Co nowego w „Service Packu” dla Windows 10?

News/Oprogramowanie 21.07.2015
Co nowego w „Service Packu” dla Windows 10?

Microsoft sobie zgotował niemałe piekło swoją misją stworzenia „jednego Windows na wszystkich urządzeniach w formie usługi”. Musi koordynować kilka grup deweloperów pracujących nad systemem, a my właśnie się dowiadujemy co robi jedna z nich.

Microsoft w pocie czoła pracuje nad ostatnimi łatkami dla Windows 10, które instalator będzie pobierał w dniu premiery po instalacji tego systemu lub zakupie z nim nowego komputera lub tabletu. Jak tylko wersja Okienek dla tych urządzeń zostanie wdrożona, a wszystkie ewentualne wpadki usunięte, programiści nad nimi pracującymi wzmocnią inne zespoły, również związane z Windows 10.

Część z nich zostanie przypisana do prac nad Windows 10 Mobile, oraz nad wersjami tego systemu dla Xboxa One, HoloLens, Surface Hub i urządzeń IoT. Część zostanie jednak przypisana nie do jednej, a do dwóch aktualizacji rozwojowych, o czym wiemy dzięki informacjom zdobytym przez cieszącą się dobrą renomą redakcję Neowin.

Co nowego?

Niestety, Neowin ma tylko częściowe informacje na temat tego co te aktualizacje wniosą do systemu. Wiemy jednak, zarówno z Neowinu, jak i też z innych publikacji w Sieci, Microsoftu i tych mniej oficjalnych, a także ze spotkań z przedstawicielami Microsoft Polska, co jest planowane na przewidywalną przyszłość Windows 10. Zacznijmy od informacji „pewnych”, a więc od tych od Neowinu.

Stary, dobry Skype. Ten najpewniej doczeka się przebudowy.
Stary, dobry Skype. Ten najpewniej doczeka się przebudowy.

Otóż pierwszy „Service Pack” dla Windows (a więc aktualizacja rozwojowa Windows, która nie jest definiowana jako patch (łatka) ma się skupić… nie, nie na nowych funkcjach, ale na polerowaniu istniejących. Sam widzę, używając Windows 10 na co dzień, że te szlify są bardzo potrzebne. Microsoft chce wykorzystać fakt, że już niedługo będzie miał dużo więcej danych telemetrycznych z Windows 10, niż miał za pośrednictwem programu Windows Insider.

Dane te będą bardzo ograniczone, bowiem produkcyjna wersja Windows 10 różni się licencją od tej przeznaczonej dla testerów Windows Insiders. Ci musieli wyrazić zgodę na inwigilowanie ich na przeróżne sposoby. Zwykli użytkownicy muszą być chronieni przed naruszaniem ich prywatności. Nie zmienia to jednak faktu, że dziesiątki milionów komputerów to znacznie więcej, niż te kilka milionów entuzjastów. Wykrytych problemów z wydajnością czy stabilnością z pewnością będzie bardzo wiele.

To oznacza, że zupełnie nic nowego?

Wiemy, że w przypadku pierwszej z wspomnianych wyżej dwóch aktualizacji, która ma się pojawić już w październiku, Microsoft nie chce wprowadzać za wiele nowych funkcji, by usuwając wykryte problemy nie wprowadzać nowych. Druga ma się pojawić dopiero pod koniec roku i w niej owych nowych funkcji powinno się znaleźć więcej. Czy to oznacza, że nie powinniśmy się niczego spodziewać? Niezupełnie.

Wiemy, i to z oficjalnych kanałów Microsoftu, że na niektóre zapowiadane przez tę firmę nowości w Windows 10 nie starczyło czasu. I choć nikt tego oficjalnie nie potwierdził, logika nakazuje myśleć, że skoro mają być dodane „w niedługim czasie po premierze”, to znajdą się one właśnie w październikowej aktualizacji. Co to za funkcje?

Instalacja lub przenoszenie aplikacji na karty SD nie jest dostępne
Instalacja lub przenoszenie aplikacji na karty SD nie jest dostępne

Po pierwsze, wbrew zapowiedziom, nie można instalować aplikacji na karcie pamięci. Ten brak odczują szczególnie boleśnie posiadacze małych, tanich tabletów, na których znajduje się raptem parę gigabajtów przestrzeni dyskowej na dane. Po drugie, Microsoft Edge nie będzie obsługiwał rozszerzeń w dniu premiery. Wiemy, że prace nad tym modułem są jednak zaawansowane i że deweloperzy będą mogli w łatwy sposób portować te napisane dla przeglądarki Chrome. Trzecią i ostatnią nowością jest nowy Skype w formie windowsowej, przystosowanej pod dotyk uniwersalnej aplikacji.

Przyznajemy, że nam szczególnie brakuje rozszerzenia funkcjonalności OneDrive’a. Krok wstecz, jaki wykonał Windows 10 względem Windows 8.1, jest absolutnie nie do przyjęcia.

Zobacz również: Wszystko co musisz wiedzieć o aktualizacji, licencjach i nowościach w Windows 10

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement