Jawność informacji to miecz, który ma dwa ostrza…

Felieton/Blog Forum 04.10.2015
Jawność informacji to miecz, który ma dwa ostrza…

Tekst ukazał się pierwotnie na Blog Forum Spider’s Web.

…jednym jesteś Ty, drugim zaś śmierć.

Jawność informacji to temat gorący, w szczególności po rewelacjach dostarczonych przez Edwarda Snowdena, który stoi za największym i najgłośniejszym jak dotąd wyciekiem niejawnych dokumentów. Po udostępnieniu pierwszych danych na temat praktyk stosowanych przez NSA opinia publiczna została spolaryzowana. Część obwołała Snowdena bohaterem i bojownikiem o wolność, druga część natomiast oskarżyła go zdradę i szpiegostwo. Obie strony uciekły w skrajność, będąc ślepym na argumenty opozycyjnego obozu.

Quis custodiet ipsos custodes?

Kto pilnuje tych, którzy pilnują? Tym cytatem kierują się ludzie stojący po stronie Edwarda Snowdena i mają absolutną rację. Przezroczystość działań rządów czy dużych korporacji, to ostrze miecza, którym jest każdy z nas, bo działa to na naszą korzyść. Nie ma lepszego środka kontroli sprawowanej władzy ponad możliwość patrzenia na ręce rządzących przez szarych obywateli.

Teoretycznie najlepszym kompanem takiej kontroli powinny być media, których zadaniem byłoby monitorowanie poczynań władzy i informowanie obywateli o wszelkich nieścisłościach związanych z jej sprawowaniem. Jak rzeczy mają się w praktyce? To wszyscy powinniśmy wiedzieć najlepiej: marnie.

W dzisiejszych czasach media przestały być rzetelnym i obiektywnym strażnikiem, alarmującym społeczeństwo o niepokojących posunięciach rządzących. Niestety współcześnie, media zamiast spełniać tę ważną rolę stały się maszynami do zarabiania pieniędzy, grając na nastrojach opinii publicznej z wykorzystaniem partii rządzących i opozycyjnych szukają okazji do znalezienia dobrego tematu. Takiego, który rozpaliłby wszystkich do czerwoności, co naturalnie powinno zwiększyć przychody. W tym celu poważne media nabierają cech brukowców, a szary obywatel jak był nieświadomy tego co się właściwie dzieje, tak jest nadal. Jak już wspomniałem więc, jawność informacji, to miecz, który ma dwa ostrza – jednym jesteś Ty…

…drugim zaś śmierć.

Żyjemy bowiem w bardzo niespokojnych czasach. Czasach zagrożenia terroryzmem, czasach kiedy największe potęgi militarne to tykające bomby, czekające na właściwy moment aby wybuchnąć. Czasach, gdy jedno nieostrożne słowo wypowiedziane na arenie międzynarodowej może mieć bardzo poważne konsekwencje dla całego świata.

Wyobraźcie sobie więc współczesny świat opanowany przez jawność informacji, kiedy poczynania rządzących dotyczące bezpieczeństwa są jawne i w pełni dostępne dla każdego obywatela, szpiega czy terrorysty. Mielibyście życie pełne komfortu, żylibyście spokojnie wiedząc co władza robi dla waszego bezpieczeństwa, o czym wielcy tego świata rozmawiają w cztery oczy. Niestety to samo wiedzieliby wszyscy inni wliczając w to ludzi, którzy chcieliby zaszkodzić wam, waszym rodzinom, konkretnej grupie społecznej czy danemu państwu. Czy to byłby dobry plan na życie?

Pomyślcie o tym, co mogła zrobić NSA po opublikowaniu przez Edwarda Snowdena ogromnej liczby tajnych dokumentów? To organizacja zajmująca się bezpieczeństwem wewnętrznym, musi więc nadal sprawować swoją działalność statutową, jednakże wiele z jej dotychczasowych praktyk zostało spalonych. O metodach zdobywania danych niezbędnych do ochrony dowiedzieli się wszyscy, nie tylko ci, którzy są oburzeni naruszaniem ich prywatności, ale również ci, którzy swoją prywatność chcieliby zachować najbardziej. Ludzie, którzy planują zamach terrorystyczny, chcieliby spróbować doprowadzić do zamachu stanu lub sprowokować konflikt zbrojny.

Myślicie, że po rewelacjach Edwarda Snowdena się coś zmieni? Owszem. Metody stosowane przez agencje bezpieczeństwa wewnętrznego na całym świecie. Nas, podatników, będzie to kosztować mnóstwo pieniędzy, być może nasza prywatność będzie musiała ucierpieć jeszcze bardziej, ponieważ poprzednie, łagodniejsze metody zostały spalone. Współcześni terroryści czy szpiedzy będą zachowywać większą ostrożność, co wymusi na współczesnych agencjach bezpieczeństwa zwiększenie efektywności działania. Co jeśli się nie dostosują? Śmierć, dużo śmierci. Ataki terrorystyczne, akty dywersji mające na celu sprowokowanie konfliktu w celu uzyskania określonych korzyści i wiele innych nieprzyjemnych rzeczy, które mogą prowadzić do śmierci niewinnych na całym świecie.

„Zło to zło. Mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno, proporcje są umowne a granice zatarte.”

…jeżeli mam wybierać pomiędzy jednym złem a drugim, to wolę nie wybierać wcale. I również tego wam życzę. Nie mówię aby olać wszystko całkowicie i żyć dalej nie przejmując się niczym (to też jakaś metoda). Nawołuję za to aby nie uciekać w skrajności, zastanowić się i wybrać mniejsze zło kiedy musimy wybierać oraz unikać tego wyboru kiedy mamy taką możliwość.

Czasami lepiej pozostawić sprawy ich biegowi niż rozgrzebać leżące łajno, które zacznie cuchnąć jeszcze mocniej.

Tekst ukazał się pierwotnie na Blog Forum Spider’s Web. Blog Forum jest miejscem, w którym Czytelnicy Spider’s Web mogą publikować swoje własne teksty blogowe, a najlepsze z nich trafiają na stronę główną serwisu oraz na naszego Facebooka i Twittera.

* Grafika główna: oficjalna strona NSA, cytat: Andrzej Sapkowski

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement