Z tymi argumentami AMD nie ma szans przegrać w sądzie. Ale straty już zostały zadane

News/Sprzęt 12.11.2015
Z tymi argumentami AMD nie ma szans przegrać w sądzie. Ale straty już zostały zadane

Niedawno informowaliśmy was o pozwie zbiorowym, jaki wytoczono firmie AMD. Ta jest oskarżana o wprowadzanie klientów w błąd i rzekome kłamstwa w sprawie praktycznie wykorzystywanej ilości rdzeni w procesorach Bulldozer. Niektórzy eksperci nie pozostawili na pozwie suchej nitki.

Tony Dickey, mieszkaniec Alabamy, doszedł do wniosku, że firma AMD wprowadza swoich klientów w błąd opisując cechy procesorów Bulldozer. I postanowił wytoczyć jej proces, w trybie zbiorowym. Problemem jest sposób, w jaki procesory Bulldozera pracują. AMD łączy dwa rdzenie w jeden moduł i choć te rdzenie faktycznie znajdują się w procesorze, tak, zdaniem powoda, nie mogą pracować niezależnie od siebie. To oznacza, że ośmiordzeniowy Bulldozer w praktyce miałby zachowywać się jak podrasowany procesor czterordzeniowy, gdyż te osiem rdzeni nie może pracować równolegle nad ośmioma różnymi instrukcjami w tym samym momencie.

Dickey argumentuje, że typowy konsument nie ma pojęcia czemu takie rozwiązanie ma służyć i jaką przewagę względem tradycyjnych czterordzeniowych procesorów oferuje. Zamiast tego kieruje się tym, co ma napisane na opakowaniu i w materiałach promocyjnych. Widząc informację o ośmiu rdzeniach zakłada, że chodzi o to samo, co w przypadku „prawdziwie ośmiordzeniowych” procesorów konkurencji. I trudno nie przyznać racji tej logice.

Problem w tym, że ta może okazać się błędna

Co wykazują testy Joela Hruski opublikowane na ExtremeTech. Procesory Bulldozer faktycznie pozostawiają w pewnych kwestiach nieco do życzenia. Przy pewnym rodzaju przeliczeń, zachowują się nie tylko wolniej od procesorów Intela, ale również od wielu starszych układów firmy AMD. Tyle że chodzi tu o przetwarzanie jednowątkowe. A to nie ono jest przedmiotem pozwu, a właśnie sposób, w jaki Bulldozery radzą sobie z wielowątkowymi programami.

Bulldozer faktycznie wykorzystuje jeden koprocesor dla jednego modułu z dwoma rdzeniami, ale jak najbardziej każdy moduł CPU posiada osiem szyn danych (4 ALU i 4 AGU na moduł) których można się spodziewać w dwurdzeniowym układzie. A to oznacza, że ośmiordzeniowy Bulldozer jak najbardziej jest w stanie równolegle przetwarzać osiem wątków równolegle, a przyrost wydajności w przypadku zastosowania na nim ośmiowątkowego programu jest oczywisty i mierzalny, a przynajmniej tak wynika z cytowanych testów. Właściwie Bulldozer w jednym cyklu zegara potrafi przetworzyć nawet 16 instrukcji.

A to oznacza, że sąd będzie musiał ustalić czym właściwie jest rdzeń procesora i jak je liczyć

Hruska w swoim artykule słusznie zauważa, że największym problemem w całej rozprawie jest to, jak definiować liczbę rdzeni w procesorze. Ośmiordzeniowy procesor Cortex A7 to zupełnie coś innego od równie ośmiordzeniowego procesora Cortex A57 big.Little. I choć wydajność Bulldozera w wielu przypadkach faktycznie pozostawia nieco do życzenia, tak według argumentacji Hruski, nie ma tu miejsca na proces sądowy. Nie z tak postawionymi zarzutami.

AMD byłby w tarapatach, gdyby reklamował swój procesor jako znakomity do operacji zmiennoprzecinkowych. Byłoby to oczywistym kłamstwem. Bulldozery są jednak opisane jako ośmiordzeniowe procesory z czterema koprocesorami i potrafią wykonywać osiem operacji równolegle.

A to z kolei oznacza, że AMD, niezależnie od wad i zalet samych Bulldozerów, przegranej w sądzie obawiać się nie musi. Czym innym jest jednak wpływ na dobry wizerunek firmy. A to może się dla niej okazać znacznie bardziej kosztowne od hipotetycznej klęski w procesie sądowym.

* Grafika: Shutterstock

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement