7 propozycji, jak wykorzystać 7 dni zupełnie darmowej usługi HBO GO

Akcja partnerska/RTV 15.11.2015
7 propozycji, jak wykorzystać 7 dni zupełnie darmowej usługi HBO GO

Aura powoli zaczyna przypominać taką, przed którą chcemy uciec i na całe dnie zaszyć się w łóżku. HBO stwierdziło, że pomoże nam w tej decyzji i wraz z premierą nowego polskiego serialu „Pakt” ogłosiło promocję. Od kilku dni każdy użytkownik Internetu może założyć sobie konto w usłudze HBO GO i dzięki temu korzystać przez 7 dni z dostępu do mnóstwa filmów, seriali i dokumentów zupełnie za darmo. 

Jako że wybór jest ogromny, trzeba ograniczyć się do kilku pozycji. Najlepiej takich, które zdążymy obejrzeć w ciągu 7 dni. Na szczęście HBO w swojej ofercie ma kilka świetnych, choć niedługich seriali oraz parę równie dobrych miniprodukcji.

Oto 7 sposobów na to, by skorzystać z 7 darmowych dni w HBO GO!

Pakt

pakt

„Pakt” to nowa polska propozycja stacji HBO. Jedyny serial wśród wymienionych, którego nie obejrzymy w całości, bowiem jak na razie ukazały się dwa jego odcinki.

W główną rolę w produkcji wciela się Marcin Dorociński. Aktor gra dziennikarza śledczego, Piotra Grodeckiego, który zostaje uwikłany w niebezpieczną intrygę. Ta jest między innymi efektem burzy medialnej, jaką wywołuje Grodecki swoim materiałem. Serial „Pakt” został nakręcony w oparciu o wersję skandynawską. Dorocińskiemu w serialu partneruje Magdalena Cielecka, Edward Linde-Lubaszenko a także Adam Woronowicz.

Więcej o thrillerze sensacyjnym, „Pakt”, możecie przeczytać tutaj.

Pot i łzy

pot i łzy 1

Nowość a HBO GO, która ukazała się zaledwie kilka dni temu. Aktualnie dostępny jest cały pierwszy sezon serialu (niestety, bardzo prawdopodobne, że jedyny), który liczy osiem odcinków, trwających po godzinę.

„Pot i łzy” skupia się na losach młodej baletnicy, Claire (Sarah Hay), która przyjeżdża do Nowego Jorku, by tańczyć w zespole baletowym. Pojawiając się w nowym mieście, do którego ucieka przed przeszłością, rozpoczyna nowe życie pełne niebezpieczeństw, dziwnych sytuacji, seksu. Życie baletnicy w nowym Jorku nie jest usłane różami, jest brudne, nieoczekiwane, a ludzie pragną wykorzystać siebie nawzajem. „Pot i łzy” to intrygująca opowieść ze wspaniale nakreślonymi postaciami. To historia, która wciąga.

Więcej o serialu „Pot i łzy” przeczytacie tutaj.

Kto się odważy

show me a hero

Świetna produkcja, która powstała na podstawie rzeczywistych wydarzeń, mających miejsce w Stanach Zjednoczonych w latach 80. ubiegłego stulecia.

Młody ambitny mężczyzna, Nick Wasicsko (Oscar Isaac), zostaje wybrany na burmistrza miasta Yonkers, położonego w stanie Nowy Jork. Wasicsko zdobywa fotel tylko dlatego, że przeciwny jest asymilowaniu Afroamerykanów i Latynosów z białą ludnością. Niestety, kariera przychodzi w trudnym momencie i młody burmistrz musi się ugiąć zewnętrznym nakazom. Uwielbiany i obdarzony zaufaniem Wasicsko szybko staje się niepożądany na swoim stanowisku. „Kto się odważy” opowiada fascynującą historię człowieka, który zostaje wystawiony na próbę, ale jest także doskonałym obrazem wydarzeń społecznych i nastrojów, jakie miały miejsce w Ameryce kilkadziesiąt lat temu.

Recenzję serialu „Kto się odważy” przeczytacie tutaj.

Olive Kitteridge

olive kitteridge

Jedno z najlepszych widowisk ubiegłego roku. „Olive Kitteridge” to miniserial powstały na podstawie bestsellerowej powieści autorstwa Elizabeth Strout o tym samym tytule. Produkcja składa się z czterech odcinków, które opowiadają o różnych etapach życia tytułowej bohaterki, Olive Kitteridge (Frances McDormand).

Miniserial to historia o przyjaźni, miłości, dojrzewaniu, bólu, niespełnionych dowcipach. Słodko-gorzki serial obyczajowy, który potrafi rozbawić (główna bohaterka ma bardzo specyficzne i złośliwe poczucie humoru) i wzruszyć. „Olive Kitteridge” to produkcja poruszająca, niezwykła, choć mówiąca z pozoru o rzeczach zwyczajnych.

Recenzję serialu „Olive Kitteridge” możecie przeczytać tutaj.

Anioły w Ameryce

anioly w ameryce

Starsza propozycja od HBO. „Anioły w Ameryce” to miniserial, w którym to, co realne łączy się z nierzeczywistym.

Produkcja opowiada o kilku bohaterach, których losy są ze sobą w różny sposób splecione. Serial porusza ważne problemy ziemskie i te, które rozstrzygają się w niebiosach. „Anioły w Ameryce” mówią o problemie odrzucenia, o homoseksualizme, AIDS, trudzie miłości. To seriach, który porusza, przejmuje, ma wyjątkowy i niepowtarzalny klimat. Muzyka z czołówki urzeka. Mistycyzm przenika się tu ze światem, po którym twardo stąpamy. Z tej mieszanki udało się wykreować coś wspaniałego, bo „Anioły w Ameryce” to jedna z najlepszych pozycji HBO. W głównych rolach spotkamy tu na przykład Ala Paciono, Justna Kirka, Emmę Thompson, Meryl Streep czy Patricka Wilsona.

Recenzję serialu „Anioły w Ameryce” znajdziecie tu.

Wataha

Wataha HBO fot. Krzysztof Wiktor (9)

Druga polska propozycja w tym zestawieniu i jeden z lepszych polskich seriali, jakie powstały w ogóle. Obsada aktorska i wspaniałe zdjęcia, a także tajemnicza intryga, w którą zamieszani są pracownicy straży granicznej to największe atuty tego serialu.

Rzecz dzieje się w Bieszczadach. W pierwszym odcinku widzowie są świadkami tajemniczego wybuchu w jednostce. Kto jest za niego odpowiedzialny? Kto przeżyje? Czy wśród przyjaciół jest jeden zdrajca? „Wataha” to interesująca fabuła i realizacja na naprawdę wysokim poziomie. Choć polskim serialom zwykle wiele brakuje do poziomu tych zagranicznych, produkcja HBO bez problemy mogłaby konkurować z innymi na arenie międzynarodowej.

Więcej o serialu „Wataha” przeczytacie tutaj.

Dolina Krzemowa

dolina-krzemowa-silicon-valley-serial (2)

Najdłuższy serial z wymienionych, bo taki, który doczekał się aż dwóch sezonów (trzeci w drodze). Można go natomiast bez problemu obejrzeć w tydzień – odcinki trwają zaledwie dwadzieścia kilka minut.

A w dodatku chłonie się je niepostrzeżenie – „Dolina Krzemowa” to serial z wartą i bardzo dowcipną akcją, a także świetnie nakreślonymi bohaterami, z których każdy jest szalenie charakterystyczny i wyjątkowy. Fabuła serialu skupia się na naukowcach, informatykach, programistach z tytułowej Doliny Krzemowej. Pomimo wielu niepowodzeń i trudów jednej firmie udaje się stworzyć unikalny produkt. To jednak dopiero początek prawdziwej przygody. Bo najtrudniej będzie właśnie wtedy, kiedy wszyscy myślą, że do sukcesu droga jest coraz krótsza.

Więcej o „Dolinie Krzemowej” przeczytacie tutaj.

tracewiczJoanna Tracewicz:

 

* Grafika: Shutterstock

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement