Apple nie przekonał mnie do zmiany streamingu. Może Ty to zrobisz

Felieton/Blog Forum 21.07.2015
Apple nie przekonał mnie do zmiany streamingu. Może Ty to zrobisz

Tekst ukazał się pierwotnie na Blog Forum Spider’s Web.

Piszę ten krótki felieton, słuchając Spotify. Tak, Spotify, a nie Apple Music, Tidalów czy innych Deezerów.

Jestem pewien że część z was ma tak, że jak już przyzwyczai się do czegoś, to nie potrafi tego zmienić. Dlaczego? Bo szkoda czasu, bo trzeba uczyć się od nowa, zostaje też trochę przyzwyczajeń.

Rynek streamingu muzycznego jest specyficzny. Niby są różne serwisy, oferty. Staram się znaleźć coś wyjątkowego w każdym z nich, ale… Nie mogę nic znaleźć.

Mówię to z punktu widzenia użytkownika, który korzysta już z oferty jednego z serwisów. Na razie nic nie jest w stanie przekonać mnie, żeby się przenieść do konkurencji. Zapewne część użytkowników innych serwisów sądzi podobnie jak ja.

Ostatnio kupując MacBooka i uruchamiając iTunes przypomniałem sobie o istnieniu Apple Music. Trzy miesiące nie słuchania żadnych reklam, do dla kogoś kto korzysta z darmowej taryfy Spotify całkiem kusząca propozycja. Tak, jest jeszcze wersja premium, ale mając do wyboru słuchanie kilku reklam co jakieś kilkanaście minut zupełnie mi to nie przeszkadza, dlatego zostałem przy wersji free. Wróćmy jednak to rzeczy.

Włączyłem okres próbny w Apple Music. I zaczęło się. Szukanie każdego utworu to męka i kompletny bezsens, tym bardziej, że mam po 600 utworów na playlistach, do starości mógłbym tak dodawać i dodawać. Instalacja apki do przenoszenia utworów to dla mnie za dużo zachodu.

I teraz właśnie warto sobie postawić pytanie? Wszystko można, ale po co?

Zwykłemu użytkownikowi nie będzie się chciało tego robić. Hmm, może zachętą ma być cena? Oj, chyba nie. Większość ofert przedstawia się podobnie. Czyli 19,99 zł lub 29.99 zł w wersji HIFI.

Napiszcie w komentarzach, jaki wybraliście serwis streamingowy i dlaczego? Liczę na was, może dzięki wam w końcu znajdę różnice 🙂

* Zdjęcie: Shutterstock

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement