„Nie ma żadnych magicznych sposobów na zarabianie na stronach” – wywiad z M. Kosedowskim

Blog Forum 04.05.2015
„Nie ma żadnych magicznych sposobów na zarabianie na stronach” – wywiad z M. Kosedowskim

Kiedy usłyszałem o szkoleniu z zarabiania na stronach, tylko uśmiechnąłem się pod nosem. Jednak moja dziennikarska dusza przeważyła i postanowiłem dowiedzieć się więcej rozmawiając z osobą, która chce poprowadzić szkolenie.

Mowa o szkoleniu „Jak zarabiać na stronach internetowych” (searchmarketingweek.com/szkolenie-adsense-zarabianie-na-stronach/?utm%20source=badge&utm_medium=blog&utm_campaign=spidersweb ) organizowanym w ramach największej w Polsce konferencji o e-marketingu Search Marketing Week i prowadzonym przez Marcina Kosedowskiego – kiedyś dziennikarza pracującego dla Onetu, PC Worlda i Gazeta.pl, dzisiaj konsultanta i właściciela firmy FabrykaKlikniec.pl.

Grzegorz Kowalczyk: Marcinie, jaki jest magiczny sposób na zarabianie przez internet?

Marcin Kosedowski: nie ma żadnych magicznych sposobów, cudownych metod ani tajemniczych przycisków włączających zarabianie na stronach. Jeśli prześledzisz moją historię w sieci, zobaczysz, że od lat ostrzegam internautów przed wyglądającymi zbyt pięknie ofertami.

Grzegorz: Jednak 6000 złotych zysku z wydanych 13 złotych robi wrażenie…

Marcin: zacznijmy od tego, że to nie jest jakaś niewyobrażalnie duża kwota. Możesz przecież normalnie pracować na etacie i zarobić tyle samo (albo i więcej) bez wykładania ani grosza.

Ten przykład chcę omówić głównie z powodów motywacyjnych, aby pokazać, że nie trzeba dysponować nie wiadomo jak wielkim kapitałem, żeby zacząć własny minibiznes. Zwłaszcza obecnie większość doskonałych narzędzi, za które kilka lat temu płaciło się grube tysiące złotych, działa w takim modelu, że na początek daje Ci wszystko za darmo. Dopiero kiedy zaczniesz zarabiać, będziesz musiał zapłacić.

Grzegorz: A powiesz w skrócie na czym polega ten konkretny przypadek z zarobkiem 6000 złotych?

Marcin: Pewnie część osób będzie zawiedziona, bo nie ma tu żadnej magii, ale zdradzę. To klasyczna witryna e-commerce, jakich w Internecie są tysiące. Tak jak już wspomniałem, prawie wszystkie potrzebne narzędzia, włącznie ze stroną i reklamą(!), były dostępne za darmo.

Pojawiły się tylko dwa koszty: domena i reklama strony przez AdWords, przy czym nawet reklamę przez AdWords można mieć za darmo za pomocą specjalnych kuponów. Pozwala to przyciągnąć pierwszych kilku klientów. Zgodnie z planem, już po wydaniu kilku złotych na reklamę pojawił się pierwszy klient, którego wpłata pozwoliła sfinansować kolejne reklamy. Jako że z dostawcą rozliczamy się dopiero po wpłacie od klienta, nie trzeba było wykładać żadnych pieniędzy z góry.

Ten sam model został już wykorzystany przez tysiące osób i zostanie wykorzystany przez kolejne tysiące. Trzeba tylko zwrócić uwagę na parę szczegółów, pilnować kosztów i świat e-commerce stoi przed nami otworem. O tym wszystkim będę mówił na szkoleniu (zapraszam: searchmarketingweek.com/szkolenie-adsense-zarabianie-na-stronach/?utm%20source=badge&utm_medium=blog&utm_campaign=kosedowski).

Grzegorz: Dlaczego zdecydowałeś się na organizację szkolenia?

Marcin: było kilka powodów. Przede wszystkim, od dawna dostawałem wiele pytań o możliwość przeprowadzenia taniego audytu strony, doradztwa przy powstających e-biznesach czy optymalizacji konwersji na stronie. Niestety indywidualne podejście wymaga masy pracy, więc dla osób dopiero wchodzących lub planujących wejść do branży e-commerce to zbyt duży wydatek.

Jednocześnie na szkoleniach, które od kilku lat prowadzę w ramach Search Marketing Day, zaczęło się pojawiać coraz więcej osób, które dopiero myślały o założeniu strony (mimo ponad 2 razy wyższej ceny niż obecna!). Poruszane do tej pory tematy mogły być dla nich zwyczajnie zbyt trudne, więc szkolenie wprowadzające do e-commerce jest odpowiedzią na zapotrzebowanie.

Grzegorz: No właśnie – cena. Czemu robisz sobie konkurencję za 570 złotych?

Marcin: w ciągu pierwszych kilku dni na szkolenie zapisało się 13 osób a ponad 200 zainteresowało się nim dołączając do eventu na Facebooku (www.facebook.com/events/1376630766000878/), chociaż nie wydaliśmy ani grosza na reklamę ani nawet nie wysłaliśmy żadnego mailingu. To bardzo dobry wynik, można by nawet zapytać organizatora czy nie najlepszy wśród szkoleń organizowanych po raz pierwszy.

Wcześniej wspomniałem, że indywidualne usługi są zbyt drogie dla osób dopiero zaczynających biznes (moi klienci mają zwykle obroty liczone w milionach). Jeśli jednak rozłoży się koszt indywidualnych konsultacji i analiz na grupę szkoleniową, to wychodzi już całkiem akceptowalna cena za osobę, a i tak wiele pytań i problemów jest u każdego takich samych.

Grzegorz: „Całkiem akceptowalna cena”? Wiesz, że ta wiedza jest warta dużo więcej, prawda?

Marcin: oczywiście, zysk osoby dla której pracuję jest dla mnie zawsze na pierwszym miejscu. Jeśli klient zarobi dzięki mojej wiedzy np. 10.000 złotych, to będzie bardzo zadowolony z wydatku kilku procent tej kwoty na szkolenie.

Jestem przekonany, że każdemu uczestnikowi szkolenia uda się wyciągnąć wiedzę, wartą dużo więcej dla tej konkretnej osoby – konkretne przykłady powinny ochronić uczestników przed bezsensownym wydaniem pieniędzy na bezwartościowe oferty, których w sieci pełno. Ważną sprawę poruszył też Michał Szafrański z JakOszczedzacPieniadze.pl oceniają moje szkolenie dla zaawansowanych, w którym brał udział – pozyskana wiedza pozwala oszczędzić czas, który trzeba by poświęcić na własne próbowanie co działa, a co nie. Mi samemu testy zajęły kilka lat, a poświęcałem się tylko im. Przy połączeniu pracy na etacie i własnych prób, mogłoby to się w ogóle nie udać, bo Internet kilak razy zmieniłby się o 180 stopni.

Jest tylko jeden warunek, który musi spełnić uczestnik szkolenia – musi wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce. Od samego przyjścia na szkolenie na pewno nikt nie zacznie zarabiać.

Grzegorz: Dzięki za rozmowę, dużo mi wyjaśniła! Na szkolenie można się zapisać na stronie: searchmarketingweek.com/szkolenie-adsense-zarabianie-na-stronach/?utm%20source=badge&utm_medium=blog&utm_campaign=spidersweb

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement