Nie czekaj na przyszłość zakupów. Ona już tu jest, w twojej kieszeni

Nie czekaj na przyszłość zakupów. Ona już tu jest, w twojej kieszeni

Decydując się na jakiekolwiek zakupy, zazwyczaj szukamy najbardziej korzystnych ofert, porównując ceny w różnych sklepach. W czasach, gdzie coraz większą rolę odgrywają zakupy w Internecie, jest to jeszcze bardziej istotne, bo bez odpowiednich mechanizmów zwyczajnie nie połapalibyśmy się w ogromie dostępnych opcji. Tu z pomocą przychodzą porównywarki cen.

Moim pierwszym przystankiem podczas poszukiwania najlepszej oferty, podobnie jak 7 milionów ludzi miesięcznie w Polsce, jest Ceneo. Jest to bez wątpienia największa i najbardziej rozbudowana porównywarka cen na naszym rynku, oferująca znacznie więcej, niż tylko porównanie cen i dostępności produktów u różnych dostawców.

Z pomocą serwisu możemy dowiedzieć się więcej o produkcie, przeczytać opinie osób, które nabyły go przed nami, znaleźć sklep z danym towarem znajdujący się najbliżej naszego miejsca zamieszkania, czy w końcu po prostu zrobić zakupy, nie opuszczając porównywarki.

W tak zwanej „erze post-PC” coraz istotniejszą rolę w naszym życiu odgrywają urządzenia mobilne i dostępne na nie aplikacje. Ma to swoje poparcie w liczbach – na 7 milionów użytkowników Ceneo miesięcznie, co czwarty z nich korzysta z serwisu poprzez dedykowaną aplikację, bądź mobilną (lekką) wersję strony.

Dlatego też zadbanie o odpowiednią jakość aplikacji mobilnej stało się priorytetem, bo to właśnie tam najbardziej wzrasta ruch serwisu – z 14% w kwietniu ubiegłego roku, do 26% w chwili obecnej.

Dzięki Ceneo poznałem termin „smart shopping”

Okazuje się, że Internet – jak na wszystko – znalazł nazwę również na robienie zakupów z głową. A trudno mi sobie wyobrazić współczesne „zakupy z głową” w innej formie, niż poprzez internetową porównywarkę cen i wyszukiwanie najbardziej korzystnych ofert.

Nie byłoby jednak nic wyjątkowego w aplikacji mobilnej, która daje możliwość wyłącznie porównania cen, sprawdzenia dostępności i ewentualnie wariantów kolorystycznych produktu. Dlatego właśnie warto brać ze sobą smartfona z aplikacją Ceneo również na te klasyczne, „analogowe” zakupy.

ceneo-android

Wszystko to za sprawą wbudowanego w aplikację skanera kodów kreskowych. Będąc na zakupach nie musimy już polegać na opinii sprzedawcy (który zawsze będzie starał się nas przekonać, że w jego sklepie jest najlepiej i najtaniej). Wystarczy odpalić aplikację, zeskanować kod (lub wpisać go ręcznie, jeżeli został umieszczony w jakimś dziwnym miejscu opakowania) i „wewnątrz Ceneo” wyświetlą nam się wszystkie informacje o produkcie.

Oznacza to, że będąc na zakupach, z pomocą jednego tylko narzędzia, możemy sprawdzić, czy warto nabyć dany produkt (dzięki opiniom kupujących i ekspertów Ceneo), porównać ceny i zadecydować, czy wolimy kupić daną rzecz w sklepie stacjonarnym, czy może skorzystać z opcji „Kup na Ceneo”.

O to, jak działa ta opcja zapytałem Dariusza Grabowskiego, kierownika Działu Rozwoju Produktu:

„Koszyk w aplikacji działa identycznie jak w wersji desktopowej.

Usługa „Kup na Ceneo” umożliwia dokonywanie zakupów bezpośrednio na Ceneo, bez konieczności przechodzenia na stronę sklepu. Zakupy są bezpieczne i intuicyjne – kupujący wypełnia prosty formularz zamówienia, może także zalogować się korzystając ze swojego konta na allegro, facebook’u lub google (wtedy dane w formularzu zamówienia zaciągają się automatycznie). Każda transakcja jest objęta Programem Ochrony Kupujących.

Ceneo przekazuje informacje o kupionym przez użytkownika produkcie, i to sklep wysyła towar do klienta. Klient jest na każdym etapie informowany o statusie swojego zamówienia równolegle przez sklep i przez Ceneo.”

Cały proces odbywa się wewnątrz jednej usługi, a wszystkie kwestie związane z rozliczeniem się ze sklepem bierze na siebie Ceneo. Serwis zapewnia, że cały proces jest jak najbardziej bezpieczny

Testując nową wersję mobilnego Ceneo muszę przyznać, że korzysta się z niej bardzo przyjemnie i intuicyjnie. Strona główna wita nas zestawieniem bestsellerów i najlepszych ofert, pod ręką jest wyszukiwanie i skaner kodów kreskowych, a menu po lewej stronie daje błyskawiczny dostęp do zakładek, historii przeglądania, promocji… wszystkich tych danych, które trzymamy na koncie Ceneo.

Prostota jest kluczem, a do jej pełni brakuje już tylko wprowadzenia zintegrowanych, szybkich płatności internetowych, co ma zagościć w Ceneo już niedługo.

Serwis przygotowuje również inną, bardzo użyteczną funkcję, którą z pewnością mnóstwo ludzi przywita z westchnieniem ulgi. Ja również:

„Nowinką, która zostanie wdrożona w ostatnim tygodniu czerwca, jest wirtualny portfel kart lojalnościowych. Dzięki nowej, zintegrowanej z aplikacją Ceneo, funkcjonalności, karty nie będą już wypychać przegródek w portfelu, a będą do dyspozycji w każdej chwili w telefonie.”

Kiedy otwieram własny portfel to zawsze oprócz dowodu osobistego, dwóch kart płatniczych, prawa jazdy i karty bibliotecznej widzę w nim co najmniej trzy – cztery karty lojalnościowe. A to jakieś punkty Payback, a to dedykowane karty sklepów… nie trudno się domyślić, że mój portfel, nawet gdy jest pusty, jest dość spuchnięty.

Dlatego witam z otwartymi ramionami każdą usługę, która pozwala mi zostawiać portfel w domu.

Zapytałem twórców także o to, co stanowi największe wyzwanie przy tworzeniu takiej aplikacji, która jednocześnie musi być bardzo przystępna w obsłudze, lecz także oferować jak najwięcej użytkownikom:

„Największym wyzwaniem było dostosowanie naszej aplikacji do unikatowych cech każdego z trzech systemów operacyjnych (Android, iOS, WindowsPhone). Można powiedzieć, że tak naprawdę stworzyliśmy trzy niezależne aplikacje – każda wygląda nieco inaczej, ale wszystkie zapewniają dokładnie ten sam zakres możliwości i funkcjonalności i są gwarancją prostych, intuicyjnych, wygodnych zakupów online.

Ciekawostka – najtrudniejsza do stworzenia okazała się aplikacja dla systemu iOS.”

Muszę oddać twórcom co ich – Ceneo naprawdę przykłada się do swoich aplikacji na różne ekosystemy. Oprócz telefonu z Androidem, na co dzień towarzyszy mi także Windows Phone, a aplikacje na ten system są zazwyczaj traktowane… delikatnie rzecz ujmując, po macoszemu.

ceneo-wp

Tym bardziej cieszę się za każdym razem, gdy widzę aplikację tak dobrze dostosowaną do mobilnych okienek. Aplikacja nie tylko idealnie wkomponowuje się w estetykę Windows Phone, lecz również elementy interfejsu zostały rozplanowane w typowy dla mobilny okienek sposób.

To wyłącznie moje subiektywne odczucie, ale porównując wersje dla trzech platform, ta dla Windows Phone wygląda po prostu najładniej.

Nowy sposób robienia zakupów

Nie wszystko prezentuje się jednak aż tak różowo, ponieważ kluczem do sukcesu takiej aplikacji jak Ceneo są aktywnie korzystający z niej użytkownicy. I choć licznik pobrań niedługo sięgnie miliona, to przed twórcami jeszcze długa droga.

Powód ku temu jest prosty – zakupy z pomocą aplikacji wymagają od klienta kompletnej zmiany przyzwyczajeń.

Nam, geekom technologicznym może się to wydawać absurdalne, ale w świecie poza Internetem nadal większość stanowią osoby, które polegają na opiniach sprzedawcy w sklepie i przed zakupami nie przekopują sieci w poszukiwaniu porad, czy najbardziej korzystnych ofert.

ceneo-ipad

Tacy ludzie nadal często wolą zostawić więcej pieniędzy w sklepie na miejscu, bo właśnie zakup „na miejscu” jest dla nich synonimem wygody. Zamiast szukać dalej, klienci często decydują się na to, co po prostu mają pod ręką, bez głębszej refleksji nad możliwymi opcjami.

Niemniej jednak prostota, jaką oferuje Ceneo jest bardzo kusząca, a tak naprawdę niewiele trzeba, żeby zmienić nastawienie ludzi do zakupów z pomocą takiej usługi.

W końcu teraz nie muszą już szukać wyników w przeglądarce, ani rezygnować z przyjemności tradycyjnych zakupów, czy fizycznego „obmacania towaru”. Wystarczy, że będąc na zakupach wyciągną smartfon, zeskanują kod kreskowy, a jeśli znajdą bardziej korzystną opcję, klikną „Kup na Ceneo”.

A towar sam przyjedzie do domu.

Koniec z ciężkimi siatami tachanymi przez kilometry galerii handlowych. Do galerii będziemy chodzić tylko po to, by obejrzeć fizyczne produkty. Ostatecznego zakupu dokonamy wygodnie, przez smartfona, z dostawą pod drzwi.

Czyż nie tak ma wyglądać przyszłość zakupów? Dzięki takim aplikacjom jak Ceneo jest ona bliżej, niż kiedykolwiek

Aplikację można pobrać za darmo z AppStore, Sklepu Play i Sklepu Windows Phone.

*Grafika główna pochodzi z serwisu Shutterstock

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement