Jeśli liczyłeś na darmowego Office’a dla Windows, to możesz się rozczarować. Ale nie musisz

News/Sprzęt 18.07.2015
Jeśli liczyłeś na darmowego Office’a dla Windows, to możesz się rozczarować. Ale nie musisz

Spodziewaliśmy się, że udostępniona „uniwersalna” wersja Office’a będzie upośledzoną wersją tego pakietu biurowego dla tych, którzy potrzebują prostych, darmowych, ale bardzo dobrych narzędzi biurowych do niekomercyjnych zastosowań. Tymczasem rzeczywistość będzie dużo gorsza.

Windows 10, o ironio, jest ostatnim z systemów operacyjnych, jakie otrzymały mobilnego, zoptymalizowanego pod obsługę za pomocą palca Office’a. Użytkownicy iOS-a i Androida mogą go używać już od wielu miesięcy. Office Mobile na Windows 10 pojawi się bez opóźnień i będzie dostępny w wersji na tablety, smartfony i tradycyjne komputery osobiste.

Jak sama nazwa sugeruje, Office Mobile nie jest następcą swojej wersji pulpitowej, a kolejnym zestawem aplikacji jakie są dostępne w bogatej ofercie rodziny Office. Pulpitowy, znacznie bardziej rozbudowany Office jest i będzie nadal rozwijany dla zaawansowanych użytkowników, a Office Mobile koncentrował się będzie na miłośnikach prostych rozwiązań. Przy projektowaniu interfejsu pulpitowego Office’a, na pierwszym miejscu stawiana będzie obsługa za pomocą kursora i klawiatury, z dotykiem jako alternatywą, a w Office Mobile odwrotnie.

Spodziewałem się, że możliwości Office Mobile będą takie same, jak mobilnych Office’ów na iOS i Androidzie. To oznacza, że bez posiadania subskrypcji na Office 365 aplikacje te będą dysponowały zestawem funkcji bardzo zbliżonym do darmowego Office Online (ale z możliwością pracy offline), a przy aktywnej subskrypcji dostępne będą te bardziej zaawansowane.

office-mobile

Tak się jednak nie stanie. A przynajmniej nie do końca.

Office Mobile będzie zachowywał się tak, jak się spodziewałem, ale tylko pod jednym warunkiem: na tablecie. A jak Microsoft definiuje tablet? Odpowiedzią na to jest „urządzenie o przekątnej ekranu 10,1 cala lub niższej”. Posiadacze laptopów z większym wyświetlaczem lub desktopów będą musieli obejść się smakiem lub kupić subskrypcję na Office’a 365.

Przyznaję, że dla mnie to jest jakiś absurd. Doskonale rozumiem, że Office 365 to jeden z trzech fundamentów Microsoftu i że firmie zależy na jak największej liczbie sprzedanych subskrypcji. Użytkownik PC jednak nie zdecyduje się na jej wykupienie, jeżeli chce używać prostych programów biurowych. Choć trzeba przyznać, że nie znam równie dobrych darmowych i wygodnych edytorów co te z Office Mobile, tak nie są one aż tak dobre, by opłacać relatywnie drogą subskrypcję.

Jak więc wygląda strategia Microsoftu? Office Mobile dla Windows 10 to produkt dla tych, którzy dużo pracują na tablecie i/lub smartfonie oraz dla tych, którzy potrzebują prostego i szybkiego rozwiązania na PC. Nie jest to Office Online z możliwością pracy offline i płatnego wykupienia zaawansowanych funkcji. Niestety.

Trochę szkoda, bo…

… to naprawdę dobre aplikacje. Mogłyby realizować dokładnie taką samą misję, jaką realizują wersje androidowe, ios-owe i webowa. Oferować pierwszą działkę za darmo, a jak spodobają nam się doznania i zechcemy więcej, to dopiero wtedy sięgać po nasz portfel. Model freemium w przypadku Microsoftu do tej pory był doskonale wyważony i tu byłoby, zapewne, podobnie.

Office Mobile dla Windows 10 napędzałby dokładnie tak samo konsumpcję chmury Microsoftu, co jego edycja webowa. I tak domyślnie jest skonfigurowany do współpracy właśnie z tą chmurą. Określanie jego darmowości na podstawie przekątnej ekranu to głupie i sztuczne ograniczenie, na którym mało kto skorzysta. W tym, jak przewiduję, sam Microsoft.

* Ilustracja otwierająca pochodzi z serwisu Shutterstock

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement