Geralt z Rivii


Wiedźmak, rzeźnik z Blaviken, pies na baby
i konsolowy uciekinier



Ogłaszamy wszem i wobec, że człowiek nazywany Geraltem z Rivii dopuścił się licznych zbrodni przeciw Koronie, a więc: morderstw, rozbojów, czynnego oporu wobec straży miejskiej i urzędników oraz innych występków przynoszących szkodę poddanym Królestwa.

Zbrodnią największą jest jednak konsol omijanie, dając się poznać jeno mysz i klawiatur posiadaczom. Koronie to nie w smak, toteż nagrodę wyznacza. Kto Wiedźmina przed oblicze konsolowych graczy przyniesie, temu nagrodę w wysokości 1000 orenów oddamy.

Wielka Loża Grania na Padach

Trudna Wiedźmina z konsolami historia



Postęp! Postęp mości panie! Dawno już minęły czasy, w których miłośnicy cRPG garbili się przed monitorami, kurczowo ściskając w dłoni myszkę, jak gdyby to był mieszek ze złotem. Branża się zmienia, rynek się zmienia, świat w miejscu też nie stoi. Dzisiaj cRPG to akcja! To piękna grafika. To podejmowanie trudnych wyborów i efektowne starcia. Gdzie tam jakieś tabelki i cyferki. Gdzie tam jakieś dwa wymiary. Ma być hucznie i z przytupem.

Czy to kapitan Shepard w kosmosie, czy Inkwizytor z cudacznej krainy, gatunek zmienił szaty. Dzisiaj cRPG tworzy się na konsole i z myślą o konsolach. Dziwić się trudno, tam pieniądz największy. Jeno Geralt z Rivii, Wiedźmin co ponoć 100 lat już żyje, nie idzie z duchem czasu. Opierać się opierał, młynki mieczem wywijał i bronił się przed konsolami jak przed smokiem jakimś. Na każdą kosę kamień jednak przyjdzie, jak to we wsi gadają.




Niewielu dzisiaj już pamięta, że pierwszy Wiedźmak też miał ukazać się na konsole. W 2009 roku pojawiły się informacje o The Witcher: Rise of the White Wolf. Gra otrzymała zupełnie nowy silnik graficzny oraz interfejs.. Polski wydawca chciał wzbogacić konsolowego Wiedźmina o nowy system walki, modele postaci, a nawet muzykę.

No i zaczęły się problemy. Odpowiedzialne za konwersje francuskie studio Widescreen Games zawiesiło prace nad projektem. Powodem miały być niewypłacane na czas zobowiązania przez CDP RED. Polacy stali z kolei na stanowisku, że należności nie trafiły do Francuzów ze względu na niską, niezgodną z umową jakość ich produktu. Ostatecznie The Witcher: Rise of the White Wolf nigdy nie ujrzał światła dziennego.

Ile jest wart Wiedźmin poza komputerem?




Dzięki materiałom dostarczonym przez polski oddział Sony Computer Entertainment mogłem przekonać się, ile wart jest trzeci Wiedźmin na konsoli. Z wersją gry dla PlayStation 4 spędziłem kilkadziesiąt godzin. W ciągu kilku niesamowitych, wypełnionych rozgrywką dni udało mi się pokonać główny wątek fabularny, poznać niesamowity świat, wykonać większość dodatkowych zadań Oraz ubić setki potworów.

Poniżej przedstawimy wam najciekawsze cechy konsolowego Wiedźmina. Sprawdzimy jak działa, opiszemy, co zagrało bezbłędnie, co z kolei należy poprawić. Damy odpowiedź na to, jak konsola PlayStation 4 radzi sobie z tą olbrzymią, przepiękną grą oraz ile właściwie wart jest trzeci Wiedźmin na konsoli.


Najpiękniejsze cRPG
w historii


Moje oczy widziały wiele cudów. Do teraz mam w pamięci przepiękne Targos z Icewind Dale 2, ręcznie malowane w dwóch wymiarach niczym na płótnie. The Elder Scrolls V: Skyrim zachwyciło mnie mroźnym klimatem i niesamowitymi widokami. Seria Mass Effect udowodniła, że również zimny kosmos może być magiczny. Dragon Age: Inquisition uwiodło mnie plejadą zróżnicowanych krajobrazów, które zdawały się żywcem wycięte z widokówek. Jednak żadna gra, absolutnie żadna, nie zrobiła na mnie takiego wrażenia co Wiedźmin 3: Dziki Gon.

Czy to na potężnych komputerach, czy przystępnych cenowo konsolach, po prostu nie ma ładniejszej produkcji cRPG. Rodzimi mistrzowie z CD Projekt RED ustanowili zupełnie nowe standardy dla całej branży, od Bethesdy po BioWare. Liczba detali, jakie odkryłem podczas zwiedzania ogarniętych wojną Północnych Królestw jest porażająca. To właśnie te detale i drobne smaczki sprawiły, że zakochałem się w Dzikim Gonie od pierwszego wejrzenia.

W trzecim Wiedźminie nie ma miejsca, w którym widok nie zapierałby tchu w piersiach. Czy to jedna z dziesiątek małych wiosek, zapomniane ruiny, wielkie miasto, latarnia morska na odludziu czy pokryte puchem górskie szczyty – produkcja CDP RED jest wielką, permanentną, niesamowitą wycieczką po wirtualnej krainie. Po miejscach stworzonych w sposób tak pieczołowity i dokładny, że te nabierają własnego, niepowtarzalnego charakteru. Poziom detali początkowo wręcz przytłacza.

Kiedy pierwszy raz galopowałem przez ogarniętą wojną krainę Velen, z zachodzącym słońcem tańczącym między rumowiskami, nie mogłem wyjść z podziwu. Nawet teraz, po kilkudziesięciu godzinach z Dzikim Gonem, wciąż nie potrafię przejść obojętnie obok pięknych widoków, za pomocą przycisku SHARE wykonując jeden zrzut ekranu za drugim.

Trzeci Wiedźmin nie jest grą doskonałą. Nie ma takiej. Jeżeli jednak mam wskazać na najpiękniejszą produkcję, w jaką dotychczas grałem na PlayStation 4, będzie to właśnie Dziki Gon. Tutaj nie ma miejsca na żadne negocjacje, debaty i dywagacje. Uwierzcie – piękniejszej gry w najbliższym czasie na pewno nie zobaczycie. Ani na komputerze, ani na konsoli.

Graficzne detale, za które pokochałem Dziki Gon



Wiedźmin 3 powala grafiką. Na pełny, piękny obraz składają się jednak dziesiątki detali i smaczków. To właśnie one sprawiają, że świat w Dzikim Gonie robi tak kolosalne wrażenie. Ogrywając edycję gry na PlayStation 4 byłem pod nieustannym wrażeniem pomysłowości rodzimych producentów. Oto, co szczególnie zapadło mi w pamięci:



Niesamowite wschody i zachody słońca

Wiedźmin 3 to gra ze zmiennym cyklem dobowym. Twórcy świetnie z tego korzystają. Codzienne wschody i zachody słońca to momenty, w których Dziki Gon wydał mi się najpiękniejszy. Pomarańczowe niebo, długie cienie rzucane przez obiekty, do tego pierwsze promienie słońca przedzierające się przez korony drzew… coś niesamowitego. Efekt jest przy tym płynny i nieco inny w zależności od krainy, w jakiej aktualnie przebywa Geralt. Rewelacja.



Ulewy takie, że nic tylko szukać stryczka

Dziki Gon to również zmienny cykl pogodowy. Nigdy nie wiesz, kiedy zaatakuje deszcz, nadejdzie huragan bądź natrafi się burza z piorunami. Gdy jednak rozpada się na dobre, świat trzeciego Wiedźmina staje się naprawdę klimatycznym i mrocznym miejscem. Chłopi i mieszczanie uciekają pod zadaszenia, natomiast wszystkie tekstury nabierają efektu przemoczenia. Błoto, kałuże, pogoda jak pod psem – wszystko to sprawia, że świat Wiedźmina jest tak ponury, jak w świetnym zwiastunie „Killing Monsters”.



Wichury? Pierwszy raz widzę coś takiego

Wiedźmin 3 to pierwsza gra, w której twórcy tak kompleksowo podeszli do pozornie błahego tematu, jakim jest wiatr. Cieszy, że producenci zadbali o detale takie jak otoczenie uginające się pod naporem wiatru. Mniejsze brzózki wyginają się na wszystkie strony. Korony większych drzew tańczą jak szalone. Tafla wody zostaje zmącona. Poruszają się krzewy i trawy, a nawet elementy ubioru. Możecie nazywać to zbędną kosmetyką, ale moim zdaniem dzięki takim smaczkom gra nabiera swojego własnego charakteru.



Olbrzymie pole widzenia

To właśnie o zasięg widzenia Geralta z Rivii bałem się najbardziej, testując wersję gry na konsolę PlayStation 4. Zupełnie niepotrzebnie. Piękne pejzaże z oddalonych o wiele kilometrów obiektów są naprawdę wspaniałe. Każda góra, każda wyspa, każda ruina widoczna w oddali – wszędzie tam da się dojść, dojechać bądź dopłynąć. Dziki Gon nie stawia żadnych barier i cieszę się, że testowana przeze mnie konsola również ich nie czyni. Chociaż dokładne elementy otoczenia doczytują się czasami na oczach gracza, sam świat jest gigantyczny, piękny, wielki i zawsze doskonale widoczny.



Twarze, z których można wyczytać emocje

Modele postaci nie są najlepszą stroną Wiedźmina, o czym dalej. Mimo tego CDP RED zdało egzamin, jeżeli chodzi o wypełnianie życiem wirtualnych postaci. Przedzierając się przez tysiące linii dialogowych zawsze byłem w stanie rozpoznać emocje głównych bohaterów. Grymasy na ich twarzach robią naprawdę dobre wrażenie. Nie chodzi tylko o złość czy radość, ale również tak ciężkie do wyreżyserowania stany jak nostalgia czy smutek. Wszystko to widać jak na dłoni, dzięki czemu narracyjna warstwa Dzikiego Gonu jest jeszcze lepsza.



Ta broda… żyje!

Pozostając przy mimice i twarzach – czas na prawdziwą perłę w historii gier cRPG. Podczas rozgrywki broda Geralta nieustannie rośnie. Można ją zgolić, ale białe włosy wcześniej czy później znowu odrastają. Najpierw pod nosem, później na dolnej szczęce, następnie nad szyją… To niesamowite, że deweloperzy mieli czas, aby zająć się tak drobnymi detalami. Pomysłowość polskich producentów nie zna granic, o czym przekonacie się zresztą sami, przechodząc zróżnicowane i arcy-ciekawe zadania.

Rodzielczość kontra rozmach

Wiedźmin 3 powala pod względem grafiki. Chociaż w sieci nie brakuje osób, które porównują reklamowe grafiki z ostatecznym produktem, sam jestem zachwycony. Drugiej takiej gry na konsoli jeszcze nie widziałem. Oczywiście nie oznacza to, że nie mogłoby być jeszcze lepiej.

Wiedźmin na konsoli - olbrzymia galeria


Mawiają, że obraz oddaje więcej niż tysiąc słów. Co by nie puszczać słów na wiatr, najlepiej sami przekonajcie się, jak wygląda Wiedźmin 3: Dziki Gon w wersji na PlayStation 4. Oto zrzuty ekranu zebrane podczas rozgrywki przez redakcję Spider’s Web. Było z kolei co uwieczniać – takich widoków na konsoli jeszcze nie widziałem.





1. Wojna między Nilfgardem i Redanią odcisnęła swoje piętno na Północnych Królestwach. Nie sposób zliczyć, ile ziem zostało spalonych lub przesiąkło krwią.

2. Kiedy patrzy się na Kasztel Wrońce, skojarzenie z pierwszymi polskimi osadami nasuwa się samo. To właśnie w tym miejscu wykonacie jedne z najciekawszych zadań.

3. Kłomnica to opuszczona wyspa skrywająca przerażający, mroczny sekret. Od miesięcy brakuje śmiałka, który odważyłby się postawić nogę na przeklętej ziemi.

4. Mówią, że pośród mrocznych i gęstych bagien można odnaleźć drogę do siedziby wiedźmy. Myli się jednak ktoś, kto liczy na kolorową chatkę z piernika…

5. Łysa Góra to miejsce równie piękne, co przerażające. To właśnie tutaj chłopi z Północnych Królestw oddają cześć siłom czarnym jak sama noc.

6. Novigrad to największe miasto Północnych Królestw. Nie oznacza to jednak, że w jego murach jest spokojnie. Aglomerację rozrywają walki gangów.

7. Porty Novigradu to miejsce, w którym można spotkać największe szumowiny tego miasta… a także znaleźć statek, który zabierze nas na przepiękne wyspy Skellige.

8. Kaer Morhen wciąż odwiedzają Wiedźmini chcący spędzić tutaj zimowanie. Mawiają, że można tutaj spotkać Lamberta, Eskela, starego Vesemira, a nawet samego Geralta.

9. Na ileż różnych sposobów próbowałem dostać się do zamczyska na Samotnej Skale! Sprawy wcale nie ułatwiała olbrzymia wiwerna, która zrobiła sobie tutaj gniazdo.

Czas to pieniądz, zwłaszcza w północnych królestwach


Doszły nas słuchy, że wielu miłośników cRPG obawia się o czasy ładowania w konsolowym Wiedźminie. Chwyciliśmy więc za pady, setki razy skorzystaliśmy z możliwości szybkiej podróży, po czym uśredniliśmy wyniki. Tak prezentują się czasy ładowania Dzikiego Gonu w edycji gry na PlayStation 4:

Nowe konsole - Nowe możliwości


Ósma generacja konsol jest jednocześnie pierwszą, której możliwości oprogramowania wychodzą daleko poza samą rozgrywkę. Nowe platformy do gry pozwalają znacznie więcej niż tylko zapisywać niesamowite zrzuty ekranu oraz strumieniować rozgrywkę.


Stwórz własną ścieżkę dźwiękową



Kto grał w jakąkolwiek odsłonę Wiedźmina ten wie, że muzyka stworzona na potrzeby gry jest niesamowita. Dziki Gon to wiele wspaniałych utworów, które potęgują słowiański, wypełniony magią i niebezpieczeństwami klimat.

Grzechem jest marnować tak wspaniałe doświadczenie na zwykłe telewizyjne głośniki. Muzyka do trzeciego Wiedźmina to jakość sama w sobie, natomiast ścieżkę dźwiękową warto przesłuchać nawet bez posiadania gry. Kiedy jednak gramy w Dziki Gon po raz drugi, kiedy czyścimy mapę z misji i skrytek, kiedy po prostu zwiedzamy tereny, o których wcześniej zapomnieliśmy, nic nie stoi na przeszkodzie, aby skomponować własną listę utworów. „Równonoc” Donatana czy kawałki Jelonka podczas galopu przez Zachodnie Królestwa? Żaden problem.

Dzięki aplikacji Spotify na PlayStation 4 można cieszyć się ulubioną muzyką, nie wychodząc ani nie pauzując rozgrywki.


SharePlay i Remote Play



Wiedźmin 3: Dziki Gon nie jest produkcją łatwą. Gra posiada cztery poziomy trudności, z czego dwa ostatnie są zarezerwowane dla najbardziej doświadczonych łowców potworów. Jeżeli Geralt z Rivii wpadnie w tarapaty, zawsze można wczytać wcześniejszy stan zapisu, albo… przekazać kontrolę lepszemu wiedźminowmi. Dzięki możliwości SharePlay w PS4 posiadacz gry w każdym momencie może pozwolić na zabawę swojemu znajomemu, który nawet nie posiada własnej kopii Dzikiego Gonu. Wystarczy odpowiednie połączenie internetowe.


Co świetne, z Geraltem można również pójść do łóżka. Nie tak dosłownie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby dać odetchnąć telewizorowi w salonie i przenieść rozgrywkę na mniejszy ekran. Dzięki Remote Play możemy kontynuować zabawę na PS Vicie lub urządzeniach z serii Xperia, nie przeszkadzając pozostałym domownikom. W sam raz na „jeszcze tylko jedno zadanie” przed pójściem spać i bolesnym porankiem. No bo przecież nie ma się co oszukiwać – premiera Dzikiego Gonu to tysiące zarwanych nocy konsolowych i komputerowych graczy.




Polowanie na trofea

Od dłuższego czasu przestałem zwracać uwagę na zebrane puchary podczas gry na PlayStation. Pomysłodawcy wyzwań często wymagają od graczy kilkukrotnego przejścia gry bądź setek godzin w trybie wieloosobowym. Na całe szczęście z nowymi przygodami Geralta z Rivii jest zupełnie inaczej.

Łowcy trofeów na pewno ucieszą się z wiadomości, że platynową nagrodę można zdobyć przy jednorazowym przejściu całej gry. Oczywiście na najwyższym poziomie trudności. Trofea są sensowne, związane z misjami, oraz walką i nie wymagają wielogodzinnej, żmudnej oraz męczącej katorgi. Sam przy pierwszym podejściu zdobyłem ponad 60% wszystkich nagród, a na pewno nie jestem wiedźminem doskonałym.



Łowy z padem


Onegdaj podstawowym zestawem każdego mistrza cRPG była mysz i klawiatura. Dzisiaj, niezależnie od platformy, najchętniej wykorzystywanym orężem jest pad. Nic zatem dziwnego, że w CDP RED zrobili dobry użytek z dodatkowych możliwości czwartego DualShocka.

Twórcy Wiedźmina zaczarowali w panelu dotykowym kilka pomocnych skrótów interfejsu. Pojedyncze kliknięcie przenosi do wszystkich najważniejszych zakładek. Przytrzymanie palca na panelu to szybki skrót do ekwipunku, natomiast przesunięcie po powierzchni otwiera mapę świata.

Przytrzymując ten przycisk możemy natychmiast uśpić konsolę PlayStation 4. Po ponownym jej włączeniu zostaniemy od razu przeniesieni do świata z prozy Sapkowskiego. Zero ekranów systemowych, zero ekranów rozruchu konsoli.

Przytrzymanie L1 powoduje wywołanie popularnego w konsolowych cRPG ekranu kołowego. Na nim błyskawicznie wybierzemy magiczny znak, odpowiednie petardy, broń dystansową czy magiczne przedmioty.

Panel świetlny stanowi źródło dodatkowych informacji podczas rozgrywki. Informuje o porze dnia, wybranym znaku mocy czy ukrytych obiektach nieopodal, które można odnaleźć za pomocą wiedźmińskich zmysłów.

Drgania pada mają miejsce nie tylko podczas otrzymywania obrażeń czy spadania z wielkiej wysokości. Kontroler trzęsie się w rękach gracza również wtedy, kiedy medalion drga na klatce piersiowej Geralta. Ileż sekretnych, magicznych przedmiotów dzięki temu znalazłem.




Wiedźmin na konsoli - warto ryzykować?


Wiedźmin 3: Dziki Gon to pierwsze przygody Geralta z Rivii, w jakie grałem na konsoli. Wiem, że po Białego Wilka w wersji dla PlayStation 4 sięgnie wielu innych graczy. Tradycjonaliści i posiadacze potężnych komputerów pozostaną przy wersji PC. Co z niezdecydowanymi? Tym mogę z pełną odpowiedzialnością napisać – Wiedźmin 3: Dziki Gon na konsoli jest fenomenalny. Do ideału nieco zabrakło, ale naprawdę życzyłbym sobie, żeby każda gra na PS4 wyglądała w taki sposób.



Zacznę od łyżki dziegciu w mojej beczce miodu. Na pierwszy ogień pójdzie zaawansowana walka. Ręczne celowanie petardami czy kuszą za pomocą analogów nigdy nie będzie tak dokładne jak przy użyciu myszki. To oczywiste. Na całe szczęście Wiedźmin potrafi mierzyć również automatycznie, natomiast za pomocą przycisku L3 „zaklejamy” kamerę na konkretnym wrogu. No i nie zapominajmy, co jest głównym orężem Geralta – dwa miecze, nie żadne tam bełty czy strzały.

Mógłbym doczepić się obiektów doczytujących się na oczach gracza, takich jak postacie NPC czy drobne elementy dekoracji w wysokiej rozdzielczości. Mógłbym, ale na komputerach osobistych pojawia się ten sam problem. Różna jest za to jego skala. Na ten moment ciężko wyrokować, na ile to bolączka mocy obliczeniowej konsol, na ile jedna z rzeczy do zoptymalizowania przez producentów w najbliższych tygodniach.

Są jeszcze czasy ładowania. Jak mogliście przeczytać wyżej, te wahają się od kilku sekund do prawie dwóch minut. Nie wątpię, że posiadacze dysków SSD będą mogli szybciej wznawiać rozgrywkę po wykonaniu błyskawicznej podróży. Z drugiej strony koszt zakupu dysku o satysfakcjonującej mnie pojemności to praktycznie równowartość nowej konsoli ósmej generacji.

Na końcu pragnę poruszyć kwestię amatorskich modyfikacji. Obecność tak zwanych „modów” w konsolowych edycjach gier graniczy z cudem. Z kolei takie tytuły jak Skyrim czy Fallout 3 pokazały, jak wspaniale można urozmaicić wirtualny, otwarty świat cRPG rękami samych graczy. Z drugiej strony polscy producenci z CDP RED zapowiedzieli, że Dziki Gon będzie systematycznie wzbogacany o nową zawartość. Jej lwia część ma być darmowa i już nie mogę doczekać się pierwszych rozszerzeń.



Dziki Gon na PS4 to przede wszystkim cała masa zalet, których nie sposób nie docenić. Co najważniejsze, znika obawa związana z wymaganiami sprzętowymi. Siadam przed telewizorem, wkładam pojedynczą płytę do napędu i mam pewność, że dostanę grę w Full HD. Swoje już przeżyłem i naprawdę doceniam wolny czas. Nie mam ochoty bawić się w konfiguracje, sterowniki beta i tak dalej. Uruchamiam, włączam i gram – na tym mi zależy i to dostaję.

„Wygoda” to wyraz – klucz, którym kierowałem się przy wyborze. Mając dwie konsole, zdecyduję się na szybszą i potężniejszą. Chciałem przeżyć filmową przygodę z bezprzewodowym padem w ręku, wessany przez mój ulubiony fotel. Przyznam, że od czasów zredefiniowania gatunku cRPG przez serię Mass Effect to właśnie mój ulubiony styl zabawy z produkcjami tego miotu. Cieszę się, że w CDP RED w końcu umożliwili mi roz(g)rywkę w sposób, jaki preferuję najbardziej.

Dochodzi do tego masa dodatkowych usług, których nie posiadały konsole siódmej generacji. Chwalenie się zrzutami ekranu na portalach społecznościowych, strumieniowanie rozgrywki, gra zdalna, zamrożenie gry przy wejściu konsoli w tryb uśpienia – jeszcze dwa lata temu gracze na całym świecie marzyli o takich możliwościach. Dzisiaj Twitter i Facebook zalewany jest zdjęciami z trzeciego Wiedźmina, z czego lwia część pochodzi właśnie z PS4.

Jeżeli zaś chodzi o grafikę – to oczywiste, że na PC można zobaczyć tekstury w najwyższej rozdzielczości, największą liczbę detali czy wysoce zaawansowane, licencjonowane efekty graficzne. Oczywiście o ile posiadasz odpowiednio drogą bestię. Naprawdę jednak chciałbym, aby każda gra na PlayStation 4 prezentowała się równie okazale, co właśnie Dziki Gon. Dotychczas to The Order 1886 było na szczycie mojego prywatnego rankingu najpiękniejszych konsolowych superprodukcji. Trzeci Wiedźmin zdetronizował lidera, samemu zasiadając na tronie. Piękniejszej gry na PS4 nie zobaczycie. Na komputerze zapewne również nie.

Wszystko kiedyś się kończy


…również przygoda z wiedźmińską trylogią. Dziki Gon to ostatnia odsłona przygód Geralta z Rivii i cieszę się, że ta od początku do końca była tworzona jedynie z myślą o komputerach i najpotężniejszych konsolach obecnych na rynku. Dzięki temu przeżyłem niesamowitą przygodę, do której z chęcią będę powracał przez najbliższe lata. Powalającą wizualnie, poniewierającą rozmachem i przytłaczającą wielkością. Z wersją na PlayStation 4 bawiłem się doskonale, o czym możecie przeczytać w naszej recenzji. Jestem przekonany, że posiadacze komputerów również będą zachwyceni. To po prostu kapitalna gra.

Jeżeli jednak wciąż wahacie się, czy Wiedźmin 3: Dziki Gon na PlayStation 4 to dobry wybór – nie musicie. Konsolowa edycja jest równie grywalna, klimatyczna i wielka. Naprawdę cieszę się, że wiedźmińską trylogię mogłem zakończyć w stylu jaki lubię najbardziej – z bezprzewodowym padem daleko od wielkiego ekranu. Z trofeami, w ekosystemie z mnóstwem znajomych i w towarzystwie przepięknej grafiki w Full HD. Najważniejsze jednak, żebyście w Dziki Gon zagrali w ogóle – bo to niesamowita produkcja, niezależnie od platformy.

  • http://www.11-22.pl Ewelina Przywara

    REWELACJA! Zrobiliście to tak wspaniale, że brak słów :) Robi wrażenie!

  • Dominika Pasternak

    Ale pięknie zrobiliście :)

  • http://www.lukaszwinnicki.com/ www.lukaszwinnicki.com

    „WSZYSKO’,matulu, poprawcie to :)

  • kendi13x

    Strona naprawdę robi wrażenie! Brawo ;>

  • saq

    Szkoda, że Wiedzimin 3 w wersji PC cierpi z powodu konsol „nowej” generacji dławiących się przy fullHD i 30 fps ;(

  • Ania Toczydłowska

    Materiał wybitny! super!!

  • Michał

    Spidersi, kawał dobrej roboty. Świetny materiał! :)

  • http://www.spidersweb.pl/ Mateusz Nowak

    Dzięki. Naprawimy zaraz :P

  • http://www.lukaszwinnicki.com/ www.lukaszwinnicki.com

    a materiał mocno „akcja partnerska”, ale ładnie zrobiony, trzeba przyznać :)

  • http://www.splay.pl/ Szymon Radzewicz

    Naprawiamy, niestety nim „wtoczy się” nowa wersja przez chwilę będziecie jeszcze mogli widzieć różne babolki w tekstach. Dzięki za czujność!

  • PS4_RULZ

    bo..bo..bo to wina konsol, Kaczyńskiego i brzozy!

  • Radek

    Wow! Liczę, że kiedyś jak już urośniecie tak jak Onet albo Interia będziecie puszczać wszystkie ważniejsze teksty w takim formacie. Rewelacja. Polygon może się schować.

  • Radek

    Jeśli masz za słabego PC żeby grać na high albo ultra w 60 fpsach to niekoniecznie jest to wina PS4 albo XONE

  • Vibranium

    Kilka dni temu pytałem czemu na SW nie ma takich materiałów pięknych jak z Destiny z okazji premiery Wiedźmina. No i mam. Chyba najładniejszy z dotychczasowych. Narazie oglądam potem będę czytał :D Gratki

  • arbitralny

    Dziękujemy PS4/XO za wykastrowanie Wiedźmina!

  • V3G3L

    Dzięki o informacji o zamku na mapie :P. Już tam biegnę zobaczę czy uda mi się dostać

  • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

    Jeśli można spytać, kto to zakodował? Sony, SW, czy zleciliście zewnętrznej agencji? ;)

  • V3G3L

    Ej jest most zwodzony i nie ma nigdzie dźwigni. Nie mogę znaleźć. To miejsce związane z zadaniem?

  • http://www.splay.pl/ Szymon Radzewicz

    Pamiętaj, że Wiedźmin 3: Dziki Gon to gra z olbrzymim, otwartym światem. Frontalne wejście ścieżką przez zwodzony most (podniesiony zresztą) to nie jedyny kierunek, jaki możesz obrać. Nie ma tutaj żadnych barier. Szukaj, a na pewno znajdziesz :)

  • http://www.splay.pl/ Szymon Radzewicz

    W jakim sensie? Za moich czasów było tak, że to deweloper do spółki z wydawcą decydowali jak wygląda dana gra i na jakie platformy się ukazuje.

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    własna produkcja.

  • 11111

    „Naprawdę cieszę się, że wiedźmińską trylogię mogłem zakończyć w stylu jaki lubię najbardziej – z bezprzewodowym padem daleko od wielkiego ekranu. Z trofeami, w ekosystemie z mnóstwem znajomych i w towarzystwie przepięknej grafiki w Full HD. Najważniejsze jednak, żebyście w Dziki Gon zagrali w ogóle – bo to niesamowita produkcja, niezależnie od platformy.” – drobnostka ale szacun za takie podejście do reklamy

  • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

    No to gratuluję, jest czego :)

    A już myślałem, że poszliście na łatwiznę ;)

  • Darqing

    mnie osobiście przekonało Remote Play!! To jest po prostu czad!!!

  • V3G3L

    Gdyby jeszcze Vita miała przyciski R2 i L2 zamiast panelu dotykowego to byłoby super.

  • borysses

    No przecież nie zakodowali tego od podstaw. Wygląda jak fork boxify ;) Foundation zamiast bootstrapa, magnific zamiast fancyboxa a waypoints bez zmian.

  • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

    Oczywiście, że nie jest najlepiej, ale nie jest też najgorzej jak na redaktorów ;)

  • underr

    widze silna inspiracje recenzja apple watcha na theverge :) ale gratuluje – jest pieknie!

  • http://www.splay.pl/ Szymon Radzewicz

    Z ręką na sercu, nigdy nie widziałem recenzji Apple Watcha na The Vegre :). W ogóle nie zajmują mnie gadżety Apple, zupełnie nie moja bajka. Natomiast pierwsza wersja tej prezentacji powstała jeszcze na zwyczajnych kartkach papieru i jest w stu procentach naszym autorskim pomysłem :) Dziękuję za gratulacje. To tylko motywuje do dalszych zabaw z takim formatem.

  • RadekS

    Kupiłem na X1 oby było waro :) bo tak bardzo się zarzekałem, że nie kupię!!!!

  • http://klaudynahebda.pl/ Klaudyna

    Przepiękne! Zamiast robić prezentację na studia doktoranckie czytam o Wiedźminie na PS4. Nawet nie mam konsoli:)

  • Artur Łukasz

    jedyna karta graficzna zapewniająca 60 fps w ultra to gtx980 :)

  • http://twitter.com/#!/jakubkralka Kuba

    Ciekawe jak czuje się CD Projekt ze świadomością, że nie oni, tylko SW ma najlepszą stronę na temat nowego Wiedźmina w kraju ;)

  • http://www.dsgportfolio.wordpress.com/ Tomek

    Nieźle to zrobiliście! Nie spodziewałem się tego po kliknięciu w link na głównej stronie. Brawo.

  • jan

    Gra super, ale niestety tnie mi często przy filmikach na PS4… no i wysypuje się za każdym razem przy pasowaniu w karciance…
    Też mieliście taki problem?

  • chromixos

    Przede wszystkim – super zrobiona strona. Treściwie, na temat. Można się dobrze zorientować przed zakupem. Gratulacje.

  • Piotr Piter

    Konkretna robota widać że tą stronę tworzą ludzie z pasją.

  • arbitralny

    Bo gdyby deweloper nie musiał zwracać uwagi na ograniczenia konsoli gra była by graficznie bardziej rozwinięta. Ale to czysta teoria. Gier nie wiadomo jak dobrych nie robi się dla przyjemności i 4fun, ale dla kasy.

  • Konrad Olejarczyk

    *Komandor Shepard :)

  • Eryk Kaminari Szewczyk

    Polecam recenzję każdemu fanowi Wiedźmina chociaż przez chwilę mogłem się dowiedzieć jak to jest grać w Dziki Gon

  • saq

    Wręcz przeciwnie, na dzień dzisiejszy mam tylko geforce 970, który w sumie nie wiem czy da rade na ultra… ale za 2 lata będą takie karty, że wieśka w 4K ciągnęły bez problem. Ale tu nie ma co ciągnąć…

  • PS4_RULZ

    wersja PC tradycyjnie trzyma znany poziom pecetowej prowizory :D

    http://pclab.pl/news63865.html

  • forby

    Niezła reklama PS4 ;) Nie ma to jak rozkoszować się grą w 25-30 klatkach na sekundę. Cinematic experience pełną gębą ;)

  • http://steamcommunity.com/id/veenompk/ VEENOMPK

    Spiderswebie: Świetny materiał, piękne słowa! Dawno już minęły czasy, w których miłośnicy cRPG garbili się przed
    monitorami, kurczowo ściskając w dłoni myszkę, jak gdyby to był mieszek ze złotem. Branża się
    zmienia, rynek się zmienia, świat w miejscu też nie stoi. Dzisiaj cRPG to akcja! To piękna grafika. To
    podejmowanie trudnych wyborów i efektowne starcia. Gdzie tam jakieś tabelki i cyferki. Gdzie tam
    jakieś dwa wymiary. Ma być hucznie i z przytupem.

  • Vasco

    jak ogolić brodę bo zarósł mi jak niedźwiedź ;d ?

  • Damian Suwała

    Tak przygotowane graficznie recenzje aż chce się czytać. Niczym kartkowanie CDA

  • januszex

    fantastyczna recenzja, nie mam PS4 ale ostrzę sobie na nią zęby –> jest do zdobycia w konkursie tutaj na fanpage przewoźnika Lux Express. http://on.fb.me/1F1sZof