Autonomiczna rewolucja na naszych drogach rozpocznie się od… ciężarówek. Takich jak te

Artykuł/Motoryzacja 26.08.2015
Autonomiczna rewolucja na naszych drogach rozpocznie się od… ciężarówek. Takich jak te

Od lat jesteśmy karmieni wizją pojazdów, które są w stanie dowieźć nas lub towary w wyznaczone miejsce, bez jakiegokolwiek udziału człowieka. Nawet jednak teraz, kiedy mogłoby się wydawać, że dostępna technologia powinna na to pozwolić, producenci deklarują, że od tego momentu dzieli nas jeszcze co najmniej 5 lat. Nie wszyscy i nie wszędzie chcą jednak tyle czekać.

W przypadku powszechnie dostępnych pojazdów osobowych będziemy musieli niestety uzbroić się w cierpliwość. Choć aktywne tempomaty są coraz bardziej rozbudowane, a w połączeniu z innymi systemami pozwalają nawet na całkiem wygodną i bezpieczną „jazdę bez trzymanki”, to nadal nie to, co ludzie wyobrażają sobie od lat. Na to będziemy musieli, przynajmniej w pełnym i przy okazji przystępnym cenowo oraz modelowo wydaniu, poczekać co najmniej do 2020 roku. I do tego czasu samodzielnie prowadzić i samemu dostarczać nas i naszych pasażerów na miejsce.

Co innego jednak, jeśli chodzi szeroko pojęty transport, gdzie człowiek za kierownicą jest faktycznie zbędny.

Do punktu docelowego ma dotrzeć towar albo sprzęt – kierowca jest w pojeździe tylko dlatego, że inaczej całego przedsięwzięcia nie da się zrealizować. I o ile w przypadku samochodów osobowych rezygnacja z osoby prowadzącej nie jest aż tak palącą potrzebą (w końcu to zawsze jedna dowieziona na miejsce osoba i przeważnie o to właśnie chodzi), o tyle w przypadku zaopatrzenia, to nic innego, jak marnowanie środków. Do tego dochodzi jeszcze marnowanie powierzchni pojazdu – przecież zamiast kabiny kierowcy dałoby się przewieźć jeszcze trochę towaru, nawet jeśli rozwiązania konstrukcyjne nie pozwoliłyby na pełne wykorzystanie tej przestrzeni.

Z takiego założenia wychodziła prawdopodobnie amerykańska firma Royal Truck & Equipment, która niedawno zademonstrowała, a przed końcem tego roku wprowadzi na drogi w ramach programu pilotażowego ciężarówki, które wprawdzie nadal posiadają kabinę kierowcy, ale nie wymagają, aby ktokolwiek się w niej znajdował. Pojazdy te wykorzystywane będą przy pracach remontowych na autostradach.

Jak informuje Engadget, są trzy sposoby kierowania ciężarówkami RT&E – nawigacja GPS według punktów, zdalne sterowanie oraz nakazanie ciężarówce podążać za wybranym pojazdem. W warunkach budowy czy remontu drogi, można założyć, że wszystkie z tych trybów mogą znaleźć swoje zastosowanie w praktyce.

Oprócz zaawansowanych systemów nawigacji, ciężarówkę wyposażono w trochę bardziej „przyziemne” systemy bezpieczeństwa, mające chronić kierowców, którzy – co w Stanach Zjednoczonych jest ponoć nagminne – często uderzają w tego typu pojazdy z tyłu. Choć akurat ten element można z powodzeniem zastosować także i w nie-autonomicznych samochodzie czy ciężarówce.

Bardzo łatwo przy tym uwierzyć, że to właśnie takie zautomatyzowane sprzęty, a nie samojeżdżące auta osobowe, jako pierwsze staną się powszechne na drogach na całym świecie.

Przeciętny kierowca jest przyzwyczajony do tego, że musi kręcić kierownicą, machać drążkiem zmiany biegów i naciskać pedały. Może być go trudno przekonać do tego, żeby wydał kilkadziesiąt, a może i nawet kilkaset tysięcy złotych tylko po to, żeby tego nie robić. Może kiedyś, może przy okazji następnej wymiany samochodu, ale ten proces będzie bardzo, bardzo powolny. I jeszcze się nawet nie zaczął i długo nie zacznie na dobre.

W przypadku firm, zwłaszcza tych większych, gdzie wszystkie decyzje podejmowane są po wrzuceniu potencjalnych kosztów do Excela i wybraniu rozwiązania, które generuje ich najmniej, może być natomiast zupełnie inaczej. O ile autonomiczne ciężarówki i podobne sprawdzą się w praktyce i dostosuje się do nich prawo, jaką będą miały motywację, żeby ufać nie komputerom (nawet jeśli droższym w zakupie, ale tańszym w długoterminowym użytkowaniu), a ludzkim kierowcom?

Prawdopodobnie niewielką.

* Źródło grafiki: film Royal Introduces the ATMA – Autonomous TMA

Dołącz do dyskusji

Advertisement