Jak zaoszczędzić kilka godzin rocznie z prostymi naklejkami

23.05.2015
Jak zaoszczędzić kilka godzin rocznie z prostymi naklejkami

Jak udało mi się zaoszczędzić kilka minut każdego dnia, a w skali roku może nawet kilka godzin? To proste i nie wymagało specjalnych wysiłków, a jedynie kilku naklejek.

Naklejki NFC, bo o nich piszę, nie są wprawdzie nowością, ale z jakiegoś powodu nie stały się jeszcze tak popularne jak powinny. Wiele osób nawet nie ma pojecia, że takie cudo istnieje, ani że ich telefon ma odpowiednie moduły. Dlatego tym bardziej warto się nimi zainteresować. Chociażby po to, żeby popisać się przed znajomymi.

Zakup naklejek (czy tagów) NFC w Polsce nie jest dziś żadnym problemem. Można je kupić w niektórych sklepach z elektroniką, a w internecie i na portalach aukcyjnych można przebierać w setkach ofert. Kosztują przy tym grosze (a dokładniej kilka złotych) i niespecjalnie sie od siebie różnią. Niektóre są trochę wytrzymalsze, niektóre ładniejsze, niektóre mniejsze, a niektóre bardziej pojemne, ale nie ma to specjalnego znaczenia. Kupmy te, które wpadną nam w oko.

Nie popelnijcie przy tym tego błędu co ja i nie kupujcie na sam początek tylko jednej sztuki. Szybko zapragniecie kupic kolejne i będziecie się niecierpliwić czekając na paczkę. Kupcie na start 5 albo nawet 10. Pieniądze niewielkie, a z całą pewnością znajdzie się dla nich zastosowanie.

Gdzie to naklejać?

Właściwie trudno o prostszy gadżet. Trzeba wybrać dla niego miejsce, odkleić folię zabezpieczającą i przykleić tag tak samo jak zwykłą naklejkę. Nie zapominajmy, że przeważnie stosowany jest tu najzwyklejszy klej, więc wszelkie chropowate powierzchnie nadają się słabo. Tak samo miejsca, które na przykład często dotykamy czy przecieramy. Poza odklejeniem tagom grozi także zwykłe fizyczne uszkodzenie. Nie są to jednak drogie rzeczy, więc zawsze można poeksperymentować.

Jak się to obsługuje?

Tag NFC sam z siebie niewiele potrafi, to tylko miejsce do przechowywania niezbyt skomplikowanych informacji. Potrzebny jest odpowiedni program na telefon (i oczywiście telefon z obsługą NFC). Dla mojej Xperii nie szukałem długo. Zdałem się na internautów i polecany przez nich program Trigger. Potrafi on wszystko co potrzebna i jeszcze trochę więcej.

Podstawową funkcją jest programowanie tagów. Wystarczy wybrać jakie akcje mają być podjęte przez telefon po przyłożeniu do taga NFC, zaprogramować tag przez jednokrotne przyłożenie do niego telefonu i to tyle. Od tego czasu zawsze kiedy przyłożymy do niego telefon, te akcje zostaną wywołane. Można skonfigurować kilka akcji jednocześnie dla danego tagu, a można wybrać po prostu jedną.

Co to daje?

Sam opis możliwości i konfiguracji to mało, zwłaszcza że wszyscy wiedzą, że coś takiego istnieje. Oto do czego ja wykorzystałem tagi NFC:

– Wyłączanie WiFi i włączanie odtwarzacza muzyki – tag przy drzwiach, gdy wychodzę do pracy albo na spacer
– Włączanie WiFi, wysłanie zdefiniowanego smsa i ustawianie profilu na wibracje – drugi tag przy drzwiach, po powrotach do domu
– Włączanie Bluetooth i aplikacji nawigacyjnej – w samochodzie
– Wyciszenie wszystkich powiadomień – na szafce przy łóżku
– Włączenie głośnego dzwonka – na spodzie biurka w pracy (żeby przypadkiem ktoś tego nie odkleił)
– Włączanie Bluetooth i połączenie z wieżą – mój zestaw muzyczny nie ma wbudowanego NFC, więc poradziłem sobie dookoła
– Stoper przy gotowaniu – tag przyklejony w kuchni (niestety wymieniany już raz ze względu na wilgoć w pomieszczeniu)
– Pogoda przy wybieraniu ciuchów – tag.. w szafie. Jedno przyłożenie telefonu i wiem w co się ubrać
– Wyniki sportowe – tag przy kanapie. Po powrocie z pracy kładę telefon na naklejce, uruchamia się aplikacja i już wiem, kto wygrał a kto przegrał
– Tag „zakupowy” – mój ulubiony, umieszczony na drzwiach w samochodzie. Wysyła automatycznie smsa do drugiej połówki „Idę na zakupy, potrzebujesz czegoś?”

Oczywiście to tylko niewielka część tego, co można z tagami NFC zrobić, ale mi potrzebne było akurat to. Każdego dnia oszczędza mi to kilka minut klikania, myślenia i szukania opcji w telefonie. Zdecydowanie polecam.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement