nie potrzebne i nigdy żadnych problemów nie miałem.
    Może pani za mało używa Windowsa i po prostu nie umie?

  • http://blog.bobiko.pl/ bobiko

    czyzby na osx nie ma wirusów. ?

  • Flint_PS

    No patrz, a na moim nie.

  • http://skuteczni.net/ skuteczni.net

    Korzystam z Windy od czasów win95 przynajmniej i jakoś takich trudnych przejść nie miałem. Windows 7 na SSD i lata jak burza. Jak kolega wcześniej wspomniał czasami trzeba przeskanować i mieć pod ręką dobrego antywira. Artykuł raczej o braku umiejętności i popadaniu w paranoję. Zalecam melisę :)

  • http://blog.bobiko.pl/ bobiko

    nieużywany ram jest ramem zmarnowanym

  • Jego Mać

    Bzdury. Tekst jest bardzo dobry bo pokazuje że Windows nie jest systemem dla przeciętnego użytkownika, za każdym razem wymaga wielu godzin by po instalacji doprowadzić go do stanu używalności. Ewa i tak była wytrwała w poszukiwaniach rozwiązań.

  • mateo912

    200 gier to „bardzo dużo”? xD

  • Krzepki Harry

    Litościwie nie chce znęcać się nad koleżanką ;)

  • pumb123

    Mógłbym opisać swoje bardzo podobne spostrzerzenia dodając do tego to, że na windowsa reaguję jak diabeł na święconą wodę, ale wydaje mi się, że najtrafniej było by sparafrazować Kiesielewskiego:
    Windows jest to system, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym systemie!

  • Michał Stempkowski

    To chyba powinienem dostać jakąś nagrodę i odznaczenie, bo mi (i podejrzewam wielu innym ludziom) zajmuje to maks godzinkę z instalacją sterowników i oprogramowania, którego używam. Ale co ja tam wiem, jestem tylko tępym lemingiem przeżartym przez komercyjny Microsoft, nie to co użytkownicy Linuxa, elita świata technologii, Konfiguratorzy i bojownicy o otwartość systemu.

  • wmps

    „Nigdy nie przestanie mnie dziwić z jaką zajadłością Linuksiarze plują na Windowsa, a w drugą stronę to zjawisko nie występuje.”

    podobnie jest z Androidowcami w stosunku do iOS

  • zakius

    a co na nim robisz? no właśnie, większości softu codziennego użytku brakuje, jest trochę profesjonalnego i trochę protez

  • zakius

    tak, ale po co kupować dwa komputery skoro można jeden?

  • Maciej

    Jak dla mnie ktoś, kto narzeka, że Windows jest zły, bo można na nim zainstalowac smieciowe programy (które dostaje sie zazwyczaj „w gratisie” podczas zalecanej instalacji programu, co można ominąć poprzez instalacje zaawansowaną) jest co najmniej smieszny, wiec ja bym się tą opinia nie przejmował ;)

  • Flint_PS

    1 GB RAMu? W 2016 roku? SKANDAL!

    Zresztą, jak nie chcesz Avasta, to wbudowany Defender jest według niezależnych testów zupełnie nieźle daje sobie radę.

    Co do Windowsa za darmo – „załuj” sobie kogo chcesz, 1/10.

  • zakius

    windows jest do wszystkiego, a dzisiejsze „konsole” do… niczego

  • Andrzej S.

    Podobny artykuł, tylko na temat OS X: http://www.spidersweb.pl/2015/12/macbook-inne-jak-usunac.html :)

  • Michał Stempkowski

    Android wywodzi się z Linuxa, więc widzę tu pewną szaloną zależność

  • zakius

    patrzysz na sprzedaż czy aktywne komputery? to jest istotna różnica

  • zakius

    na windowsie też?

  • zakius

    avast to akurat najperfidniejsza forma malware: udaje antywirusa :p

  • Damian eDameXxX Stępnik

    Biorąc pod uwagę moje boje ze sterownikami, mogę to samo powiedzieć o Linuksie ;)

  • Apostoł

    Komentarz w dziesiątkę!

  • zakius

    no nie 30s, bo nawet odtworzenie kopi partycji zajmuje dłużej, ale klikania faktycznie jest tyle, później tylko czekać

  • B.B.Wolf

    Naprawdę chce się Wam wszystkim napędzać gównoburzę? Każdy o zdrowych zmysłach wie, że producenci lapków instalują od diabła różnego gówna na lapkach. Każdy też wie, że jak coś instalujemy czy ściągamy to nie klikamy jak dziecko czekające na prezenty pod choinką „ok” czy „dalej” bez przeczytania czy jakiś toolbar czy inne gówno nam się przy okazji nie zainstaluje. Co do wklejania komend bez wiedzy co uczynią to nawet się nie wypowiem…

    A co do samych antywirów… Mamy rok 2016 gdzie atakują nas z każdej strony i szczerze nieważne jaki masz system ale jeśli pracujesz i wyniki swojej pracy trzymasz na komputerze to tylko skończony kretyn dla własnego bezpieczeństwa nie ma zainstalowanego antywira…

  • dfh

    jak mówi stare powiedzenie – „jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego”

  • zakius

    tak się niby mówi, ale na windowsie jak nie robisz mu specjalnie na złość to i pograsz i popracujesz i obejrzysz film i posłuchasz muzyki, a na innych systemach to każda z tych czynności jest utrudniona

  • Hoxworth

    Niestety, autorka tematu to osoba, która nie ma żadnego pojęcia o poprawnym używaniu komputera. Żali się i płacze jak dziecko. Sam używam Windowsa 10 i działa fenomenalnie. Zabawany jest fakt, że osoby, które tak bardzo skarżą się na ten system, same są źródłem swojej glupoty i problemów, ktora wynikają z braku wiedzy. Dla przykładu, instalują aplikacje, a wraz z nią śmieci w postaci niechcianego oprogramowania. A potem zwalają winę na system i bez przerwy lamentują „to wina beznadziejnego Windowsa, co za syf”. Przecież tak jest najłatwiej.

    Ż e n u j ą c e…

  • Andrzej Libiszewski

    Dziękuję za ocenę mojego poziomu intelektualnego. Od premiery W8 używam tylko tego co jest w systemie (Defender) i na razie nic mi jakoś nie wlazło.

  • Opisek

    Już wiem dla jakich ludzi stworzony został Unchecky… Mała wskazówka: to już nie te czasy, gdy cały czas klikało się dalej i akceptuj. Serio, zamiast pisać takie gówno, kup se poradnik okienek dla emerytów, przeinstaluj system, zainstaluj avasta i unchecky, a potem marnuj czas na te twoje hulu.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Nikt nie ma obowiązku się znać. Moja mama miewa też problemy z Windowsem, dlatego jej następnym komputerem będzie Chromebook.

  • Nazir

    Windows to bubel syf i trojan

  • zakius

    no bo to przecież wina systemu, że umożliwia tworzenie idiotoodpornych instalatorów zmieniających coś więcej w systemie w razie potrzeby…
    lepiej liczyć na to, że użytkownik przeczyta instrukcję ze zrozumieniem i sam przekopiuje pewne pliki xD

    ale każdy kij ma dwa końce: jak „dobry” soft coś może to „niedobry” tym bardziej, wystarczy umieć je rozróżnić
    niestety dla niektórych to zbyt duże wyzwanie, a później powstają takie wpisy

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Ja dziwię się tylko jednemu. Że można polecać system, do korzystania z którego trzeba odwiedzać fora pomocy użytkowników.

  • otacon1k

    dokładnie omijać aplikacje z tego serwisu szerokim łukiem…

  • dfh

    na innych systemach trochę trudniej jest z grami, poza tym zrobisz wszystko co wymieniłeś a dodatkowo masz pewność że po latach wszystko działa jak w pierwszy dzień po zakupie

  • B.B.Wolf

    Ekhm… To można powiedzieć o każdym systemie i osobach nieobeznanych w tymże systemie.

  • Andrzej Libiszewski

    Ostatnie próby moje użycia OSX Mavericks na Macbooku z HDD i tylko 4GB ramu skończyły się tym, że miałem ochotę gryźć deskę. Chciałbym, żeby na takiej konfiguracji OSX choć trochę szybkością zbliżył się do Windows.

    Faktycznie, 1GB ramu to potęga. Zegarki miewają więcej…

  • Apostoł

    Ja się tylko zastanawiam… Autorka musiała być przekonana, że wywoła shitstorm. Prawdopodobnie nawet domyślała się, że jej się w nim też dostanie. I tak nadal warto za te wejścia na artykuł?

  • technomaniac66

    a do Windowsa nie trzeba? Spróbuj telefon podłączyć :D

  • zakius

    można miewać problemy, ale jak ktoś je sam na siebie sprowadza, a później pluje na wszystkich wokół to ciężko taką osobę traktować poważnie
    bywa egzotyczna konfiguracja, błąd w sterownikach, no zdarza się
    ale jak masz „hej, wiesz co, mamy dla ciebie super okazję! wraz z programem oferujemy ci DupaToolbar2000! chcesz go zainstalować?” i klikasz „no jasne! uwielbiam gratisy!”, a później narzekasz to… chyba nie jest wina systemu
    jasne, może nie jest to system stworzony dla ciebie, ale niestety: NIE DA SIĘ jednocześnie uniemożliwić instalacji takich rzeczy i zapewnić pełnych możliwości oprogramowaniu

  • Apostoł

    1. Podłączasz kabel USB.
    2. Koniec?

  • B.B.Wolf

    Jeśli uraziłem to bardzo przepraszam. Jednakże nadal będę twardo stał przy swoim, że dla własnego bezpieczeństwa należy mieć zainstalowany jakiś porządny antywir na systemie gdyż nigdy nie wiadomo kiedy Defender (który w swojej obecnej formie zły nie jest) zawiedzie.

    Jeszcze raz przepraszam.

  • Flint_PS

    No ale nie czeka się też jakoś strasznie długo, 40 minut może (na SSD).

  • zakius

    ja właśnie też ie rozumiem jak można polecać ubuntu czy osxa

  • technomaniac66

    tak to działa na OsX i Linux. Na Windows przez pół godziny – „wyszukiwanie USB”, a potem – nie ma driverów… ściągnij sobie sam nie wiadomo skąd.

  • zakius

    dla niektórych jedynym telefonem jest iphone, musisz wybaczyć

  • Flint_PS

    A co byś polecił? Jak się nie klika w reklamy i nagabywania, to avast całkiem się sprawdza…

  • Apostoł

    No chyba nie?

  • B.B.Wolf

    Aż się kawą oplułem takie to nieprawdziwe…

  • zakius

    se w595, nokia x2-00, alcatel 815d tribe, lumia 535 na 8.1 jak i 10, s4mini bez żadnych problemów

  • technomaniac66

    to może pisz aplikacje mobilne przez 3 lata tak jak moja firma, to pogadamy. NIKT TU NIE PISZE na windows, bo NIC NIE DZIAŁA z urządzeń mobilnych.

  • dzonston

    To chyba zależy co się na komputerze robi. Ja działam na obu systemach (Winda w pracy, Mak w domu) i na każdym jestem w stanie zrobić to co chcę (choć niekoniecznie to samo). W kontekście braku aplikacji do codziennego użytku na Maku – podaj przykłady czynności, które codziennie wykonujesz? Intryguje mnie to.

  • Andrzej Libiszewski

    Nie ma za co, napisałem tak tylko by zwrócić uwagę na nisko latające kwantyfikatory. Każdy antywir może zawieść – to tylko program, najwyżej tak mądry jak jego twórcy. Najczęściej zawodzi wtedy, kiedy użytkownik mu to nakaże…

  • zakius

    tylko… czy istnieje jakiś porządny antywirus? jedyne co robi to daje złudne poczucie bezpieczeństwa, bo przecież wyłapie
    usypia czujność, a później i tak co ma wleźć to wlezie, bo albo nie zauważy, albo użytkownik zmusi AV do zignorowania problemu
    najważniejsze to łatać dziury i nie robić głupot

  • technomaniac66

    Sorry, ale po 5 telefonach dziennie od mojego dziadka i non-stop niedziałajacym windowsie jego kolejnym komputerem będzie chromebook albo Android Desktop.

  • Artur Nowacki

    Win10 sam znalazł dwie drukarki w mojej sieci, zapytał tylko czy chcę z nich korzystać i sam je zainstalował.

  • ira

    „dupa”, „gówno” – co to ma być??? żal.pl bo nawet nie materiał pseudodziennikarski. Zabierz się dziewczynko za obieranie ziemniaków a pisanie zostaw osobom, które się znają.

  • Andrzej Libiszewski

    To znaczy czego brakuje? Bo choć nie jestem głównym użytkownikiem Macbooka tylko gościnnym, to nie zauważyłem żadnych braków programowych w porównaniu z Windows. Z przykrością natomiast widzę czasem braki w drugą stronę.

  • zakius

    instalacja softu i debugowanie zarówno androida jak i wp działa, na linuksie w miarę łatwo tylko android, na osx łatwo tylko ios i android
    ja bym został przy windowsie
    jak pracujesz z jakimś mocno specyficznym sprzętem to mogą być problemy, albo jak masz win7…

  • Andrzej Libiszewski

    Patrz, moja drukarka pod Windows też zainstalowała się sama…

  • Andrzej T

    Po tym:
    „Znam Windowsa, instalowałam go już wiele razy. Wiem, że będzie trwało to milion godzin, że przy okazji kilka razy stracę cierpliwość, nie będę mogła w międzyczasie używać komputera, że po instalacji będę miała problem ze sterownikami do karty graficznej (zawsze jest) i że będę czuła się jakby opętał mnie zły, korporacyjny, kafelkowy demon.”

    przestałem czytać, bo to nie nazywa się rzetelny opis…
    To jakiś chory płacz nieudolnej osoby… Sorry Ewa ale powtarzasz frazesy i bujdy na temat Windowsa…

  • B.B.Wolf

    Prawda. Jednak daje on pewnego rodzaju spokój ducha chociaż wpływa on dwójnasób na to co robimy. Albo uważamy jeszcze bardziej czy sami nie zaczynami robić syfu na własnym podwórku albo zaczynamy olewać i dzieje się jak szanowny Pan napisał czyli użytkownik nakazuje ignorować wszystko co mu w twarz jest rzucane.

  • Jego Mać

    Mam za sobą dziesiątki instalacji Windows dlatego wiem co mówię. I nigdy instalacja „od zera” nie zajęła godziny, zawsze było to dużo więcej – sterowniki, konflikty, grzebanie w rejestrze, usuwanie „standardowych” serwisów itp itd. Co innego gdy jest to instalacja z przygotowanego wcześniej obrazu lub producenta sprzętu. Dlatego już od dawna życzę temu systemowi dokładnie tego samego co Ewa.

  • Andrzej Libiszewski

    Zbytni spokój ducha jest niewskazany na maszynach spiętych z internetem :) Czujność działa lepiej niż większość antywirusów – niestety, przeważnie drogi antywirus = postawa „mam AV, jestem bezpieczny”.

  • Przemek

    piszesz o Ubuntu?
    Na co dzień jestem wierny Oknom, ale od święta uzywam Ubuntu i jakość od numerka 12,04 nie musiałem zaglądać na forum. a cała konfiguracja ogranicza się do wybrania hasła. sklep jest już na początku dostatecznie wypełniony.

  • Andrzej Libiszewski

    Dawno nie instalowałeś Windows. Obecnie największą wadą instalatora Windows jest to, że nie zrobi kawy doglądającemu człowiekowi.

  • Arek UK

    Wybacz, ale ze zdania zawierającego Windows 10 i czas teraźniejszy raczej trudno to odgadnąć ;)

  • Andrzej Libiszewski

    Ja jak zwykle się uśmiechnę na wzmiankę o wypełnionym sklepie i zapytam, jak tam z Adobe Creative Cloud na Linuksa? ;-)

  • Jego Mać

    To prawda, od czasów Win 8 nie dotykam się do tego, i na szczęście już nie muszę.

  • Przemek

    a co twojemu dziadkowy nie działa?
    może to nie wina systemu tylko tego że ktoś MUNDRY grzebał w systemie będąc przekonanym że „optymalizuje” ustawienia

  • http://radoslaw.kierznowski.com/ Radosław Kierznowski

    Wczoraj robiłem przywracanie systemu do stanu początkowego z zachowaniem plików, bo strasznie mi zamulał komputer (Windows 10 nie odświeżany od momentu premiery wraz z instalacją wersji listopadowej). Od razu co zrobiłem to zainstalowałem Unchecky, a dopiero potem to co potrzebuję. I radzę na przyszłość zrobić to samo, bo w sterownikach do słuchawek Plantronics był jeden śmieciowy program. Unchecky wstrzymał instalację, kazał wybrać instalację zaawansowaną i sam odznaczył niepożądany program. Nigdy bym się nie spodziewał, że składnik z nazwą Plantronics jest jakimś syfem. Używaj i słuchaj Unchecky, a na 99% nie załapiesz więcej żadnego syfu. Unchecky to podstawa. Instaluj go nawet przed instalacją jakiegokolwiek antywirusa.

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Tak podejrzewałem, że w komentarzach wywoła się burza :-)

    Niestety z pewnego punktu widzenia – autorka ma mimo wszystko rację.

  • Michał Stempkowski

    Świetna rada, daje Ci ją za darmo – nie używaj Windowsa. Ja używam, jestem z niego zadowolony i chcę, żeby funkcjonował. Nie używam żadnej dystrybucji Linuxa, nie odpowiada mi, ale życzę CI długiego wsparcia i obyś cieszył się swoim systemem tak jak ja swoim. Nie bądźmy faszystami krzyczącymi „MOJA OPCJA JEST NAJLEPSZA, INNE NIECH ZDYCHAJĄ”, tylko cieszmy się wyborem i używajmy naszych maszyn tak jak nam to odpowiada. To chyba nie takie trudne?

    Ewa nie została zmuszona do użycia Windowsa, po prostu zepsuła swoje Ubuntu do tego stopnia, że musiała. To nie wina Microsoftu.

  • zakius

    zarządzanie plikami: finder to tragedia
    używanie konsoli: nie znalazłem godnej alternatywy dla cmdera
    odtwarzanie muzyki: foobar nie ma żadnej konkurencji
    rozmowy: prawdopodobnie adium jest w stanie zastąpić wtw, ale nie próbowałem
    programowanie: netbeans na maku jest koszmarnie niestabilny, visual studio jakby nie działa
    przełączanie aktywnych okien: jak masz więcej okien jednego programu to dock się do niczego nie nadaje, na windowsie mam tryb docka zawsze wyłączony
    odtwarzanie filmów: jak dobry by nie był mplayer zawsze wymaga masy zabawy w konfigurację, a i tak często coś nie działa jak trzeba (chociaż może być jakaś gotowa paczka na osx, która działa out of the box, szczerze to na maku nie szukałem)
    robienie zrzutów ekranu: na windowsie nie potrzebuję zdolności akrobatycznych by je wykonać

    jasne, znajdzie się masa rzeczy, które windows robi źle (często dlatego, że zaczął kopiować maka :p), nienawidzę „nowego menu start” z win7, przełączania alt+tab po mru i takich tam, wiele fajnych rzeczy też albo jest nadal pozostawionych bez GUI i wymaga grzebania w rejestrze, albo coś przypadkiem zepsuli, ukryli i nadal da się włączyć w rejestrze, ale powoduje skutki uboczne… żaden system nie jest doskonały, ale win jest praktyczniejszy

  • http://00ff00.pl adamo1139

    Trochę nudno się to czyta, ale dobrze, że się udało. Niekoniecznie trzeba było o tym pisać artykuł. Tyle.

  • Arek UK

    Najlepiej patrzeć na statystyki odwiedzin popularnych witryn (nie technologicznych)… w Polsce jest ok. 1% ruchu pochodzi z Maka, więc o czym my tu mówimy :)

  • Jego Mać

    Muszę używać tego czego używają moi klienci. Ale na szczęście wielu z nich też już rezygnuje z tego wspaniałego pseudo-systemu.

  • Przemek

    jak się ściąga z dobrychprogramów czy innych tego typu stron to swoją glupota się płaci za ich serwery

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    A jak tam z Final Cut Pro na Windows? ;-)

    Tak na poważnie jednak – do wersji Ubuntu LTS, nie można się jakoś specjalnie przyczepić. Po prostu draństwo działa…i tyle :-)

    Aczkolwiek baza softu to druga rzecz. Dlatego autorka dobrze podsumowała, że Windows używają ludzie albo do pracy, albo do gier. Do pracy używają dlatego, że żadne czary nie zmienią tego, że ma potężną bazę softu.

  • fakt

    dokładnie.

  • Przemek

    co ty tak konfigurowałeś?
    ja rozumiem że można przez godzinę instalować drukarkę w Win98, ale obecnie to nawet ustawienie VPNa zajmuje minutę-dwie. połączenie sieciowe jak masz kablówkę – zero (bo nie masz dostępu do modemu od dostawcy)

  • AerLupus

    Dlaczego wszystkie dyskusje suma summarum sprowadzają się do ataków, w tym kraju niezależnie od tematyki wszystko jest albo białe, albo czarne.
    Sądzę, że trzeba zacząć od tego, że (parafrazując Rejs) nikt nikogo tutaj pod pistoletem nie trzyma.
    Nie ma idealnego systemu, to tylko systemy tworzone przez ludzi, dla ludzi, są różne koncepcje, różne wizje i różni użytkownicy.
    Ewa, jak lubię Twoje wpisy, to tak jak jeden z kolegów powiedział, sama sobie stworzyłaś problem i potem narzekasz.

  • fakt

    10/10 :)

    Nie trzeba być specjalistą :)

    Wystarczy być zwykłym użytkownikiem i zainstalować niemal DOWOLNY darmowy program z oficjalnej strony i już masz przeglądarkę z 10 toolbarami, program antywirusowy i kilka innych „dodatków” malware na kompie. Cud się zdarzy jeśli nie dostaniesz dodatkowo jakiegoś wirusa.

    WINDOWS TO SYF.

  • Przemek

    Za to ja miałem problem, wyłączonej drukarki nie znalazł :)

  • Andrzej Libiszewski

    System pozwalający na spędzanie czasu z dzieckiem to „Rodzina 2016”. Windows bym w to nie mieszał :P

  • Marcin

    Widzicie, no troszkę nie czytanie ze zrozumieniem -> MOJE DOSWIADCZENIA i nie miałem win 10.

    Ale jak skrzętnie omijacie roota – chłopaki trochę gracie takich samców – bojaniepotrafie?

    Powtarzam moje doświadczenia.

  • Andrzej Libiszewski

    Każde urządzenie elektryczne działa lepiej jak je podłączysz do prądu :)

  • Marcin

    No właśnie najlepiej jaja sobie porobić. :)

  • ŻółtyŻółwik

    Jasne, lepiej zaorać i od nowa stawiać system, zamiast o niego dbać. I jeszcze wyrzygać się na system przy pierwszej możliwej okazji, że niby system winny. Dam Ci pro-tipa, na tablecie i smartfonie prawie w ogóle nie da się wyjść do systemu. Tylko tam również nie ma gwarancji, że czegoś Ci nie zaśmiecą.

  • Andrzej Libiszewski

    Ale co omijamy roota? Roota nie robi przeciętny użytkownik tylko istota teoretycznie minimalnie bardziej ogarnięta. Taka sobie chyba poradzi i z mniej standardowymi czynnościami? A jak z instalacją ADB na Maca?

  • sysy

    Pamiętam pani artykuł o aktualizacji do win 10, pelnej problemow i trwajacej wiele godzin. Miałem go w pamięci gdy sam aktualizowałem, nastawilem się na kłopoty. A jednak wszystko poszło bardzo sprawnie, całość trwała kilka chwil. Teraz czytam o prostej sprawie która się skomplikowana i myślę że może problem nie tkwi tylko w systemie? Moze ktoś inny odistalowalby niechciane oprogramowanie w 2 minuty i po krzyku?

    Windows jest jaki jest,ma pani rację wytykać jego słabe strony. Ale w moich oczach te artykuły straciły wiarygodność, są przekoloryzowane

  • technomaniac66

    Ach ten Wiindows…. a do instalacji unchecky nie trzeba zainstalować jeszcze jakiegoś innego programu chroniącego przed wirusami? Bo już trzeba mieć unchecky, antywirusa…. a na szpiegostwo Microsoftu z Win10 też są Win10 antispy….
    A wystarczyło kupić normalnego macbooka….

  • Baleron

    Nope! Artykuł o niczym konkretnym. Wylewanie żali na brak własnych umiejętności. Ale sądząc po liczbie komentarzy udało się uzyskać to w jakim celu ów artykuł został stworzony

  • technomaniac66

    tak jaaasne. Gdybym nie widział tysiące razy jak windows nie umie współpracować z adb z telefonami – chcoiażby HTC, SONY etc… to bym Ci uwierzył… ale WIEM, że trzeba ściągać jakieś bezsensowne drivery.

  • technomaniac66

    pasek „coś tam search” mu się instaluje. Wirusy. Muszę przychodzić i to odznaczać. Odechciewa się.

  • Xmcdb

    Zrobiłem ostatnio „eksperyment”. Na dość przeciętnym, dwuletnim laptopie asusa pozbyłem się windowsa 8.1 i zainstalowałem gotową dystrubucję linuxa – Manjaro z KDE.
    Instalacja – 10 minut. Konfiguracja – 15 minut. Instalacja reszty oprogramowania – jakieś 15 minut. Wacom działa (i współpracuje z Kritą jak należy), touchpad, wifi, bluetooth i inne bajery z laptopa typu przyciski do sterowania multimediami – działały „od kopa”. W większości „gotowych” dystrubucji linuxa obecnie to tak wygląda. Czas pracy na baterii porównywalny z windowsem – w kwestii zarządzania energią sporo się zmieniło w nowszych kernelach (od 4.1 w górę). Laptop przełącza się ładnie pomiędzy wbudowaną w procesor grafiką a grafiką nvidii (sterowniki własnościowe do nvidii i nvidia bumblebee). I czego więcej tutaj chcieć?

    Hm, integracji z telefonem na Androidzie? Jest! Kdeconnect („sudo pacman -S kdeconnect” w terminalu lub jak kto woli – za pomocą ładnego, graficznego managera pakietów). Na telefonie aplikacja z google play, parowanie z poziomu aplikacji i działa.

    Powiadomienia z telefonu na ekranie laptopa, telefon jako touchpad, klawiatura i narzędzie do sterowania odtwarzaczem. Wymiana plików w sieci lokalnej – telefon podłączony do tej samej sieci wifi można przeglądać i używać tak samo jak dowolnego innego dysku przenośnego – film 1080p na karcie pamięci telefonu działał na laptopie.
    Pod windowsem trochę więcej czasu takie coś zajmowało (i nie działało to tak bezproblemowo)…

    Do gier mam stacjonarkę z dual bootem – windows do gier, Arch do codziennego użytku.

  • JackWalker

    To nadal blog o techologiach czy cosmopolitan?

  • AdamAk2K

    Tak

  • AdamAk2K

    Jest jeszcze druga wersja : Jak się umuie komputer obsługiwać :)

  • Przemek

    Linux dalej goni Maca? Czy już przegonił w dostępnych tytułach?

  • Przemek

    mój XPek przez 6 lat dzialał tak samo dobrze jak pierwszego dnia.

  • fg

    a grałeś w więcej niż 200 gier?

  • Marcin

    Nie wiem. Nigdy tego nie robiłem. Nawet nie wiem do końca co to jest.

    Ja nie mówię, że OS X jest bez wad, po prostu tak mi się wydaje, że mam mniej z nim problemów.

    Ale no chłopaki, może po prostu robię inne rzeczy, mniej zaawansowane, no nie wiem… Podłączam nie włączona drukarkę… A kij go wie. :)

    Chodzi o to, że do mojej pracy i Macbook 12 by dawał radę łącznie z edycja video HD tylko że w finał cut pro x. No i nie krzycz nie ma mnie, że innym programem już bym nie edytował no by ciæł, ale no skoro mogę na FTP i Dla Mnie jest ok, to dlaczego nie. Druga sprawa czy jest sens wydawać tyle kasy na taki komputer.

    A z drugiej strony, mam przeświadczenie, może źle może nie, że na OS X mi się lepiej pracuje to dlaczego miałbym sobie nie kupić…?

  • zakius

    do degugowania tak, raz instalujesz i działa… może dany telefon, ale stery są w sdk androida

  • Konrad Uroda-Darłak

    Żartujesz, prawda? Czyli nie można włączyć w Polsce – zmiana regionu na ten wspierany to nie wsparcie dla naszego …

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Nie, interesuje mnie twój argument że steam nikogo, czyli jest mało popularny i świat o nim już zapomniał.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Spoko :)

  • technomaniac66

    pudelek… jakość podobna do jakości windowsa :D

  • northdakota

    To są gry, które Drooith „zakupił”. W bibliotece Steam na platformę OS X znajduje się łącznie 6258 gier. Łącznie Steam oferuje 7887 gier. To prawie 80%. Polecam sprawdzić przed wysyłaniem nieprzemyślanych postów. Sprawdzenie tego faktu trwa niewiele dłużej niż napisanie takiej odpowiedzi, a potem można o sobie powiedzieć „haha, sprawdziłem, wiem to na pewno”, co może budzić podziw wśród interlokutorów. Źródło: store.steampowered.com

  • Olek

    Nic dodać, nic ująć.

  • rake

    „Się instaluje”??? Czy może on (lub ktoś mu) instaluje przy okazji instalowania darmowych aplikacji? Jak się używa darmowego softu, to trzeba uważać na dodatkowy crapware – nie tylko na windzie.

  • aaa

    Może to zabrzmi wrednie ale ciesze się Pani Ewo że na własnej skórze przekonała się Pani że Windows jest łatwy do momentu gdy wszystko działa. Gdy zacznie się coś psuć to jest jak w czeskim filmie i okazuje się naraz że LINUX JEST PROSTSZY!!! Odnośnie prostoty podam mój przykład: monitor z uwalonym biosem (nie zgłasza natywnej rozdzielczości i nie da się na nim pracować). Rozwiązanie w Windows: ściągnąć sterownik rozpakować instalator, zmodyfikować pliki .inf, spakować instalator, zainstalować pogrzebać w rejestrze, wybrać natywną rozdzielczość. Rozwiązanie w Linux: dopisać JEDNĄ linię do pliku konfiguracyjnego (tzw. modeline). Prawdziwą jednak prostotę Linuxa widać moim zdaniem dopiero w np. Archlinux więc osobiście polecam Pani wypróbować reklamowane już w tym wątku Manjaro.

  • https://binglistens.uservoice.com/forums/283355-ideas/suggestions/12314931-full-supported-bing-in-poland krypru

    Strasznie infantylny ten artykuł. Jedno, wielkie przekłamanie i napisanie steku chybionych tez pod wpływem emocji. Słabo. Nie wiem jak autorce, ale mi zainstalowanie na nowo win 10 (przy dysku ssd) to kwestia kilkunastu minut. Potem większość ustawień, zakładek, tapet itp ściągnięta z podpiętego konta MSu. Zresztą, nie wiem jak można psioczyć na system z którego się tak naprawdę nie korzysta? Każdy użytkownik ma swoje przyzwyczajenia i preferencje i trzeba to uszanować. Wszystkim swoim znajomym uaktualniam system do win10 i żaden jeszcze się nie skarżył na niego. No i żeby użytkownikowi Linuxa sprawiał problem Windows? Dawno czegoś takiego nie słyszałem.
    Jedyna rzecz w której muszę przyznać rację, to faktycznie nie istniejące centrum pomocy. Niby jest ale jak to zostało określone w tekście, że więcej tam korpoinfo niż prawdziwej pomocy.

  • northdakota

    Na Linuksa dostępne jest 3874 gier, a na OS X 6258, więc jeszcze goni.

  • Krzysztof Bryk

    ale cebuliony za tekst się co? #cebulionysięzgadzajo

    i gówno-burza w komentarzach się rodzi zatem i wyświetlenia strony będą się zgadzały ;p pozdrawiam Ewę

  • Przemek

    @prz@przemekspider:disqus pozycz Ewie swojego Maka i daj znać kiedy go zepsuje.

  • http://wojtek.bednarzak.com Wojtek Bednarzak

    Rzecz w tym że Linuxa o wiele trudniej popsuć. Tak, jeśli się pogrzebie to się popsuje. Ale o wiele trudniej jest zainstalować jakiś program nie wiadomo z kąd. Większość aplikacji jakie używa użytkownik jest w repo, więc wystarczy odpalić „sklep” i można pobrać. Wszystkie aplikacje są sprawdzane.

    Przerzucilem się na Linuxa już wieki temu. Nie czekam na aktualizację i nie muszę patrzeć czy instaluje jakieś wirusy. Argument że Linux jest trudniejszy w uRzecz w tym że Linuxa o wiele trudniej popsuć. Tak, jeśli się pogrzebie to się popsuje. Ale o wiele trudniej jest zainstalować jakiś program nie wiadomo z kąd. Większość aplikacji jakie używa użytkownik jest w repo, więc wystarczy odpalić „sklep” i można pobrać. Wszystkie aplikacje są sprawdzane.

    Przerzucilem się na Linuxa już wieki temu. Nie czekam na aktualizację i nie muszę patrzeć czy instaluje jakieś wirusy zainstalowaniu/utrzymaniu jest już dawno nie prawda (szczególnie jesli chodzi o Ubuntu, ElementaryOS lub Apricity)

  • digi

    Windows był dobry do Visty/7. Teraz (zwłaszcza 10, której używam) to badziew, spokojnie do zastąpienia przez Linuksa.

  • Drooith

    Sporo tytułów widzę na 3 platformy, ale jednak na Maka wciąż moim zdaniem jest więcej…

  • Przemek

    skoro temat jest jajcarski to tak.

  • mateo912

    eee raczej?
    poza tym ile z „dużych” premier z ostatniego roku wyszło na maca? Wiesiek 3? nope, fallout 4? nope można tak wymieniać aż do znudzenia :)

    na macu możesz grać w to co jest a nie w to co chcesz ;)

  • Art

    Hmmm… W pełni się zgadzam z autorką artykułu – Windows to nie Linux!
    Ale uparcie próbować go traktować jak Linuxa i złościć się, że nim nie jest to już lekka głupota… Podejrzewam, że ja, który na Linuxa zagląda od przypadku do przypadku też bym poruszał się jak we mgle jak to robiła autorka ale czy stawiałbym tezę że ten system jest do d…. Raczej nie.

  • wajdzik

    Na naprawianie ubuntu nie miałaś siły i wolałaś przeinstalować, a na Windows na którym nie miałaś nic ważnego wolałaś kilka godzin próbować usuwać śmieci zamiast zrobić format w pół godziny? FuckLogic. A co do toolbarów – ADWCleaner i pewnie miałabyś spokój. Nie miałem jeszcze toolbara którego by nie usunął ten program (inną sprawą że sam praktycznie toolbarów nie łapie, a moją rodzinę i dziewczynę już wyedukowalem w tej kwestii i rzadko się śmieci trafiają.)

  • Przemek

    żeby edytować żródła repozytoriów musisz miec roota

  • http://wojtek.bednarzak.com Wojtek Bednarzak

    Program by usuwać inne niepotrzebne programy. I to nawet nie antywirus. I tu jest błąd. Bo nie powinny się wogole instalować

  • wajdzik

    Już nie raz zespołem linuksa robiąc tylko i wyłącznie aktualizację programów lub sterowników z oficjalnych repo. Dużo trudniej mi Windowsa uwalic w taki sposób żebym kilkoma cleanerami nie był w stanie po sobie posprzatac.

  • Przemek

    I w czasie instalacji tego programu są kroki gdzie instalator się pyta czy chcesz zainstalować toolbar. Oczywiście domyślnie sie zgadzasz. na tym zarabia dystrybutor „darmowego” programu.

  • pumb123

    Na początku też mnie to zraziło i siedziałem jeszcze trochę na windowsie, ale potem odkryłem Minta i nie mogłem się nadziwować, jak to jest, że windows jest taki duży i trzeba wszystko mu instalować a Mint, w wersji 8 albo 10 mieścił się na płycie cd i już z wersji Live mu wszystko działało, a po zainstalowaniu na dysku pełnoprawnego systemu w którym wszyskie sterowniki już są ciągle zajmował mniej miejsca niż obraz windowsa.

  • wajdzik

    Ale to nie Windows Ci instaluje śmieci tylko twórcy programów żeby na nich zarobić. Jakby Linux był popularniejszy to na nim też takie śmieci się zdarzały.

  • Drooith

    No, jak na platformę na którą ‚nie ma gier’ to moim zdaniem sporo. A to 200 gier z mojej biblioteki 600 gier na PC. Nie liczyłem ile jest wszystkich gier na Maca na Steamie.

  • Przemek

    nie używam, jestem niekreatywnym użytkownikiem :)

  • Przemek

    muszę odwołać serwis do pralki

  • North Dakota

    6258

  • Przemek

    ok

  • ShadowUSM

    Dla każdego coś dobrego. Taki sam artykuł można napisać o Ubuntu. Pomimo moich szczerych chęci , zawsze po 2-3 dniach wracałem do Windowsa. Zrobienie czasami nawet podstawowej rzeczy na Ubuntu najczęściej kończy się na klepaniu lini komend, a i tak nie ma pewności, że sprzęt będzie w 100% działał jak powinien. Zainstalowanie drukarki Brother ze skanerem to jakaś masakra. Jak by ludzie chcieli bawić się w linię komend, to by dalej na DOSie siedzieli. Każdy system ma mocne i słabe strony, mocna strona Windowsa jest to, że uruchomisz na nim 99% sprzetu, w przypadku Ubuntu wszystko zależy od dobrych checi producenta, albo od umiejętności jakiegoś magika na forum- nie tędy droga. W przypadku telefonów z androidem, wsparcie z XDA jest nie ocenione, ale w przypadku takich bzdur jak sterowniki do drukarki już niekoniecznie. Pewnie Ubuntu zagości jeszcze u mnie ekspermentalnie, ale bez obsługi Corela, to będzie to raczej ciekawostka. Pzdr.

  • michalR

    normalnie „artykuł” roku, jak się czyta takie wypociny to aż zęby bolą. i jeszcze się koleżanka przyznaje że bez należytej wiedzy, opierajac się na komendach przeklejanych z Internetu do terminala, zepsuła sobie system. no raczej nie dziwne, jak się używa czegoś o czym się nie ma bladego pojęcia.

  • Jego Mać

    a tak przy okazji – zapomniałem podziękować Ewie za poprawę humoru w ten pochmurny poniedziałek. Więc – bardzo dziękuję ! :)

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Szkopuł w tym, aby używać odpowiednich dystrybucji. W tych z szybkim cyklem wydawniczym (co 6mcy) – prawdopodobnie wpadnie się na buga, ewentualnie crash systemu. Takie testówki można porównać do Windows Insider, podobna idea.

    Jednak Ubuntu LTS, Debian Stable, ewentualnie dopracowane dystrybucje – one mogą posłużyć wieki, aż dysk czy płyta główna nie padnie.

    Windows poza tym – również święty nie jest. Bywały już aktualizacje powodujące BlueScreen. Żaden system idealny nie jest – chyba najlepsze podsumowanie :-)

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    Ewa nie lubi Maków ;)

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Nie do końca – nawet Asystent z Dobreprogramy jest niegroźny, jeśli tylko użytkownik uważa, co klika.

    Tylko tutaj natrafiamy na największy problem, mianowicie – użytkownik uważa co klika, zamiast klikać Next–>Next–>Finish :-)

  • borysses

    Przy Manjaro nawet Windows wygląda jak stabilny i używalny system :D

  • Andrzej Libiszewski

    Hehehe, pamiętam jak to w ubuntu 6.06 LTS pojawiła się aktualizacja ubijająca na trwałe x-server :)

  • Przemek

    gdzieś niżej napisałem że w kazdym instalatorze jest krok gdzie domyślnie jest zaznaczone że chce się pobrać jakiś toolbar czy antywirus

  • Przemek

    ale do dla testów

  • borysses

    Działa (w pewnym sensie) przez Wine ;)

  • borysses

    Nikt nie ma obowiązku się znać.

    I bardzo dobrze, dzięki temu można jeleni czesać 150zł za odinstalowanie Easy Searcha :D

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    To prawda – dlatego klikając Next–> Next –> Finish, faktycznie dostanie się niespodzianki w gratisie.

    Takie instalatory są specjalnie skonstruowane, aby użytkownik nie zauważył tego w pierwszej chwili. Jednak chcąc używać Windows, no nie czarujmy się – użytkownik powinien być świadomy pewnych kwestii. Jeśli nie jest – cóż…

    Cały czas schodzę w dół komentarzy, więc nie wiem jeszcze, co czeka mnie poniżej. Strach się bać ;-)

  • Andrzej Libiszewski

    Czyli nie działa ;-)

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Tylko pytanie – czy naprawdę jest obowiązkiem uczyć się komputera, aby bezpiecznie używać Windowsa (choć tak naprawdę, OS X oraz Linux, też wymagają pewnej uwagi)?

    Chodzi o to, że niektórzy nie są geekami. Niektórzy ludzie, wykorzystują komputer czysto do pracy. Przykładowo lekarz – raczej nie będzie się interesował kwestiami sterowników, fragmentacji NTFS, uważnego klikania itd. Jego życie kręci się wokół czegoś zupełnie innego, niż komputer.

    Zgodzę się jednak z tym, że nie wymyślono jeszcze oprogramowania, które wyręczy z samodzielnego myślenia.

  • http://radoslaw.kierznowski.com/ Radosław Kierznowski

    Chyba nie chcesz powiedzieć, że na OS X nie tworzą instalatorów z dodatkowym syfem. Poza tym skąd ta nienawiść do Windowsa?

  • Tomek

    Ja tu widzę problemy artykuł, który jest bardzo ciekawy i interesujący. Żartowałem :) To tylko wpis o problemach w użytkowaniu Windowsa. Baaaardzo pouczające.

  • :)

    Ależ komentarzy nawaliło :)

    Ja od zawsze korzystam z Windowsa – nie ma absolutnie problemów z nim. Nie łapię wirusów/trojanów itp. Nie mam problemów ze sterownikami i aktualizacjami (wszystko szybko i prosto).

    Kiedyś próbowałem jakich dystrybucji Linuxa (nawet instalowanego w dual-boot z Windowsem) … jakaś porażka. Przy najprostszym programiku trzeba było jakieś biblioteki/pakiety dorzucać aby działał… Nie jest to system dla normalnego człowieka. Po przesiadce z Win masakrycznie nieintuicyjny.

    Co ciekawe – z Androidem na kilku urządzeniach też absolutnie nie mam problemu i wszystko śmiga aż miło.

  • Michał Stempkowski

    Czy na prawdę takie geekowskie jest przeczytanie komunikatu „Jeśli zostawisz te opcję zaznaczoną i klikniesz Akceptuj zainstalujemy Ci dodatkowy program do czegoś tam”? Ja to lubiłem nazywać „czytanie ze zrozumieniem” i „świadome działanie”.

  • Andrzej Libiszewski

    Chyba o innym roocie mówiłem.

  • Inius

    Genialny artykuł… pełen emocji, tak trzymaj (to na poważnie, nie sarkazm). Rzadko czytam do końca, a dzisiaj aż do ostatniej litery.

    Co do Windowsa. Kilka lat temu przeszedłem na OS X, 2 miesiące temu próbowałem powrócić na Windowsa 10… i powiem, nie było źle. Ale jakoś…. nie płynnie. System zasyfia się momentalnie… wtedy powróciłem na OS X w nowym sprzęcie. I od razu poczułem się jak w domu. On po prostu działa, a jak nie, to przeinstalowujesz lub odtwarzasz kopię i masz nowy sprzęt.

    Dla mnie Windows ma tylko jedno zastosowanie, któremu brak w OS X… gry. Jednak produkcje AAA głównie tam wychodzą. Mam nadzieję, że to się zmieni w najbliższym czasie ze względu na Applowski Metal.

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Przyznam, że również czytam takie komunikaty. Dlatego nawet korzystając z Asystenów Pobierania – nigdy nie zainstalowałem sobie czegoś nadmiarowego.

    Chyba problem w tym, że Windows wyrabia pewien nawyk, aby klikać bezmyślnie Next –> Next –> Finish. Nawet EULA często się tak akceptuje, choćby było tam zaprzedanie duszy :-) Po paru latach takiego klikania – ludzie instalują coś na szybko, nie zwracając nawet uwagi na komunikaty. Potem dostają różne toolbary w gratisie.

    Popieram jednak czytanie ze zrozumieniem, także tutaj się zgadzamy.

  • jen

    Boże, równie dobrze ja mógłbym napisać sążnisty artykuł o tym, że od dwóch dni próbuję skonfigurować VPN na Ubuntu i to jest chyba system dla masochistów i osób chorych psychicznie. Ale nie napiszę, bo to świadczy o moim braku doświadczenia, a nie o ch***wości systemu. Przestań jęczeć i ogarnij Windowsy, albo ich nie używaj.

  • borysses

    Zależy do czego chce się go użyć. W sumie wszystko z CC ma swoje odpowiedniki na pingwinie, niektóre aplikacje są nawet lepsze, ale bez CMYKa to odpada praca z plikami do druku i tylko to.

    W sumie tylko po to bym chciał żeby Adobe weszło na pingwiny żeby był CMYK bo GEGL (i jego forki) to porażka a jego developerzy są upośledzeni XD

  • Vinci9004

    Wejdź do konsoli zainstaluj i zaktualizuj repozytoria sudo apt-get update, wpisz w konsole polecenie które zainstaluje ci daną aplikację (sudo apt-get install….. pamiętaj o odpowiednim repozytorium ).Chcesz dodać jakieś repozytorium trzeba szukać cholernych plików gdzie taką opcje trzeba dodać . Po za tym trzeba pamiętać że każde środowisko graficzne Xorg Gnome , KDE itd to zupełnie inne bajki i mają różne konsolowe komendy Znasz polecenia jest fajnie nie znasz komend i potrzebujesz wszystko na już , nie nadaje sie . Po za tym odpowiedniki aplikacji z Windows też pozostawiają wiele do życzenia . Jednym zadaniem Dziękuje zostanę przy Windowsie

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Instalowałem wielokrotnie rzeczy z tego serwisu. Nawet Asystent jest niegroźny – wystarczy tylko uważnie klikać :-)

    Poza tym – ludzie tak wieszają psy na tym serwisie, jakby on był jedynym, który korzysta z takich downloaderów. Nie jest ani pierwszym, ani ostatnim.

    Na upartego – Asystent wyraźnie informuje, co zamierza zrobić. Po prostu użytkownicy tego nie czytają, a potem niespodzianka…

  • Piachu

    Widzę Ewa robi powrót do korzeni – nie ma to jak napisać wielki artykuł jak to się nie umie korzystać z komputera i narzekać. Jakbym zapytał dowolnego znajomego, czy instalował dowolny z toolbarów w IE to tez by powiedział, że nie

  • Michał Stempkowski

    Nie zaprzeczam, że na przestrzeni lat Windows nie wyrobił takiego nawyku, ale zrzucanie teraz winy za syf w systemie na Microsoft jest lekko niesprawiedliwe. Jakbym chciał użyć prostego porównania – w moim mieście przez x lat jest proste skrzyżowanie, w ramach remontu postawiono mi tam rondo. Ja przejechałem przez środek, bo taki wyrobił mi się nawyk, a teraz oskarżam miasto za to, że miałem wypadek, bo wyrobili mi taki nawyk. Takie rzeczy nie zwalniają z myślenia, nigdy.

    Ogólnie opinie są strasznie spolaryzowane – ten system jest genialny, a tamten to syf najgorszy. Żadne tam „mi bardziej odpowiada”, albo super, albo okropne, nic w środku.

  • Anty no life :)

    Boże, jaka flustrata:D Używam na jednym kompie 8.1, na drugim 10 i nic, żadnych problemów. Jedyny system, z którym miałem problemu to Vista, więc odinstalowałem po miesiącu. Nie wiem, skąd biorą się te problemu ludzi. Jasne, że jak ktoś jest ociężały umysłowo i ściąga jakiś syf to na to jest tylko jeden lek – apple, czy idiot-friendly system :)

  • Drooith

    Na maka czy na PC ?

  • martini

    No dla mnie zaś, to w tym systemie jest piękne, że JEST w nim wszystko….

  • dzonston

    Myślę, że odrobinę przesadzasz. :-) Nie mogę się odnieść do wszystkiego co powyżej napisałeś, bo np. nie jestem programistą czy nie emuluję konsol, więc bardzo możliwe, że masz w tych punktach rację. Jednak w kilku z nich mógłbym polemizować. Tym bardziej, że ja jestem zwolennikiem używania narzędzi systemowych (tak na Windows jak i na Mac OS X) i nie mam żadnych problemów z ich obsługą – czy to okien, narzędzi do zarządzania plikami, robienia zrzutów ekranu (co z tego, że Windzie wystarczy wcisnąć PrtScn skoro to co w buforze trzeba wkleić choćby do Painta, czego na Maku robić nie trzeba) czy słuchania muzyki. Jeśli ktoś bardzo nie lubi Findera (ja lubię i uważam, że jest w wielu sprawach lepszy od Eksploratora Windows) to może używać choćby Forklifta, do muzy mam iTunes (lub Spotify), jeśli muszę otworzyć film z dysku to świetnie z tym sobie poradzi VLC (również na Windzie), itd. Co do „win jest praktyczniejszy” – nie zgodzę się. W systemie makowym doceniam możliwości konfiguracji skrótów klawiaturowych do wszystkiego i generalnie Mac ma lepiej skonfigurowane skróty standardowe (bardziej ergonomicznie – choć na początku trudno się na nie przestawić – szczególnie, kiedy lata pracowało się na systemach MS), pracę na wirtualnych biurkach (choć od niedawna dostępne też w Win 10), Spotlight (choć ostatnio i to w Windows zaimplementowano – tyle, że w nich działa trochę gorzej), o wiele lepsza obsługa panelu dotykowego i dedykowanej myszki, systemowe wspieranie automatyzacji pracy (Automator), o wiele lepszy system archiwizacji – kopie bezpieczeństwa w Time Machine nierzadko uratowały mi pliki, które przez nieuwagę skasowałem. O synchronizacji w granicach różnych urządzeń należących do jabłczanego rezerwatu nie wspomnę – choć tu też dlatego, że nie wiem jak to działa na Okienkach, nie używam.
    Można tak długo. I zapewne również na korzyść systemu Microsoftu. Oba systemy nie są idealne – jak sam zresztą zauważyłeś. W obu znajdą się rzeczy, które działają lepiej w jednym, w drugim gorzej, dlatego uważam, że stawianie skrajnych stwierdzeń jest błędne. Wszystko zależy od tego do którego systemu użytkownik jest przyzwyczajony, bo każdy z nich działa trochę inaczej, z wykorzystaniem innej filozofii (co pokazuje choćby sposób obsługi okien). Zresztą w takim wypadku wystarczy sobie wyobrazić jakie katorgi przeżywa ktoś, kto od 20 lat używa Maka i naraz każą mu poużywać Windy. Też złapie się za głowę, bo wielu rzeczy nie będzie wiedział jak zrobić i stwierdzi, że ten system jest irracjonalny i brakuje mu od groma programów do codziennej pracy. To jednak nie będzie prawda – ten człowiek po prostu nie będzie ich znał i nie będzie wiedział co z tym fantem zrobić.

  • technomaniac66

    tylko to reprezentuję frustrację 70% użytkowników tego systemu

  • technomaniac66

    przeniosłeś się tutaj z zeszłego wieku? O Ubuntu Store nie słyszałeś? Zresztą jest jedno środowisko graficzne na Ubuntu – Unity.

  • technomaniac66

    Windows też instaluje tonę śmieci i dodatki szpiegujące w gratisie….

  • zenek

    No trzeba być alfą i omegą żeby pobrać program bezpośrednio bez asystenta z tego serwisu.

  • technomaniac66

    nieprawda – na „łyndows” nie działają te „stery” z sdk. Na windows każdy sobie rzepkę skrobie i nic nie działa.

  • Drooith

    Mi po kliknięciu tylko na „Games” w:

    http://store.steampowered.com/search/

    wyszło:

    Windows – 7883
    MacOSX – 3047
    Linux – 2003

  • technomaniac66

    normalni ludzie mają w RAM aplikacje….. na win masz w ramie wirusy i antywirusy…. genialne :D

  • technomaniac66

    po prostu jest bezpieczniejszy?

  • Gonzo

    No no grubo….. I tak się publicznie chwalić tym że się nie umie odznaczyć instalacji bloatware? To aż głupio wygląda

  • SULTAN

    Lalik- i wszystko jasne…

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Dokładnie – mimo wszystko, trzeba ruszyć szare komórki. Obsługa komputera powinna być prosta, ale mimo wszystko – to bardziej skomplikowane urządzenie niż mikrofalówka.

    Ogólnie ostatnie 10 lat, spędziłem poza systemami Microsoftu. Choć moim głównym systemem jest coś zupełnie innego, to jednak mam kontakt z Windows, a na drugiej partycji posiadam Windows 8.1 (sytuacja identyczna, jak autorki wpisu). Windows może nie jest kuloodpornym system i można mu trochę zarzucić, ale tak samo dużej bazy oprogramowania – nie ma żaden inny system.

    Technicznie, można na Windows kręcić nosem. Jednak baza oprogramowania, jest po prostu największa. Pod tym względem – ten system jest po prostu liderem.

  • Epat

    Ach wszyscy „linuxiarze”. Gdyby jakikolwiek linux był choć trochę tak popularny jak windows to z programami byłoby dokładnie tak samo. Idealnym przykładem jest android… Który jest linuxem

  • North Dakota

    Na maka.

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    To były początki, kiedy Ubuntu jeszcze się wyrabiało. Na szczęście 8.04 LTS było prawdziwą skałą – możne nawet bardziej dopracowaną, niż obecne wydania LTS :-)

  • SULTAN

    to nie jest geekowskie,wystarczy posiadać trzy,a nie dwucyfrowe IQ

  • http://wroblewski.co Michał Wróblewski

    Po co dwa? Każdy człowiek ma inne upodobania. Jeden kupuje komputer do wszystkiego, czyt. kombajn, a inny nie planuje na komputerze grania i nabywa coś według swoich potrzeb. Do takich osób zaliczam się m.in. ja, od grania mam konsolę. To już jest inna płaszczyzna, ale kto co lubi. Dla mnie czas przy biurku to praca, relaks mam na sofie po odpięciu notebooka od monitora, bądź z kontrolerem w ręce. :)

  • Ernest Jordan Chechelski

    Wystarczą linki bezpośrednie. Ale ogólnie to owszem xD

  • Karol Narowski

    Czasem zastanawiam się jak niektórzy żyją w tym świecie. Tyle problemów, tyle systemów jejku… Jak można mieć problemy, przecież odznacza się wszytko!
    Ciekawe czy przy odznaczaniu ktokolwiek zastanowił się, czy instalując lewe programy, VPN etc. pomyślał do czego służą i co może za sobą to nieść. Osobiście uważam, że osoby mające 0 pojęcie o technologi, systemach nowinkach nie powinny pisać żadnych artykułów z tym związanych. Nie wiesz co to VPN, nie umiesz czegoś robić – nie rób. A jeśli chodzi o milion okienek tak, jak uruchomić na mac’u instalator aplikacji trzeciej osoby? Z tego co wiem nie jest tylko dwa razy kliknąć ;> Takie argumenty to nie argumenty tylko gadanie kogoś, kto uważa się za znawcę, a tka naprawdę nie wie nawet jak przeglądać internet w konsoli. Każdy system ma + i każdy ma -, ale jak się nie umie czegoś używać to zawsze będą minus (czekam na pseudo artykuł na pseudo stronie o technologii o tym jaki OS X jest zły bo coś tam, albo że GRUB zniszczył mi system
    Dostaję raka jak czytam te teksty i boli mnie głupota ludzi, którzy wierzą w każde wasze słowo, a nie pomyślą przetestują i podejmą się tak ważnej czynności jak MYŚLENIE i wyrobienie zdania oraz opinii samemu

  • AdamAk2K

    Nie jest, wystarczy przy instalacji odznaczyć niepotrzebne rzeczy i tyle xD

  • SULTAN

    ty za to jestes jednym wielkim debilowatym trollem

  • http://www.embarcadero.com RaB01BiT

    TL;DR
    Pająk się cieszy z odsłon :)
    BTW: Pani Ewo, niech Pani nie korzysta z komputerów, nie dość że psychika będzie w lepszej kondycji to przyczyni się to do spadku bezsensownych artykułów.

  • SULTAN

    kompleks małego fiuta

  • Michał Stempkowski

    „merytoryczna dyskusja”

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Dokładnie. Tyle, że tutaj już wkraczamy w problem użytkowników :-) Muszą się nauczyć, aby przystopować na chwilę przy instalacji.

  • MmMm

    Dla większości użytkowników do domowego uzytku do dokładnie to.

  • technomaniac66

    widzisz… radzi sobie świetnie na Ubuntu i przynajmniej wszystko działa i nie ma stresu

  • Przemek

    no właśnie nie działa…

  • Michał Rawluk

    Bardzo łatwo się wyłożyć. Ściągnij coś bardzo niszowego, a musisz mieć 100% uwagi w każdym okienku instalacji. Tu nie wolno Next, bo zmienił miejsce, tu trzeba rozwinąć żeby odhaczyć, tu potrząśnij klawiaturą i odmów licencje wspak… Trochę przesadzam, ale akurat wystarczy naprawdę odrobina nieuwagi aby się uwalić.

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    To fakt – AMD nigdy nie przykładało się szczególnie, nawet gdy istniało jeszcze ATi. Oczywiście latami obiecują już poprawę, ale… :-)

    Jeśli Catysty zaskoczą – jest fajnie. Jednak nie zmienia to faktu, że grafika od AMD i Linux, to nie jest szczególnie dobre połączenie. Chyba, że odkładamy gry na bok, to wtedy wystarczą sterowniki open source i jest ok.

    Przerobiłem dwie generacje ATi pod Linuksem – na trzecią nie miałbym sił, zmieniłem dostawcę grafiki :-P

  • zakius

    win+print screen zapisuje na dysku, alt zrzuca tylko aktywne okno
    vlc sobie z niczym nie radzi, tak pod względem wydajności jak i zgodności
    iTunes to byle odtwarzaczyk, a tematu spotify to już w ogóle nie warto poruszać
    touchpad i mydelniczka akurat mnie zupełnie nie interesują, bo jak tu używać myszki, która klika jak się jej dotknie? :p a touchpad to po prostu pomylona idea, najwyżej jako dodatek, a nie główne wejście
    jasne, mak też robi pewne rzeczy lepiej
    ale ciężko to wykorzystać, jak przy pierwszej rzeczy z brzegu odrzuca
    no i fajne jest to, że na maku nawet za menadżera plików trzeba dopłacać :p a nadal zdaje mu się brakować prostych rzeczy jak breadcrumby czy chociaż widoczna i kopiowalna ścieżka do katalogu (ale może ma, nie kupiłem to nie wiem)

  • Peter Singer – UberBioetyk

    Jezus Chrystus nigdy nie istniał, nie jest postacią historyczną.
    W ludzkiej naturze nie ma niczego metafizycznego ani nadprzyrodzonego. Ludzka natura jest w pełni fizyczna. Całą ludzką umysłowość, duchowość, emocjonalność można zredukować do procesów neuroobliczeniowych, a te znów do fizycznych, czysto fizycznych.
    Nie słuchajcie przedstawicieli „nauk” społecznych pieprzących o emergentyzmie.
    Zabicie jednej dorosłej krowy to zło o rzędy wielkości większe od miliarda abortowanych zdrowych ludzkich płodów.

  • zakius

    no cóż, mi działają i na win10 i na 7, może trafiłeś na jakieś ciekawsze urządzenie

  • MmMm

    A na co to zwykłemu użytkownikowi? Serio ktoś poza specjalistami to używa?

  • zakius

    no tak, na ps2 bym sobie chętnie pograł
    ale nie we wszystko się da, od reszty masz windowsa

  • ewqaewqa

    Hulu nie przyjmuje. Próbowałam już z 5 różnych kart mbanku na przestrzeni ostatnich dwóch lat, zero powodzenia

  • http://wroblewski.co Michał Wróblewski

    Oczywiście. Jak kogoś świerzbi, aby grać w tytuły wydane wyłącznie na PC, bądź pragnie lepszej oprawy graficznej i lepszego framerate, pójdzie w kierunku PC. Konsole są dla osób, które chcą po prostu włożyć płytkę i od czasu do czasu coś pograć.

  • zakius

    oczywiście, konsole tak, nowe „konsole” są już jak steam :p

  • ewqaewqa

    Odkąd komputerem mojej mamy jest Chromebook prośby o pomoc „bo coś się stało/coś kliknąłam” zniknęły. Uwielbiam ten argument, bo wynika z niego że komputery są tylko dla tych, co „się znają”.

  • Sliwa4949

    Tak na prawdę to każdy system ma sfoje wady i zalety ja mogę powiedzieć ze macintosh to syf i trojan bo ma jak dla mnie bardzo bardzo okrojoną i skomplikowaną obsługę, a linux jest dla bardziej zaawansowanych użytkowników. Windows jest bardzo niestabilny i nie wszystko działa wiec moze nie tak ostro. A jak jesteś taki mondry to zrub system ktory bedzie idealny w każdym stopniu i dla każdego :D

  • otacon1k

    Polemizowalbym z tą alfą i omegą… Dobre programy dobrze wiedzą co robią i wykorzystują naszą słabośc. Człowiek jest tak stworzony że po wejściu na dana stronę bezwarunkowo skupia się na lewym górnym rogu ekranu a tu mamy ogromny zielony button „Pobierz program” . Te linki bezpośrednie nie dość że są ukryte domyślnie to znajdują się w najgorszym możliwym dla ludzkiego oka miejscu i na dodatek button który je rozwija nie wyróżnia się niczym na stronie.

    Takie są naukowe fakty i każdy projektant stron dobrze wie o tej zasadzie… Ja wiem żeby nie klikac bezmyślnie „dalej” ale wytłumacz to tej większości użytkowników Windowsa którzy systemu używają do Facebooka

  • MmMm

    A XFCE albo LXDE to pies zjadł? :)

  • Nihonjin2000

    Ok. Każdy ma prawo do własnych opinii – Rozumiem to – ale skoro tak bardzo ( włącznie z autorem tego tekstu ) nie cierpicie Windowsa to napiszcie od zera swój własny system operacyjny – z własną wizją i własnymi potrzebami – a nie tylko narzekacie i narzekacie – fakt Windows pozostawiał i będzie pozostawiał wiele do życzenia – tak było i tak będzie. Albo to trzeba uszanować albo przesiąść się na coś innego . Jak to napisł user > Lesny Dziadek < "śmieciowe apki same się nie instalują" – trzeba uważać na coś się wchodzi i co pobiera Spider`s web – schodzicie na psy publikując taki bezsensowny tekst, a jest przecież tyle innych tematów o których można pisać..

  • ewqaewqa

    Kosa nawet do Chrome OS trzeba czasem pomocy, wszystko zależy od stopnia zaawansowania userów.

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    W pewnym sensie ma rację. Ubuntu jako dystrybucja – jest z Unity.

    Reszta to remiksy, ewentualnie doinstalowanie nowego środowiska do systemu.

    Zależy jak na to spojrzeć. Ubuntu przychodzi z Unity, ale to Linux, więc środowisko można zmienić :-)

  • Windows

    Ją Pani Lalik życzę, by nie miała w życiu poważniejssych problemów niż odpalenie serialu z Hulu pod Windowsem.

  • North Dakota

    To ciekawe, skąd takie rozbieżności…

  • dzonston

    OK

  • Wyprawa krzyżowa

    O, znowu fanboje MS zebrali się żeby zrobić zbiorowy lincz za obrazę uczuć religijnych.
    „Nie może być! Jak to ona może obrażać naszą religię! Jak ona w ogóle ŚMIE się przyznawać, że Windows jej sprawia problemy!? Pojebao! Na stos z wiedźmą! Jak nie umiesz obsłużyć komputera to do kuchni! Wypierpapier nieogarze! Szkoda słów! SKANDAL! Zostaw Windows w spokoju, bo cię wyzwę od najgorszych i nogi połamię! Idź do Ubuntu niech ci zrobi PITa! Nienawidzi Windowsa! Chora psychicznie! Halo? Onkologia? Dostałem raka przez taką i owaką! Niech ktoś jej odetnie internet zanim zrobi sobie krzywdę! Mamo ona obraża MS! Fani Windows na Redicie, Wykopie i innych pobożnych stronach, szukamy gdzie ta zaraza mieszka! Trzeba ją znaleźć i uciszyć bo nie będzie bezkarnie nas obrażać feministka zapruta! Kłamiesz! I weź i wydź! I nie wracaj!”
    Coś pominąłem? Chyba nie. Już za smutnych człowieczków z niekontrolowanymi atakami gniewu wszystkie obelgi wypisałem, więc możecie wracać do pisania petycji o zakaz używania internetu dla kobiet i niezadowolonych z Windows.

  • MmMm

    Myślałem że są wspierane oficjalnie przez Canonical.

  • jozek

    TRZEBA CZYTAC CO SIE INSTALUJE ,NIE KLIKAC TYLKO”DALEJ”.JESLI KTOS NIEZNA SYSTEMU,TO NIECH SOBIE POGZEBIE W KIESZENI A NIE W SYSTEMIE!!!

  • MmMm

    Rozumiem pani frustracje, niby system nie był używany a się coś poinstalowało uniemozliwiając zwyczajne działanie, z jakiej racji się pytam?

  • http://marcinkaminski.pl/ Marcin KAMYK Kamiński

    Na nieporadność nic nie poradzisz, skoro nawet muzyki nie potrafi słuchać :) Dziwne, że niby taka zaradna, a nie poradziła sobie z systemem, podchodząc do niego typowo kobieco: emocjonalnie ;)

  • Example

    Na liście zainstalowanych programów nie widzę antywirusa. Autorka jest winna sama sobie. A już podwójnie winna że nie czyta co instaluje tylko klika jak opętana.

  • Example

    Skoro instalujesz coś niszowego to tego potrzebujesz.
    To oznacza, że orientujesz się w tej „niszowości”.
    A to oznacza iż powinieneś przywiązywać uwagę do tego co klikasz bo wiesz że klikasz w coś niszowego.
    Zatem do diaska patrz co klikasz :) Na macu też możesz sobie „przy okazji” zainstalować Mac Keepera.

  • Piachu

    Tak samo może twierdzić osoba bez prawa jazdy, że frustruje ją samochód

  • PiotrSz78

    Artykuł o niczym Pracuję na Windows i Elementary. Przyczepić mogę do czegoś na każdym, ale żeby marnować tyle miejsca… szkoda.

  • zegaa88pl

    mi kiedyś nie działała do Netflixa, zmieniłem kod pocztowy na inny i przeszła, może też tak spróbuj ;)

  • piotrek____

    Ja niemal lubię windowsa. Są takie chwile – kiedy szukam programu do najbardziej wydumanej rzeczy zwykle jakiś jest pod windowsa. Prosty, darmowy, nawet jeśli niedoskonały. Kiedy wszystko jest znajome (od win 10 znów), każda technologia liczy się z systemem i wypuszcza działające wersje produktów pod niego.
    Ale dużo prawdy jest w tym tekście… Aktualizacje i instalacje „dziesiątki” kosztowały mnie mnóstwo nerwów i dalej nie jest na części komputerów nawet znośnie. :|
    Czy naprawdę instalacja nie może polegać nigdy na 3 kliknięciach, jak w Ubuntu? A sprawne działanie systemu dla zwykłego użytkownika nie może obyć się bez miliona zamulających aktualizacji co tydzień? Tak niewiele trzeba! Ale nie – „cortana przestała odpowiadać”, serowniki nie znalezione, drukarki nie widać, przywracanie systemu jest niemożliwe, wyszukiwanie i naprawa błędów nie przyniosła efektów i tak w kółko. :/ A serwis pomocy przewiduje w zasadzie tylko sytuacje kiedy wszystko działa – to raczej tutoriale niż pomoc. Dodzwonić się do nich też nie sposób itd. ech. Czułem się w zeszłym roku w ramach instalacji win10, jak za czasów win95.

  • Vinci9004

    Jest też Kubuntu czy ubuntu w wersji gnome . Mi Unity wybitnie nie podchodzi raz że jest to środowisko głównie przystosowane do obsługi dotykiem . dwa że jest dosyć zasobożerne , oprócz tego za dużo tych wszystkich wodotrysków (patrz zasobożerne). Na codzień uzywam xorg lub GNOME zależnie od sprzętu na jakim MUSZĘ pracować . Ubuntu store no bez przesady połowy rzeczy nie ma . Reszta to respozytoria

  • Camis

    Ale bzdury.

    PS Windows 8/10 instaluje się z pendrive około 10-12 minut.

  • Drooith

    No ciekawe, odpalałem pod WWW, niezalogowany user, wersja angielska Steama.

  • Przemek

    nie pogrążaj się

  • gruby

    Nienawidzę spidersweb. Nie mam pojęcia, jak ten okropny „blog” wciąż ma użytkowników, jakim cudem ci użytkownicy nie odeszli jeszcze od zmysłów? Większość z nich nie potrzebuje już zrypanego „bloga” który jest wszystkim, czym nie powinien być.
    Nawet nie czytałem artykułu i nie zamierzam czytać tych wywodów. Masz paniusu tyle możliwości na rynku… Ja nie umiesz obsługiwać to popytaj kolegów „znawców” w redakcji

  • cochin

    Już bardzo dawno porzuciłbym windowsa na rzecz jakiegoś linuxa, gdyby nie to, że mam problem albo z wydajnością karty graficznej,(mimo instalowania odpowiednich sterowników, tak przynajmniej na forach piszą) albo po prostu ogólnie muli za każdym razem jak testuje jakiegoś minta, ubuntu lub inne wersje. I bynajmniej nie hejtuje tu linuksa, naprawdę bardzo bym chciał odinstalować windowsa. Jeśli ktoś ma jakieś rady, czy coś to chętnie przeczytam.

    A co do rozwiązywania większych problemów w Windowsie, zawsze byłem zdania, że najlepszą metodą jest szybki formacik :) Poważnie, zamiast się meczyć z owym problemem parę godzin a w niektórych przypadkach parę dni, wolę postawić świeży system w 30 minut.

  • JeZZoo

    Przyznam, ze nie miałem siły doczytać do końca, więc odniosę się do tego, co przeczytałem.
    System sam się nie zaśmieca. To nie jest taj, ze z Windows Update przychodzi też Browser Hijacker czy inny syf. To akurat wina użytkownika, który przez swoją nieostrożność zainstalował sobie jakieś badziewie. Narzekanie na to, że system jest zły to nie ta droga.
    To, że na popularny system powstaje więcej zaśmiecaczy, które są dołączane do co drugiej instalki to słaby argument do krytyki systemu, taki urok popularności.
    Jak przeczytałem, że instalacja Windowsa jest długa i kłopotliwa to mogę tylko powiedzieć, że zajmuje jakieś 6 Nextów, z czego przy standardowej instalacji wybrać trzeba tylko ustawienia językowe i dysk, na który instalujemy, całość zajmuje jakieś 15 min. Sterownikami w 8+ Windows Update zajmuje się całkiem sprawnie, a to, że klucza nie ma… taki urok licencjonowanych programów.
    Nie chcę dyskutować na temat wyższości Windy nad Linuxem, bo każdy ma swoje wady i zalety. Natomiast argumentowanie, że nainstalowałem sobie śmieci i dlatego system jest zły to tak jakby mówić, że Fordy są brudne bo wczoraj przejechałem swoim z dziećmi przez McDrive i teraz na podłodze leżą papiery, z pomiędzy siedzeń wystaje frytka i ciężko doczyścić tapicerkę upapraną ketchupem.

  • Flint_PS

    Na OSX to Android wymaga dodatkowego oprogramowania. Na Windzie – tylko sterowników.

  • Flint_PS

    No tak, bo każdy użytkownik potrzebuje adb. Daj spokój…

  • Flint_PS

    No tak, bo każdy użytkownik potrzebuje adb. Daj spokój…

  • Michał

    Na Maca.

  • Xytras

    Ostatni raz czytałem Panią Ewę rok temu, gdy rozwodzie się na temat zaangażowania politycznego korporacji… Było to żenujące.
    Z przykrością stwierdzam że nic się nie zmieniło… nie dałem rady dokończyć.
    Pani Ewo, pani zapyta kolege czy koleżankę która „się zna”…

  • Adrian

    I na chuj tyle pisania. Jak i tak gowno z tego wynikło. Zainstalowalas tego zjebanego wina i co zgwałcił Cię. Nastał Co w domu plik się i wyskoczył przez okno. Chuj…. Gdzie jakaś puenta? Morał…. Straciłem 5 minut życia przez jakaś kretynke.

  • Adrian

    I na chuj tyle pisania. Jak i tak gowno z tego wynikło. Zainstalowalas tego zjebanego wina i co zgwałcił Cię. Nastał Co w domu plik się i wyskoczył przez okno. Chuj…. Gdzie jakaś puenta? Morał…. Straciłem 5 minut życia przez jakaś kretynke.

  • Korben Dallas

    Nie neguję Twojego doświadczenia. Ale jeśli się coś twierdzi, z dużym przekonaniem to warto umieć to uzasadnić. Ja mogę dać przykład kilku artykułów z netu m.in. Maćka Gajkowskiego mówiących o tym, że Windows nas nie szpieguje… Mogą być nawet doświadczenia wujka Ździcha, tylko czego dotyczą? Tego, że OneNote wysyła gdzieś jakieś dane? Bo rzucenie hasła, że Widnows nas szpieguje bez żadnego wyjaśnienia to czysta demagogia. „OSX też nas szpieguje i to jeszcze jak, nie wierzysz? Poszukaj dobrze w internecie” – czy taka dyskusja będzie miała sens?

  • Marcin Religa

    Ludzie włączają instalator, klikają „Dalej” z prędkością światła (dziwię się, że myszki to wytrzymują), a potem narzekają, że mają gówniane toolbary i oprogramowanie, o które nie prosili. Tak robią ludzie, a potem płaczą. Wystarczy rzucić okiem na każdą kartę instalatora i tyle. Jak podpisujecie umowę z bankiem to też kartkujecie od razu umowę na koniec?

  • Marcin Religa

    Ja tam widzę: „nie ogarniam, więc musi to być słabe”.

  • MarkM

    …oba szpiegują rzecz jasna, ale jak tu juz dziś pisałem – jeśli już to wolę dostać po gębie od pięknej kobiety niż paskudnego bandyty:) To nie miejsce na przekonywanie, pozostań przy swojej wierze, ja pozostanę przy swojej niewierze – a propos Win, zwłaszcza Win10. Zwłaszcza, że jako zawodowy użytkownik maków i domowy użytkownik windowsów – nie jestem obiektywny. A może… Ciebie akurat Win nie szpieguje… Masz fart.

  • Andrzej Libiszewski

    Ktoś cię pałką zmusił do czytania;>

  • Slawko

    Ewa a może by tak pierdolnąć to wszystko i wyjechać w Bieszczady?

  • Andrzej Libiszewski

    Akurat to czego używam odpowiedników nie ma – a chodzi głównie o Lightrooma. Nie znalazłem na Linuksa dobrego programu do wywoływania RAWów.

  • Artdre

    Do oczyszczenia przeglądarek Adaware, do czyszczenia systemu Ccleaner. Oba darmowe i od razu lepiej.

  • dareczq

    Eeeeetam ja używam Windowsa od ponad 20 lat i nie miałem tyle problemów co Pani. Ale nauczyłem się szybko jednej rzeczy, jak coś nie działa szybciej jest postawić system od nowa z wcześniej ustawionego obrazu niż marnować czas na próby znalezienia rozwiązania w internecie

  • AdamAk2K

    O jej, więc to jednak nie wina systemu! No kto by pomyślał?
    Nie trzeba przystopować, mi nigdy się żaden syf nie zainstalował, może jestem geniuszem? Nie wiem.

  • North Dakota

    Ja odpaliłem na MBP ( ͡° ͜ʖ ͡°) …

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Jest w tym wspólna symbioza – Windows lubi się zaśmiecić, co wykorzystują aplikacje. Jednak punktem powiązania, jest w tym użytkownik.

    Nie zmienia to jednak faktu, że Windows wymaga w pewnym sensie nauczenia użytkownika – jak o system dbać :-) Od każdego użytkownika należy wymagać samodzielnego myślenia, ale nie znaczy to, że życie każdego musi się kręcić wokół komputera, lub ogólnie IT. Więc nie można wymagać od każdego, żeby się znał.

    Oczywiście każdy system wymaga pewnej „higieny użytkowej”, jednak to Windows ze względu na swoją popularność, jest głównym celem toolbarów, PUP i wirusów. Użytkownik takie rzeczy instaluje, a system je łyka – wina jest pośrodku ;-)

  • technomaniac66

    nie no jasne… najlepiej reinstalować windowsa co tydzień. Albo codziennie rano przed śniadaniem :D

  • North Dakota

    Hmm, ciekawa sprawa. Faktycznie, gdy zaznaczyłem tylko gry wychodzi 3049 gier pod OS X, a pod Windows 7903. Jednak bez rozróżnienia, że chodzi o gry wychodzi 6258 pozycji pod OS X. Teraz pojawia się pewna wątpliwość: czym są te ponad 3000 pozycji pod OS X i dlaczego większość z nich jest ekskluzywna wobec Windows?

  • technomaniac66

    a po cholerę komukolwiek jakiś antywirus? To Microsoft nie umie zabezpieczyć swojego systemu? Same luki i bugi?

  • technomaniac66

    tak? To ciekawe. Bardziej by to można porównać do tego, że windowsowy samochód nie pojedzie bez sztabu mechaników, którzy naprawiają go co kilometr.

  • technomaniac66

    nie są. Ubuntu ma Unity.

  • mardr

    Też pamiętam, naprawiałem kiedyś u klienta na desktopie :)

  • AdamAk2K

    Czyli to wina systemu, że użytkownik może zdecydować czy chce toolbar czy nie?

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    A czy to wina użytkownika, że bez problemu można przemycić na dysk niepożądane pliki, lub klucze do rejestru? Czy to wina użytkownika, że obejść UAC potrafi byle lepszy szkodnik?

    Użytkownik to jedno, a to, że Windows nie jest kuloodpornym systemem – to drugie. Dlatego te dwie rzeczy, wzajemnie się uzupełniają :-)

  • http://rascal.pl rascal0pl

    Albo po prostu być poczytalnym i kliknąć na „linki bezpośrednie”.
    Ups, sporo już mnie ludzi uprzedziło.

  • aquarius01

    Ale problem jest w czym bo nie kumam? Z windowsem czy zainstalowanym syfem, który wziął się z sufitu? Adware Remover czy coś podobnego i po problemie. Cała masa pustego pisania o….no właśnie o czym?

  • http://rascal.pl rascal0pl

    Cenzura jak w TVNie, dlaczego niby mój komentarz został usunięty!?

  • Mateusz

    Każdy system jest na tyle bezpieczny, na ile jego użytkownik jest świadomy.

  • teges

    Jak się instaluje program i klika się cały czas „OK” to się ma syf.
    Ale do Windows-a mam podobne zdanie, to bałagan, który tylko rośnie.
    Nadzieja w androidzie. Kiedyś może będzie pełnosprawnym systemem operacyjnym na pc.

  • http://nietoperzoerze.blogspot.com/ High Hitler

    Na OS X mogę na pałę klikać „dalej” przy instalacji dowolnego programu, bo tamtejsi deweloperzy nie dołączają żadnych prezentów do oprogramowania:)

    Co nie zmienia faktu, że dopiero pół roku po premierze system zaczął mi działać normalnie…

  • http://nietoperzoerze.blogspot.com/ High Hitler

    Na OS X czy Linuxie deweloperzy nie dołączają syfu do swoich programów, także spokojnie można na pałę klikać dalej.

  • http://nietoperzoerze.blogspot.com/ High Hitler

    Adware remover… Hahahahhaha:)
    Kiedyś obiecałem znajomej, że jej naprawię zawirusowany komputer… Na spokojnie zrobiłem format (zajęło mi to cały dzień), a potem okazało się, że wirus ocalał, bo siedzi w płycie głównej xD tydzień się z nim męczyłem, bo żadne removery nie pomagały…

  • http://nietoperzoerze.blogspot.com/ High Hitler

    Może to dziwne, ale na pozostałych systemach nikt nie dołącza w prezencie syfu.

  • jamirq

    Cały dzień na reinstalacje systemu? Magik z Ciebie

  • http://nietoperzoerze.blogspot.com/ High Hitler

    Sprzęt nie pozwalał na szybsze działanie :P

  • Marcin

    Czyli masz pretensje, że programy ściągasz nie od ich producentów, a przez jakichś asystentów pobierania i w czasie ich pobierania i instalowania, dostajesz gigantycznego zaćmienia i klikasz we wszystkich oknach: dalej, potwierdzam, zgadzam się? Zacznijmy czytać, to nie boli, w oknach pokazuje co chce pobrać i co zainstalować.

  • Marcin Religa

    Jeżeli tak to instalujmy Unixy/OS X i nie patrzmy co klikamy!

  • Drooith

    Może on nie wlicza DLC jako gier, co by było logiczne… A DLC jest masa dla niektórych tytułów.

  • zebba

    A jak myślisz? Większość uważa, łącznie z autorką, że by żyć myśleć już nie trzeba. W XXI wieku zdewaulowało się nawet wyrażenie homosapiens. Zostało sapiens. Większości to wystarcza. Wystarczy poczytać blogi czy fora. To wiek wtórnego analfabetyzmu człowieka. Niestety prawda jest jedną. To schyłek ludzkości.

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Niby tak. Jednak jeśli ktoś nie ma kopii zapasowej – dochodzi instalacja aplikacji, konfiguracja pod siebie, a na końcu męczarnia z Windows Update.

    Więc robiąc taki formacik od zera + konfiguracja (jeśli ktoś nie ma backupu) – sumarycznie trochę zajmie.

  • http://nietoperzoerze.blogspot.com/ High Hitler

    Rozumiem świadomych użytkowników, którzy korzystając z systemu pilnują się na każdym kroku, zawsze sprawdzają, co instalują, a może nawet czytają licencje:) Tylko, że nie każdy ma czas na takie pierdoły!

    Wyobraźcie sobie, że na konkurencyjnych systemach (OS X, Linux) podczas instalacji można zamknąć oczy i na pałę klikać „dalej” i nic się nie stanie? Cud? Nie, po prostu tam deweloperzy mają wyższą kulturę i przyzwoitość i podczas instalacji nie próbują ci wcisnąć setki dodatkowych toolbarów!

    W porównaniu do OS Xa Windows jest jak cygański bazar, gdzie na każdym kroku ktoś próbuje cię okraść lub oszukać i jedną ręką macha ci przed oczami złotym zegarkiem, a drugą sięga do twojej kieszeni w poszukiwaniu portfela…

  • Jan Kowalski

    Turban – i wszystko jasne

  • kriswolf

    Ty to najpierw zapoznaj się ze słownikiem ortograficznym.

  • aquarius01

    Hahahahahaha a tym wirusem okazałeś się Ty jak mniemam. No to szukaj dalej – przeczytaj artykuł i przestań szokować takimi rewelacjami bo sprzedaż płyt „gównych” spadnie na pysk, na mordę i giełda gruchnie a to już śmieszne nie będzie…

    ROTFL

  • aquarius01

    Żyj dalej w błogiej nieświadomości Herr Hitler, żyj dalej i żebyś się nie zdziwił jakiegoś pięknego poranka :D

  • undsame

    pisałeś że trzeba odinstalować tonę aplikacji które szpiegują. Przez kilka postów nie potrafisz podać nawet 5 czy 2 nazw takich aplikacji. Takie info przyda się wszystkim, ja chętnie skorzystam i też odinstaluję

  • http://nietoperzoerze.blogspot.com/ High Hitler

    usuń konto :)

  • http://rascal.pl rascal0pl

    Ale to ma swoje plusy, ludzie z każda głupota latają do serwisu i kasa leci ;)

  • Piachu

    No to jak tak się wam podoba Mac to sobie go kupcie, używajcie i zapomnijcie o Windowsie, ktoś was trzyma na siłę?

  • technomaniac66

    Nie, ma po prostu pretensje do syfu panującego na Windows. Proste? proste.

  • undsame

    dobry żart. a te serie tutoriali z cyklu 20 rzeczy jakie musisz zrobić po zainstalowaniu ubuntu, fedory itd.

  • borysses

    Darktable?

  • Korben Dallas

    Podobnie jak Ty używam obydwu systemów. Nie widzę żeby jeden od drugiego szpiegował bardziej. Za to jeśli widzę, że jeden ma większy od drugiego mankament to potrafię to wyjaśnić lub wskazać przykłady. I żeby nie było wątpliwości – mówię o systemie a nie aplikacjach do niego.

  • http://1news.pl Mariusz Piaścik

    Popieram

  • technomaniac66

    Jaaasssssneeee, szczególnie 10h działania Windows „update”

  • technomaniac66

    Windows ma bugi nawet w obsłudze sieci, więc jednak nie do końca

  • technomaniac66

    Ok, no i na androidzie nie ma takiego syfu jak na Windows, a przeglądarka nagle nie zamienia się w choinkę. Już nie mówiąc o wirusach

  • technomaniac66

    Mnie nikt. Już dawno tak zrobiłem. Dokładnie jak weszło to bagno zwane Windows 8

  • Zulu

    Na co chłopu zegarek jak go nakręcić nie potrafi? :)
    Jeśli radośnie instalujesz jakiś śmieciowy soft – najpewniej malware – no to wybacz, żaden system Ci nie pomoże, bo komputer to tylko głupia maszyna a myśleć masz Ty :P

  • undsame

    tylko że w 2016 to nie wirusy są problem

  • aquarius01

    Twoje? Nie odważę się :D A i tak na pewno już w EFI siedzisz, więc to niewiele zmieni. :D

  • undsame

    procki w lapkach są na poziomie desktopowej i3 wiec gry wymagające powera nadal bedą na windows

  • Piotr Reszka

    Zaczynam ponownie lubić Spidersweb. Emocjonalny wpis, z którym zgadzam się w 100%. Nie tak dawno MS Windows, którego używam na Parallels na macu dla 1 programu, bez pytania zaczął mi instalować poprawki i kiedy poszedłem do kuchni zrestartował się. Zniknęła praca z kilku dni. Według MS to normalka.

    BTW zniknęły wszechobecne wcześniej na Spidersweb reklamy Microsoft Lumii :D :D :D

  • undsame

    to dlaczego użyła windows skoro na ubuntu wszystko działało bez stresu ;)

  • Darth Vader

    Windows jest dobry GDY RUSZY SIĘ GŁOWĄ I NAUCZY SIĘ JEGO PROSTOTY

  • Michał Kierzkowski

    Nie, nie tworzą :)

  • Zephyrus

    Microsoft niczego Ci sam nie zainstaluje. Jeszcze nie miałem takiej sytuacji od 1999 roku by mi windowsie „samo” się coś zainstalowało z microsoft’u. Pomijam biblioteki direct x’a, frameworki, update dla windows media playerów itp.

    Jak masz jakiś syf w nowym windowsie. To pewnie w nowym komputerze. Na którym producent sprzętu preinstalował tony zamulaczy.

  • JackWalker

    Ach, czyli ta zapomniana sztuka czytania z pełnym zrozumieniem :))

  • http://www.pawelporwisz.pl/ Pawel

    Dorzucę do pieca.
    1. Mamy dwie opcje:
    a) Autorka robi sobie jaja wiedząc, że taki wpis wywoła lawinę komentarzy…
    b) Autorka jest kompletnym beztalenciem technicznym. Leniem.
    2. Windows 10 to najlepszy system operacyjny Microsoft. To system dla ludzi myślących i wymagających. Ma swoje wady (każdy je zna) ale świadomy użytkownik na pewno nic nie powinien popsuć (no chyba, że kompletnie nie czuje komputera – ale o to chyba nie posądzamy blogera technologicznego?).

    Tak, wiem. Linuks, Mac… Doskonałości…
    Linuksa sam używam i owszem obecne dystrybucje to proste i potężne systemy operacyjne. Każdy średnio rozgarnięty użytkownik sobie poradzi. Nie poradzi sobie jednak jak coś się zepsuje. Gwarantuję.

    Mac to owszem system dopracowany, piękny, funkcjonalny – amaizing and awsome. Równocześnie dla mnie ograniczony do bólu, sklecony na „kilka” platform hardwerowych. W moim mniemaniu ograniczający użytkownika.

    Ale z systemami operacyjnymi jest tak, że używam tego co lubię. A nie wylewam żale na blogu… tak jakby te problemy obchodziły, jak mniemam, obytych technicznie czytelników.

    Wpis obraża inteligencję czytających. Przypominam, że to jest blog technologiczny (czy też do niedawna był)!. Myślę, że blogerzy powinni być technicznie obyci (co najmniej), winni wiedzieć jak obsłużyć podstawowe oprogramowanie, jak rozwiązywać trywialne problemy, etc…
    Takich głupot dawno nie czytałem… choć to fake… liczą się odsłony, a nie reputacja.

  • dareczq

    Mnie się to zdarza raz na kilka lat, trzeba być idiotą, żeby mieć z Windowsem tak często problem jak opisujesz :P

  • Łukasz Kurdyk

    prawdą niestety jest to, że coś takiego miejsca mieć nie powinno, a microsoft powinien już dawno naprawić sytuację z tymi chorymi instalatorami

  • Krzysztof Łoziński

    A co ma windows do tego ? Pretensje trzeba mieć do twórców aplikacji i do portali które do owych aplikacji dokładają swoje instalatory najeżone śmieciami

  • gh0st

    „Sfoje”. Boże, widzisz i nie grzmisz

  • Łukasz Kurdyk

    ale ona linuxa też popsuła

  • Krzysztof Łoziński

    Wina nie twórców systemu tylko twórców tych aplikacji i portalu który dołącza swój instalator pełen śmieci

  • http://radoslaw.kierznowski.com/ Radosław Kierznowski

    No nie wierzę. Na pewno istnieje program, który podczas instalacji dorzuca coś w gratisie do przeglądarki. No chyba, że w przypadku OS X programiści nie mają w tym interesu.

  • North Dakota

    Co do liczby DLC – niestety, jest ich wiele, ale to nie dyskusja o chorobach toczących branżę gier…
    Co do exów na maka – chyba nie ma ich w ogóle:(.

  • Łukasz Kurdyk

    a lubi ubuntu które popsuła tak samo jak windowsa?

  • rake

    Taaaa, a apple wymyśla swoje własne emejzing standardy, z którymi samo sobie nie radzi – vide AirDrop z którym dostaję jasnej cholery. Łatwiej mi wozić kabel ze sobą, żeby czasami coś z telefonu na lapka przerzucić, niż z tego pieprzonego AD skorzystać… bo przecież „normalny” transfer przez bt jest be, trzeba kombinować…

    A jeśli chodzi o sieć, to jedyny problem, jaki mam w W10 to taki, żeby się podłączyć do udostępnianego folderu z… maka ;)

  • Severus Severus

    Bardzo słaby artykuł. Nie masz podstaw obsługi komputera..

  • dafuq

    Nie rozgryzłem jeszcze jak instalować aplikacje na Ubuntu spoza sklepu. Jakby nie można było po prostu kliknąć na plik instalacyjny.
    :/

  • tiger

    Ale… To nie wina systemu, a apki. Jest też kilka podobnych na OS X. Na Ubuntu nie spotkałem ale pewnie też coś takiego jest.

  • tiger

    Nazwij jedną :)

  • razorree

    ciekawe….
    od lat nie zainstalowal mi sie zaden smiec na windowsie, ani na vista, ani na 7, ani na 8 i 8.1.

    uzywam i jest ok (moze nie super).

    ubuntu za to nie nadaje sie do uzytku, chociazby przez slabe fonty (albo cos tam), po 5 minutach pracy w Eclipse bolaly mnie oczy….

  • tiger

    Ale jeśli chcesz sobie zmienić przeznaczenie systemu to na Windows zajmie ci to 5 minut a na OS X ponad dwie godziny.

  • Łukasz Kurdyk

    tak swoją drogą dawno nie używałem linuxa, ale kiedyś instalowało się pierw windowsa potem linuxa bo inaczej trzeba było naprawiać gruba, więc nie mogę się doczekać następnego atykółu o tym że zły pazerny M$ popsuł jej kochane ubuntu

  • dafuq

    Bo tu panuje lewacka kultura dyskusji. :>

  • dafuq

    O co chodzi? Jak najbardziej istnieją wirusy na płytach głównych.

  • rake

    „Szanowany serwis DobreProgramy”? Przecież to właśnie serwisy tego typu najwięcej crapware’u wciskają…

  • Łukasz Kurdyk

    opowiedz nam wszystkim jak szybka i komfortowa jest praca na maku z 4 GB RAM czy może piłeczka już się nie kręci co chwilę

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Zazwyczaj mają samodzielnego deba, zamiennie adres repozytorium do dodania.

    Oczywiście bywają aplikacje, mimo wszystko, które należy skompilować samemu. Jednak to najczęściej aplikacje, które zazwyczaj są kierowanie do trochę bardziej zaawansowanego użytkownika. Niemniej nawet, gdyby to była prosta appka – to na twórcy spoczywa to, aby zrobić paczkę (brak tu winy Linuksa, jeśli twórca nie zrobi instalatora własnej aplikacji).

  • Mikołaj Dymek

    Trzeba było użyć AdwCleanera i po problemie z EasySearch

  • Łukasz Kurdyk

    nie sprawdza się, bo a) daje złudne poczucie bezpieczeństwa b) sam potrafi popsuć system c) widzi ataki których nie ma

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Niby tak, lecz z drugiej strony – obsługa komputera nie jest jednoznaczna, z dobrą obsługą Windows ;-)

  • aaaa

    diagnoza dla lalik jest prosta: MASZ PMS’a!

  • Łukasz Kurdyk

    no bo system apple taki oryginalny

  • czytelnik

    Windows 8 ;)

  • dafuq

    Cokolwiek deb i adres repozytorium znaczą oraz jakkolwiek kompiluje się aplikacje to dzikie dystrybucje Linuxa są systemami dla masochistów.

  • Łukasz Kurdyk

    ktoś tyle płaci? daj namiar :D

  • org7c00h

    Prawda jest taka, że te wszystkie porady to było po prostu wciskanie niepotrzebnego softu. Windows jest ofiarą swojej popularności.

  • Michał Kierzkowski

    Nie istnieje, bo w OS X program nie może samemu zainstalować rozszerzenia w przeglądarce (nie ma takich uprawnień). Użytkownik musi to zrobić ręcznie – nawet takie 1Password wymaga oddzielnego pobrania rozszerzenia i instalacji manualnej (nie da się tego zrobić jednym klikiem z poziomu programu).

  • Łukasz Kurdyk

    a pomyślał ty żeby dać mu konto usera nie admina? a jak coś chce instalować to niech ciebie prosi?

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Dzikie i egzotyczne dystrybucje, o których zazwyczaj słyszał tylko twórca oraz 5 innych osób – z pewnością :-)

    Jeśli użytkownik Windows orientuje się w tym, co to jest exe i jak uniknąć zawirusowania, to bez problemu uda mu się przesiąść. Szczególnie, jeśli znajdzie aplikacje dla siebie, a sprzęt będzie dobrze obsługiwany :-)

    Jeśli jednak ktoś szuka odpowiednika Windows w skali 1:1, to nie znajdzie w informatycznym świecie, drugiego takiego systemu :-) Wtedy przesiadka na cokolwiek – pozbawiona jest sensu. Szkoda czasu tej osoby.

  • Łukasz Kurdyk

    ja też lubię czytać instrukcje, ale to dlatego, że mało spostrzegawczy jestem często czegoś nie zauważę poza tym zawsze czuje się bezpieczniej jak robię coś z instrukcji a nie w ciemno, przy okazji ominęła mnie masa problemów, bo nie wrzucałem losowych komend w linuxa

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    obrażałeś. krytykuj, ale nie obrażaj.

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Zazwyczaj to ~100-120zł, a w pakiecie wlicza się „instalacja i konfiguracja systemu Windows”.

    Ludzie tyle płacą, to prawda. Zazwyczaj to osoby, których życie nie kręci się wokół IT, a komputer to takie samo narzędzie jak pralka (włączam, robi co trzeba, wyłączam). Nawet u obecnych nastolatków – nie każdy ma zacięcie IT, choć dorastał już w technologicznym świecie.

    Jednak tak zwany „kolega kolegi”, robi to zwykle za czteropak browara, ewentualnie 20zł. Trochę podkopuje to rynek ;-)

  • Łukasz Kurdyk

    wiesz ludzie się prostytuują, albo zostają politykami, jak o tym pomyślisz to taki artykuł to jednak mniejszy wstyd

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    to napisz

  • org7c00h

    Microsoft powinien się wstydzić za to, że użytkownicy instalują sobie syf. Wszyscy ich programiści powinni smażyć się w piekle.

    Prawda jest taka, że Windows stał się zakładnikiem własnej popularności. Jeżeli ktoś stoi przed wyborem – dotrzeć do 90% klientów danego rynku czy 3,5% to jak myślicie, którą opcję wybierze? Każdy system ma luki tylko nie każdy warto „łamać”. Dlatego właśnie Mac OS „nie ma wirusów” a Windows ma.

    Ktoś mi może napisać: „Hej, ale przecież w Mac OS’ie nie instaluje się programów. Jeśli chcesz się jakiegoś pozbyć to po prostu wyrzuca się go do kosza i już go nie ma. Brak rejestru HELLO!!!”. Na to ja odpowiem, że miałem już przypadek na Macu kiedy umęczyłem się niezmiernie nad usunięciem jakiegoś syfu bo popularna metoda „do kosza” jakoś nie była efektywna (ależ byłem pechowcem, że na jakiś trafiłem skoro ponoć nie ma żadnego na ten system). Wniosek z tego jest taki, że jeśli ktoś będzie chciał uprzykrzyć życie „sadownikom” to jak najbardziej ma taką możliwość. Słowo klucz to jednak „popularność”.

    A winę za własne niedbalstwo najlepiej zwalić na kogoś innego. Tak najwygodniej, a co!

  • http://rascal.pl rascal0pl

    Napisałem „Ale bełkot” a następnie napisałem dlaczego. To jest obraza? Naprawdę?

  • org7c00h

    Nie ma w tym nic dziwnego. Kto o zdrowych zmysłach będzie pisał syf na 3,5% rynku jak można tym samym wysiłkiem dotrzeć do 90% rynku?

  • Łukasz Kurdyk

    jest i świetnie o tym wiesz co chwile są artykuły o programach ze sklepu google kradnących dane urzytkowników

  • Tlev

    „Obskurne sterowniki”? Takie brudne czyli?

  • pixell

    http://antyweb.pl/jak-znienawidzic-windows-w-trzech-prostych-krokach/

    Na konkurencyjnym portalu ktoś dobrze podsumował (oczywiście nie pisze, że to odpowiedź na ten artykuł, ale…)

  • pixell
  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Najlepszy technicznie, to może nie jest. Powyższy artykuł dobrze pokazuje, że nie trzeba cudów, aby załatwić ten system – wystarczy zwykły użytkownik.

    Jednak bazą oprogramowania, to Windows po prostu przoduje. Tego nie załatwią żadne czary ani myślenie życzeniowe – tak po prostu jest :-)

    Wady Windowsa nie przyćmią tego, że czasem jest się uzależnionym od softu dla niego. Dlatego choćby wieszano psy na Microsofcie, to użytkowników nie zabraknie.

  • Waldika

    A, to jestem chory psychicznie, bo używam Windowsa. Najpierw sobie poinstalowała pełno śmieci, potem narzeka. Nie jest możliwe, żeby sama winda 8.1 instalowała oprogramowanie. Samo UAC pyta o zgodę na działanie. No nie mogę… to tak jakby nawpierdzielać się gównianego jedzenia i narzekać na niestrawność…

  • tiger

    Którą? Masz aż 4 gry :)

  • Waldika

    A jakie to niby te niszowe rzeczy? To, co autorka tekstu zainstalowała? Może kiedyś dała jakiemuś gimnazjaliście dostęp do komputera, na koncie admina, który jej syf zrobił… Coś mi się ta jej opowieść kupy nie trzyma…

  • tiger

    Ciężko powiedzieć, że coś jest czy czegoś niema jak się tego nie szuka :)

  • zakius

    ja na maku po kilku minutach przestałem próbować, bo wielu rzeczy się nie da
    niezwykle intuicyjne jest ukrywanie przezroczystości w ułatwieniach dostępu
    a brak normalnego przewijania to masakra, serio tak trudno? musieli siebie wysilić żeby specjalnie napisać ten kod do obsługi kinetycznego przewijania, lenistwo jeszcze bym zrozumiał, ale specjalnie siedzieć i pisać żeby było gorzej? to tylko na maku

  • tiger

    Chciałeś powiedzieć „ponownie” po latach :)

  • Waldika

    Naucz się człowieku, że pisze się „skąd”. Proszę Cię..

  • tiger
  • Adrian Nyszko

    No to własnie taki paradoks.

  • tiger

    Ale – jest przydatny :)

  • Michał

    Ja też do tej pory nie rozumiem, jak tego rodzaju „szmira” trafiła do kategorii felieton. Autorka płacze że Windows robi dokładnie to, czego nierozgarnięty, niekumaty i nieczytający niczego użytkownik od systemu oczekuje. Czyli wyświetla dokładnie taki „szmelc”, jaki sam user zainstalował. A ten ostatni płacze, jaki to system jest „be”. Dodatkowo płacze nad przywracaniem systemu, nie biorąc pod uwagę że powinno się samemu taki punkt ustawić, gdyż nie licząc instalacji na początku, bez zainstalowania większych sensownych programów które mogą namieszać w Windows, sam system tego nie zrobi. No, ale jest cudowny Ubuntu, który jest tak świetny że sam decyduje który program to szmelc, i nie pozwala userowi na popełnienia tego błędu do Windows. No po prostu system doskonały. Jeeeze, takich banałów się nie spodziewałem. Już kilkunastoletni kuzyn wie, że jak w Windows są jakieś śmieci to tylko dlatego że sam to zainstalował. Nie zwala niczego na sam system. A tutaj? Odwagi cywilnej za grosz, lepiej zrzucić na Windows.

  • zakius

    a niby skąd system ma wiedzieć, czy to złośliwe czy nie? dałeś prawa admina to niech robi co chce, w końcu nieraz trzeba grzebać w kilku miejscach
    a pewna grupa użytkowników jakby im dać instrukcję krok po kroku jak ręcznie zainstalować malware razem z ich cudownym programem to i tak by to zrobili
    kiedyś każdy instalator dawał opcje wyboru instalowanych elementów, dzisiaj również daje, nawet jak jest zmodyfikowany przez kogoś bo użytkownik nie potrafi nawet ściągnąć od autora

  • Filigan96

    Tekst ukazujący niewiedzę użytkownika niszowego systemu który nawet nie kontroluje co instaluje, (NA PEWNO SAM MICROSOFT WYSŁAŁ PLIK Z DODATKIEM DO CHROME BO MU SIĘ NUDZI), po 2 nie ma to jak obrazić ponad 1,5 mld użytkowników Windowsa (Windows to nie system dla zdrowych psychicznie, szanujących się osób.), klasa niektórych „twórców” SW, po 2 #nikogo ubuntu.

  • tiger

    Bo nie jest popularny? Bo ludziom nie chce się pisać wirusa/malware na 10% rynku, lepiej napisać na 85%?

  • tiger

    BitDefender?

  • Michał

    Od tego są tzw. uprawnienia, które domyślnie powinny być na poziomie ograniczony, a nie administratora. No, ale skąd taki „niedzielny” user Windowsa jak autorka ma to wiedzieć? Lepiej płakać przed całym krajem jaki to Windows jest „be”, bo pokazuje śmieci które sama zainstalowała. Czytania uczą w podstawówce, później pozostaje tylko rozumienie tego co się czyta.

  • tiger

    Plus casualowe gry. Większość osób nie widzi sensu kupowania konsoli aby popykać sobie w stare gry. Serio. Po co 2 urządzenia, skoro jedno po prostu działa? I nawet grafikę poedytuje, zdjęcia posegreguje…

  • tiger

    OS X jest tak samo kradziony jak Windows :) Xerox jest jedynym oryginałem.

  • Leftismer

    Nie tak dawno temu chciałem zainstalować na Win10 GTA 4.
    Instalowało się prawie godzinę. Włączam. Nie działa. Szukam rozwiązania problemu. Instaluję patcha. Włączam. Ładuje się, ale jak odpalam grę, kamera lata jak szalona. Szukam rozwiązania problemu. Instaluję patcha. Włączam. Muli jak na 20-letnim kompie, bo wykrywa, że mam 27 MB VRAM (a mam 2 GB). Szukam rozwiązania problemu. Instaluję patcha. Włączam. Działa!!!
    Instalacja + naprawianie trwało ok. 2 godziny :)

  • tiger

    Jedno ci gwarantuję – będzie też te problemy mieć z ChromeOS :)

  • http://facebook.com/mitelak Mitelak

    Czemu Marcinie porównujesz instalacje sterowników do drukarki z rootowaniem telefonu? :)

  • tiger

    Ale może wymusić coś takiego na użytkowniku jako „ważny komponent”. Użytkownik ręcznie doinstalowuje. A potem powodzenia z deinstalacją, witaj terminalu.

  • tiger

    Ta… Ale ta racja wynika z twierdzenia „tl;dr to dobre podejście” :)

  • Norbert Wajnert

    Też miałem na komputerze toolbary,wirusy (zarażały inne programy instalując jeszcze więcej toolbarów),adware,spyware,i jeszcze więcej syfu. Pomógł format ale nie żałuje. P.S. Mam windows’a.

  • Piotr

    jezus akurat byl postacią historyczną, spierać się można o jego życie.

  • Znienawidzić

    Nie ma to jak mówić jaki to MS jest zły i nie dobry i „spóźnialski” , samemu korzystać z rozwiązania Canonicala, jak tam mobilny Ubuntu, albo to spóźnione continuum bo z tego co pamiętam to chyba nie za dobrze.

  • Marcin

    A nie wiem, w przypływie emocji mi wyszło. :) tak, artystycznie jak kolor Przemka Pająka telefonu.

  • tiger

    Ta… A Apple nie potrafi zabezpieczyć iCloud (incydent Honana)

  • tiger

    Żeby nie było – z Linuxem się łączy, i vice versa.

  • Gracek

    Bardzo łatwo się wyłożyć na instalatorze? Już widzę jak konfigurujesz serwer na Linuxie przez SSH ;)

  • tiger

    Działa w tle, a jak klikniesz przy instalacji „nie resetuj” to nie resetuje sam, a instaluje gdy wyłączasz komputer. No ale jedno kliknięcie niektórych przerasta, bo nie czytają co klikają.

  • Krzysztof Dmytrów

    Wystarczy się zarejestrować w serwisie, żeby nie było asystenta :). Ja bardzo lubię dobreprogramy.pl, sporo rzeczy od nich ściągnąłem i nigdy nie miałem żadnych problemów.

  • Marcin

    a wyobraź sobie, że nie wszyscy muszą konfigurować serwer na Linuxie przez SSH – kompletnie nawet nie wiem co to znaczy :)

  • tiger

    Dopracowano ukryte malware, więc teraz działa poprawnie :)

  • tiger

    „O nie! Rozsypałam sól i jest burdel! To wina producenta soli!” :)

  • tiger

    Ale – na tym bazarze masz o wiele większy wybór. Ryzyko wpadki jest większe, ale oferowane możliwości? Warte ryzyka. OS X to taki… hmm… Obwoźny sprzedawca. Mały wybór, ale sprawdzony. Na Windows sam jesteś panem systemu. Na OS X jak chcesz coś nietypowego… Zapomnij, niema w ofercie. Na Windows? Nie dość, że jest to jest to w kilku wersjach!

  • Krzysztof Dmytrów

    Czyli, że OSX to piękna kobieta, a Windows to paskudny bandyta? Zaiste, bardzo kreatywna personifikacja czegoś, co jest tylko środowiskiem pracy :).

  • tiger

    Są. Podstawa obsługi komputera mówi „najpierw czytaj, później klikaj” :)

  • mały siusiaczek

    podbijam, mi tam win7 64bit nie crashuje, raz go tylko wywaliłem ( i to z mojej winy) ale i spokojnie przywróciłem, korzystam chyba 4ty rok
    najlepszy win od czasów xp
    polecam artykuł „hardening windows7”, chyba tak to było
    do tego emet

  • Michał Kierzkowski

    Jakim terminalu? Nie spotkałem się jeszcze z żadnym tego typu malwerem na Macu a używam już 5 rok :)

  • org7c00h

    Patch był do Windowsa czy do GTA?

  • http://falmic.pl/ Falmic

    Pani Ewo, co do „problemów” z windows… Kłamiesz.
    Windows jaki by nie był, to nie ma takiej możliwości, aby „same” zainstalowały się programy o których wspomniałaś. Czasami wystarczy chwila nieuwagi i problem gotowy. A nawet jak już się coś złapie, to wystarczy jeden program „adwcleaner” i problem znika. Wystarczy odrobina chęci (tak jak przy ubuntu) i więcej uwagi. A takie gadanie o tym, że coś się samo zrobiło jest jednym z najstarszych kłamstw użyszkodników wingrozy.

  • Maciej Weterman

    Masz rację. Dlatego ta większość używa windowsów.

  • Leftismer

    Każdy do GTA z tego, co pamiętam. A kwoli ścisłości za trzecim razem nie instalowałem patcha, tylko zedytowałem jakiś plik konfiguracyjny.

  • Maciej Weterman

    Niektórym nawet to nie pomaga.

  • Gracek

    Wiem, że nie muszą. Po prostu porównałem rzecz tak banalną jak instalator do czegoś trudniejszego.

  • Kamil Czaja

    Zgadzam się z Panem Piotrem, Jezus był postacią historyczną i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Jedyne spory to te czy naprawdę był Bogiem.

  • Krzysztof Dmytrów

    Ojej, ale Autorka bluznęła jadem nienawiści ;). Sam od lat używam Windows, robię tam sporo rzeczy, ale nigdy nie miałem żadnego crapware’u. Zdarzały się rzeczy od producentów laptopów (ASUS i Lenovo w tym przodują), ale nie było większego problemu z ich usunięciem. Co do browser hijackera, to sam się nie zainstalował. I nie jest to wina Windows. Powiem, że u mnie system działa jak należy i nie widzę powodu takiego opluwania go. Największym wrogiem każdego systemu operacyjnego jest zawsze jego użytkownik („użyszkodnik”) :). A że na Windows jest najwięcej śmieci – taka jest cena tego, że jest to najbardziej popularny system. Jest na niego zarówno najwięcej aplikacji użytecznych, ale też niestety najwięcej śmieci. I trzeba uważać. Na pewno bardziej, niż na innych systemach. Można spróbować użyć narzędzi (oczywiście zaufanych), których jest sporo – ja regularnie używam CCleanera, a do szpiegów i innych śmieci można spróbować ADWCleanera. I spokojnie, Windows nie chce Ci zrobić krzywdy :). A przynajmniej nie bardziej, niż inny system ;).

  • http://bbnews.pl/ Piotr Barycki

    Takie, w które nie mogę pograć na konsoli albo gra się w nie na konsoli niewygodnie. Ostatnio np. Civ V, a wcześniej Transport Tycoon :)

  • Krzysztof Dmytrów

    Nawet nie odczujesz działania dobrego programu antywirusowego. W Sieci możesz znaleźć mnóstwo informacji na temat tego, jak wpływają na szybkość działania systemu. Choćby na av-comparatives.org.

  • Krzysztof Dmytrów

    Hmmm, mam Windows 10 i nic mi się nie przycina i wszystko działa… A nie mam żadnego demona wydajności. Nawet nie mam dysku SSD.

  • org7c00h

    Więc gdzie leży wina? W Windowsie czy GTA?

  • Krzysztof Dmytrów

    No, raz zepsułem sobie Win10 instalując nowy sterownik sprzętu. Po instalacji wyskoczył mi niebieski ekran. Przywróciłem system z ostatniego punktu przywracania i wszystko działa :). Wszystkie ustawienia, aplikacje, pliki są :).

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Absolutnie się zgadzam :-)

  • Tomasz Kamiński

    Hej, jestem ogromny fanem Linuksa, wychowany na MAndrivie….. z takich a nie innych przyczyn posiadam Windows 10, i powiem Ci jedno bzdury gadasz! Instalując nie czytasz tylko klikasz dalej dalej dalej…. dlatego masz problem z toolbarami, bardzo łatwo je odinstalujesz programem ADW Cleaner, nie chce mi się rozpisywać, ogólnie podejście tłumaczy Twoje wszystkie problemy, nie znasz systemu iludzi wprowadzasz w błąd takim wpisem,na Windowsie nie mam pr. antywirusowego od dobrych 5 lat, jak się wie jak używać i co sie instaluje to nei ma sie żadnych problemów …. Ubuntu dla amatorów ja wole Debiana ;)

  • Jego Mać

    >>Każdy system ma luki tylko nie każdego warto „łamać”. Dlatego właśnie Mac OS „nie ma wirusów” a Windows ma.

    Luki wynikają też z architektury systemu która w systemau unixo-pochodnych zawsze była dużo lepsza. Windows przez wiele lat nie łatał znanych wszystkim hakerom luk, wziął się za bezpieczeństwo dopiero wówczas gdy użytkownicy zaczęli przesiadać się na inne systemy

  • org7c00h

    Nie zmienia to faktu, że każdy system jest dziurawy. A największą dziurą jest leniwy użytkownik, który nie myśli co robi. Takiej luki żaden programista Ci nie usunie.

  • Leftismer

    Nie można tego tak prosto łączyć ;) To tylko jeden z przykładów programów, czy też gier, które niekoniecznie chcą działać na Windowsie, a przykładowo na Maku nie sprawiają problemów.

  • Marcin Wojciechowski

    Bardzo ciekawy tekst Ewy. Ja również jestem użytkownikiem Windows 10 ale nie jestem z niego zbytnio zadowolony i co by nie powiedzieć Windows to potężny kombajn z ogromnymi możliwościami, których wykorzystuję dosłownie kilka procent. Używam Windows do oglądania telewizji internetowej oraz zmodowania lub zaktualizowania od czasu do czasu jakiegoś swojego smartfona albo tableta. W zasadzie do moich zadań lepiej nadaje się Android na tablecie i to on jest moim podstawowym systemem używanym do kontaktu ze światem. Jakieś 90% czynności wykonuję właśnie na zielonym robocie, który nie tylko znakomicie się sprawdza w postawionych mu zadaniach to jeszcze jest dla mnie banalnie prosty w obsłudze. Po moich doświadczeniach z Windows szczególnie na tablecie Toshiba Encore jestem w stanie całkowicie zrozumieć sytuację autorki tego tekstu i nie dziwię się jej dlaczego tak a nie inaczej podchodzi do systemu Microsoftu i dlaczego zwyczajnie go nie lubi.

  • Jego Mać

    To jest równie prawdziwe jak bajki o żelaznych brzozach w Smoleńsku ;)
    Prawda jest trochę inna: http://www.forbes.com/sites/stevedenning/2011/05/23/gladwell-on-innovation-truths-confusions-part-1/#41657e2250a5

  • uru28

    Lubię i cenię Panią Ewę, ale zgadzam się z Tobą. Sam nie wiem, może „zupa była za słona…”

  • espedwa

    Kolejny artykuł potwierdzający to że problem tkwi między klawiatura a oparciem krzesła

    P.S „Kto zna swoją głupotę, nie jest wielkim głupcem.” i plusik za to dla Ewy

  • Łukasz Kurdyk

    moim zdaniem instalator nie powinien mieć po prosu tak dużych uprawnień, powinien rozpakować się do wskazanej lokalizacji utworzyć skróty i tyle

  • org7c00h

    Dlaczego nie? Fakt, że programiści tworzący grę nie potrafili napisać stabilnego kodu na dany system nie stanowi o winie twórców tego systemu. Jakoś inni deweloperzy nie mają z tym problemu. Zauważ również, że zwykle Ci co programują na Maca nie programują na Windowsa także to jest inny kod i inni ludzie za to odpowiedzialni.

    Patche, które instalowałeś nie zmieniały składników systemu tylko gry. Czyli patrz… jednak dało się to zrobić dobrze jeśli w końcu gra zaczęła działać czyż nie?

  • Radosław Józef Ziomber

    Spróbuj dystrybucji z lekkim środowiskiem graficznym, np LXDE, XFCE. Będą znacznie szybsze od Windowsa…

  • https://www.facebook.com/pages/Twoje-aplikacje/1481560905423643?ref=tn_tnmn Roger

    raczej o tym, że autorka klamie, że zna Windows jak go nie zna taki syf odinstaluje sie w 3 minuty adw cleanerem. Nawet jesli sie przypadkiem zainstalował, no i na Mac tez wystepuje i na linuxa tez by byl jak by mial wieksze udzialy wiec jak by sie wszyscy przezucili to tak samo nienawidzila by linuxa

  • Jego Mać

    nie przesadzajmy, artykuł był celowo ekspresyjny by w smętny poniedziałek rozruszać widownię

  • Jego Mać

    Nie zgodzę się. W systemach unix bezpieczeństwo od zawsze było priorytetem, tam leniwy użytkownik nie był w stanie niczego zepsuć bo do nie miał praw do żadnych operacji systemowych. W przeciwieństwie do Windows, gdzie domyślnie użytkownik miał prawa do wszystkiego co możliwe

  • org7c00h

    Nie obchodzi mnie historia. Komentuję stan aktualny.

  • watwatwatwatwat

    Jakieś dwa-trzy lata temu wypieprzyłem stronę SW ze swoich zakładek przeglądarki, bo miałem dość faktu, że pozwala się tu pisać m.in. takim osobom jak ta, która popełniła ten tekst powyżej. Nie chciałem się godzić na pośrednie sponsorowanie obecności tej pani na tym portalu poprzez generowanie tzw. revenue i od tego czasu tu nie zaglądam.

    Przed chwilą jednak na innym, podobnym tematycznie portalu ktoś rzucił linkiem do tego felietonu, jako źródło niezłej „beki”. Ja jednak „beki” nie miałem – uczucie żenady pomieszanego z niedowierzaniem rosło z każdym kolejnym przeczytanym akapitem tego bełkotu.

    Nie będę nobilitował osoby, która wydaliła omawiany tekst, swoim dogłębniejszym komentarzem. Po co? Poziom tekstów popełnianych przez tę osobę najwidoczniej jest taki sam, jak 2-3 lata temu, opinie w komentarzach tak samo jednoznacznie negatywne, a nie zmienia się nic. Żegnam zatem – chciałbym móc „odzobaczyć” te pieprzenie głupot powyżej, ale niestety się nie da.

  • http://www.zakrzowiec.pl Przemysław Nowak

    Nie patrzymy co klikamy tylko przeklepujemy komendy z neta z uprawnieniami su, do czego autor sie przyznajaje. Zrozumiałym zwykly Kowalski ale redaktor bloga tech. Do garów a nie pisać o technologiach o ktorych się nie ma pojęcia

  • watwatwatwatwat

    ŻADNE aktualizacje Windowsa nie zmienią ci głównej strony przeglądarki na jakieś podejrzane serwisy.

  • watwatwatwatwat

    Spójrzcie na tego autystycznego uniksiarza żyjącego we własnym świecie. Doprawdy urocze.

  • http://www.zakrzowiec.pl Przemysław Nowak

    Nie bądź taki poważny przynajmniej beka jest jak osoba co nie ma o czymś bladego pojęcia wypisuje swoje żale w dziedzinie w której powinna być obeznana

  • Casualuser

    Chwila co za użytkownik – szkodnik. To system jest dla użytkownika czy użytkownik dla systemu? Bez przesady. Oprócz power pro userów są jeszcze ludzie, którzy całe to informatyczne blabla mają gdzieś bo zajmują się zupełnie innymi rzeczami. Dla tej grupy jest to zwykłe narzędzie do przegladania internetu / poczty / edycji tekstu / prostej edycji obrazu / filmy / muzyka, być może jakaś gra. To tyle. Włączasz i ma działać i nie wybuchać jak na sekundę stracisz czujność. I co mnie obchodzi co tam się dzieje w obudowie albo jak te zera i jedynki zasuwają w tych scalakach? Who cares? Ma działać. Zawsze mnie to bawi, ludzie wkręceni w technologię zapominają że są też inni ludzie i to technologia ma służyć i ułatwiać codzienne zadania ludziom, nie ludzie technologii. Windows tak nie działa, sorry. Używam maka i całego ekosystemu właśnie z tego powodu, robi co ma robić i nie zaprząta mojej uwagi niczym. Włączam działa reszta mnie nie obchodzi. Przeliczając zaoszczędzony czas i nerwy… Warto było dopłacić.

  • ktos

    Masz okres i wszystko Ci sie nie podoba?

  • Marcin Wojciechowski

    Bardzo dobry komentarz i zgodzę się z nim. Zawsze jest tak, że jak coś jest zbytnio popularne to się negatywnie na tym odbija. Prosta zasada. Dotyczy ona również Windows a co do OS X to zawsze też może trafić się jakiś babol bo to tylko produkt stworzony przez człowieka a przez to niedoskonały…

  • trewq

    Niech żyje Linux i Vulkan API niech żyje!

  • Maciej Besler

    Nie wstyd Wam produkować tych nic nie wartych „artykułów” które są jedynie click-baitem? Przeczytałem 1/3 tego tekstu i już widzę, że Ewa jak zwykle opowiada niestworzone historie wymyślone tylko i wyłącznie na potrzeby zarobienia grosza na waciki.
    Przypominam jedynie ostatni wpis autorki jaki przeczytałem, po którym olałem SW na dłuższy czas – dotyczący tego, że (bodajże) w Windows trudno uruchomić Panel Sterowania. Komentatorzy udowodnili, że cały artykuł to stek KŁAMSTW, redakcja to olała, ale kasa leci. Tutaj to samo.
    „Och jej, w Ubuntu robię w terminalu, na Windowsie zainstalowałam VLC i SAMO SIĘ ZEPSUŁO”, no Boże drogi!
    Ja za to życzę takim „blogaskom” jak Wasz odpływu czytelników, ponieważ to jest zwykła hańba. I to akurat pewnie się ziści jak tak dalej pójdzie.

  • Kacper Cieślakiewicz

    Brawa dla tego pana u Góry! Sam nie miałem ochoty już tracić nerw na opisanie tego zjawiska. Zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego jak ludzie przestają myśleć? Używam aktualny komputer przez 2 rok. Bez antyvirusa (szok!) Żadnego niechcianego toolbara żadnego wirusa ( ostatnio z ciekawości sprawdziłem) a pobieram programy z różnych stron na różnych stronach bywam i żyje :) Włącz droga autorko myślenie które naprawdę nie boli :)

  • Moris299

    Ktoś kto nie potrafi zainstalować sterowników grafiki, ktoś kto popsuł dwa systemy, ktoś kto nie potrafi zainstalować aplikacji bez instalowania śmieci , których później nie potrafi się pozbyć mówi o tym, że Windows jest do dupy. Do dupy to jest artykuł ;)

  • souacz

    Używam Minta i Win 7, mam takie odczucia, poparte praktyką, że o wiele łatwiej uzyskać konkretną pomoc dotyczącą Win niż Linuxa. Na linuxowych forach, o cokolwiek spytasz – dostajesz odpowiedź typu „google nie działa?” albo napisaną tak skomplikowanie, jakby było jasne, że od małego programuję w pythonie i zrozumiem programistyczną nowomowę. Natomiast co do pomocy w usuwaniu syfu z Windows, mam bardzo dobre doświadczenia z forum dobreprogramy, piszesz jaki problem, wklejasz kilka logów z programów, które są opisane w tematach przyklejonych i w tym samym dniu dostajesz gotową instrukcję i skrypt do wklejenia w program czyszczący.

  • souacz

    Poza tym, żeby było śmieszniej, to właśnie u nich na forum dostaniesz najlepszą pomoc jak pozbyć się takiego syfu.

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Celna uwaga – komentujący w tym wpisie często zapominają, że nie każdy jest geekiem, a życie niektórych nie kręci się wokół IT. Tym bardziej warto dodać, że obsługa Windows nie jest wysysana z mlekiem matki.

  • AdamPK

    Dzisiaj wpadłem na artykuł w natemat.pl. Też przez dłuższy czas tam już nie zaglądałem odkąd podważyłem ich artykuł ich innymi artykułami. I dzisiaj czytam i nie wieżę. Autorka artykułu nawet zalinkowała do swojego wcześniejszego artykułu, który wykluczał tezy w obecnym artykule. Alzheimer, że nie pamięta co pisała? Tak tutaj p. Ewa pisze, że Ubuntu lepszy, ale go popsuła i robi czystą instalację. Pomijam już czepianie się Windowsa, że nie przewiduje co chcemy a czego nie instalować. Mamy czasy, że zamiast jakości liczy się klik. Następnym razem proponuję nie zostawiać żadnych komentarzy pod takimi tekstami, bo szkoda nerwów.

  • Krzysztof Dmytrów

    Nie słyszałem, żeby komputer z Windows komuś wybuchnął przez chwilę nieuwagi. A jak piszesz że ma robić takie rzeczy, jak umożliwić przeglądanie Internetu, edycję tekstów, obejrzenie filmu i inne rzeczy, które wskazałeś, to tak, Windows tak działa, sorry. Nie gorzej i nie lepiej, niż inne systemy. Inaczej. A jeżeli ktoś instaluje dziwne rzeczy z dziwnych stron internetowych, to niestety może się nadziać na różne szkodniki. I wybacz mi, ale Twoje argumenty są nietrafione. Nawet zwykły użytkownik powinien sobie zdawać sprawę z zagrożeń w Sieci. Tak samo, jak zwykły kierowca musi sobie zdawać sprawę z zagrożeń na drodze. Może mieć bezpieczniejszy samochód ale wciąż nie wyeliminuje tym wszystkich zagrożeń. I jeżeli taki zwykły użytkownik nie będzie wchodził na podejrzane strony (tym bardziej, że przeglądarki same przed takimi ostrzegają), ani nie będzie instalował żadnych podejrzanych super aplikacji i super narzędzi, to ręczę Ci, że Windows będzie mu służył równie dobrze, jak każdy inny system operacyjny.

  • Marcin Religa

    Ja mam Windowsa na komputerze stacjonarnym i tablecie. Dbam o to co się na tych urządzeniach instaluje i nie płaczę, że mam dziwne toolbary, robaki i Bóg wie co jeszcze. Można? Można.
    PS. Czekam aż ktoś zmiesza Windowsa z błotem, bo na OS X i Unixach nie trzeba dbać o nic :)

  • rz

    Wow, tym artykułem tylko udowodniłaś, że nie znasz systemu Windows i masz problemy z czymś, co ja zwykle naprawiam w 5 minut… Ja za to nie znam Linuksa i niewiele bym tam naprawił (a próbowałem – można się wściec). Więc morał z tego taki – nie znamy, czego nie używamy, eureka!

  • uru28

    Kogo jak kogo, ale Panią Ewę akurat stać na „głębszą” ekspresję. Jak do tej pory wszystkie Jej teksty które czytałem można spiąć jako ekspresyjne,bijące na alarm, nawet prześmiewcze, choć posiadające drugie,a czasem i trzecie dno a w szczególności dające do myślenia… A że każdy może mieć „gorszy dzień” to i piszę że może „zupa była za słona” .Jest również taka ewentualność iż tym razem owego „głębszego kontekstu” nie wyłapałem ze względu na braki intelektualne (choć osobiście wolał bym wersję ze zbyt słona zupą) ;)

  • Leftismer

    Weź pod uwagę, że jeśli system jest słabo napisany, to ciężej jest napisać pod niego grę, która będzie dobrze chodzić.

  • Mikołaj

    5 godzin i nie znalazłaś ADWcleaner?

  • Skw

    Ponieważ żaden z pozostałych systemów nie jest tak popularny i najzwyczajniej w świecie nie opłaca się tego robić.

  • Robert Adamczyk

    Wzruszające … Jak zwykle Artykuł na poziomie … tylko tytuł zmień na „Nie znam się ale się wypowiem”.

  • qwerty

    Ten artykuł to żale typowego gimbusa:
    roszczeniowy
    nie znający się
    oceniający sytuację na widzimisię
    drący lapę
    on ma rację i basta

    A potem życie weryfikuje takiego delikwenta az miło :)

  • Wojciech Lewenstam Jr.

    Zawsze się zastanawiam, co ludzie robią z tym biednym Windowsem, że im nie działa. Skąd oni biorą te hijackers, wirusy, jakieś podejrzane programy.
    Używam komputera z Windows od wersji 3.11. Używałem wszystkich możliwych wersji tego systemu. Niestabilność mi się zdarza tylko przy problemach ze sprzętem. Zazwyczaj zbyt mocno podkręconym, przegrzanym lub uszkodzonym.
    Antywirusa mam od Microsoftu, pozostałe irytująco spowalniają mój prawie 8 letni komputer. Sam system, czy to 7’ka, czy 10’ka na PC, zdj najpierw 8.1, a teraz 10 na tablecie działa bez zarzutu. W obydwu przypadkach używam Insider Preview.
    Zawodowo serwisem zajmowałem się wiele lat temu, więc wypadłem z obiegu. Ot, czasem złożę koledze kompa, czy odzyskam dane koleżance.
    Z całą pewnością nie jestem „informatykiem”.
    A jakoś mnie te wydumane problemy Pani Redaktor omijają. Może dlatego, że jak coś mi nie wychodzi, to nie zwalam tego na maszynę, tylko wprost na swoją niewiedzę i głupotę? Po co się oszukiwać?

  • Fang

    Kiedyś (Windows 95 – XP) pewnie bym się zgodził ale te nowe Windowsy wcale nie są takie tragiczne. Pomagałem ostatnio zupełnie nietechnicznej osobie postawić system na laptopie i sam byłem zaskoczony nie tylko jak szybko to poszło ale wszystkie sterowniki znalazł sam. Co do reszty to wina głupich użytkowników i to jest problem niezależnie od systemu. Wiara w to że koleś który nie czyta żadnych wyskakujących komunikatów poradził by sobie z Linuxem i nie popsuł go w ciągu dwóch dni jest po prostu śmieszna.

    PS. Co do Pani problemów z Windowsem to nic się samo nie dzieję proponuje zapytać chłopaka co ostatnio robił na kompie.

  • 4palce

    Innymi słowy: poszłam na imprezę, nachlałam się do nieprzytomności, rżnął mnie kto chciał… mam teraz syfa, HIVa, kiłę i żółtaczkę. Imprezy są do dupy, ja jestem OK. Co za ignorantka? Kto to dopuścił do publikacji?

  • org7c00h

    Masz jakiś konkretny dowód tego „słabego napisania systemu” czy tylko tak sobie piszesz?

  • borysses

    Nie ważne kto a komu :P

  • Burner81PL

    Mocny tytuł jak na kogos antyhejtowego :)

  • Flint_PS

    Dziękuję, sprawdzę. Tymczasem badam Avirę, ale chyba nie jestem zachwycony.

  • masi0

    Cóż, im więcej użytkowników ma system tym mniej interesuje go zdanie użytkowników nie mówiąc już o ich zadowoleniu. Weź też pod uwagę, że jest tu pewien efekt skali – owszem pewnie paredziesiąt procent ludzi jest zadowolonych ale ważne jest raczej to ile (i jaki %) tak naprawdę użytkowników wypowiada się na temat Windowsów? pewnie niewielu :)

  • Pan Mięsożerny Władysław

    Z całym szacunkiem, ale być blogerem technologicznym i przyznać się, do ignorancji ws. jednego z najpopularniejszych systemów operacyjnych…

  • Beka z was przednia

    Nabijajcie komentarze retardki, nabijajcie. Dobicie do 800! Trzeba bronić swojej nacji, przepraszam, racji. Szabelki i do boju tępić niewiernych! A po wojence trzeba się pomodlić w kierunku Redmond jak prawdziwy MSułmanin. Wpisujcie miasta!

  • Kamil Baczyński

    czy pani ma dzieci z Tomaszem Lisem?

  • http://www.pawelkorzeniewski.com/ Paweł Korzeniewski

    Tak, po prostu trudno zainstalować jakikolwiek program, nie tylko ten nie wiadomo skąd. Może i trudniej Linuxa popsuć, ale to dlatego, że po prostu trudniej z niego korzystać.

  • Kamil Baczyński

    nadal nie możesz przeżyć Solitare w menu Start za darmowy update do Win10?

  • fakt

    są. Józef Flawiusz, który spisał plotkę o jego istnieniu, urodził się po jego domniemanej śmierci. I to jest jedyny „dowód” religijnych ortodoksów.

  • http://www.pawelkorzeniewski.com/ Paweł Korzeniewski

    Tak głupiego tekstu jeszcze tu nie czytałem, autorka ma wyraźnie problemy… Ale z samą sobą! Nie będę merytorycznie tego oceniał, poziom pisania dla gimnazjalistów z chwytliwymi, ostrymi zwrotami – które de facto wcale nie są błyskotliwe. Windows nie jest dla osób zdrowych psychicznie? Może jest dla zdrowych a autorka nią nie jest? Ja bym to sprawdził, skoro z jednej strony korzystanie z for, pomocy innych użytkowników przy codziennej pracy z systemem jest wygodną codzienną pracą, a okazjonalne skonfigurowanie czegoś na Windowsie jest już grzechem nie do wybaczenia. Po co w ogóle pisać takie teksty? Chyba po to, aby dostać kubłem pomyj na głowę i moim zdaniem byłoby to uzasadnionym. W końcu tekst napisany świadomie, z głupimi zaczepkami, agresywny, więc licz się z takim odbiorem i reakcją. I życzę powodzenia w montowaniu video i grafik. Pozdrawia grafik korzystający zarówno z OS X jak i Windows (i nie widzę dużej różnicy).

  • stefan

    wypisz te aplikacje szpiegujące których nie da się prosto pozbyć.

    Czekam.

    DEBILU.

  • Andrzej Libiszewski

    Nie ta liga mimo wszystko. Nawet komercyjny Aftershot Pro to też nie to.

  • Andrzej Libiszewski

    Nie trzeba być specjalistą, żeby używać Adobe CC. Jestem fotografem – amatorem. Używam Lightrooma do obróbki i katalogowania swoich zdjęć.

  • tiger

    Prawda jest taka, że Apple zaskarżyło już kiedyś o tę mityczną „kradzież” MS i przegrało. ;)

  • tiger

    Bo najpierw czytasz, a potem klikasz. Ja od długiego czasu malware na Windows nie widziałem.

  • borysses

    I tak jesteś szczęśliwiec bo to stwierdzenie nie ta liga jest nieco na wyrost podczas gdy pingwinie alternatywy dla InDesign, Photoshopa i Illustratora to nie tylko nie ta liga, ale nawet żadna liga :)

  • nameko

    Bez przesady. Windows to (w większości) to czego chcą ludzie.
    Gdy ludzie chcieli ścierwa Biedronka Lidl i reszta sprzedawali ścierwo byle tanio. Teraz chcą drożej i produkty z większą zawartością produktu w produkcie (ryby w rybie a nie wody, mięsa w wędlinie itp) więc takie oferują.
    Podobnie Microsoft – coraz bardziej debilne a przy tym idiotenodporne wersje Windowsa idą w ślad za korzystaniem z niego coraz większej liczby,więc przy okazji przeciętnie coraz głupszych ludzi.
    Android czyli mobilny Linux dla kretynów jak i iOS-pac-pac zrozumiały dla rednecków jest przykładem – Microsoft przespał rewolucje wśród kretynów i teraz musi odzyskiwać rynek.
    Zmierzamy w kierunku w którym nie tylko nie się chciało ale i nie będzie można grzebać w systemie! Ba, nie będziemy mieli/chcieli gdzie wpisać swoich komend – era DOSa mija, nadchodzi Cortana czy Siri – powiesz komputerowi (systemowi) co cchesz.
    To przykre i dla wielu „grzebaczy” denerwujące ale niestety taki jest trend.
    M.in. dlatego coraz trudniej wyrzucić, wyłączyć z Windowsa różne „wsparcia” traktowane jako szpiegowanie – a po prostu jeśli system ma za chwile wiedzieć co i jak i SAM wykonywać twoje polecenia to musi wiedzieć co chcecie w nim zrobić zmienić.

    Poza tym trend zaśmiecania jest już od dłuższego czasu – np na dobreprogramy, stronie z której kiedyś ściągało się różne programy typu Winrar, Ccleaner itp teraz automatycznie dołączają „bonusa” w postaci adware, malware itp.
    Podobnie zresztą i inni – Apple zbiera dane, Google zbiera dane, każdy jak może próbuje zbierać dane. Microsoft nie jest wyjątkiem, absolutnie.
    Ubuntu Linux itp może i są lepsze, jednak główna ich zaleta polega na tym że mało osób korzysta – więc po pierwsze są przeciętnie inteligentniejsi, po drugie powstaje dużo mniej wirusów.
    Tyle że tak jak używanie Windowsa wcale nie ogłupia i nie musi być przykładem kretynizmu tak i od używania Linuxa się z automatu nie mądrzeje. Jak widać w powyższym artykule.

  • RexDex

    Hm, Profesjonalizmem to jednak od Autorki nie bije :) Współczuje jej znajomym.

  • Jedi Achmedd

    >>Wiem, że będzie trwało to
    milion godzin, że przy okazji kilka razy stracę cierpliwość, nie będę
    mogła w międzyczasie używać komputera, że po instalacji będę miała
    problem ze sterownikami do karty graficznej (zawsze jest) i że będę
    czuła się jakby opętał mnie zły, korporacyjny, kafelkowy demon.

    Opis jak ulał pasuje do wersji 98, ewentualnie XP. Czysty Windows 10 instaluje się bardzo szybko i praktycznie bez ingerencji użytkownika. 8/8.1 podobnie. Nawet z wersją 7 nie było specjalnych problemów.

    Ściągnięcie i instalacja sterowników do grafiki to góra 10 minut, fakt, że nawet bez tych sterowników wszystko działa w sposób oczekiwany litościwie przemilczę.

    Fanbojem M$ nie jestem ale ten felieton to przegięcie.

  • jasiuc56

    Na windowsie używam głównie programu do grafiki Corel, nie jestem pewny ,czy mozna go zainstalować w linuksie, jeśli ktoś może poradzić to będę wdzięczny, bo już dawno chciałem zrezygnować z Windowsa

  • on

    jakies dowody? moze choc kilka niezależnych wpisów jkichs skrybow zyjacych w jego czasach? skoro byl tak potezny i znany jak mowia to cos powinno byc, a jakos nikt nie znalaz do dzis

  • ja

    jestes zly bo ktos obrazil twoje uczucia religijne opisuja swoje rozterki?
    cziekawe czy ze swoim mlotkiem tez sie tak identyfikiujesz?

  • ja

    no i? przeciez tak samo pisza ci co linuxowych distro nie ogarniaja :)

  • ja

    ostatnio dziwilem sie czemu prosty sterownik do chipu USB/FTDI ma 40MB, potem dziwiłem się czemu sterownik do modemu 3G ma 80M na koniec, „driver” do WiFi ma ponad 105MB potem sprawdzilem co tak na prawde zostalo zainstalowane (opcja minimalna) :)
    nie smieci nie instaluja sie same ale i nie ma jak sie ich pozbyc bo są „niezbedna” czescia drivera :)

  • ja

    portafi i to „nieuzywany” :) dziala, zamykasz i juz nie wstanie to jest najzabawniejsze :)
    kolega ostatnio taki fakt stwierdzil i wydaje mi sie, ze system „ubil sie” jakas aktualizacja instalowana niejawnie przy zamykaniu systemu

  • lsg

    nie kazdy zyje tylko po to żeby grac na PC wiec baza gier jest atutem jedynie dla graczy :)

  • lsg

    prawda, względna, ale z jej punktu widzenia czysta prawda
    ktos inny napisze to samo w stosunku do innego systemu i tez bedzie mial racje :)

  • Maciej Weterman

    Nie chodzi o to, czy coś jest gorsze czy lepsze. W przypadku Windowsa chodzi o efekt sieciowy https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_sieciowy

  • Andrzej Libiszewski

    Photoshopa zdarza mi się używać, ale InDesign i Ilustrator to programy mi całkowicie nie znane. Wolę się więc o nich nie wypowiadać :D

  • Maciej Weterman

    „… że każde środowisko graficzne Xorg Gnome , KDE itd to zupełnie inne bajki i mają różne konsolowe komendy”

    Widzę że kolega nie wie o czym pisze.

  • karroryfer

    Windows obecny to długa historia poprawiania „bubla i trojana” . Dziwnym trafem ludzie to polubili ( niewątpliwie przy sporym udziale jego faktycznej darmowości) więc ciągle wygrywa – obecnie już tylko dzięki Office.
    Porownania do OSX są zupełnie nietrafione ( równie dobrze można porównywać do BB, Solarisa czy inych systemów działajacych tylko na jednej pfatformie – tam po prostu jest znacznie łatwiej wiele rzeczy zoptymalizować )
    Generalnie – ludzie przechodzcie na Linuxa. To jest prawdziwa alternatywa.

  • Jeder

    I tak PC Master Race

  • Dolan

    Windows to zajebisty system do wszystkiego pod warunkiem, że użytkownik nie jest debilem.

  • Michał Rawluk

    Putty mam w najczęściej otwieranych. Naprawdę skąd u was taka agresja na mnie :).
    Osobiście nigdy niczego nie złapałem, ale widzę do jakich sztuczek się posuwaja instalatory i znając nawyki ludzi z ciemnej strony neostrady (raczej nie czytelnicy technologii) rozumiem jak łatwo można coś złapać.

  • mały siusiaczek

    wszystko zależy od użyszkodnika, miałem do czynienia z kompem szwagierki (używała go chyba tylko i wyłącznie do fejsbunia i gier dziecka, małego dziecka) i MBAM wykrył tam kilka tysięcy syfów….no comments

  • http://goodlife.zone LISU

    „Wiem, że będziecie się ze mną spierać i udowadniać mi że jest inaczej” – co ty tam wiesz..
    #nikogo

  • Korowiow

    Słowniki, programy do nauki języków – na Macu nie ma nic. Programy finansowo-księgowe, magazynowo-handlowe – żadnych Insertów czy Comarchów nie znajdziesz.

  • Korowiow

    To zainstaluj na nim Subiekta czy inną Optimę, jakieś słowniki PWN-u czy Collinsa, programy językowe z serii Europlus+ czy inne Profesory Henry/Klaus/cokolwiek… Nawet żadnej popularnej i porządnej aplikacji do wystawiania faktur nie ma. To cos potrafi niewiele więcej od tabletu.

  • Jego Mać

    Stan aktualny jest taki że Mac-ach, mimo że istnieją antywirusy – praktycznie nikt ich tych zamulaczy nie używa bo nie ma potrzeby. Wiem wiem są stronki wg których wirusy (a właściwie – trojany) istnieją, tyle że ze świeczką trzeba szukać użytkownika który widział takowego na żywo.

  • Jego Mać

    Mylą ci się wątki – rozmawiamy o relacjach Apple-Xerox, a nie Apple-MS

  • kaliente

    O co musisz dbać na OS X?

  • kaliente

    Instalacja na OS X ogranicza się do przeciągnięcia ikonki do folderu w 90% przypadków. O klikaniu „Next” nie ma nawet mowy.

  • kaliente

    OS X ograniczający użytkownika…
    Zawsze mnie zastanawia skąd ta bzdura wzięła się w środowisku skupionym wokół IT. Nikt inny jak właśnie informatycy powinni wiedzieć o czym piszą, ale jak widać nie.
    Otóż OS X to pełnoprawny UNIX z terminalem jak Linux. Nie ma na nim żadnych ograniczeń. Jeśli twoje „doświadczenia” z jego używania wzięły się z zamkniętego iOS, to właśnie obrażasz własną inteligencję.
    Tak naprawdę to Windows jest ograniczony i jest dziwacznym tworem niekompatybilnym z resztą systemów. Linuxy, AIXy, Solarisy i UNIXy (OS X) są do siebie podobne, siadając przy Linuxie czuje się jak w domu.
    Windows ni system ni wydra. Wiersz poleceń nie daje rady, więc trzeba używać PowerShella który z logiką nie ma nic wspólnego. Rejestr to relikt przeszłości. Brak oczywistych rozwiązań typu wirtualne pulpity, repozytoria czy sudoers. Dualizm w interfejsie. Debilne biblioteki.

  • Jego Mać

    czytając te komentarze użyszkodników Windows’a można dojść tylko do jednego wniosku…

  • http://www.pawelporwisz.pl/ Pawel

    Oczywiście masz rację. O systemach operacyjnych, za i przeciw można pisać godzinami. Starałem się to ująć w dwu zdaniach, być może nieporadnie. Jestem użytkownikiem Windows od zawsze. OS X znam tylko z wirtualnej maszyny. (nie miałem też na myśli grzebania w konsoli, bo chodziło o zwykłych użytkowników, klikaczy).

    Ps: Nie jestem informatykiem.

  • tiger

    To jest 3kąt ;)

  • Krzysztof Dmytrów

    Tak samo, jak każdego innego systemu ☺. Ten opisywany w artykule Windows sam się nie zapaskudził.

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Zgodzę się. Jednak w porównaniu do innych systemów – Windowsa jest troszkę łatwiej zapaskudzić. Oczywiście inne systemy też nie są kuloodporne, ale mimo wszystko o Okna, trzeba zadbać troszkę bardziej.

    Nie oznacza to oczywiście, że Windows jest zły. Po prostu wymaga pewnej ostrożności od użytkownika, aby system nie przypominał pobojowiska :-)

  • Radek Jurzysta

    Uhm:
    „Dziesiątki okien instalacyjnych” – nie widziałaś ostatnio instalatora Windows, prawda? Na Ubuntu jest chyba o jedno mniej – nie wpisujesz seriala
    „W 10 minut postawiłam sobie czysty obraz systemu” – to akurat żadna szuka z dowolnym systemem, chociaż nie, os x instaluje się dłużej.

    Reasumując: z Windows nie ma problemów moja 76 letnia mama, która jest nietechniczna. To że Tobie „samo się zainstalowało” to co najwyżej kompromitacja Twojej osoby jako dziennikarza „nowych technologii”

  • pixel

    Elementary OS zainstalowałem ponad dwa lata temu dla zabawy. Skończyło się na tym, że jest moim głównym systemem.
    I zgadzam się z autorką, większość nie potrzebuje windowsa, ale ma za to całą masę uprzedzeń. Przez te dwa lata aktualizacji kerneli, przechodzenia na wyższe wydania pingwin działa bez najmniejszych problemów. Obecnie strach aktualizować windowsa, coraz więcej nieudanych aktualizacji…

  • E

    No tak… i oczywiście Microsoft jest winny — po prostu genialne myślenie

  • E

    Bardzo tendencyjny artykuł napisany przez najwidoczniej sfrustrowaną osobę

  • Kamil Czaja
  • Sosna

    Ponownie żale i narzekania…. A prosiłem żebyś pisała o rzeczach które Cię cieszą….

  • http://nietoperzoerze.blogspot.com/ High Hitler

    wy wszyscy jesteście winni – użytkownicy Windowsa, którzy się do tego przyczyniacie

  • jarekt

    Rozumiem frustrację ale problem taki opisałaś absolutnie nie dotyczy normalnego użytkownika. Każdy system ma dziury a te w najpopularniejszym oczywiście znajduja sie najczęściej. Tyle tylko, ze każdy normalny człowiek ma włączony automatyczny mechanizm instalowania poprawek. Przynajmniej tych bezpieczeństwa. Jak się odpala kompa po roku wypadaloby najpierw zrobić update – nie miałabyś problemów…

  • Friko

    UNIXowe OSy górą. Na linuxie faktycznie wszyskto można zrobić z terminala i komend z for. Czasami się posypie, ale worst case scenario reinstalka trwa pare minut.

    Mac OS, wypas. Co prawda trzeba się nauczyć troche katachezy religii Apple ale potem już wszystko jest intucyjne i tam gdzie ma być. Jeszcze nie widziałem żeby mój mac instalował mi coś czego nie chciałem (oprócz defaultowych apek od Apple)

    Windows? … Troche jak Androidy. zostawisz je na chwile, to już wolno wstają, nie chcą działać, i ostatni windows update rozwalił coś innego. win7 nawet był spoko. Win8 spasowałem po tygodniu używania. win10, no nawet ujdzie, ale już czesciej siedze na intuicyjnym macu niz windowsie. Nie zagrasz sobie na macu ani linuksie, ale mam tez ps4 i powiem że nie jest taka tragedia jak PCMustard Race nam wmawia. A sam kiedyś należałem do tego kultu.

  • Marcin Religa

    Każdy system, czy to Windows, czy to OS X można zaśmiecić zbędnym oprogramowaniem. Aby komputer działał należycie wypada dbać aby do tego nie doszło.

  • Awesome Face

    Nawet nie wiesz z jaką radością w sercu czytało mi się ten artykuł!!
    Ja „Winde” w sumie używam tylko do neta.
    Z Linuxami mialem wiele przygód ( pozytywnych ).
    Zaczęło się od Ubuntu, potem Mandriva, Open suse a nawet DSL bootowalne z MP3 :P.

  • Awesome Face

    Pamiętam jak raz przez nieuwagę zainstalowałem jakiś syf którego potem nie mogłem się pozbyć.
    Nie miałbym go na kompie gdyby ramka z tym „genialnym” programem nie była szara z szarą czcionką…

  • Awesome Face

    Najgorzej jak kupujesz nowy komputer / laptop na którym to producent zainstalował „niezbędne i genialne”…
    Jak mnie to gówno wkurza.

  • Marcin Religa

    Ale to już nie ma nic wspólnego z systemem tylko z producentem. Tak samo zresztą jest w kwestii dodatkowego oprogramowania dołączanego do programów, które instalujemy.

  • Andrzej Libiszewski

    Programów do faktur akurat trochę jest, o jakości się nie wypowiem. Poza tym – nie zrozum mnie żle – ale zakładając użycie głównie programów przeznaczonych dla Windows kupujesz maszynę z Windows. Ewentualnie uruchamiasz Windows na Macu (natywnie lub w Paralells), jeśli koniecznie chcesz mieć ogryzek na obudowie. Większość użytkowników jednak nie odczuje braku programów o których piszesz.

  • technomaniac66

    Główną porażką w windowsie jest system plików, który nie reprezentuje drzewa, tylko jakieś dziwaczne „c:”… może „z średnik” albo „alpha z”…. wymyślał to ktoś po dragach

  • technomaniac66

    w windows 10 nie da się wyłączyć automatycznych poprawek, bo ten windows ma w nosie klienta, jego bezpieczeństwo i wygodę

  • technomaniac66

    najwyraźniej windows jej nie cieszy….. przeszkadza Ci to :D?

  • wajdzik

    Nie przypominam sobie żeby na stronie ubuntu była informacja że wydawnictwa bieżące to wersje testowe dla fanatyków. Skąd zwykły użytkownik ma to wiedzieć?

  • http://www.poczytnik.pl Krystian

    Cóż – sam cykl wydawniczy jest wariactwem. Mam nadzieję, że programiści mają czas wyjść do domu ;-)

    Testowymi wydaniami nie są, ponieważ to wydania stabilne. Jednak z czasem człowiek widzi, że to bardziej migawki systemu pomiędzy wydaniami LTS (wsparcie 5 lat, stabilne dla biznesu i domu).

    Użytkownik nie musi wiedzieć wielu rzeczy, ale musi nadal troszkę myśleć. Komputer to nie mikrofalówka. Nie musi być geekiem, ale musi wiedzieć jak obsługiwać Google. Nie da się uciec od posiadania podstawowych informacji.

  • MatiMat

  • aquarius01

    Serio? Żartujesz ;)

  • dafuq

    Moja babcia kiedyś takiego złapała na swoim komputerze. To najbardziej podły rodzaj wirusa.

  • Amras91

    Tak czytam ten felieton (czy opowiadanie, nie wiem jak to w sumie nazwać) i zaczynam się zastanawiać czy autorka na pewno chciała ten artykuł opublikować. Bo ogólnie wrzucić takie „dzieło” na blog technologiczny to lekka kompromitacja… Ja rozumiem, że Pani Ewa pracowała na Linuksie, itp. ale powinna wiedzieć, że nic z niczego się nie bierze. Te rozszerzenia i inne śmieci same się nie zainstalowały. Oczywiście usuwanie tego czasami sprawia problem, ale są już nawet specjalne programy czyszczące, nie wspominając o setkach stron, gdzie można znaleźć kilkanaście dobrych sposobów. Ale jak widać to już jest poziom „ekspert”… Fakt, najlepiej przenieść się na łopatologiczny OS X (który kosztuje aż 4000 zł – bo przecież iMac trzeba kupić) lub Linux. Na prawdę trochę żenujący tok myślenia, ale gratuluję odwagi ;)

  • Amras91

    O to by nie zapchał się zbędnymi plikami, którymi nie możesz w normalny sposób usunąć z folderów (jak w Windows) tylko kupić sobie płatny program ;) Był nawet o tym artykuł na jednym z blogów ;)

  • Krzysztof Jabłoński

    Ani to na temat…
    proszę nie wywoływać shitstormów nie związanych z tematem.

  • dasdasda

    Windows akurat ograniczony niczym nie jest, dlaczego tak sądzę? Z powodu potężnej bazy aplikacji jak i modyfikacji systemu, których jest więcej niż na Linuksa, UNIX i Mac razem wzięte.

    Linux i Unix(y) mogą wydawać się podobne ze względu na POSIX.

    Z czym wiersz poleceń nie daje sobie rady? To też często mit, wiersz poleceń oferuje dość dużo, jest wiele funkcji i programów pod cmd, o których wiele osób nie wie, proste skrypty też są (batch). Ale prawda, dopiero PowerShell dorównuje linuksowej powłoce (niestety linuksowsa jest względnie wygodniejsza).

    Rejestr ma wiele wad, ale tak lepiej wrócić do sprawdzonej metody znanej w świecie linuksa i rozrzucać pliku typu .ini czy .conf po folderach typu /etc.

    Wirtualne pulpity są, repozytoria hmm powiedzmy mamy Windows Store, na Windowsie jeżeli chodzi o aplikacje trochę inaczej podeszli do tematu, runas, sudoers na Windowsie? Inna filozofia, w AD są narzędzia, powiedzmy odpowiedniki pliki sudoers, swoją drogą bardzo rozbudowane.

    Dualizm jest minimalizowany z wersji na wersje.

    Debilne biblioteki? OCK?

  • Marcin Popko

    Nobody cares.

  • hasky

    czytam antyweb dla beki

  • AlbatrosZippa

    A ja chcę tego streszczenie.
    Chyba ta autorka będzie na maturze w zadaniach związanych z czytaniem ze zrozumieniem

  • Milo

    TL;DR

  • tkankatworcza

    Serio?! Śmieciowe programy same się nie instalują a jeśli przeklikasz instalację to później nie narzekaj że zainstalowało coś innego. Umowy też podpisujesz bez ich czytania. Jeśli nie potrafisz ocenić co jest bezpieczne a co nie to powinnaś korzystać z konta użytkownika a nie z administratora.

  • Dawid

    Ten cały artykuł to jakaś masakra według mnie ilość niedociągnięć i przekłamań w tym artykule jest większa od wszystkich błędów Windowsa. „Nagrzebałam i popsułam Ubuntu na tyle, że nie działało już nawet dodawanie ppa czy sklep z aplikacjami.” – Cały twój problem wziął się od chęcią obejrzenia seriali ale jako iż Ubuntu nie działał to weszłaś w Windowsa. Stwierdzasz, że nie instalujesz na nim aktualizacji i w niego nie wchodzisz a mimo to Windows jest zaśmiecony. W takim razie uświadomię cię, że o ile twój komputer nie był zawirusowany to system nie pracują sobie w tle i nie ścigają śmieci więc albo ty ściągnęłaś jakiś syf albo jakiś wirus ale na pewno nie jest to wina Windowsa. Bo to tak jakby obwiniać mleko za to, że ktoś je wylał. Potem przez dłuższy czas wylewasz smutki nad tym, że nie umiesz tego gówna usunąć z przeglądarek i obwiniasz za to wszystko Windowsa (PS: radze zapoznać się z programem Toolbar Cleaner). Najbardziej rozbawiło mnie „Znam Windowsa, instalowałam go już wiele razy. Wiem, że będzie trwało to
    milion godzin, że przy okazji kilka razy stracę cierpliwość, nie będę
    mogła w międzyczasie używać komputera, że po instalacji będę miała
    problem ze sterownikami do karty graficznej (zawsze jest) i że będę
    czuła się jakby opętał mnie zły, korporacyjny, kafelkowy demon.” Tak więc po pierwsze skoro Windowsa używasz rzadko to jak możesz mówić, że go znasz a jeżeli go znasz to jakim sposobem nie umiesz usunąć prostych toolbarów. Piszesz, że instalowałaś go wiele razy tak wiedz skąd za czerpałaś wiedz o czasie jego instalacji, nie on wcale nie instaluje się „milion godzin” tylko od 30 do 90 minut (chyba, że masz słaby sprzęt). Nie rozumiem też problemów ze sterownikami karty graficznej dla mnie to jest proste wchodzę na stronę producenta wpisuje model, ściągam i instaluje. A jeżeli chodzi o kafelki to możesz je wyłączyć programem jeżeli ci się nie podobają. Jedyne w czym masz racje to „Wiem, że będziecie się ze mną spierać i udowadniać mi że jest inaczej, ale prawda jest taka: wiele milionów z obecnych użytkowników Windowsa nie potrzebuje Windowsa. Windows jest potrzebny tym, którzy
    muszą w nim i tylko w nim pracować lub graczom pecetowym.
    Całej reszcie niedzielnych użytkowników – tym, którzy z pasją
    oglądają spiracone serialne, którzy okazjonalnie przerobią foteczkę na
    fejsbunia, wystarczy jakiś Linux czy nawet Chrome OS. Przeglądarka ma
    już moc, a Ubuntu czy inne systemy niszowe zapewniają też dostęp do
    bardziej zaawansowanych narzędzi.”. Cały ten artykuł to straszny gniot i tylko publiczne wylewanie żalu ze swojej nie umiejętności kożystania z systemu firmy Microsoft. Sam za nimi nie przepadam ale nie można ich obwiniać za wszystko.

    Wszystko o czym napisałem to tylko i wyłącznie moja subiektywna opinia i nie musi być w 100% wiarygodna ;)

  • Sosna

    Akurat „jej” nic nie cieszy, w tym problem…

  • kaliente

    Artykuł był o mało rozgarniętym właścicielu najtańszego MacBooka Air 13″ z dyskiem 128GB i 4GB RAM, który starał się na nim montować wideo. Potem się okazało, że pliki wideo zapchały mu dysk na własne życzenie. System tu niczemu nie zawinił.

  • http://wojtek.bednarzak.com Wojtek Bednarzak

    Dalem mojemu dziadkowi laptopa z ElementaryOS, dziadek nigdy w życiu nie używał komputera i nie miał najmniejszych problemów w używaniu. Trudniej korzystać tylko jak sobie ktoś to wmówił. Wystarczy usiąść przez godzinę, poklikac, zobaczyć który guzik co robi i gotowe. Tyczy się to każdego oprogramowania. Jeśli coś się poprosuje to forum danej dystrybucji (lub czasami nawet innej) jest bardziej przydatne niż forum Windows’a.

  • http://wojtek.bednarzak.com Wojtek Bednarzak

    Większość programów na Linuxa jest open source. Nikt nie pozwala na dodawanie toolbar’ow i śmieci. Do tego Linux ma o wiele lepsze wsparcie społeczności i widać co jest rekomendowane i używane. Wszystkie paczki które są w oficjalnych repo są podpisane i sprawdzone. Chyba że się dodaje własne, ale to już wiadomo że na własne ryzyko. Na Win można pobierać wszystko, i wszystko może dać wirusa.

    Do tego niby źródło kodu otwarte, a prywatność danych jest utrzymywana, a z Windows’a nie wiadomo co do Microsoft’u wypływa i nawet nie ma jak tego sprawdzić.

  • http://www.pawelkorzeniewski.com/ Paweł Korzeniewski

    Forum Windowsa jest niepotrzebne, bo programy na Windowsie instalują się bez problemów. Teraz nie mam już z tym problemów, bo programy w których pracuje, wymagają pracy na Windows lub OS X.

  • http://wojtek.bednarzak.com Wojtek Bednarzak

    Nie wiem jakie programy instalujesz które się instalują z problemami.

  • http://www.pawelkorzeniewski.com/ Paweł Korzeniewski

    Nie instaluje nic. Po kilku latach roku Linuxa z rzędu, dałem sobie z tym spokój. Praktycznie za każdym razem brakowało jakiś paczek, które trzeba było instalować, do instalacji których też czegoś brakowało. Szkoda czasu. Być może teraz jest inaczej, mało to mnie interesuje.

  • RozpisywaczSięTotalny

    Linuks ma wszystkie sterowniki wbudowane (poza drobnymi wyjątkami – różnymi rzadkimi sprzętami itp.), nie jest podatny na adware, trojany, wirusy i wszelkie inne g…. szalejące na Windowsie i zbierające żniwo na nieświadomych użytkownikach, którzy postanowili zainstalować jakiś program i oczywiście użyli akceleratora pobierania klikając w wielkie „POBIERZ”, a potem kilkając „Dalej” jak najwięcej się da. Większość ludzi używa Windowsa bo nie jest świadoma istnienia innych OS’ów, a nawet jeśli to zapewne patrzy na nie przez pryzmat stereotypów jak „Linuks to system dla zaawansowanych użytkowników”. Odstrasza także brak m.in. Microsoft Office, chociaż darmowe Libre Office oferuje praktycznie takie same możliwości. Rzeczywiście zaawansowany użytkownik czuje się w Linuksie lepiej, ale proste dystrybucje jak Ubuntu są nawet przyjaźniejsze dla szarego użytkownika niż Windows – przeciętny użytkownik prosi jakiegoś obeznanego znajomego o zainstalowanie mu Windowsa i poinstalowanie programów, ale jestem pewien, że gdyby otrzymał płytkę z Ubuntu i miał w UEFI bootowanie z DVD wyżej niż HDD – dałby radę przejść przez instalator, bo jeśli nie instalujemy go obok Windowsa to powinno wystarczyć uwielbiane klikanie „Dalej” do skutku, oraz podania pewnych danych. Po instalacji takie Ubuntu jest właściwie gotowe do użytku. Wystarczy tylko zainstalować potrzebne programy lub ich zamienniki z Centrum Oprogramowania i voilà. Nie potrzeba wcale znajomości „brzydkiego, czarnego okienka” – tak moja matka terminal nazwała xD Po instalacji Windowsa trzeba jeszcze zainstalować sterowniki, chociaż Windows 10 i (być może – tego nie używałem bo był dla mnie mniej wydajny w grach niż stara, jara Siódemka) Windows 8 większość zainstalują same po podłączeniu do sieci – i z tym jest problem. Do WiFi sterowniki prawdopodobnie będziemy musieli zainstalować sami, a w Linuksie mamy je od początku (teoretycznie nie zawsze, ale nie spotkałem jeszcze karty do której trzeba zainstalować sterowniki samemu w Linuksie). Pamiętam taką kartę WiFi, odgrzebałem ją po przeniesieniu kompa w miejsce, gdzie Ethernet nie sięga. Na Windowsie za nic nie chciała ruszyć, żadne sterowniki nie pomagały. Na Ubuntu oczywiście bez problemu. Jednak Linuks na chwilę obecną nie zadowoli większości graczy – wcale bie chodzi o to, że nie nadaje się do gier. Nadaje się jak najbardziej, niektóre gry stworzone zarówno dla Windowsa jak i Linuksa na Linuksie działają szybciej i stabilniej. Problemem jest dostępność tytułów – użytkownicy Linuksa to niewielki procent całego rynku. Przeportowanie gry na Linuksa prawdopodobnie się nie zwróci. Na Steam coraz więcej tytułów jest dostępnych na SteamOS, systemie operacyjnym do grania opartym na Debianie. Oczywiście można także bez problemu uruchomić te gry na innych dystrybucjach za sprawą klienta Steam na Linuksa. Niestety – są to głównie tzw. indyki. Oczywiście zdarzają się gry wielkich producentów dostępnych na Linuksa. Nie wspominam o Valve, którego większość jeśli nie wszystkie gry są dostępne na Linuksa. Halo, bo to przecież oni stoją za SteamOS, który niestety sukcesu nie odniósł. Łoo, jak się rozpisałem… Jeszcze coś? Pisząc Linuks mam przede wszystkim dystrybucje dostosowane do „świeżych” użytkowników jak Ubuntu, Mint, OpenSUSE itp. Ja sam jestem już średnio-zaawansowanym użytkownikiem Linuksa ale używam Ubuntu którego raz zdradziłem na rzecz Minta, który nie był w porównaniu do Ubunciaka taki super jak to niektórzy pisali, więc powróciłem do Ubuntu. Bo Ubuntu stawia na otwarte oprogramowanie. Ja tam wieszczę koniec zamkniętego oprogramowania w odległej przyszłości, gdy miniaturyzacja procesorów napotka granicię – wielkość atomu ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ach, marzenia… Wytrwałeś do końca? Gratuluję! Postawiłbym piwo, ale oszczędzam na szybszy RAM. Bo jestem graczem. Do większości rzeczy używam Ubuntu, jednak Windows to dla mnie konieczność do grania. Jednak pewnego czasu miałem tylko Ubuntu, bo całkowicie zerwałem z nielegalnym softem. Wtedy biblioteka Steam rozrosła się o wiele tytułów kompatybilnych z Linuksem :)
    P.S. porobiłem kiedyś pliki .bat uruchamiające masę CMD na szkolnej pracowni informatycznej. Zasiadłem do jednego kompa i udawałem ciemniaka – zastanawialiśmy się z kolegą co to. Pani ‚informatyczka’ powiedziała, żeby nie uruchamiać bo jeden komp miał i się zepsuł… To było w podbazie, jestem w gimbazie. Zdziwienie, że tyle mądrych rzeczy napisałem? A może nie ze względu na chaotyczny styl pisania? Ta ‚informatyczka’ mówiła raz o systemach operacyjnych. Oczywiście Windows – w tym 96 którego podobno używała, a przecież nie wydano go. Słowo o Linuksie i wykresik, prawie cały Windows i procencik Linuksa.Ja wspomniałem o OS X, ona nic… Chyba nie znała tego systemu. Łoo, dotrwałeś? Znowu postawiłbym piwko, ale… bezalkoholowe. Jednak wpomniałem czemu nie xD

  • Paweł Galon

    Ten art. jest jedną, wielką, parującą, subiektywną kupą. Jak coś takiego mogło opuścić bramy „kosza na śmieci” i wyjść na internety…. jesus….NOBODY CARES …..gdzie się podział obiektywizm? Nazywacie się dziennikarzami/ludźmi piszącymi FACHOWE artykuły?! Wracajcie do gimbazjalnego pisania kawałów i śmiania się z nich samemu……Dziękuję, to pierwsze i ostatnie spojrzenie na tego typu strony…..wstyd.

  • Łukasz Kurdyk

    większość pism z tamtego okresu cudownie zniknęła i nie mieli z tym nic wspólnego mnisi kopiści

  • Matus

    Artykuł z serii „czasem jak herbatę piję to cały czajniczek wypiję”

  • Tadeusz Zaborowski

    Autorka tego artykułu trochę przesadziła z tym niechcianym oprogramowaniem na Windowsie. Jej problem to efekt klikania bez zastanowienia. Nie zgodzę się również, że użytkownik Linuksa tak szybko znajdzie pomoc w internecie. Jednak osobiście jestem gorącym fanem Ubuntu. Windowsa używam okazjonalnie, np kiedy chcę skorzystać z CorelaDraw (linuksowy odpowiednik jest beznadziejny). Ale za to na Gimpie uzyskuje lepsze efekty niż znajomi na Fotoshopie. Poza tym GNOME przy zabawach graficznych jest wręcz niezastąpione, chodzi mi szybkie przechodzenie pomiędzy kilkoma otwartymi jednocześnie plikami. W pracy niestety mam Windowsa i cierpię z tego powodu. Nie rozumiem krytycznych komentarzy w stosunku do Ubuntu. Jestem historykiem sztuki, a więc kompletnym IDIOTĄ w sprawach technicznych. Jednak Ubuntu używam od wielu lat i nigdy mi się nie wyłożyło (z Windowsem miałem problemy np. podczas aktualizacji). Pewnego razu zepsuła mi się jedna kostka RAM-u; Windows 7 się wykładał, Ubuntu jedynie informował o błędach. Naturalnie, przed wklepaniem komend w terminala linuksowego staram się je najpierw zrozumieć ( na swój humanistyczny ograniczony rozum), co wydaje mi się oczywiste. Linuks w internecie daje dużą swobodę. Przy pomocy Ubuntu mogę odwiedzać strony i portale, na które nie odważy się wejść żaden rozsądny użytkownik Windowsa :) Ponoć my Polacy kochamy wolność. Nie rozumiem skąd ta popularność Windowsa. A może Józek Piłsudski miał rację że Polacy to małpy, które dzięki wielkiemu miłosierdziu bożemu nauczyły się chodzić na dwóch nogach.

    Gorące pozdrowienia dla autorki.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement