Nie, to nigdy nie zrobi się nudne – Polacy znowu dali czadu na Kickstarterze i zebrali 472% planowanej kwoty!

News/Technologie 22.05.2015
Nie, to nigdy nie zrobi się nudne – Polacy znowu dali czadu na Kickstarterze i  zebrali 472% planowanej kwoty!

Zaledwie w zeszłym miesiącu pisałem o kolejnym, polskim produkcie, który trafił na Kickstartera i z marszu podbił serca wspierających. Swimmo, czyli smartzegarek dedykowany pływakom zakończył wczoraj swoją kampanię crowdfundingową osiągając aż 472% zamierzonej kwoty 39 tys. dolarów.

990 osób wsparło swoimi pieniędzmi polski start-up, dzięki czemu zebrał on ponad 184 tys. dolarów, a tym samym Polakom udało się uzyskać finanse na niemal wszystkie zaplanowane usprawnienia zegarka.

Nie udało się jedynie z najwyższym progiem, który wynosił 250 tys. dolarów i w zamian poszerzał funkcjonalność Swimmo o profesjonalny trening interwałów.

To, co udało się osiągnąć, jest jednak dostatecznie imponujące, żeby przyciągnąć szerszą klientelę niż niemal tysiąc osób z Kickstartera.

Swimmo Basic 08

Swimmo stał się jeszcze ciekawszy, niż w dniu rozpoczęcia kampanii.

Dzięki realizacji celów pływacki zegarek zyska nie tylko kilka nowych kolorów, ale przede wszystkim stanie się jeszcze lepszym narzędziem dla pływaków.

Osiągnąwszy pułap 75 tys. dol. Swimmo zyskał możliwość integracji z popularnymi usługami fitnesowymi, takimi jak RunKeeper, Endomondo oraz MapMyFitness. Co ciekawe, integruje się także z Health Kit Apple.

Przekroczenie kolejnych progów zaowocowało dodaniem profesjonalnego trybu treningowego, z bogatymi statystykami, które dodatkowo poszerzyły się o zbieranie danych o konkretnym stylu pływania. Swimmo potrafi rozpoznać styl i podzielić statystykę zależnie od dystansu, oraz efektywności treningu odbytego danym sposobem.

Na 48 godzin przed końcem zbiórki udało się przekroczyć próg 180 tys. dol., który umożliwił twórcom przystosowanie Swimmo nie tylko do treningu w basenie, ale także otwartych akwenach.

Jak widać portfolio możliwości polskiego smartzegarka dla pływaków zrobiło się w czasie tej kampanii naprawdę spore i czyni z niego jeszcze ciekawszy produkt.

Swimmo jest już dostępny w pre-orderze na oficjalnej stronie start-upu. Jego cena to 189 dol., która – biorąc pod uwagę możliwości zegarka – naprawdę nie wydaje się być wygórowana. Można polemizować, że nie jest to do końca produkt uniwersalny, ale dla osób, które podchodzą poważnie do swoich pływackich treningów z pewnością będzie wart tej ceny.

Polakom serdecznie gratulujemy sukcesu i życzymy dalszego rozwoju. To już kolejny raz, kiedy Polska scena start-upowa udowania, że można w crowdfundingu odnieść spektakularne sukcesy.

I jak tu nie powiedzieć, że „Kickstarter Polakami stoi”?

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement