Oto jak Microsoft chce rywalizować ze Spotify i Apple Music

News/Oprogramowanie 07.07.2015
Oto jak Microsoft chce rywalizować ze Spotify i Apple Music

W ostatnim czasie rynek serwisów streamingowych powiększył się o dwóch poważnych graczy – usługi Apple oraz Google Music. Pomimo tego, że giganci weszli na dość zatłoczone pole, każdy z nich próbuje ugryźć jak największy kawałek tortu. A jeśli ktoś się zastanawiał, co porabia Microsoft, podczas gdy konkurencja jest w natarciu, to może już przestać – gigant z Redmond idzie kompletnie inną drogą od swoich rywali.

Premiera Windowsa 10 czeka nas dosłownie na dniach, a tymczasem dowiadujemy się, jakie plany ma Microsoft odnośnie multimedialnej strony swojego systemu operacyjnego, oraz całego ekosystemu aplikacji i urządzeń.

Zaledwie kilka miesięcy po decyzji o porzuceniu nazwy „Xbox” dla swoich usługi muzycznych i wideo, serwisy te przechodzą kolejny rebranding. Aplikacja Xbox Video w Windowsie 10 zostanie nazwana po prostu „Movies & TV”, skąd użytkownicy (niestety, nie w Polsce) będą mieli dostęp do serwisu VOD Microsoftu.

Tymczasem aplikacja muzyczna w Windows 10 zmieni nazwę na… Groove

Jak wynika z informacji podanych przez The Verge, Groove ma być międzyplatformową usługą muzyczną, dedykowaną przede wszystkim osobom posiadającym bogatą kolekcję własnych plików MP3.

Jej największą zaletą jest niewątpliwie możliwość wykorzystania chmury OneDrive jak miejsca do przechowywania muzyki, do której będziemy mieć dostęp z poziomu komputera i smartfonu z Windowsem, oraz… urządzeń pracujących pod kontrolą Androida i iOS. Widać więc, że Microsoft kontynuuje swoją politykę udostępniania jak największej liczby usług na konkurencyjnych platformach.

Co ciekawe, Groove to także serwis streamingowy z największą dostępna bazą utworów (przeszło 40 milionów). Otrzymamy do niego dostęp za 9,99 dol. miesięcznie, lub 99 dol rocznie. Pomimo tego, Microsoft traktuje streaming raczej jako dodatek do usługi, niż jej główną funkcjonalność.

I osobiście uważam, że jest to dobre podejście. W żadnym wypadku nie jestem ekspertem od marketingu, ale w świetle agresywnego promowania Apple Music wszędzie i na każdym kroku, Microsoft wydaje się zdawać sobie sprawę z niemożności podniesienia rękawicy i podjęcia bezpośredniej walki.

Dlatego reklamuje Groove jako wysoce spersonalizowaną usługę, ale skupiając się na innych aspektach.

W darmowej wersji może być świetnym narzędziem do przechowywania własnej kolekcji i uzyskania do niej dostępu z niemal każdego urządzenia. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się opłacić subskrypcję, otrzyma możliwość strumieniowania bądź zakupu muzyki poprzez Windows Store.

Nie znamy na razie dostępności usługi strumieniowej w Polsce ani jej oficjalnych cen na terenie naszego kraju, lecz sama aplikacja Groove zadebiutuje wraz z premierą Windowsa 10 już 29 lipca.

Nowy system operacyjny Microsoftu powoli zaczyna wyrastać na poważnego, multimedialnego gracza. Wielka szkoda, że na terenie naszego kraju skorzystamy póki co tylko z ułamka jego możliwości.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement