Wyniki Huaweia mogą zawstydzić konkurencję. Chińczycy mają za sobą pasmo sukcesów

Felieton/Sprzęt 05.02.2016
Wyniki Huaweia mogą zawstydzić konkurencję. Chińczycy mają za sobą pasmo sukcesów

Chyba już nie trzeba nikogo przekonywać, że Huawei jest jednym z najważniejszych graczy na rynku urządzeń mobilnych. By się o tym przekonać należy przypomnieć sobie ostatnie osiągnięcia tej firmy. W ciągu ostatniego roku firma ta stała się największym producentem smartfonów w Chinach i trzecim pod względem wielkości producentem smartfonów na świecie.

W tym samym czasie udziały Huaweia w polskim rynku smartfonów wzrosły aż siedmiokrotnie, do poziomu 7,7%. Jednocześnie może on pochwalić się również wartością sprzedaży urządzeń. Także pod tym względem firma ma 7,3-procentowy udział w rynku. Oznacza to, że klienci chętnie sięgają nie tylko po tanie modele chińskiej firmy, ale też urządzenia ze średniej i wyższej półki.

Na sukces smartfonów Huawei wpływ miało kilka czynników.

Jeden z nich to mająca już dwa lata polityka firmy, która przewiduje tworzenie urządzeń z najwyższej półki, które nie ustępują konkurencji, ale są od niej sporo tańsze. Przykładem tego może być chociażby model Huawei P8, który jest chyba najbardziej przystępnym flagowcem dostępnym na rynku. Na Allegro za nowy egzemplarz tego telefonu należy zapłacić 1300 zł. To śmieszna kwota jak na sprzęt tej klasy.

Jednak flagowe modele nigdy nie sprzedają się oszałamiająco. Mają trafić do stosunkowo wąskiej grupy użytkowników i napędzić sprzedać całej linii smartfonów. Najlepiej sprzedają się urządzenia ze średniej półki cenowej, które na wolnym rynku kosztują kilkaset złotych, ale u operatorów są dostępne za symboliczną opłatą. Jednym z takich sprzętów jest Huawei P8 Lite, który szturmem zdobył rynek i w ciągu 9 miesięcy od premiery sprzedał się w 10 mln egzemplarzy.

To doskonały wynik. Dla porównania, cała seria P8 sprzedała się w sumie w 16 mln egzemplarzy. Huawei P8 Lite to też pierwszy smartfon, który na światowym rynku osiągnął wyższy wynik sprzedażowy niż w Chinach. Oznacza to, że użytkownicy z całego świata coraz częściej sięgają właśnie po chińskie smartfony za sprawą dobrej jakości wykonania, rozsądnej specyfikacji technicznej oraz rozsądnej ceny.

Co ważne, Huawei nie zwalnia tempa. W 2015 roku firma dostarczyła na rynek aż 108 mln smartfonów, czyli o 44 proc. więcej niż rok wcześniej. W styczniu bieżącego roku firma wprowadziła do sprzedaży aż 12 mln smartfonów, co jest najlepszym wynikiem w historii firmy. Styczeń był też czwartym miesiącem z rzędu, w którym firma sprzedawała ponad 10 mln smartfonów.

Teraz największym wyzwaniem Huaweia będzie walka ze stereotypami.

Kilka osób ostatnio poprosiło mnie o polecenie dobrego smartfona za ponad 1000 zł. Ze względu na wspomnianą wyżej niską cenę i dobre parametry modelu Huawei P8 polecałem głównie go. Niestety kilka osób nie było zainteresowanych nim z powodu… marki i pochodzenia. W świadomości wielu ludzi Huawei to nadal ta sama chińszczyzna, która była sprzedawana pod tą marką kilka lat temu.

Huaweia czeka ciężkie zadanie, ale da się je wykonać. W końcu jakiś czas temu Samsung też nie kojarzył się najlepiej. Urządzenia tej firmy nie były uznawane za szczególnie udane, a wiele osób nie chciało kupować ich ze względu na stereotypy, tak samo jak w przypadku Huaweia. Jednak skoro Samsungowi dzięki udanym produktom i szeroko zakrojonej kampanii marketingowej udało się zdobyć odpowiednią renomę, podobna strategia powinna zadziałać także w przypadku Huaweia.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement